Jump to content
Dogomania

Gosia.

Members
  • Posts

    316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia.

  1. Dziękuję za zaproszenie, deklaruję stałą wpłatę 10,00 dla Lei na pewno do czerwca tego roku, a potem pomyślimy :) w bazarkach nie biore udziału bo nie umiem :oops: i zapraszam wszystkich na wątek suni dla której ja szukam pomocy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239710-Kama-uwolnij-mnie-od-kata-!!!-Dom-potrzebny-na-cito-!!!?p=20416119#post20416119[/URL]
  2. Dziewczyny bardzo Wam dziękuję !!! Wczoraj byłyśmy na spacerze, Kama+śnieg=wieeelkie szaleństwo :) patrzę na jej wyczyny z ogromną przyjemnością, jej radość życia - bezcenne !!! zapraszam na jej wątek różne osoby ale ludzie mnie nie znają i myślę, że to jest powód do tego aby tutaj nie zaglądać, tak sobie to przynajmniej tłumaczę, zerkam na przypadkowe wątki i widzę jaki tam jest ruch... smutne ...
  3. Dokładnie :) czekamy
  4. Kama zostanie jeszcze półtora tygodnia w domu... Wieczorem idziemy razem na spacer, jutro będzie miała zrobione kilka nowych ogłoszeń, na razie cisza nikt nie dzwonił w jej sprawie...
  5. BARDZO DZIĘKUJEMY !!! :multi:
  6. A może "przeszła w życiu wiele złego" ??? Martynko, dziękuję :lol: kontakt może być na mnie 697 946 673 i info o DS albo DT Tak w ogóle to chcę podziękować wszystkim, którzy zaglądają do KAMY ,wielkie wielkie dzięki !!!
  7. Wczoraj wieczorem była kolejna rozmowa telefoniczna z matką dziewczyny, może mała zostanie jeszcze trochę w domu... dzisiejszy wieczór to wieczór powrotu kobiety do domu więc się okaże jaka będzie decyzja. Wieczorem byłyśmy na dłuuugim spacerze, Kama szalała w śniegu ja też razem z nią :razz: szkoda,że ludzie nie widzą tego co jest w zwierzakach takie piękne... jej radość życia mimo wszystko, jest niesamowita
  8. Cisza ... szkoda ... :-(
  9. PO wyjściu domownika skacze okropnie po drzwiach i szczeka potem się uspokaja i jest ok Kama byłaby szczęśliwa w domu z ogrodem ale bez budy ...
  10. KAMA została wysterylizowana w wakacje 2012 po moich długich namowach i dofinansowaniu, nazbierałam trochę pieniędzy i pomogłam, jest szczepiona, zdrowa i pięknie zachowuje czystość w domu ale nie lubi w nim zostawać sama. Jest psem szczekliwym, ładnie chodzi na smyczy ale swoim krokiem troszkę w lewo troszkę w prawo i znowu w lewo ale zawsze do przodu, bardzo lubi dłuuugie spacery. W domu przy człowieku, którego lubi (to o mnie :razz: ) zachowuje się bardzo ładnie lezy przy stopach czekając na głaski często sama się domaga czułości podnosząc łeb do góry opiera się o nogi i wymownie patrzy w oczy. Jeść lubi raczej wszystko co jej się poda. Można powiedzieć, że nie lubi kotów z psami raczej się nie zaprzyjaźnia ma swoich kilku ulubieńców i to jej wystarcza. Na razie nie wiem jak się sprawa ma z dziećmi ale czekamy na resztę info
  11. soboz dzięki za ankietę :) Martynko wysłałam tą ankietę właścicielce do godziny powinna mi wszystko opisać i będzie więcej info a zdjęcia będę też miała za jakąś chwilkę ,wielkie dzięki Ata0 dziękuję :)
  12. Kurcze a nie da się jakoś gdzieś nawet poza Katowicami znaleźć ja nie znam ludzi na dogo żebym mogła cokolwiek załatwić ,ze swojej strony na tą chwilę jestem w stanie zebrać trochę pieniędzy ewentualnie prosic kogoś o deklaracje albo komuś kto robi bazarki podesałac ,książki ,biżuterie wszystko za co możnau zbierać trochę kasy. Kama bardzo dobrze znosi jazdę samochodem
  13. [SIZE=3][B]jestem załamana jutro Kama wyląduje w schronisku !!![/B][/SIZE]
  14. Będzie zgoda zrzeczenia suni. Bardzo potrzebujemy dla niej domu, jakiegokolwiek: [B]BDT, PDT[/B] wiadomo najlepiejszy byłby [B]stały[/B], no ale... najwazniejsze w tej chwili jest to żeby ją z tego domu wyciągnąć. Kama nie lubi kotów a może za bardzo nie wie co to kot :razz: reaguje zainteresowaniem potem goni boroka, szczeka okropnie, on ucieka a ona się wścieka i jeży. Więc chyba przydałby się dom bez kotowy. Dzisiaj wieczorem będę błagać o przetrzymanie jeszcze trochę suni w domu mam nadzieję, że uda sie coś wynegocjować trudno powiedzieć na tą chwilę jak długo to bedzie. Pomagamy z Madzią zwierzakom i staramy sie to robić same w miarę naszych możliwości, pomoc otrzymują nie tylko śląskie psiaki ale i wiejskie z innych okolic pieski i kotki, odrobaczamy, dokarmiamy ile damy rady udzwignąć same tyle dajemy ale od czasu do czasu musi nam ktoś pomóc i o tą pomoc teraz bardzo prosimy !!!
  15. Gdyby babcia nie mogła opiekować się świnkami proszę o kontakt ze mną :)
  16. Hmmm - dziękuję. Raczyna - powtarzam, nie o wszystkim mogę tutaj pisać, niektóre sprawy wymagają delikatności. Musi się wyprowadzić. Na razie też nie ma gdzie.
  17. Nie wiem, jeszcze jak mam uwiarygodnić historię Kamy... nie ja jestem tutaj najważniejsza a ten biedny pies, który nie wie co dzieje dookoła niego. Mam kontakt z jego właścicielką, ale we 2 nie damy rady Kamie pomóc. Nie mam warunków na DT, córka obecnie również, domy znajomych zapsione i zakocone. Jeśli Kama nie znajdzie domu zostanie przez nią oddana do schronu, obawiamy się, że tam sobie nie poradzi zupełnie.
  18. Witam, poprosiłam Martynę o założenie wątku Kamy, ponieważ sama nie potrafię tego robić. Być może moja pierwsze słowa o tej suni były zbyt chaotyczne, pisane pod wpływem emocji, jednak nie chce być zle zrozumiana, tak jak napisała tutaj Raczyna. Historia Kamy niestety jest pokręcona i zamotana, podobnie jak ludzie u których piesek przebywa. Nie o wszystkim mogę napisać tutaj na dogo. Sytuacja jest wręcz głupia i anormalna. Stosunki panujące w rodzinie dziwne. W skrócie: matka nie mieszka z synem i córką ale to ona odkryła, że pies jest bity. Postawiła warunek, że pies ma zniknąć, bo jest pretekstem do kłótni rodzeństwa, które i tak się nie lubi. Tak - ktoś może napisać - niewiarygodne, ja napiszę prawdziwe. Dziewczyna psa oddać nie chce, ale będzie miała większego wyboru. Są sytuacje, których wytłumaczyć nie potrafimy, ludzie, którzy zachowują się dla nas dziwnie - inaczej sytuacji opisać nie umiem. Pojawiają się wątpliwości, bo jestem nowa, bo nikt o mnie nie słyszał. Jedyna moja wiarygośćność to obecność tutaj mojej córki Mia85k (wątek Sachema [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236454-Staruszek-Sachem-oddany-po-12-latach-przyjaźni-do-schroniska-DONek[/URL], Toffika [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235492-Szczeniak-potraktowany-jak-zabawka-szuka-DS-lub-chociaż-DT[/URL]), pomagam również finansowo Misi ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237804-Całkiem-zwykła-Misia-w-wyścigu-o-życie…/page3[/URL]). Nie wiem, jeszcze jak mam uwiarygodnić historię Kamy... nie ja jestem tutaj najważniejsza a ten biedny pies, który nie wie co dzieje dookoła niego. Mam kontakt z jego właścicielką, ale we 2 nie damy rady Kamie pomóc. Nie mam warunków na DT, córka obecnie również, domy znajomych zapsione i zakocone. Jeśli Kama nie znajdzie domu zostanie przez nią oddana do schronu, obawiamy się, że tam sobie nie poradzi zupełnie.
  19. TAK , wyczekał się chłopak ! fajnie ,fajnie ,fajnie :multi: a będą jakieś wiadomości z domku ?
  20. Nooooo pięęęęęęknie !!! WIELKA WTOPA !!! :razz: chyba lubie poniedziałki ,bo właśnie dzisiaj przeczytałam tę radosną wieść :multi: !!! cieszę się ogromnie !!! bardzo często zaglądałam do Bruderka ,oby było już tylko dobrze !!!
  21. Kurcze , zaglądam do Brudera z nadzieją a tu nic ... nawet nikt nie zajrzy :(
  22. Mam nadzieję,że moje 20,00 stałej deklaracji przyda się suni . Zabierajcie ją dziewczyny ,sprawa wygląda coraz gorzej :(
  23. ['] :( często zaglądałam do Lordzika ,ostatnio bałam się ... Byłeś kochany i szczęśliwy TUTAJ ... bądź szczęśliwy TAM !!! ja będę kochała Cię NADAL !!! Wielkie dzięki za wszystko ,dzięki WAM normalnie żył !!!
  24. Niestety w ogłoszeniach nie pomogę ,nie wiem jak robi się ogłoszenia ... bywam na dogo sporadycznie więc na wielu rzeczach "tutaj" się nie znam . Roześlę wątek tam gdzie bywam . Spróbuj też rozsyłać wątek tam gdzie jestes zapraszana ,może ktoś pomoże . Ja mogę ewentualnie jakiś grosz podesłać .Pomoc w sterylizacji np :)
  25. I to jest bardzo smutne ... odchodzenie ludzi ,zwierząt ... odchodzą Ci których kochamy i zostaje pustka :(
×
×
  • Create New...