Witam, Arisek jest już po pierwszej nocy w swoim nowym domku. Dzisiejszy dzień spędził razem ze mną w spa a po południu odebrała go mama :) Arisek macha ogonem na nas nawet już się trochę uśmiecha :) Ktoś wcześniej pisał że woli mężczyzn, wcale nie! Mojego chłopaka się boi, ale za to babcię sobie upodobał od razu :) Zdjęć na razie nie mamy ale postaram się dodać jak najszybciej :)
p.s
Nie męczyłam go zabiegami w salonie, towarzyszył mi dzisiaj tylko, bo nie chciałam żeby od razu został sam w domku. Na razie musi się ze mną oswoić bo nie chcę żeby uważał mnie od razu za najgorszą czarownicę jak wsadzę go do wanny i będę go strzyc :)
Pozdrawiam :)