Ja niestety byłam sporo wcześniej - Miś trochę się zmęczył, bo był upał a ja przytachałam go w torbie transportowej no i po godzinie się ewakuowaliśmy! Ale będzie jeszcze okazja się poznać, bo w sierpniu ma być druga edycja tej akcji, tym razem z udziałem firmy produkującej karmę - mieli być teraz, ale odwołali przyjazd, bo planowali jeszcze jakąś imprezę plenerową a pogoda nie sprzyjała (burze)
Miś w domu ma kontakt z małym psem - ale na większe trudno powiedzieć jak zareaguje - choć to bardzo spokojne i zrównoważone kocisko :-)