Boże ... jaka żenada, dorosłe kobiety, a takie.. średniowiecze. Wizyta przedadopcyjna jest obowiązkowa, a pomijanie jej NIE JEST POMAGANIEM PSU. Więcej szkody tym wyrządzacie niż pożytku.
Druga sprawa jest taka, że ogłoszenia są tak nieatrakcyjne, że bym nie wzięła z nich żadnego psa do adopcji. "nie toleruje schroniska", "nieciekawa przeszłość" (kryminalna?) - można problemy psa przedstawić tak aby nie odstraszały, a były problemami do przepracowania.