Jump to content
Dogomania

Gufiki

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gufiki

  1. Pozdrawiamy zatem UKOCHANĄ PAŃCIĘ Bronusia, która przyczyniła się do zaadoptowania przez nas Gufinka:) Miziaki dla Broneczka, który zapewne jest równie cudowny jak nasz Gufinek. Jestem pełna podziwu z jakim zaangażowaniem pomagacie psiakom w potrzebie. Pozdrawiam serdecznie,
  2. Kolejne fotki Gufiego. Ostatnią ciepłą niedzielę miesiąca Gufi spędził pod krzakiem kopiąc, warcząc, wyrywając z ziemi korzenie i oczywiście merdając ogonkiem. Widać, że płynie w nim jamnicza krew ...ah ten instynkt:) [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/6016/20111120601.jpg[/IMG] Poniżej zdjęcie zrobione kilka minut temu uśmiechniętego jak zwykle od ucha do ucha Gufinka:) [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/8828/20111206603.jpg[/IMG] Pozdrawiamy i dziękujemy za zainteresowanie i pomoc wszystkim niechcianym psinką:)
  3. Witam! Dawno tu nie zaglądałam. Postaram się umieszczać fotki Gufika na początku każdego miesiąca. Psinka mieszka już z nami ponad 5 miesięcy i przyznaję, że z każdym dniem kochamy go co raz bardziej:) Mimo iż wydawałoby się, że mocniej kochać go już nie można:) W żartach nazywamy go - czarnym włochatym synusiem. Gufi jest niezwykle serdecznym i grzecznym psem, najchętniej cały dzień leżałby na łóżku i był głaskany. Gdy przestajemy go miziać, podnosi głowę i kopie któreś z nas, by przypomnieć co należy robić. Uwielbia długie spacery - przynajmniej raz dziennie wychodzi na godzinny spacer, pozostałe spacerki trwają około 30 minut. W weekendy zazwyczaj jesteśmy w grodzisku, gdzie pies cały dzień biega sobie po działce, kopie olbrzymie dziury i obszczekuje sroki. Gufi jak na faceta przystało lubi sobie także porządnie zjeść. Zazwyczaj gotuję mu kurczaka lub wołowinkę z warzywami, które muszę drobno kroić by ich nie powybierał. Do obiadu Gufi dostaje ryż lub makaron - szczególnie smakuje mu makaron szpinakowy:) Sporadycznie dostaje też wątróbkę, za którą wprost przepada. Od kiedy Gufi do nas trafił z ponad 10 kg przytył do prawie 12, nie widać mu żeberek i ma ładny zaokrąglony brzuszek. Staramy się utrzymać wagę, by nie zrobił się za gruby. Czasami, gdy wpatruje się jak jemy i żałośnie prosi o małe co nieco, jest to dość trudne. W gościach natomiast zachowuje się wzorowo, zazwyczaj kładzie się pod stołem lub na kanapie i nie zwraca uwagi na to, co leży na stole. Kolejną cechą Gufiego jest zamiłowanie do spania i do zabawy. Przynajmniej godzinę dziennie się z nami bawi (najbardziej lubi ciągnąć sznurek i maltretować maskotki - rozpruwa je i wyciąga watę, na szczęście jej nie je), po czym wskakuje na poduszkę i kładzie się spać. 21 to pora psiej drzemki, budzimy go jeszcze na wieczorny spacer, po którym znowu grzecznie wraca do łóżka i nie wychodzi z niego do rana. Na koniec powiem, kilka słów o jego zdrowiu. Generalnie co jakiś czas Gufikowi ropiały oczka i zaczynała delikatnie przerzedzać się sierść na uszkach. Weterynarz, która najpierw przepisywała mu na to kropelki i maść, stwierdziła, żeby dawać mu przez tydzień po kawałku słoniny. Faktycznie objawy ustąpiły. Od kiedy raz w tygodniu daję mu posiłek z surowego mięsa objawy się nie powtórzyły. Poniżej wrzuciłam kilka fotek Gufinka z ostatniego pogodnego weekendu:) Gufinek przekopuje ogródek: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2696/gufi1.th.png[/IMG] [img]http://img856.imageshack.us/img856/9977/gufi1a.th.png[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/8798/gufi1b.png[/img] Gufi z ulubioną zabawką - sama już nie pamiętam, ile razy ją zszywałam:) [img]http://img28.imageshack.us/img28/7655/gufi2.png[/img] Czy te oczy mogą kłamać? [img]http://img225.imageshack.us/img225/6627/gufi3.th.png[/img] [img]http://img3.imageshack.us/img3/5764/gufi4.png[/img]
  4. Z tym informowaniem pozostałych domowników o psim nieszczęściu to jamniki już tak mają:) Moja poprzednia sunia jak jej się coś w łapkę stało, to gdy nikt nie patrzył chodziła normalnie a jak tylko weszła do pokoju z domownikiem to zaczynała kuleć i pokazywać łapkę:) Kochana z niej sunieńka była:) Mimo iż już nie żyje od 2 lat wciąż o niej myślę. Nowy jamnioł - Gufi pomaga zagłuszyć żal. Cwaniak, gdy przestajemy go głaskać to podnosi głowę i przymierza się, gdzie by kopnąć, żeby znowu go zacząć miziać:) Pozdrowienia dla Ramba i oczywiście Toffika:)
  5. Cześć! Właśnie wpadłam na temat Broneczka - przeurocza z niego psinka, fajnie że ma już domek. Pozdrawiamy serdecznie z moim jamniołem:)
  6. Sarunia-Niunia - jego i nasze szczęście. Bardzo go kochamy:) Po powrocie do domu narzeczony najpierw wita się z psem, dopiero później ze mną, ale że ja robię tak samo, to nie mogę się pogniewać:) Isadora - 3 grzałki pod kołdrą - dla mnie szczyt marzeń:) Nie wiem jak Twoje jamnioły, ale Gufi bardzo lubi się rozpychać i spać w szerokość łóżka. Jestem bardzo wdzięczna że mi go z Pajdą powierzyłyście. Wiem jak świetną jest osobą i bardzo żałuję, że odeszła z dogomani... Psiaki miały u niej bardzo dobrze. Widziałam jak Gufi ją kocha i jak bardzo się cieszył gdy nas odwiedziła. Nie odstępował jej na krok i nie przestawał merdać ogonkiem.
  7. [quote name='piesia']A co na to Twój narzeczony ;) ;) ;) ? Super , że Gufi szczęśliwy . Ucałowania :) .[/QUOTE] cześć Piesia! przepraszam, że tak późno odpisuję, wcześniej nie zauważyłam Twoich zapisek:smile: Mój narzeczony jest zimnolubny, więc jest całkiem zadowolony, że zamiast wtulać się w niego zadowalam się przytulakami Gufinka:smile: Pozdrawiam
  8. cześć Piesia! przepraszam, że tak późno odpisuję, wcześniej nie zauważyłam Twoich zapisek:) Mój narzeczony jest zimnolubny, więc jest całkiem zadowolony, że zamiast wtulać się w niego zadowalam się przytulakami Gufinka:) Pozdrawiam
  9. Witam! Jak się okazuje nasz Gufinek przy odpowiedniej motywacji bardzo szybko uczy się sztuczek. Wystarczyło kilka psich czekoladek, żeby psinka zaczęła siadać na komendę. Wiem, wiem, że Wasi ulubieńcy znają na pewno więcej sztuczek, ale my i tak jesteśmy bardzo z niego dumni. Dziś była świetna pogoda, więc wyszliśmy na dłuuuuuuuuuuugi spacer. Rzucaliśmy Gufiemu patyk, on bardzo ładnie go odszukiwał w trawie po czym pędem ruszał w naszą stronę ...robiąc w ostatniej chwili unik. Merdając ogonem zachęcał nas do pogoni za nim. Muszę przyznać, że mimo krótkich łapek straszny z niego pędziwiatr i że dawno tak się nie wybiegałam:):):) Poniżej przesyłam fotki uśmiechniętego Gufika: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3782/gufip.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8872/20110913592.th.jpg[/IMG]
  11. Witam, Gufiemu też większy sznurek bardziej się spodobał:) Pozdrawiam
  12. Sobotnie popołudnie spędziliśmy z Gufim na działce w grodzisku, psiak przez kilka godzin buszował w trawie merdając cały czas ogonkiem - zmieniając regularnie kierunek machania - nie wiedziałam, że tak można:) Pod koniec dnia zastanawialiśmy się czy nie będzie miał na ogonku zakwasów:):):) Gufi bardzo się otworzył - do niedawna cieszył się na widok tylko znajomych osób - teraz, regularnie merdając (wspomnianym już ogonkiem) zachęca sąsiadów jadących z nami windą do głaskania. Od gości w domu wręcz domaga się pieszczot - nie powinni zapominać, że pies jest teraz tu najważniejszy i że przede wszystkim powinni się z nim bawić a nie siedzieć z nami :) Wreszcie udało nam się znaleźć dla niego zabawkę 'idealną' - kolorowy sznurek z supełkami na obu końcach- dostępny w większości zoologicznych. Wszystkie inne zabawki poszły w kąt:) Dodam jeszcze, że w zimne wieczory Gufi jest najlepszą grzałką na świecie - kładzie się cały pod kołdrą wzdłuż ciała i mocno wtula. Od czasu do czasu gdy robi mu się za gorąco wychodzi na chwile spod kołdry, po czym szybciutko znowu pod nią wraca. W ciągu dnia również lubi czuć ciepło człowieka, kładzie się zawsze tak, by nas dotykać, choćby jedną łapką. Niedługo wrzucę kolejne fotki psiaka Pozdrawiamy serdecznie!!!
  13. mizianek Gufi nie odmówi:) Pozdrawiam
  14. Przesyłam fotki Gufika:) Nasze ulubione miejsce do spacerowania: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3589/20110725396.jpg[/IMG] Gufi jako bardzo towarzyskie stworzenie nie może narzekać na brak kumpli: [img]http://img830.imageshack.us/img830/2519/20110725400.jpg[/img] [img]http://img840.imageshack.us/img840/2493/20110725401.jpg[/img] [img]http://img651.imageshack.us/img651/882/20110725412.jpg[/img] jeszcze troszkę sobie poniucham i mogę wracać do domu [img]http://img143.imageshack.us/img143/2092/20110725405.jpg[/img] ...a po porannym spacerze i smacznym śniadanku pora na drzemkę... [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/153/20110809426.jpg[/IMG][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/8265/20110809426.jpg[/IMG] ...oczywiście tuż po solidnej porcji pieszczot: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7948/20110809428.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/153/20110809426.jpg/[/IMG]
  15. Gufiemu na szczęście taka pogoda w niczym nie przeszkadza:) Codziennie dużo spacerujemy, chodź często Gufi wraca z narzeczonym dopiero wieczorem z działki w grodzisku. Wojtek miał miesiąc urlopu, Gufi przyzwyczaił się do obecności człowieka 24h/dobę. Dziś niestety musiał sam zostać w domu, dzielny psiak - nie płakał, pewnie cały dzień spał na poduszce:):):) Jeśli chodzi o spacery, to bez obaw można już go spuszczać ze smyczy. Nie oddala się od człowieka, reaguje na podstawowe komendy " stój" czy "chodź" - chodź wciąż najszybciej reaguje na "masz":) Postaram się w weekend wrzucić jakieś jego fotki - brzuszek mu się zaokrąglił a sierść zaczęła ślicznie błyszczeć. Cieszę się, że ma już śliczne owłosione uszka. Świetny z niego kompan, uwielbiam, gdy w nocy przytula się do mnie i radośnie szczeka, gdy wracam z pracy. Cwaniak tylko co raz bardziej wybredny się robi, kiedyś zjadał każde mięsko, jakie mu ugotowałam - wybrzydzał tylko wśród warzyw. Teraz najchętniej je wołwinkę i kurczaka, za indykiem niestety nie przepada - weterynarz mówił, że mięso indycze jest zdrowsze dla psa. Uwielbia natomiast ryby a w szczególności tuńczyka, gdy robię z niego sałatkę, psiak musi dostać swój przydział.
  16. z przyjemnością:) jest tu dużo fajnych miejsc do spacerowania:) pozdrawiam
  17. hehe a to niespodzianka:) w takim razie spróbujemy go w wypatrzeć na spacerze:) Jak będzie Pani odwiedzała Bazyla to zapraszamy również do Gufiego:) pozdrawiam
  18. Witaj Pajda:) Widziałam na morusku, że masz kolejnego jamniczka do adopcji? Bazyla o ile się nie mylę:) Jak się czuje piesek? pozdrawiam:)
  19. Witam Isadora7:) Narzeczony ma teraz miesiąc wolnego, więc codziennie wyjeźdża do rodziców do grodziska. Jak już wspomniałam, mają dom z ogromną działką, na której Gufi odkrył nowe zainteresowanie - kopanie w krecich norach:) Skubańca ledwo można dojrzeć, tak głębokie dziury kopie. Jedynym problemem są kleszcze, które mimo iż psina jest smarowana u weta preparatami przeciwko tym pasożytom, co jakiś czas się w niego wbijają. Dziś go wykąpaliśmy w specjalnym szamponie owadobójczym i znaleźliśmy 4 pasożyty. Zastanawiam się jakie są skuteczniejsze metody żeby ochronić psa przez nimi? Zbliża się pora wieczornego spaceru, także trzeba zacząć budzik pieska:) Mimo posłanka uszytego z 3 warstw kołdry Gufi woli spać z nami w łóżku, chowając się pod kołdrą i wtulające we mnie:) Świetny psiak:):):) Bardzo go kochamy i cieszymy się, że odwzajemnia nasze uczucia. Życzymy wszystkim miłego wieczoru:)
  20. Dawno nie chwaliłam się co u Gufisia:) Psiaka z każdym dniem kochamy coraz mocniej i nie wyobrażamy sobie jak byśmy mogli żyć bez niego:) Gufiś ładnie chodzi bez smyczy (puszczamy go oczywiście w miejscach z dala od ulicy), poznaje nowe pieski z którymi dobrze się dogaduje i chętnie bawi:):):) Jeśli chodzi o zdrowie, to przybrał troszkę na wadzę, włoski na uszkach powoli odrastają, jednak skóra jest przesuszona przez co przy delikatnym dotknięciu futerko wypada. Dalej stosujemy maść przeciwgrzybiczą. Od dziś zaprzestaliśmy wpuszczanie kropelek do oczu - mam nadzieję, że już nie będą ropieć. Istnieje podejrzenie, że Gufi jest alergikiem (nawet z tym upodobnił się do mojego narzeczonego):P. Gufi wogóle się nie przejmuje, gdy zostawiamy go samego w domu, widać, że poczuł się pewnie w nowym miejscu i wie, że na pewno do niego wrócimy.
  21. Witam! Do grudnia 2011 można bezpłatnie zachipować pieski w 100 placówkach w warszawie. Należy ze sobą zabrać tylko dowód i książeczkę zdrowia czworonoga. [url]http://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Biura_Urzedu/OS/Zwierzeta/chipowanie.htm[/url] - można tu znaleźć adresy placówek. My prawdopodobnie w tym tygodniu zachipujemy chłopczyka:) Gufi spędził cały weekend na działkach - psina broniła działki przed złymi rowerzystami, którzy mieli czelność przejeźdżać obok:):):) Zaskakujące jaką ma dobrą kondycję:) Po powrocie do domu Gufi padł i do rana nie wstał:) W tygodniu chodzi głównie na smyczy, fajnie, że przynajmniej w weekend może się swobodnie wybiegać:) Pozdrawiam
  22. Gufik dostał dostał dziś nowe czerwone szelki - chodzi w nich bardzo naturalnie - grzeczniej niż na smyczy - widać, że albo mu nie przeszkadzają, albo poprzedni 'opiekun' zanim stwierdził, że zostawi go samiutkiego w lesie też wyprowadzał go w nich na spacerki. Niedługo jedziemy na grilla do rodziców, chłopczyk będzie więc mógł się wybiegać na działce w towarzystwie yorczki mojej siostry:):):) Regularnie ważymy Gufika. Tygodniowo tyje ok 200 g.... Wg weta jest jeszcze troszkę za szczupły, jednak powinniśmy zacząć uważać, żeby zbytnio się nie zaokrąglił - podobno przegłodzone pieski tak już mają. Jeśli chodzi o zdrowie psinki - sierść na uszach powolutku odrasta, a oczka wygladają już bardzo ładnie - ropka pojawia się sporadycznie i ma jasny kolor - na początku była ciemnobrązowa.
  23. Ninka faktycznie delikatnie się przytula do psiaków i stara się im nie robić krzywdy. Stwierdziła, że też chce takiego dużego pieska jak Gufi i jeśli się zgodzę, to możemy się zamienić na pieski:P Pochwalę się, że znalazłam metodę na Gufikowe wybrzydzanie w jedzeniu warzyw. Kupiłam mu mieloną wołowinkę i bukiet warzyw (marchewka, groszek, kalafior, fasolka szparagowa i kukurydza). Podsmażyłam na patelni teflonowej (bez tłuszczu) mięsko, wymieszałam z makaronem i ugotwanymi warzywami - Gufik zjadł wszystko, nie zostawił nawet jednego ziarnka kukurydzy. Gdy dostaje warzywa z makaronem i pokrojonym w kostkę mięsie zazwyczaj wybiera same mięsko pozostawiając na miseczce resztę jedzenia. Gufi stwierdził ponadto, że posłanie na podłodze to zdecydowanie nie miejsce dla psa i postanowił spać z nami w łóżku. Dobrze, że mamy duże łóżko:)
×
×
  • Create New...