Jump to content
Dogomania

tajga6

Members
  • Posts

    403
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tajga6

  1. [quote name='Becia Lublin']pomysł jest bardzo dobry, ja niestety jestem z Lublina i niewiele mogę pomóc w tej sprawie....[/QUOTE] a ja z Wawy;) Mam nadzieję, że dziewczyny się dowiedzą w schronie, a przede wszystkim, że ten dom dla Toma się znajdzie. No i wątek dla Depiego i Burki...
  2. Reakcje byłyby szybsze gdyby klienci jeszcze siedzieli na urlopach, a tak niestety zawalona w pracy robotą:(( Ale zrobimy tak: 1. wieczorem "ścignę" tą osobę w kwestii ustalenia czy jej propozycja jest pewna itd. 2.Wy (tzn oczywiście osoby związane ze schronem spróbujcie w miarę możliwości uzyskać wszelkie info czy i jak można postępować w przypadku oferty domu dla któregokolwiek psiaka z innej miejscowości) Wiem, że Collie już ma to na szczególnej uwadze, dzięki:) Trzeba podkreślić, że jest tak ciężko z adoptowaniem zwierząt, że nie można sobie pozwolić na odrzucanie chęci adopcji z innej miejscowości. 3 W przypadku Toma, gdyby trafił do Poznania- czy są jakieś osoby stamtąd, które na zlecenie schroniska mogłyby przeprowadzić wizyty poadopcyjne i czy schronisko by to zaakceptowało (także odnośnie innych psiaków, które miałyby możliwość adopcji z innego miasta). 4. Chyba trzeba założyć nowy wątek dla Depiego i Burki, o której pisała Collie na FB. To są dwa psiaki długo przebywające w oddalonym schronie, może więc jedno wydarzenie na ich dwójkę. Pomyślcie itd, co się da zrobić z tymi pomysłami.
  3. To samo pytanie dotyczyłoby też Depiego. Generalnie wątek Depiego jest opuszczony na FB, warto aby założycielka jeśli tu jest, dała administrację komuś, kto mógłby poprowadzić jego wątek.
  4. Napisałam pod postem Avy czy byłaby zdecydowana adoptować Toma, bo on już długo czeka na dom i ogłaszany jest w całej Polsce w zasadzie. Po pracy będę pisać jeszcze do niej priva w tym temacie. W międzyczasie czy osoby będące w kontakcie ze schroniskiem i Tomem mogłyby się dowiedzieć o ewentualność pozwolenia transportu Toma dla tej sytuacji i tak w ogóle, jeśli ktoś z innego rejonu Polski zechciałby Toma? Już wczesniej pisałam, że trzeba mu szukać domu także poza Rzeszowem i brać pod uwagę transport.
  5. Tymczasem mam taki apel z grupy Dogomanii na FB. Proszę bardzo biegłych w tym portalu o przesłanie do odpowiednich grup (lokalizacja) tego apelu. Przepraszam, ale nadal nie jestem opatrzona w dogomaniackim systemie:(( Ten apel: [B][B]Bardzo pilnie poszukuję wolontariusza z okolic Wielunia...dwa pieski koczujące przy Stacji benzynowej za Wieluniem w kierunku Warszawy, nazwa Stacji "Port 8". W przypadku zgłoszenia się podam na pw nr. tel. do osoby która zna więcej szczegółów, właśnie niedawno przejeżdżała i widziała w jak strasznych warunkach te pieski przebywają...[/B][/B] [B]Kontakt: Danuta Kotowska [/B][B]504 502 988 lub na FB Katarzyna Pisarska Dla osób, które są też na FB link do apelu: [url]http://www.facebook.com/groups/dogomania/?ref=ts[/url] [/B][/QUOTE] Dostałam doprecyzowanie miejscowości. Chodzi o Osjaków najprawdopodobniej, powiat wieluński, woj. łódzkie
  6. Administruje aktualnie wątek Toma na FB. Uaktualniłam zdjęcia i opis, wysłałam przypominajkę do gości wydarzenia. Schodzą się i ponownie udostępniają Toma. Dla Toma trzeba szukac domu już w całej Polsce, za długo czeka biedak. Wiem, że jeśli ktoś znajdzie się z innego miejsca niż Rzeszów, dojdzie problem transportu, ale o Toma trzeba już wszędzie pytać... Tymczasem mam taki apel z grupy Dogomanii na FB. Proszę bardzo biegłych w tym portalu o przesłanie do odpowiednich grup (lokalizacja) tego apelu. Przepraszam, ale nadal nie jestem opatrzona w dogomaniackim systemie:(( Ten apel: [B][B]Bardzo pilnie poszukuję wolontariusza z okolic Wielunia...dwa pieski koczujące przy Stacji benzynowej za Wieluniem w kierunku Warszawy, nazwa Stacji "Port 8". W przypadku zgłoszenia się podam na pw nr. tel. do osoby która zna więcej szczegółów, właśnie niedawno przejeżdżała i widziała w jak strasznych warunkach te pieski przebywają...[/B][/B] [B]Kontakt: Danuta Kotowska [/B][B]504 502 988 lub na FB Katarzyna Pisarska Dla osób, które są też na FB link do apelu: [url]http://www.facebook.com/groups/dogomania/?ref=ts[/url] [/B]
  7. Podnoszę! Akcja zbierania dla podratowania tego zapomnianego schronu trwa. Dzięki wszystkim za angażowanie siebie i innych. Jeszcze raz dzięki Collie za taką sprawność. Nawiązałam kontakt z jedną z wolontariuszek ze schroniska i zaproszę ją tutaj. Mój wkład dowoziła koleżanka ze swoimi darami. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami pomożemy temu schronisku, które jest pod warszawą, przepełnione i takie zapomniane. Liczę na to, że więcej adopcji ruszy z tego schronu, jak bedziemy nadal nagłaśniać.
  8. Tylko takich maluchów jest całe mnóstwo... Na wątku na fb ktoś podaje kontakt, ale wątek musi być monitorowany przez osoby najbliżej związane z tymi zwierzakami!
  9. Zamieściłam je na gumtree i goldenline. Ale ja już tracę nadzieję, to jest kolejny przypadek na cito, ludzie, setki osób ten jak i inne jeszcze przypadki mocno drastyczne udostępniają na FB, ale odzewu brak... W schronach przepełnienie, braki w karmie, kojcach, pogryzienia z przepełnienia...
  10. [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/114728-nausicaa"][B]nausicaa[/B][/URL] pytała czy do niej trafi ten Smyku maleńki zamiast Tadzia... Też czekam niecierpliwie na info:) [/B]
  11. Dobrze, to może ja nie będę dzwonić co by zamętu zbędnego nie wprowadzić. W każdym bądź razie wszystkie namiary przekazałam i masz. Tylko chciałam wiedzieć czy z tym tymczasem za 250 rozmawialiście już?
  12. tak, a najlepiej rozesłać pytanie do uczestników grupy: kto jednorazowo wpłaci i ile oraz kto może jakąś stałą deklarację. [I]"Mowa była tylko o płatnych hotelikach (ceny kosmiczne - tak jak już pisała Budrysek) albo o płatnym dt za 250 zł na wsi (jakie 20 minut jazdy od punktu). Tylko w tym dt jest buda, ogród i ewentualnie spanie w domu. [/I]" Czy to znaczy, że kontaktowaliście się z tym namiarem? Jest aktualny? Czy był też kontakt z tym poniżej miejscem? Ta osoba sama się zgłosiła przy innej akcji. Bo nie wiem czy mam dzwonić ...: [url]http://oferia.pl/usluga/item516545-hotelik-dla-zwierzat-kajtus[/url]
  13. zrobię mu ogłoszenie na gumtree, tam gdzie Tadziowi. Podam tel do Budryska.
  14. Tak, tylko na fb nikt nie ma informacji nawet gdzie pies przebywa itd. i też jest jednym z wielu.Więc nawet nie można dzwonić i niczego uzgadniać.Nikt nie jest upoważniony, dlatego przekazujemy informacje i namiary. Ja przekazałam wszystkie swoje ostatnie namiary, ale nie mam kiedy dzwonić w pracy a teraz noc. Tu niestety opiekunowie Lukasa muszą się wypowiedzieć.
  15. Czy nikt nie ma bezpośredniego kontaktu do założycielki wątku/bezpośrednich opiekunów??! Na fb spora mobilizacja, Collie pyta o tekst do allegro, które może być szybko zrobione. Jakieś namiary przesłane, ale czy w ogóle oni obdzwaniają i coś będzie wiadomo??? Naprawdę sporo osób chce pomóc! Trzeba go wyrwać, zabezpieczyć i intensywnie szukać domu. Na fb podają też kontakt do ogłoszenia. Przeklejam, trzeba każdą szansę sprawdzić: [B]takie oto ogloszenie przeczytalam dzis na fb: "Dobry dom w okolicach Wrocławia / Obornik Śl. czeka na owczarka niemieckiego lub podobnego. Pies musi mieć 3-4 m-ce. Będzie mieszkał na wsi, są tam także konie. Gdyby ktoś coś wiedział, proszę o kontakt: 600 947 108."[/B] Dalej osoba pisze, że może tam podjechać na przedadopcyjną wizytę.
  16. Oj , to się cieszę, ze już był kontakt między Wami:))) Trzymam kciuki, strasznie ten Tadzio mi leży na sercu... Kto pojedzie na wizytę??
  17. [quote name='Ulki']Możecie wpłacać na konto Fundacja Animal Rescue, PKO BP PL 84 1020 1013 0000 0702 0241 4605 SWIFT: BPKOPLPW z dopiskiem Józefów - zakupię wtedy karmę (pieniążki zostaną przeznaczone TYLKO na karmę) i razem z moją zbiórką dowiozę. Jeśli chcecie pomóc w budowie boksów i pokryciu długów schroniska wpłacajcie na konto Fundacja Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie k/ Legionowa PEKAO S.A. VI O/Warszawa 87 1240 1082 1111 0000 0428 5182. Dziękuję za pomoc.[/QUOTE] Możesz też to drugie konto z info o Twojej zbiórce dopisać w opisie wydarzenia na FB?
  18. Dzięki Collie za to wydarzenie też tutaj, jesteś niesamowita!!! Może w końcu coś ruszy. Zeby jeszcze oprócz Uli kurek inni wolontariusze przybyli i na bieżąco dawali znac.
  19. Kurcze, to niedobrze:(( Włąśnie odpisałam tej Pani, ze nie można się do niej dodzwonić. Próbujcie ponownie jutro, może to chwilowe zawirowanie... Dla Budryska podaję jeszcze adres e-mail tej osoby: anetka.wlodarczyk@gmail.com
  20. tel podany już do Budrysek przez założycielkę wątku na fb
  21. Wczoraj dzwoniłam do Budrysek z info o osobie piszącej do mnie z ogłoszenia. Osoba ta odpisała przed chwilą i chce oferować mu tymczas, jak z królikami Tadzio się dogada to nawet dożywotni, zresztą przeklejam odpowiedź poniżej. Oczywiście karma i leki po naszej stronie. Ja mogę 25 miesięcznie. Odpisałam tej pani, że dziś będzie kontakt, dlatego proszę Budrysek zadzwoń do tej pani jako najbardziej upoważnione opiekunka Tadzia:). Pani mieszka w Warszawie. Powiadomiłam też założycielkę wątku na FB, ale chyba nie jest teraz przy necie, to chyba Kerian.. (?) Nie wiem jak dalej sprawa z podobną szansą z FB, mam nadzieję, że założycielka wątku ma więcej info. Przeklejam odp Pani z ogłoszenia: "W takim razie moglibyśmy spróbować, jak będzie reagował na króliki i króliki na niego. nie sądzę, żeby króliki coś mu zrobiły, bardziej się obawiam, że będą nim przerażone. Jeśli króliczy test wyjdzie, to chcielibyśmy zapewnić mu dt na czas nieokreślony i zobaczymy, czy podołamy opiece tylu zwierzaków na raz. jeśli będzie ok, to zostałby z nami aż do końca. Tak jak pisałam wcześniej- mamy małe mieszkanko, więc piesek miałby dla siebie kuchnię, łazienkę i przedpokój, chyba że szczury będą go tolerować i nawzajem. nie jest to może bardzo dużo miejsca, ale powinno wystarczyć na małego starszego biedaka. na pewno będzie miał dużo miłości i dobrą opiekę. Rozumiem, że Tadzio poradzi sobie sam, kiedy będziemy nas nie będzie w domu? jak często trzeba mu podawać leki i na co konkretnie jest chory? mam dość duże doświadczenie z chorobami (jak do tej pory mniejsze zwierzaki, myślę, że z psem też nie będzie problemu). mieszkam na pradze północ . po 16 powinnam być już w domu, ale chciałabym, żebyśmy byli oboje, więc tak po 18 można już przyjeżdzać. jeśli nie dziś, to jutro, w pt mamy weterynarza po 18, więc coś by się przesunęło. ewentualnie w weekend. Pozdrawiam Aneta" Odpowiedziałam, że Tadzio nie jest w Warszawie i będzie kontakt do pani. Odpisała, że będzie czekać:)
  22. Myślę, że jeśli tu znajdą się osoby mające możliwość dowiezienia karmy, to i więcej ludzi coś dorzuci. Ja tak kiedyś robiłam zbiórki, m.in. właśnie dla Józefowa. Nie zapomnę tych pięknych psów...
  23. Tak, pomoc jest potrzebna. Rozmawiałam z jedną z wolontariuszek przed week. Zamieszczałam apele, ale jakoś bez odzewu, prócz jednej koleżanki... Wolontariuszka mówiła, że najbardziej własnie makarony, puchy itp, podobno wiele z tych psów nie umie jeść suchej karmy... Ale tu zalecam też upewnić się telefonicznie. Ja rozmawiałam z wolontaruszką Ewą 608 839 495 [EMAIL="ewa@psy-warszawa.pl"]ewa@psy-warszawa.pl[/EMAIL] (jest w zakładce "O nas")
  24. Pani Grażyno, proszę tym cudownym ludziom też ode mnie podziękować!! I Pani dziękuję. Za Pchełkę i Sipka i wszystiekie, o których nie wiem...
  25. W Wawie jeden bilet z ogłoszenia był zerwany. Zawsze się łudzę, że ktoś zadzwonił w sprawie jego adopcji. Ale piszecie, że cisza... Serce pęka.
×
×
  • Create New...