Do tej pory tylko czytywałam niektóre wątki na dogomani, ale wpłacałam kasę na rożne aukcje z allegro dotyczące psiaków, na tą też, zarówno na leczenie Pascala jak i teraz na pokrycie długów. w Każdym razie chciałam napisać, że ciesze się, że jest jeszcze tylu dobrych ludzi, których interesuje los zwierząt, a co do Pascala to na zdjęciach widać, że był szczęśliwy choć przez chwilę. Przykro mi, że nie udało się go uratować, ale wierzę że teraz sobie odpoczywa w psim raju i jest szczęśliwy.