Jump to content
Dogomania

tajga6

Members
  • Posts

    403
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tajga6

  1. Witajcie Dostałam smsem"rozkaz"- szukaj pudla szczeniaka, najlepiej brązowy, koniecznie suczka. W sobotę dowiem się czy to nie żart (obawiam się, ze nie żart, ludziska mają różne pomysły na czworonoga i wymogi kolorystyczne:angryy: ), a że zawsze promuję adopcje , że są wszelkie rasy porzucane, to i do mnie się zgłoszono. Na wszelki wypadek zapytam- jakaś szczeniaczka pudla/pudlowata jest w potrzebie? Całego wątku rzecz jasna nie dam rady przejrzeć. Jeśli ten kto szuka okaże się człekiem zdrowym i odpowiednim dla zwierza biednego, to będę się starać pokazać jakiegoś biedaka potrzebującego domu. Zajrzę tu w sobotę, może macie jakąś młodą pudlowatą sunię w potrzebie...
  2. [quote name='kosu32'][B]tajga[/B] Masz źle podlinkowany napis: " [B][U][COLOR="red"]Fatalne warunki...[/COLOR][/U][/B]" - uruchamia się strona o zwierzętach Pani Krystyny...[/QUOTE] wiem:(((( i walczę z tym, ale na nic me trudy, dlatego dopisałam "patrz link". Portal dogomanii jest jednym z najmniej logicznych jak dla mnie, a na wielu "bywam";) Że nie wspomnę o upiornych próbach podlinkowania swego czasu banerka dla zwierzaków Pani Krystyny... I do tej pory nie wiem, czemu tak mi go fatalnie pomniejszyła, bo wielkość projektowałam zgodnie z wytycznymi
  3. Z wątku na FB zrozumiałam, ze Agnieszka z Karoliną się znają/kojarzą. Mam więc nadzieję, że Aga zapyta jej o szansę dla tej suni.
  4. [quote name='tayga']Miałam wielkie chęci, ale sunia nie dała się złapać. Długo próbowaliśmy. Pokazałam wetowi filmik. Dał antybiotyk, który ma pomóc. Pierwszą dawkę zjadła w parówce. Jutro podskoczę podać drugą. Chyba ze nie wrócę z Zielonej Góry jak będzie widno to umówiłam się z Panem, ze poda tak jak ja dzisiaj. Nic więcej nie udało się zrobić :( Tabletek mam 7.[/QUOTE] Jakoś chyba ok weekendu Karolina P. na fb pisała, że wkrótce mogłaby wziąć na tymczas któregoś z psiaków. Może tą kaszlącą sunię mogłaby...? Lub tego malucha z niedźwiedzią łapą, bo bez leczenia może być kiepsko- są szanse aby zobaczył go wet?? Dla suni póki co oprócz antybiotyku może spróbować wymościć jakiś kawałek kąta, może z panem Tadkiem mogłąby pomieszkać, nie wiem jak i co jest tam możliwe, ale słabo z tym odkrztuszaniem:( Może się pogorszyć i szybko przejść na resztę zwierząt:((
  5. [quote name='askaw29']O Tomie dowiedziałam się z dogomania.pl, mąż gdzieś wynalazł link w internecie a reszta już się sama potoczyła. Oczywiście TOM został uściskany od Was wszystkich ;) póki co to dużo śpi, pewnie odreagowuje stresy, ale za każdym razem jak widzi kogoś z członków rodziny to merda ogonkiem,a przede mną po chwili głaskania już rozkłada się na grzbiecik ;). Córeczkę która ma rok stara się cały czas wylizywać ;) jest z niego słodziak. Zdjęcia wkleimy oczywiście jak go wykąpiemy i zrobimy z niego przystojniaka jeszcze większego niż jest. Moje obserwacje krótkie: Póki co, panicznie boi się wody :(( pochlapałam go wczoraj chcieliśmy go kąpać, ale reakcja była ucieczka i nie chcieliśmy go męczyć. Zauważyłam też że ma opory przed zejściem schodami do piwnicy ... Pewnie psiak ma jakiś uraz, nie wiadomo kto mu co zrobił, ja go nie zmuszam do niczego, ale on jak chodzi za mną, tak do piwnicy nie zejdzie, siedzi na górze i tylko się patrzy w dół biedaczek. Zauważyłam też że trochę mu się rozjeżdżają nogi jak siedzi, biedaczek pewnie skopany :( Teraz pozytywy: Bardzo dużo je ;) wiem, że za dużo mu daję ale on tak prosi, a ja nie mam serca mu odmówić, niech trochę przytyje chłopak bo żebra wystają ;). Ma super przemianę materii więc myślę że nie będzie problemu, do teraz czyli do godziny 15;00 były 4 wielkie twarde kupy ;pp :) Wszystko ok, nie martwcie się, Tom ma się dobrze :) i mamy nadzieję że nas pokocha tak jak my go już :) Ps. taka ciekawostka ... wczoraj warczał na kota zabawkę, dzisiaj się z nią bawi ;)[/QUOTE] Tak, jak pisała Collie- powoli przyzwyczajać. Generalnie jest taka zasada, aby zwierzaków w nowym miejscu nie nie stresować od razu kąpielą i innymi czynnościami, które zwierz postrzega jako przykre, głównie tyczy się to kąpieli i zabiegów pielęgnacyjnych. Trzeba jednak dać im trochę czasu na przyzwyczajenie, aby nie spowodować urazu, bo potem już zawsze może reagować strachem itp na te czynności. Podobnie z wchodzenie po schodach, wchodzeniem do innych pomieszczeń, przekraczaniem ich granic- tak jak powyżej z kąpielą, tak i to wymaga trochę czasu. Pies musi się oswoić i uwierzyć, że to już jego dom, szczególnie, że Tom ma bardzo tragiczne przejścia. Takie reakcje są częste nawet dla zwierzaków w nowym miejscu, które nie mają takiego koszmaru za sobą. Moje kundlasy ze schroniska zachowywały się podobnie (tzn gorzej,bo czytając Twój opis z pierwszych dni, to Tom i Wy naprawdę chyba na siebie czekaliście!) sunia za nic nie chciała wchodzić do in pokoju, wyła jak się podnosiło rękę samą lub z czymś itd, nie szczekała przez tydzień. Psiak podobnie, nawet przez kilkanaście godzin nie chciał zrobić siku; nie miał jedynie odruchów wycia na rękę itd, ale nadal boi się gwałtowniejszych akcji, np czapka czy klucze spadną na podłogę, a on przebiera łapkami jak w kreskówce;) No i ten straszny dźwięk pazurków po panelach;)) On miał wypadek, po którym trafił do schronu, też nie ma jednego oczka, więc może stąd takie reakcje. Poza tym śpi nam na głowach od 7 lat, a sunia rządzi rodzicami od 12lat;) Nie martw się, będzie dobrze! Szkoda, że sezon na maliny się skończył:D
  6. A to jest właśnie link do wątku na dogo, ale robiony przez osoby mniej zakorzenione na dogo i dopiero dołączające dla tych właśnie zwierząt, stąd moja prośba powyższa do starych wyjadaczy, że tak ujmę;)) Ważne, aby dotrzeć do osób z okolic i pozapraszać na wątek... Na FB jest grupa i wydarzenia na poszczególne psiaki, ale tam na miejscu jest brak pomocy:(( Na apele w prasie brak odzewu:( Zwierzaki też nie są sterylizowane, ale w obliczu warunków, w jakich przebywają, to dalszy problem
  7. nie mam kiedy przeczytać całości, ale zapamiętuję... na razie tyle:(( Psiak jest śliczny, trzeba rozkręcić mobilizację w poszukiwaniu domu stałego, ciężko, wiem...:((
  8. Wczoraj dowiedziałam się z fb, bardzo się cieszę i uwierzyć mi trudno, że tak długo czekał! Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Tom będzie członkiem tej rodziny już na zawsze... i będzie można schować pliki z jego plakatami adopcyjnymi do archiwum. Czekamy na wieści i fotki:) I jeszcze pytanie, gdzie się dowiedzieliście o Tomie? z allegro, in ogłoszenia w necie? Mocno go wyściskać też ode mnie proszę... P.S. mam prośbę do osób, które są długo na dogo i mają siatkę kontaktów - potrzebna pomoc w rozesłaniu wątku dotyczącego skandalicznych warunków w punkcie przetrzymywania psów w WĘGAJTY GMINA JONKOWO. Wszelaka pomoc potrzebna, aby zdążyć przed zimą, ale brak osób z kontaktami, które mogłyby to rozpowszechnić na dogo, generalnie brak osób do pomocy na miejscu:-(( dlatego trzeba dotrzeć do dogowiczów także z rejonu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218113-Dramat-ps%C3%B3w-z-pseudo-schroniska-pomocy-"]http://www.dogomania.pl/threads/218113-Dramat-ps%C3%B3w-z-pseudo-schroniska-pomocy-[/URL] artykuł, który pokazuje sprawę: [URL]http://jonkowo.wm.pl/55492,Siec-schronisk-dla-zwierzat-pilnie-potrzebna.html[/URL]
  9. Mam poboczną prośbę, mam nadzieję, że wybaczycie i.. roześlecie... mam prośbę do osób, które są długo na dogo i mają siatkę kontaktów - potrzebna pomoc w rozesłaniu wątku dotyczącego skandalicznych warunków w punkcie przetrzymywania psów w WĘGAJTY GMINA JONKOWO. Część z was pewnie kojarzy z fb.. Wszelaka pomoc potrzebna, aby zdążyć przed zimą, ale brak osób z kontaktami, które mogłyby to rozpowszechnić na dogo, generalnie brak osób do pomocy na miejscu:-(( dlatego trzeba dotrzeć do dogowiczów także z rejonu, wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218113-Dramat-ps%C3%B3w-z-pseudo-schroniska-pomocy-[/url]!!!! tu art., który sygnalizuje te warunki...: [url]http://jonkowo.wm.pl/55492,Siec-schronisk-dla-zwierzat-pilnie-potrzebna.html[/url]
  10. Witajcie, mam prośbę do osób, które są długo na dogo i mają siatkę kontaktów - potrzebna pomoc w rozesłaniu wątku dotyczącego skandalicznych warunków w punkcie przetrzymywania psów w WĘGAJTY GMINA JONKOWO. Wszelaka pomoc potrzebna, aby zdążyć przed zimą, ale brak osób z kontaktami, które mogłyby to rozpowszechnić na dogo, generalnie brak osób do pomocy na miejscu:(( dlatego trzeba dotrzeć do dogowiczów także z rejonu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218113-Dramat-ps%C3%B3w-z-pseudo-schroniska-pomocy-[/url]!!!! tu artykuł, który na wstępie zasygnalizuje o co chodzi...: [url]http://jonkowo.wm.pl/55492,Siec-schronisk-dla-zwierzat-pilnie-potrzebna.html[/url]
  11. Jak mu pomóc??? Szczeniak z niedźwiedzią łapą: - coś o tym na szybko, o ile to jest to schorzenie a nie coś innego...: [URL]http://www.pies.pl/krzywica_278_a367.html[/URL] [URL]http://www.vetforum.pl/viewtopic.php?t=249[/URL] [URL]http://www.goldenretriever**********/zdrowie,78/niedzwiedzia-lapa,877.html[/URL] Myślę, że trzeba go do weta, aby ustalił leczenie. Czy Wasz wet ma doświadczenie w temacie ratowania przed gorszą deformacją? Powinno się szybko wdrożyć leczenie, odpowiednie żywienie, ruch.. I obawiam się, że podawanie witamin i inne sprawy mogą przekroczyć możliwości pana Tadeusza... Myślę, że ten szczeniak jest równie pilny jak sunie do sterylki i w pierwszej kolejności też jemu powinniśmy szukać domu lub tymczasu, który podejmie się walki o ratowanie jego zdrowia. Z tego co wyczytałam, leczenie trudne, raczej zapobieganie pogorszeniu. Inne szczeniory nie mają tego typu objawów? ?
  12. No właśnie ja też tu trafiłam, bo wciąż dostaję Causes odnośnie alarmu dla seniora Husky: [url]http://www.causes.com/causes/588032-senior-husky-umiera-w-schronisku?time=1321871806&h_ref=join_ladder&template=join_flow_mailer%2Frecruit_people&causes_ref=email[/url] Najwyraźniej ktoś nie doczytał do końca i apel krąży po fb i mailowo. Ale - dopiszcie jak się potoczyły losy Victora w nowym domu- czy Rodzinie udało się go uspokoić i dotrzeć się wszystkim??? Potem trzeba będzie uaktualnić apele w obiegu dając linka do tego wątku.
  13. [quote name='xxxx52']czy w tym schronisku jest wolontariat?[/QUOTE] z tego co mi wiadomo..: różni wolontariusze starali się pomagać, ale mieli duże trudności tam.. Zbiórki też były organizowane, generalnie chęć i próby pomocy były, ale ze strony schroniska nie było takiej właściwej współpracy. Dużo osób też chciało wpłacać 1%, ale tam już od jakiegoś czasu nic nie działało:((
  14. najnowsze info o Korabiewicach: [url]http://www.rp.pl/artykul/9132,756306-Niedzwiedzie-i-wilczyca-zmienia-opiekunow.html[/url] w najbliższy wtorek 22listopada tvn uwaga: [url]http://uwaga.tvn.pl/53536,news,,przera%C4%B9%C5%BAaj%C3%84%C2%85ce_warunki_w_schronisku_w_korabiewicach,reportaz.html[/url] strona na fb: [url]http://www.facebook.com/pages/Monitoring-sprawy-Schroniska-w-Korabiewicach/231983396827699?sk=info[/url]
  15. Moja paczka już przekazana chłopakom, którzy jutro wracają do zielonej Góry. Zawiera to, co pisałam wcześniej plus sucha i mokra karma dla kotów i dla psiaków. No ten makaron tez poszedł (dwie duże paki), ale taki normalny (nie specjalny dla zwierząt) na 3 minuty gotowania.... Zakupy i przekazanie robiłam w ciągu dnia, więc nie znałam jeszcze odpowiedzi. :( Produktów poza tym żywnościowych nie dodawałam, bo paczka będzie przez jakieś dwie doby w podróży... Z rzeczy, które być może by się przydały, ale po konsultacji Agnieszki z Panem i z deklaracjami rzeczy , które już ludzie przygotowali, moje sugestie wynikające z preferencji dziadków żyjących w podobnych warunkach na wsi: ciepłe bambosze ciepłe podkolanówki bawełniane podkoszulki z długim rękawem ciepły kubrak/bezrękawnik buty za kostkę (mocne aby nie przemakały)
  16. na fb jest alarm, że ostatnia sunia szczeniaczka ma zabezpieczenie tylko do niedzieli:((( pilne poszukiwanie ratunku, aby nie wróciła do pustej budy! Czy to znaczy, że sunia matka została zabezpieczona??? trzeba pisać daty przy edit, bo inaczej trudno dojść....
  17. [quote name='tayga']Dokładnie tak :-( ..................................... ......................... Zrobiłam rozeznanie sytuacji mieszkaniowej i rodzinnej dziadka. Odnalazłam ludzi, którzy kiedyś byli jego sąsiadami. Opowieść wyglądała mniej więcej tak: Pan Tadeusz przyjechał z żoną do Gubina z Wałbrzycha. Kupili duże mieszkanie w kamienicy. Po jakimś czasie dokonali zamiany mieszkania na gospodarstwo na wsi (ze starszymi ludźmi, krórzy nie byli w stanie tego "obrobić"). Formalności notarialne załatwiono tylko w jedną stronę - Pan Tadeusz nigdy nie stał się prawnym właścicielem gospodarstwa, natomiast ci, którzy się z Nim zamienili nabyli prawa do mieszkania w Gubinie. Gdy zmarli ich córka załozyła sprawę spadkową, sprzedała i mieszkanie i gospodarstwo :-( Wtedy nasz bohater trafił do tej szopy razem z chorą żoną, która niedługo potem zmarła. Pan Tadeusz miał żonę chorą na raka płuc (żyła jeszcze długo z jednym) i - po latach - na cukrzycę. Opiekował się nią jak straciła wzrok, poruszała się na wózku. Mieli troje dzieci - córkę i dwóch synów. Córka prawdopodobnie jest pasierbicą dziadka, mieszka w Gubinie i się do ojczyma nie przyznaje. Synowie słynęli z zapędów złodziejskich, kradli samochody, włamywali się do mieszkań, mieli problemy z prawem. W tej chwili jeden mieszka w Holandii, drugi w Zielonej Górze. Ten z Zielonej pojawia się raz na kilka miesięcy, według moich rozmówców tylko po to by sprawdzić czy ojciec żyje. Szopa jest własnością gminy (ale na 100% pewna nie jestem) i ma byc wystawiona na przetarg.[/QUOTE] ............................. Odnośnie legowisk zwierzaków: Tayga, to jeszcze nie najgorzej... Siano i słoma dobrze trzymają ciepło i są najlepsze na legowiska podwórkowych zwierząt. Schną i nie zamarzają i nie mokną tak jak materiały, tylko słoma i sianko na legowiska, bez materiałowych legowisk:smile:Jedyne co warto sprawdzić i ewentualnie ulepszyć, to wpakować im więcej wyściółki po kątach szop z dala od przewiewu, aby mogły się zimą zakopywać i ogrzewać, drzwi zablokować tak, aby wchodziły swobodnie, a mróz szeroką bramą się nie dostawał. Nie wiem czy Pan Tadzio ma jakieś zapasy słomy, może ktoś z waszych okolicznych znajomych gospodarzy ma... i mógłby ofiarować... No i ten spędzający sen z oczu nie tylko mnie przestrzał na ulicę... :-(( Odnosnie tego koszmaru z aktem notarialnym: Boże, co jeszcze wyjdzie... To jest wstrząsające i takie typowe. Mam nadzieję, że te prawniczki, które miały spojrzeć na sprawy komornicze zechcą przyjrzeć się tej sprawie całościowo. Najważniejsze, aby Pan Tadeusz miał spokój ducha odnośnie pozwolenia na dalsze mieszkanie tam, a i może wyjść jak się prawnicy by przyjrzeli, ze umowa nie ma ważności i się mu należy zadośćuczynienie. Ale to jest prawnicza sprawa. ... I nadzieja w Tobie, że znajdziesz ludzkich urzędników. Kolejna sprawa- jeśli będzie potrzeba stworzyć całościowe ogłoszenia (plakaty, ulotki, wersje internetowe) o sytuacji Pana i jego zwierzaków z głównym naciskiem na poszukiwanie domów dla tych stworzeń, będę starała się pomóc. Na pewno wtedy, kiedy ogarniecie już te zwierzaki pod kątem płci, wieku i charakteru. Będzie trzeba pomyśleć potem o druku np ulotek... Te adopcje , walka o nie jest konieczna, bo pan coraz starszy itd... i jeszcze koty, ech.. te to pewnie do domów z ogródkami, bo pewnie troche dzikuski... i do bloków to słabo? Czy kociakom kupowac suchą karmę też? Jutro jestem umówione w wola park na przekazanie paki tym chłopakom z Zielonej Góry (od Joli). Przepraszam, ze tak przeklejam, ale cały czas wywala mnie z dogo i jakieś dziwne komunikaty:( To jest cała moja odpowiedź na "nowiny" Taygi.
  18. Tak tak, trzeba poczekaç co ludzie zadeklarowali i co juê wys∏ali. Ja mam : 2 ciep∏e golfy, 5 par ciep∏ych skarpet 1 par´ ciep∏ych kalesonów;)))) ( chyba jeszcze dwie osoby w tym samym czasie kupowaly, wi´c na razie moêna przystopowaç;) Zobacz´ co z produktów jutro, ale na pewno nic co naleêy w lodówce trzymaç, bo przez podróê moêe nie przetrwaç... Jutro kupuj´ dla zwierzow karm´ i mam nadziej´ nadaç to tym ch∏opakom od Joli, którzy sà akurat w Wawie na szkoleniu. Daaaleko ode mnie stacjonujà, wi´c musz´ si´ zastanowiç jak to zgraç, bo ja bez samochodu. Wszystkie psiaki potrafià jeÊç suchà karm´?? nawet szczeniorki? Czy kupowaç im teê makaron i np kasz´?- w sensie- czy Pan ma jak im ugotowaç i êeby zmieszaç z karmà mokrà? Odpiszcie pliiiizzzz jeszcze dziÊ... Mam nadziej´, êe w week uda si´ osobom tam to ogarnàç i coÊ zrobiç z tym zagrodzeniem, aby te psiaki tak nie biega∏y za samochodami!... A, czy te wszystkie psiaki i koty Êpià po szopach na jakichÊ legowiskach ze s∏omy, siana?
  19. i kiedy bazarek..? Bo Mikołajki niedługo, więc warto zareklamować bazarek dla zwierzaków, szczegolnie, że biżu ma być:)
  20. haloooo, jest tu jeszcze ktoś...;)?
  21. Mam jeszcze ogromną prośbę - jeśli ktoś będzie u Lukaska w najbliższym czasie, bardzo proszę o zrobienie takiego zdjęcia portretowego jak się wtula w ręce itp. To jest potrzebne, aby przedstawić go jak najbardziej takim jakim jest - przytulak, i przełamać to wyobrażenie, że jest groźnym czarnym psem... Podmieniłaby wtedy zdjęcia na plakacie, bo faktycznie ludzie myślą, że to groźny psiak, słyszałam kilka razy jak pokazywałam jego foty i plakaty:( To może być tym powodem milczenia telefonu w jego sprawie... I filmik dla potrzeb netu
  22. [quote name='Monika z Katowic']Dobrze - mam telefon Pana Tomasza i jutro rano napiszę smsa z zapytaniem... Kochana Tajgo? A możesz chcesz trochę ulotek do rozdania? Podaj mi swój adres na pw - wyślę Ci nawet jutro. Przy okazji zapytam na poczcie czy mają jakieś betonowe koperty, które docierają do adresata w stanie nienaruszonym.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Oj Moniczko, szkoda, że nie dałaś znaka na tel, ja w biegu zaglądam na dogo i fb, wciąż przybywa tragicznych zdarzeń... Jeśli Twoja propozycja nadal aktualna, to ja oczywiście ulotki rozdam:) Masz mój nr, ale na wszelki wyślę Ci na priva jeszcze raz. Czy wyniknęło coś z kontaktu z p. Tomaszem z Warszawy?
  23. Będzie trzeba nowe stworzyć, jeśli nie będę miała też tej funkcji. Czy ktoś z Was jest w częstszym kontakcie z vivą i może nam dostarczyć tu nowe foty, adres hotelu itp, aby móc uaktualniać??? Na str vivy nie znalazlam już Białej ani Murzynka, z którym się zaprzyjaźniła.... wydaje mi się, że przeszukalam wszystko.
  24. Otwierasz listę gości wydarzenia i przy każdej osobie masz funkcję- mianuj administratorem.
×
×
  • Create New...