Jump to content
Dogomania

Kocurkotka

Members
  • Posts

    1066
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kocurkotka

  1. pokazał mi kilka prostych ćwiczeń na początek - posłuszeństwo i aportowanie - jedynie to piszczącą piłeczkę aportuje - piłeczki piłeczki piłeczki - szarpaki ją nie interesują Narazie udało mi się wyćwiczyć z nią Ignorowanie psów - jeśli tak owy jest w jakiejś odległości - ale jak się do nas zbliża no to mam problem Z posłuszeństwem w naszych okolicach nie mam problemu - ale jak jestem w nowym miejscu to mój pies tylko węszy nic więcej innego nie robi :/ Pan J.Gałuszka był jednym z najbliższych treserów itp Skoro mówicie że się nie nadaje to kogo albo jaką szkołę mi polecacie ?
  2. ja cierpię na chorobę lokomocyjną - w samochodzie i autobusach - ale w pociągu jedzie się najlepiej ;) u psów też nigdy nie widziałam tej choroby w pociągu :) na pewno lepiej pies zniesie pociąg niż auto ;p
  3. widziałam coś takiego u samoyeda ale o połowę mniejsze - zostało usunięte ten pies tylko jeden guzek ma ? nie ma więcej ?
  4. ja jeżdżę z psami pociągiem około 9 do 13 godzin na początku trochę panikują hałasem i łażeniem ludzi ale potem idą spać i już nic ich nie interesuje - kaganiec mamy ale nie zakładam im no chyba że konduktor każe ale potem zdejmuje :P pasarzerom to nieprzeszkadza wsiadam z psem do pociągu nadczo żeby pies nie zwymiotował lub nie narobił w pociągu Jeden z moich psów sam wchodzi do pociągu drugi zaś nie chętnie i trzeba to zrobić siłą ale tak nie mam co narzekać :p zwłaszcza jak się jedzie z dużym psem i rzadko kto wchodzi do przedziału :D ;) albo jak ja się dosiadam to nikt nie protestuje - tylko raz miałam awanturę :p bo Babcia nie życzyła se psa w przedziale - na szczęście jechała pociągiem tylko 2 godziny więc tym bardziej nie miałam zamiaru nigdzie iść
  5. skoro zalecił badania to poco się pytacie :P? Ale to wygląda jak duża brodawka? albo guzek nowotworowy - nie musi być groźny ale jednak polecała bym go usunąc skoro psu przeszkadza i robi sobie krzywdę. Badania powinny w sumie dokładnie określić co to jest.
  6. [quote name='Ley']Tobie chodzi o kości wołowe? [SIZE=1]boże, sory za off ale ile Ty masz lat?! :crazyeye:[/SIZE][/QUOTE] hehe w sumie bardzo dobre pytanie :D bo taką nazwę kości pierwszy raz słyszałam i samo gadanie o karmie premium dla psów aktywnych dla psa o małej aktywności i na diecie w wieku 7 lat ;)
  7. O matko ale wy to macie problemy :D Do jakiego bym nie poszła to i tak będzie źle :P [SIZE=1]Zesrać się można[/SIZE] :P Ważne że w czymś mi pomógł - to było jedno spotkanie będę chciał iść na kolejne a potem iść do szkółki nie mogę iść z nią do szkółki grupowej tak na hura
  8. moje miały masakryczne smrody teraz jedzą Joserę sensi plus a druga je festival bo nie lubi sensi plus :p hehe
  9. ja testowałam dog show - to takiej sraczki u moich psów dawno nie widziałam i u kilki innych psów było to samo Brit - moje nie chętnie jadły ale za to Owczarek moich rodziców wygląda na Bricie fenomenalnie Pies sąsiadów też ma piękną sierść i nie ma problemów z brzuszkiem
  10. A więc Dawno tu nie pisałam Miałam spotkanie z panem Jackiem Gałuszką - po wstępnym spacerze uznał że moja sunia jest strasznie nieśmiałym i bojaźliwym psem Opowiadałam mu jak wyglądaj ą spacery - jak wyglądał kontakt z innymi psami itp itd Na spacerach ciągle węszy - luzem trzyma się blisko mnie a na smyczy ciągnie. Pokazał mi jak ćwiczyć z psem i jak go nagradzać - aktualnie świetnie se radzi z ignorowaniem psów "w jakiejś odległości" ale nie daj boże pies przybiegnie do nas suka odrazu go atakuje poczym ucieka z piskiem (mój pies ucieka >.>) nawet na spotkaniu tak zrobiła Zalecił też dużo ale to dużo kontaktu z innymi psami żebym się podjęła jakiś szkółek grupowych aktualnie nie mam czasu na szkółki ale może na jesień się skuszę teraz pracuję z nią w domu tylko ze tego kontaktu z psami nie ma :/ tu gdzie mieszkam ludzie albo mają agresywne psy albo uciekają odemnie - ja chce dobrze chcę z nią pracować i ten kontakt z psami jest mi potrzebny ale nikt mi nie pomaga [h=5][/h]
  11. [quote name='Yuki_']Ja polecam , butchers,albo dog show[/QUOTE] Od Butchers'a jest lepszy Brit XP dog show ma skład podobny do Pedegre
  12. [quote name='Nek']Kocur, Sama polecałaś karmę Josera Optines, by ją dla Shiry kupić, a teraz wyskakujesz że ją wiórkami karmimy. Brita jako producenta też wcześniej polecałaś. Może by tak trochę konsekwencji w swoich opiniach? [/QUOTE] Polecałam wam Brit Premium - a wy kupiliście Light <- jak dla mnie paskudztwo nawet pies nie chętnie jadł Brit jest NAJLEPSZY z najtańszych - sami taką chcieliście Ale że na tej karmie wasza psinka zbiedniała poleciłam wam Joserę bo sama karmie psy tą karmą i jestem zadowolona Ale możliwe waszemu psu też nie podpasywała - to nie moja wina i także nie wasza :) nie każda karma psu podejdzie
  13. problem jest taki że Koleżanka ma problemy finansowe i nie stać jaj na gotowanie dla psa xP taniej wychodzi kupić karmę dlatego niestety trzeba doradzić jaką dawać karmę i jak ma wyglądać dzienna dawka, można by było doradzić jaką karmę bo koleżanka wyznaje wiarę tego co jest napisane na opakowaniu :p
  14. Ja też długo stałam murem że ona tak się zachowuje z głodu Wcześniej jadła Brit light a teraz Joser'ę tylko że nie ma poprawy Może inna karma jak Fitmin senior ? lub Arion premium senior ? te granulki są bardziej Ubite niż josery może będą bardziej syte ? I strasznie szybko straciła na wadzę, w okresie kiedy miała wam zaufać jako nowemu właścicielowi a dostawała wiórki :c U psów czasem głód jest silniejszy, więc je wszystko co popadnie
  15. w sumie też bym obstawiała na uczulenie :p ale należało by się zrobić skrobine żeby stwierdzić co dokładnie mu jest możliwe że ma nużycę albo inne roztocza - często się zdarza u psów trzymanych na zewnątrz widziałam psy uczulone na pchły - sama mam takiego w rodzinie :P a kropelki dla psa trzymanego na dworze działają może z tydzień bo wystarczy że pies zmoknie i już po ptokach Ale i tak można stwierdzić że masz dupnego weterynarza xP
  16. ostatnio bawię się w narysowanie mojego psa :D myślałam że będzie łatwiej :D [IMG]http://i.imgur.com/i7DgvWm.png[/IMG]
  17. ze szczeniaczkiem spokojnie wpuszczą - ale musi książeczkę zobaczyć weterynarz, bo normalna sprawa że piesek jest jeszcze za młody na szczepionkę na wściekliznę ;) kiedy socjalizowałam swoją z "motłochem" na wystawach też była przed szczepieniem na wściekliznę i mnie wpuścili ;) myślę że nie będzie problemu :)
  18. Ja będę w niedzielę Z moim białym owczarkiem szwajcarskim :) W opolu weszłam bez problemu z psem nie wystawowym tak samo w Bytomiu. Będą potrzebne wszystkie dokumęty psa i kaganiec - i najlepiej żeby sprawdził to weterynarz bo ochroniarze mogą nie wpuścić a weterynarz tak :P
  19. hej może mi pomożecie ? mam 2 owczarki które na czas kiedy jesteśmy w pracy - są na wybiegu - codziennie wyjmuje z nich kleszcze - potrzebuje obroży która będzie wodoodporna - bo jak pada deszcz moje psy nie specjalnie chowają się przed nim do budy czy na taras :/ więc krople przestają działać, albo gdy bawią się rano w mokrej trawie. Poszukuję skutecznej obroży ! Pomocy!
  20. Teraz na blacie ani stole nic(teraz) nie leży - szafki pozawiązywane - bo potrafi w nich grzebać tak samo jak w śmieciach. Próbowałyśmy tego z snaczkiem w pięści. suka się interesowała ale rezygnowała - odchodziła bała się podejść jak się ręka zacisnęła. Powąchała i odeszła - nie spojrzała ani razu w stronę naszej twarzy potem "zakupiona pizza" suka interesowała się pudełkiem (pudełko leżało na taborecie) na hasło "nie rusz" suka cofnęła się i poszła do siebie.
  21. [quote name='Brezyl']Egradska normalnie Twoim postem jestem przerażona. To nie wy macie problem z psem, to pies ma problem z Wami. Jak można przez dwa lata nic z psem nie robić, a potem liczyć, że w ciągu paru dni ktoś zrobi z psa o już ukształtowanej psychice aniołka. Ciekawe czym ma to zrobić ? pewnie obrożą elektryczną ? No łatwiej umyć ręce i zwalić wszystko na "fachowca". Tylko, że nawet jak pies zostanie "zrobiony" to po paru tygodniach u Was, wszystko powróci do normy. Nie szukajcie pomocy na forach, tylko zwróćcie sie do dobrego szkoleniowca i weźcie wreszcie do roboty, a nie liczycie na cud. Szkolenie grupowe, plus duża ilość interakcji z różnymi psami, jak już się nauczycie, jak takie spotkania przepracowywać. Problem bardziej dotyczy Was, niż psa. To wy swoim lenistwem nie przyłożyliscie się do socjalizacji psa i nie zwracaliscie uwagę na to co się dzieje. Przecież wiadome było, że wraz z dojrzewaniem suki problem sie pogłębi.[/QUOTE] Sorry ale z psem pracuje od najmłodszych lat... Nie stosuję kolczatki i nigdy nie użyła bym obroży elektrycznej... Pies chodzi ładnie na smyczy ale w obecniści psa zaczyna szaleć... i nie wygląda to tak że ja stoję i trzymam psa i błagalnie prubuję ją uspokojić.... 2 razy spotkałam się z Treserami 1.pierwszy zalecił postarać się o lepszy kontakt z psami a 2 powiedział to samo i gdy ją on prowadził robiła to samo - tylko że treser korygował ją w dość brutalny sposób :/ wiem że wysłanie psa na tresurę nie załatwi sprawy. wiem że będę musiała z nią pracować cały czas, może faktycznie skończy się na tym że w weekendy będę z nią jeździć
  22. Hej teraz piszę z własnym problemem... dosyć przewlekłym... Moja Suczka Czika Owczarka niemiecka. Mam straszny problem z agresją. Kiedy kupiłam moją sunię, gdy dojechaliśmy do domu jak to na szczeniaka przystało (a zwłaszcza szczeniaka który nie zna świata) pobiegła przywitać się ze wszystkimi. Nie wiedziała gdzie jest kim są ci ludzie ale była najszczęśliwsza na świecie :) u moich rodziców byłą moja inna suczka Już starsza i z charakterem, Czika zobaczyła przed sobą innego psa to z taką samą nieokiełznaną radością jak do ludzi pobiegła do starszej suki. A jej się to nie spodobało i zaatakowała szczeniaka, po tym zdarzeniu Czika bała się innych psów. Każdego psa którego zobaczyła oszczekiwała i uciekała do domu. Na spacerach robiła strasznie dużo hałasu gdy widziała psa. A że miałam jeszcze 2 miesiące szkoły (wyjeżdżałam do internatu) nie mogłam korygować jej zachowania. Moja mama tym bardziej tego nie robiła. Jak na owczarka przystało rosła jak na drożdżach a z wiekiem problem się pogłębiał. Po szkole wyprowadziłam się do mojego partnera. A właśnie tam najbardziej pogorszył się jej charakter. ehhh w skrócie: CHciałam żeby miała jak najwięcej kontaktu z innymi psami - ale jak ludzie widzieli jak taki pies krwiożerczo ujada łapali swojego psa pod pachę i dawali nogę... DO okoła byłą masa psów, które pilnowały swoich podwórek. każdy pies próbuje zagryźć drugiego za płotem To moja suka naśladowała inne psy które widziała... skoro psy za płotem są agresywne to pewnie wszystkie i ona też musi być Kiedy miałam okazję spotkać ludzi z psami którzy się jej nie bali to wyglądało, tak- moja suka widząc psy zaczęła szczekać ujadać aż jej piana z pyska leciała a gdy obcy pies zaczął się zbliżać (bez żadnych oznak agresji) to moja suka posikała się ze strachu i tak ujadała jak by kto ją żywcem ze skóry obdzierał . po chwili jak się ją uspokoiło... bawiła się i szalała z psem i nie miała problemu poznać innego psa który się dołączył do zabawy. Ale żeby doszło do takiej sytuacji to bardzo ale to bardzo rzadko dochodzi Niestety ostatnio zrobiła się Bardzo agresywna teraz nie ujada i nie ucieka przed psem tylko odrazu go atakuje.... nie wiem dlaczego nagle tak zaczęła się zachowywać Pojechałam jakiś czas temu do hodowli białych owczarków szwajcarskich (do hodowli skąd mamy naszą Oxę) z prośbą o wspólny spacer z ich psami i z moimi to Czika dopiero po 30 minutach spaceru nie wyrywała się do psów żeby je zaatakować - ale nie pozwalała im się zbliżać dopiero po 1 godzinie mogłam ją puścić luzem ale wciąż w kagańcu na spacerach rwie się do każdego psa, nie przejdzie spokojnie obok jakiego kolwiek psa. Sunia ma już 2 lata jest duża i zaczyna sprawiać wiele problemów Często wyjeźdźmy na wakacje i psy jadą z nami. Do ludzi są przekochane! każdemu dadzą się wytarmosić i wytulić a zwłaszcza dzieciom :) Ale niech się pojawi pies na horyzoncie to z Cziki robi się maszyna do zabijania... Niestety nie było mnie wcześniej stać na tresurę czy behawiorystów... Teraz gdy zaczęłam pracować - mam już na to pieniążki ale....za to zero czasu :/ po pracy ciągle staram się znią pracować nad tym zachowaniem ale potrzebny mi kontakt z innymi psami ale... mamy go zero... czy znacie może miejsca gdzie mogła bym zostawić psa na okres szkoleniowy ? Szałamacha że są takie miejsca gdzie zostawiają psa na 5 do 8 dni i odbierają anioła... Może coś poradzicie ?
  23. Witajcie! Proszę o pomoc ! A raczej moja przyjaciułka ;) Moja koleżanka Adoptowała Suczkę Husky od naszego wspulnego przyjaciela - z powodów rodzinnych musiał ją oddać. Suczka ma 7 lat, jest sama adoptowana ze schroniska,(koleżanka jest 3 właścicielem) sterylizowana, DOSYĆ otyła - aktulnie na diecie :P [IMG]http://fc01.deviantart.net/fs71/i/2014/076/b/a/my_new_dog_shira__by_wilczyca_darkwolf-d7ajfol.jpg[/IMG] Aktualnie suczka jest w trakcie leczenia Sunia wcześniej nie była trzymana w domu cały czas była w kojcu. Nie specjalnie jest usłuchana, jak ma okazję uciec, ucieka od ludzi jak najdalej na smyczy jest aniołkiem - w domu puchaty pieszczoch :) tylko że jest coś co sprawia że wszystkich doprowadza do wściekłości... kradnie wszystko co jest jedzeniem albo jedzenie przypomina. wystarczy tylko się obrucić i już zakupione co dopiero jedzenie znika z blatu czy stołu... ona nawet nie gryzie tak szybko zjada... nie ważne co to jest - słodycze - mięso chleb...no dosłownie wszystko... ostatnio zjadła nawet leki przeciw bólowe - bo leżały na stole. Nawet u mnie w domu prubowałą kraść - ale moje psy zawzięcie broniły jedzenia na swoim terytorium. Kilka razy została przyłapana na gorącym uczynku : korekty polegały na : krzyknięciu lub klapsie. Ale suczka ignorowała to i po chwili robiła zamęt w kuchni znów potem był stosowany "karny jeżyk" zamykali psa w kojcu za karę od 30 do całej godziny ale po wypuszczeniu pies tylko czekał aż nikt nie będzie patrzył ... Proszę o jakieś podpowiedzi co robić chciała bym pomóc mojej koleżance :) Z góry dziękuje Ja wraz z Koleżanką :)
×
×
  • Create New...