Jump to content
Dogomania

ania >

Members
  • Posts

    1570
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania >

  1. pewnie że tak, nie ma problemu. normalnie z konta psitulowego :)
  2. ale fajne radosne zdjęcia :) jak dobrze że ten wybieg w końcu wyszedł na spacer!!!
  3. o super, są zdjęcia Wareczki! :) kochana w końcu się doczekała spaceru. jak będzie tekst to zrobię jej allegro :)
  4. niedzwiadek grzejący dupcie w domu :cool3: super, a mina z zębami zabójcza :cool3::lol: miałam ostatnio zapytać i zapomniałam, obcinacie mu pazury czy on je tak pięknie ściera?
  5. super pomysł, jestem pewna że Wareczce też przyniesiesz szczęście! :) a macie może jakieś zdjęcia z dzisiaj?
  6. o jaaaa niesamowite!!! :loveu::loveu::loveu: Beatko, masz szczęśliwą rękę do wątków :cool3:
  7. ...
  8. to już tydzień? ale zleciało! :) Tapcia jest taka urocza, nie dziwie się że podbiła Wasze serca :) na poduszeczce i w kocyku wygląda obłędnie :cool3:
  9. Bahia już bez swojej cierpliwej towarzyszki... :-(:(:(
  10. cudowna księżniczka :loveu: oczko w głowie pańciostwa :cool3: :loveu:
  11. jak dla mnie to mogą jej wypaść wszystkie zęby, przynajmniej nie będzie nas gryzła :lol::diabloti: wetka mówiła, że kot jak zostanie bez zębów to spokojnie może jeść nawet suche, bo dziąsła tak się utwardzają. ale dobrze, że Czarusiowi to nie grozi :cool3:
  12. ...
  13. jeju tyle wspaniałych wieści :loveu: oby jak najwięcej takich szczęśliwych dni!!! a Ruda wygląda pięknie, łapy ma cudne - jak lew!
  14. przelałam na konto skarbnika dochód z bazarku balonikowego, który prowadziła Beatka - 168 zł :)
  15. [quote name='Beatkaa'] Czaruś podczas zabiegu był pod całkowitą narkozą.Wybudzał się niestety dość długo,bo wiek robi swoje..Mama była już od 16 u weta,ja dojechałam koło 18:30 z Boskiem(po raz pierwszy jechał autobusem! - po jego minie to bałam się,że zwymiotuje mi na buty..ale dzielny jest:loveu:).I gdzieś koło 19 Czaruś wybudzał się powolutko,później była 20..i zabrałyśmy go,poruszał trochę ślepkami,ale wciąż się nie ruszał.Pojechałyśmy do domciu,teraz czuje się już trochę lepiej...ale wciąż czołga się a nie chodzi.Próbuje normalnie chodzić,ale nóżki ma jescze niewładne.W każdym razie nie jest źle,jutro znów do weta mamy przyjść.Ogólnie jak na jego wiek i kondycje to jest i tak świetnie! ;) Bodajże 2 ząbki miał tylko wyrywane,reszta czyszczona :) Aniu,a którą kotkę to czeka...Miszę czy Negrii?[/QUOTE] uff to dobrze, bo dojrzały wiek to i ryzyko większe. dużo zdrówka dla Czarusia :) Negri, ona od samego początku miała problemy z zębami i dziąsłami. zastanawiam się czy wet, który x lat temu ocenił ją na 5 m-cy, sugerował się jej wielkością i tym, że nie miała jeszcze części zębów :evil_lol: bo te akurat jej nigdy nie wyrosły, je jedną stroną przechylając głowę ;)
  16. wow czy to znaczy że to Hienuś mieszka gdzieś w pobliżu i widujecie się na spacerach? super! :) [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-1Ik2-tIV2Gg/Tp2E1x4zLoI/AAAAAAAAA3I/HevCeqAs6q0/s640/IMG_0019.JPG[/URL] hahah :evil_lol:
  17. no niestety u weterynarza zostawia się niemałą kasę, ale co zrobić, jak trzeba... u mnie jest tak, że wszystkie wydatki kocie (karma, wet) pokrywają rodzice, a wydatki psie ja. więc od razu założyłam Luksiastemu skarbonę i odkładam do niej kasę dla niego, żeby w razie kosztownego leczenia czy operacji (tfu tfu) się nie martwić. jest to jakiś sposób :) jak się czuje Czaruś? bo zabieg pod narkoza był? został w klinice czy macie go już w domku? teraz będzie czarował ząbkami heh albo wręcz przeciwnie, został szczerbolkiem ;) moją też to czeka, ostatnio miała wyrywany kieł i ma już tylko kilka zębów, oczywiście z kamieniem :roll:
  18. [quote name='Lu_Gosiak']czy Ktos z Zabrza moze mi pomoc i zrobic wizyte przedadopcyjna dla kota?? ostatnio niestety przepadł mi domek dla suczki bo nie znalazłam Nikogo z Zabrza Kto mógłby zrobic wizyte..mam nadzije, ze tym razem sie uda[/QUOTE] Gosiu, dostałaś PW ode mnie? napisałam namiary na osobę, która chętnie w każdej chwili zrobi wizytę, bo też jej zależy żeby kot miał domek, ale pisze że nikt się do niej jeszcze nie odezwał.
  19. podnosimy piękną parę :) słodki jest ten czerwony banerek :):):)
  20. [quote name='Mysia_']kocury były adoptowane razem, ponieważ były kilka dobrych lat razem w mieszkaniu, a w schronisku też trzymały się razem - ludzie zdecydowali się dać domek im razem... Niestety przez kilka miesięcy ciągle w domu był armagedon... Rudik bał się jeść i chodzić po domu, a ostatnio został dotkliwie poturbowany i wylądował na szyciu u weta :-( Znam mnóstwo kocurów, które żyją pod jednym dachem w pełnej zgodzie, ale widocznie Czaruś jednak woli być jedynakiem...[/QUOTE] kurczę, kto by pomyślał :roll: ciekawe jakie były relacje kocurów w poprzednim domu.
  21. ...
  22. [quote name='Bjuta']Dziewczyny, gdyby komuś udało się zdjęcia Puszka zrobić (tego, co pan wylądował w szpitalu), to bym mu wykupiła pakiecik ogłoszeń. Tylko na razie on ma marniste fotki. Ja niestety dopiero pod sam koniec października przyjadę.[/QUOTE] ostatnio u niego byłam, ale tylko przy nim posiedziałam, biedak jest przestraszony :sad: Mysiu a jak ogólnie z nim? już coś lepiej? załatwia się? Czaruś wrócił? ten od Rudiego? ale jak to? już szmat czasu minął. w tym mieszkaniu był też inny kot? bo chyba nie chodzi o Rudiego? przecież to zgrana para była i mieszkali wcześniej razem.
  23. zaraz powrzucam na allegro te śliczne jesienne fotki :loveu:
  24. aaaa jakie kochane! :loveu: a zostawiają Ci wystarczająco miejsca? :diabloti: (bo ja wczoraj zaprosiłam do łóżka Luksa, drugi raz, no ale nie da się z nim, znowu zostałam zepchnięta na sam skraj łóżka, a on spał rozwalony na środku :mad:)
  25. jeju Ruda jest boska!!! :loveu:
×
×
  • Create New...