Jump to content
Dogomania

kcd

Members
  • Posts

    1000
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kcd

  1. Wiadomości od Małgosi: telefon milczy, mail milczy, dogo robi pod górkę i nie pozwala się zalogować...
  2. Chciałam napisać, wszystko wyjaśnić, ale tam nie ma nigdzie żadnego kontaktu. Nie mam do kogo wysłać maila :-(
  3. Jeja jej :-) Dziewczyna Joe (na szczęście) postawiła warunek adopcji Mamby - ma się nazywać Molly albo hm... nie pamiętam jak. Ale ładnie :-) Cały czas dręczę Joe, z wyjazdu też go dręczyłam... Mam nadzieję, że do końca tygodnia będzie wszystko wiadomo... w jedną albo drugą stronę :-)
  4. [quote name='Nutusia']To jest zbyt skomplikowane na moje wykształcenie :([/QUOTE] Myślę, że kończyłyśmy tę samą szkołę w takim razie...
  5. No podobno nie jestem, bo jestem zbyt aktywna. W każdym razie napisali mi, że chcą to sprawdzić. Dali mi zdjęcia znajomych do rozpoznania a ponieważ mam prawie samych zwierzolubów, to jak miałam ich rozpoznać po zdjęciach psów do adopcji???
  6. Matko... Właśnie fb poinformował mnie, że nie jestem OSOBĄ, więc usuwa mój adopcyjny profil. Czyli cała robota, inicjatywa, wena poszła... Nie wiem, co mam teraz zrobić, czy zaczynać od początku, czy całą parę przenieść na bardziej produktywną działalność. Chociaż z drugiej strony trochę dobrego z tej strony wyszło... :-(
  7. [quote name='Nutusia']Uuuuaaaaa, niezła EKIPA :)[/QUOTE] To samo pomyślałam :D
  8. [quote name='Nutusia']Z alergią dziecka bym nie ryzykowała... Chyba, że miałybyśmy grzywacza chińskiego ;)[/QUOTE] Też tak myślę. Pierwsze słyszę, że ratlerki nie uczulają.... A teraz dodatkowe pytanie od pierwszej osoby, której pytania są z gatunku "sensowne": "Mam jeszcze pytanie, czy sunia zaadoptowała by się w domu z dziećmi (piątka dzieci w wieku 15lat, 0lat, 7lat, 5lat i 1,5roku) oraz 2 kotkami:) " Daśka, co o tym sądzisz?
  9. [quote name='Mattilu']Ja rowniez Jolu zycze Twojemu Tacie szybkiego powrotu do zdrowia.[/QUOTE] Dokładnie! Są rzeczy ważne i te najważniejsze! Trzemaj się ciepło i dużo zdrowia Tacie.
  10. Póki co mam 2 odpowiedzi na ogłoszenia. Jedna odpowiedź jakoś w miarę, z odpowiedzią na drugą potrzebuję trochę pomocy: Witam, mam pytanie czy Iskierka ma coś wspólnego z ratlerkiem? Szukam pieska, ale z powodu alergii dziecka i faktu, że piesek będzie kanapowcem zależy mi na tym aby miał krótką sierść najlepiej bez podszerstki jak właśnie ratlerek. Chciałabym spytać czy piesek jest do odebrania w W-wie (Żoliborz) czy Gdyni bo to niestety byłby problem. No i najważniejsze, mogłabym ją wziąć dopiero na początku sierpnia. Czy wtedy oferta mogłaby być nadal aktualna? Z góry dziękuję za odpowiedź
  11. [quote name='Mazowszanka']Dostałam odpowiedź od Keria, właścicielki pokazanej w którymś ze wcześniejszych postów psiej akrobatki. Keria nie jeździ już na zawody, bo przeniosła się na wieś. Ale nadal ma kontakty z osobami zajmującymi się psimi sportami.I prosiła o namiary na wydarzenie Fiony na fb. Wydarzenia Fiona chyba nie ma, ale pamiętam, że[B] kcd (którą gdzieś wywiało)[/B] robiła jej na fb albumik czy jak to się nazywa. Idę zatem szukać namiarów we wcześniejszych postach. Jeśli któraś z Was pamięta gdzie to jest napisane to proszę o podpowiedź.[/QUOTE] :lol: :lol: :lol: kcd wróciła, cały czas podrzuca Fionkę na fb, ale bez efektów... Faktycznie wydarzenie to dobry pomysł.
  12. Ja dodałam na tablicy i na gumtree, bo tylko to ogarniam - na Warszawę.
  13. Iskierka - do kieszonki! Iskierka jest delikatna, kochana, uwielbia się przytulać i być brana na rączki. Waży około 5 kg, jest malutka, ma około roku. I pilnie szuka swojego domu... O przeszłości Iskierki nie wiemy nic. Jej historia, przynajmniej dla nas, rozpoczyna się od momentu, kiedy oszczeniła się na ulicy - wolontariusze podjęli się opieki nad nią i maluszkami i przewieźli je do przytuliska w Lublińcu. Niestety w przytulisku pojawiła się groźna choroba zakaźna i Iskierka razem z maluchami natychmiast została przeniesiona do awaryjnego domu tymczasowego. Aktualnie sunia czeka na swój dom w Gdyni - ma czas jedynie do końca czerwca!
  14. Czy ktoś mógłby porobić Iskierce ogłoszenia...? Poniżej zdjęcia: [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1012619_205328746286518_1897692038_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/8688_197403403745719_1168392760_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/600294_197403353745724_700398867_n.jpg[/IMG][IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/984233_197403323745727_277800876_n.jpg[/IMG]
  15. Jakie to smutne... :-( Będzie bardzo ciężko znaleźć DT, który podejmie się pracy z takim łobuziakiem. I przede wszystkim musi to być DT bez innych psów a gdzie taki znaleźć? :-( Jakby dało radę, to czekam na nowe zdjęcia, bez kolczatki, kagańca etc., może kogoś na fb jednak coś ruszy...?
  16. No dobra, to będę czekać na fotki. I telefon. I odepchałam skrzynkę jakby co ;-)
  17. Dobrze, już zmieniam, zgodnie z wytycznymi. Jakby dało radę podeślijcie mi jakieś świeże zdjęcia psiaka, ludzie podpytują...
  18. Cóż za słodkości :-) Ale się cieszę, że tak dobrze trafił :-)
  19. Nawet nie wiecie, jaka jestem szczęśliwa, że już 2 psiaki mają takie dobre domy (a przed jednym czeka otworem kariera celebryty...)! Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za przeogromną pomoc. I dziękować będę pewnie jeszcze wiele razy :-) Zwłaszcza DAŚ :buzi:
  20. Cześć :-) Wróciłam z urlopu, mam mnóstwo psich spraw do ogarnięcia, ale jak tylko się obrobię, biorę się za promowanie Moruska. Mamy już ponad 1500 osób na wydarzeniu, a to dopiero początek. Jeśli jest możliwość wyślijcie mi proszę jak najwięcej zdjęć i dodatkowych informacji o Morusku, może być na dogo, a jeszcze chętniej na maila. Wydarzenie musi żyć, żeby przynosić efekty :-) Jedno, co mnie zmartwiło, to telefon 14.06 o 7 rano od bardzo zdenerwowanego Pana, który twierdził, że przekłamuję na wydarzeniu i czego ja w ogólę chcę i dlaczego kłamię. Nie wiem kto to był, nie przedstawił się, ale jeśli minęłam się z prawdą na wydarzeniu, to proszę powiedzcie mi, co mam sprostować i jak: Są takie historie, o których trudno mi pisać... i zdjęcia które trudno jest wstawiać. Widok Moruska w tym kagańcu, na smyczach na długo pozostanie w mojej pamięci... a co musi pamiętać Morusek? Wolę się nawet nie zastanawiać... Morusek został odebrany "człowiekowi", który okazywał mu czułość kijem i butem i trafił do przytuliska, w którym nie umie się odnaleźć - nie je, nie pije, wynoszony na rękach na spacer siada i patrzy w stronę boksu... Powoli zaczął rozpoznawać swoją opiekunkę, cieszy się na jej widok i dopomina głasków noskiem... Ale cóż można zrobić z takim psiakiem, jak zapewnić mu wystarczająco ciepła i opieki, jeśli odwiedza się go raz w tygodniu? Bardzo proszę o Dom Tymczasowy dla Moruska - zapewnimy jedzenie, dowóz, opiekę weterynaryjną i behawiorystę, jeśli będzie to konieczne. Oczywiście cały czas szukamy Domu Stałego! Aktualnie Morusek przebywa w przytulisku Fundacji "Ostatnia Szansa" Jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. W stosunku do nowych ludzi jest jeszcze bardzo nieśmiały – wracają dawne bolesne wspomnienia i nie jest pewien, czy może po raz kolejny zaufać – ale chwila bliskości i odrobina serca sprawia, że Morusek zakochuje się po uszy. Dobrze czuje się w towarzystwie innych psiaków, nie jest konfliktowy. Toleruje również koty. Jest smukły, ma ok. 48 cm w kłębie, waży ok. 13 kg.
  21. Wróciłam :-) Już przegadałyśmy z Daśką wszystko - wieczorkiem będą świeżutkie zdjęcia i zaczynami Iskierkę i chłopaka intensywnie ogłaszać :-) Kochana Daśka nie ciśnie z zabraniem dziabągów od siebie - zobaczymy jak się uda z ogłoszeniami, ale to przecież oczywiste, że najlepiej byłoby, gdyby trafiły prosto do domów ostatecznych a nie były przewożone w kolejne miejsce... Tyle ode mnie, lecę oddzwaniać na kolejne telefony, jutro wrzucę zdjęcia :-)
  22. Ooooo :-) Jakaż ona przesłodka! Bardzo Tobisiowata :-)
  23. [quote name='malagos'] Co tam referencje, Ty miałas Whisky :diabloti:[/QUOTE] Hahaha! Whisky była moją referencją :-)
  24. Ok :-) Potencjalnie to bardzo fajny tymczas, ludzie z ogromnym sercem i z doświadczeniem z psami. No ale bez "referencji", więc zawsze jakaś obawa jest. Ale z drugiej strony ja też przyszłam do Was bez referencji i chyba nie jestem taka straszna, co...? (Inka, cicho! ;-) )
  25. [quote name='malagos']może chcesz "moją" czarną labkowatą sunię z kojca? Przeurocza!![/QUOTE] Już wrzuciłam tam ONkę zabraną od narkomana...
×
×
  • Create New...