Jump to content
Dogomania

Inek

Members
  • Posts

    56
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Inek

  1. Czy wiadomo co z jej oczkami?
  2. [email]superkania@o2.pl[/email]
  3. śliczny maluch, czy uda się jakieś lepsze zdjęcia przesłać? Taka sunia powinna szybko znaleźć dom - mogę zrobić jej allegro, ale do tego potrzebuję fotek lepszej jakości.
  4. [quote name='Gonia']Proponuję gotowany ryż+warzywa+chude mięso.Tego ostatniego tylko do smaku..[/QUOTE] Tak psa nie odchudzisz. Od czego tyjemy? Od białka czy węglowodanów? Jeśli chcemy odchudzić psa dajemy mu tylko i wyłącznie mięso z warzywami. Bez ryżu.
  5. Kiedy ja brałam swojego psiaka ze schroniska, kazano mi dawać jej przez pierwszy tydzień gotowanego kurczaka z ryżem. Tak była karmiona w schronisku, i aby uniknąć sensacji żołądkowych tak właśnie robiłam. W większości schronisk karmią tym samym, więc spokojnie możesz jej gotować na razie. Ja Inkę szybko przestawiłam na suche - dostaje Acane dla małych psów, bo jej smakuje. Jak nie planujemy podróży to jej gotuje, ona uwielbia takie jedzenie, ale ze względu na nasz tryb życia nie mogę sobie na to pozwolić ciągle. A poza tym moja Inka, która jest mieszańcem jamnika oddziedziczyła po długich przodkach apetyt... muszą ją bardzo kontrolować, bo szybko tyje. Podając suche, łatwiej wyliczyć mi porcje. Ja daje jej jeść 2 razy dziennie - rano i wieczorem. Małym psom lepiej podzielić posiłek.
  6. straszne :( oby udało się znaleźć tego kto mógł zrobić coś tak okrutnego...
  7. Niestety, ale prawda jest taka, że wszystkie rasy miniaturyzowane są nienormalnym tworem. Czy to York, czy sznaucer czy jamnik. Dobór naturalny polega na tym, że krzyżują się ze sobą najmocniejsze osobniki - zdrowe, mocne, silne. Osobniki słabe umierają.... taka jest niestety natura. Cechy pozytywne przenoszoną są dalej. W naturze chore osobniki, upośledzone nie rozmnażają się - one umierają, wraz z ich słabymi genami. Jak miniaturyzujemy psy? wybieramy z miotu najsłabsze, a co za tym idzie najmniejsze i krzyżujemy je z podobnym jemu. Ich potomstwo jest małe i słabe. Koło się zamyka, te już skrzywione osobniki przenoszą dalej swoje geny i wynikiem takich zabaw w "Pana Boga" są miniaturki Yorków. Owszem ważą 1,5kg, ale są słabe, często chorują, żyją krótko, nie są odpowiednio rozwinięte emocjonalne i psychicznie. Każdy pies zminiaturyzowany jest daleki od wzorca rasy "pies". I niestety, to jest genetyka, jej nie oszukamy.... przez nasze igranie z naturę psy zminiaturyzowane utraciły cechy jakie miał ich przodek - wilk.
  8. Inka też jeśli jej nie dam, to sobie sama zorganizuje. Albo znajdzie coś na spacerze, albo będzie bawić się w akrobatę, próbując dostać się na stół. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy złapałam mojego psa gdy siedzi na stole i je cukier prosto z cukierniczki :-) A dodam, że jest postury jamnika, więc wejście na stół było dla niej nie lada wyczynem.
  9. Oj, u mnie w z tym przegłodzeniem to ciężko :) Inka to straszny żarłok, ale jeśli dzisiaj znów kupa będzie luźna do jutra robię głodówkę - jeśli po głodówce nie poprawi się, idę do weterynarza. Ona i tak jest bardzo nieszczęśliwa, że przysmaków nie dostaje :)
  10. Data ok, kupiona w tym samym sklepie. Nie wiem co robić, jeśli jutro znów będzie luźna kupa to idę do weterynarza.
  11. To ta sama Acana, dla małych psów.
  12. Witam, wiele naczytałam się o tym aby zmieniać psu karmę stopniowo - myślałam, że dotyczy to karmy innego producent. Proszę wyprowadźcie mnie z błędu, bądź utwierdźcie. Mój pies to kundel, ze schroniska - czyli teoretycznie taki, który nie powinnien mieć wrażliwego żołądka. Niestety jest wprost odwrotnie, wystarczy, że zje coś specjalnego biegunka murowana. Więc Inka je karmę suchą - Acanę dla małych psów. Po niej kwestia wypróżnień ustabilizowała się, i do tego jej smakowała. Zjadła 1 worek karmy, kupiłam drugi ten sam rodzaj. I od niedzieli - czyli od momentu kiedy je ten drugi worek robi luźne kupy. W poniedziałek miała biegunkę dość ostrą, myślałam, że to po kiełbasie którą ukradła w czasie grilla. Dostała węgiel, biegunka w ostrej postaci zniknęła - wczoraj rano kupa była ok, po południu w połowie uformowana trochę luźna, wieczorem już nie było nic, dzisiaj rano znów w części luźna.... myślę, że to wina karmy, bo nic innego pies nie dostaje. Czy jak kupujecie nowy worek karmy, nawet tego samego rodzaju to wprowadzacie go stopniowo? Co jeśli ja już zrobiłam błąd, czyli nie mam starej karmy do mieszania? Czy przeczekać i obserwować? Iść do weterynarza? Pies pije, je, nie jest apatyczny, nie wygląda na chorego.
  13. U mnie jest wprost odwrotnie - mój pies to kundel typowy, zwykły pchlarz ze schroniska. Ma rasowych kolegów w bloku, przechodnie się nim zachwycają... nigdy nie spotkałam się z objawami jakieś niechęci. Powiem nawet inaczej, to ja jestem nietolerancyjna... nie lubię Yorków. Ludzie stworzyli z tej rasy coś co w ogóle nie przypomina psa.
  14. Inek

    Telewidz

    Pies moich rodziców nie tylko śledzi obrazy w tv, ale gdy widzi/słyszy psy/koty podbiega do telewizora i noskiem dotyka ekranu... Wygląda to na prawdę uroczo.
  15. jejku, przepraszam, ale dopiero teraz wróciłam do domu - obbiecuję jutro piękne zdjęcia
  16. Zrobię jutro zdjęcia, a rzeczy mogę podesłać Tobie w zbiorczej paczce.
  17. Mogę podarować trochę fantów na bazarek dla małej - takie cudo powinno mieć szybciutko swój domek. Co wy na to?
  18. Mojemu kundelkowi Brit nie smakował - nawet gdy była przegłodzona. Acanę wcina, ale pojawił się ostatnio u niej łupież i właśnie nie wiem czy to wina karmy, czy pogody.... Jeśli to karmy to mam problem, innej suchej nie chce jeść, a gdy dostanie cokolwiek innego do jedzenie jeszcze tego samego dnia mamy biegunkę.
×
×
  • Create New...