-
Posts
57 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by busiu
-
Ech, Saikyo! Piękny profil! :) Zdjęcie zakopanego rudzielca w śniegu zdecydowanie najlepsze, myślę że taka temperatra jest dla niego optymalna!
-
Wracam z nową porcją zdjęć! :) Haru ma już ponad 4 miesiące i ROŚNIE. Z tygodnia na tydzień przybywa mu i centymetrów, i kilogramów. Bardzo mocno przywiązał się do mnie i do Bartka, jest straszną przylepą- podczas kąpieli leży pod drzwiami łazienki, gdy zmywam uwala się przy zlewie, z głową na moich stopach, a nad ranem budzi nas wciskając swój mokry nochal do ucha... Dodatkowo opanował parę komend: 'siad', 'leżeć', 'daj' (wypuszcza rzecz z pyska), 'noga' (okrążą mnie od tyłu i siada przy lewej nodze) oraz standardowe 'daj łapę'. Jest bardzo inteligentny, komendy łapie błyskawicznie... ale jak to akita, musi wiedzieć, że mu się to opłaca. :cool3: Tu link do filmiku z ostatniego spaceru w drodze do Parzniewa: [url]http://youtu.be/LB7LGNFcVf4[/url] I ostatnie zdjęcia: [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/1-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/2-3.jpg[/IMG] I nowy sposób leżenia, tzw. "porzucone zwłoki" :evil_lol: [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/3-5.jpg[/IMG] Pozdrawiamy! :D
-
Człowiek, który oddaje psa żeby mieć innego, którym może szpanować, jest debilem i na żadnego psa nie zasługuje. I bez znaczenia jest pochodzenie psa- i mieszaniec, i rasowiec, i pies w typie- wszystkie są tak samo wartościowe i zasługują na dom i opiekę człowieka. Ale faktem jest, że rozmnażanie kundelków jest NIEODPOWIEDZIALNE. Psów mamy za dużo! Schroniska są wypchane po brzegi- nie rasowcami, nie psami w typie- bo na takie to zawsze znajdą się chętni ludzie- ale właśnie mieszańcami. Teraz szczeniaki z Twojej suki będą miały kolejne szczeniaki, bo ktoś nie dopilnował, i tak w kółko- a te to już niewiadomo w czyje ręce trafią- może właśnie do schroniska, może na ulicę? Jeśli będą miały szczęście, bo może kolejny właściciel nie będzie taki łaskawy i po prostu zatłucze je albo utopi. Jeśli nie potrafisz dopilnować swojej suczki, to ją wysterylizuj!
-
Szczerze- czy jakikolwiek pies nadaje się do tego, żeby żyć bez ciągłego kontaktu z człowiekiem? Z doświadczenia wiem, że większość ludzi, kiedy pierwsza fascynacja psem minie, leni się, a pies zaczyna świrować z samotności w kojcu. Uważałabym z husky i malamutami- one potrzebują naprawdę DUŻO ruchu, i to każdego dnia. Inaczej stają sie nieszczęśliwe- niespokojne, niszczycielskie, wyją, kopią dziury z nudów, w dodatku pojawia się skłonność do ucieczek, a są w tej dziedzinie bardzo sprytne i pomysłowe. Nie wiem, czy to odpowiedni wybór dla 30-letniej (osiadłej już pewnie) pary z dzieckiem. Ja wiele razy spotkałam się z ludźmi, którzy "bardzo chcą haskiego", ale gdy padało pytanie, ile czasu dziennie zamierzają mu poświęcać na wybieganie, to padały 2 x 10 minut i dłuższy spacer 30 minut- a jest to mało nawet dla średnio-aktywnego psa.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To ja polecę Algolith- zmielona mączka z alg morskich. Testuję go na moim psie od ok. 3 tygodni i efekty są niesamowite- sierść jest olśniewająca! Jest miękka, błyszcząca, dodatkowo pigment uległ poprawie (chyba zacznę psu podkradać!). Przy okazji posiada sporo dodatkowych tzw. elementów śladowych (magnez, fosfor, potas, wapń) i poprawia trawienie. Bliźniaczym preparatem jest Olewo Karotten, czyli granulowana marchew, ale jeszcze go nie testowałam.
-
Zdecydowanie trzeba przetestować na futrzaku, nawet najdroższe i najlepsze karmy mogą się nie sprawdzić. W Arionie męczy mnie skład- w sklepie w którym kupowałam napisali, że na pierwszym miejscu są zboża, a to nie rokuje dobrze, ale- na opakowaniu które kupiłam wyraźnie na pierwszym miejscu była mączka drobiowa. Ale np. skład Boscha wydaje się na moje oko o wiele lepszy, więc może rzeczywiście warto spróbować. Jak wspominałam wyżej- Harusiowi Arion bardzo służy, sierść jest po prostu olśniewająca! Chciałabym, żeby moje włosy tak błyszczały. :( Od dwóch tygodni dodaję mu też Algolith- łyżeczkę dziennie, i rudość dodatkowo nabrała wyrazistości. Polecam bardzo!
-
Spróbuję szczęścia- może jest ktoś z Pruszkowa, kto chciałby pospacerować? Mam 4-miesięcznego Akitę, Haru, któremu przydałby się regularny kontakt z jakimś zrównoważonym, psim kolegą. :)
-
Też się zgadzam, że do ras olbrzymich Akicie trochę brakuje. Mimo wszystko wolałabym karmą trafiać w jego 'grupę wagową'.
-
[quote name='turystka milena']Suski to ten co obraził posła Biedronia ? Jak ten , to niezły gbur. Popisał się. Źle to rokuje dla inicjatyw wychodzących od niego.[/QUOTE] Jest dwóch Suskich- Marek (PiS, i to on obraził posła Biedronia) i Paweł (PO).
-
Ja ostatnio wzięłam swojego na wagę- 4 miesiące i 15 kg wagi. Myślę, że to dość optymalnie, choć dla mnie wygląda grubo- jest naprawdę mocno przypakowany, futro też jest bardzo gęste i pewnie stąd to wrażenie. Co do braku apetytu- Haru też ostatnio wybrzydzał, myślałam, że to karma się znudziła, ale nie- w gębie wyraźnie brakowało mu trzech zębów. Zaczęłam namaczać mu karmę odrobiną wody, pomogło!
-
Powodem do rozmnażania i powiększania liczby niechcianych psów jest 'bo lubię patrzeć na śpiące szczeniaczki'... Dajcie spokój, to się w głowie nie mieści! Mileno, porób sobie zdjęcia i powieś na ścianie, żeby się cieszyć wspomnieniem szczeniaczka, ale to jest kaprys, a nie argument na rozmnażanie psów!! I skoro nie robisz tego dla zysku, to dlaczego jesprzedajesz, a nie rozdajesz chętnym? A, czekaj... bo robisz to dla zysku. Żenada.
-
W związku z nową ustawą przeraża mnie jedno- polskie cwaniactwo. Pseudo-stowarzyszenia, jabłko, obroża, szampon za 500 zł i piesek gratis, za koszty odchowu... zero szacunku dla polskiego prawa, to naprawdę smutne! To chyba narodowa cecha Polaków- a później płacz, bo grzywna albo więzienie. Dla mnie pseudohodowla jest pozbawiona sensu z wielu powodów- głównie dlatego, że motywacja (pieniądze) jest nieprawidłowa. Nie znamy przodków psów, nic o nich niewiadomo, więc wzmacnianie/osłabianie wybranych cech jest wykluczone. Nie robi się badań- to też dowód na to, że dbałość o psy to pozory. Ale mniejsza o motywacje pseudohodowców- bardziej martwią mnie kupujący. Bo co taki kupujący sobie myśli? Skoro chce rasowego psa, to prawdopodobnie oczekuje konkretnych cech charakteru- a bez znajomości pochodzenia przodków psa niewiele można o tym powiedzieć. Czyli chodzi kupującemu tylko o wygląd? Czy może opiera się na stereotypach, które krążą w społeczeństwie na temat poszczególnych ras (np. amstaff dla drecha, labrador dla rodzinki z dzieckiem)? Dodatkowo, skoro chodzi tylko o to, żeby piesek był 'słodziusi', to prawdopodobnie kupujący nie zadał sobie trudu, żeby dowiedzieć się o pochodzeniu i celach, jakich pies miał służyć, albo przeczytał to pobieżnie. I później jest zdziwienie, że ten piękny, dostojny, niebieskooki siberian husky wyje, i demoluje mieszkanie, bo kupujący myślał, że 3 spacerki po 20 minut to już jest całkiem sporo wysiłku dla pieska. Niestety, dopóki nie zmieni się świadomość ludzi, to psy nadal będą cierpiały. Myślę, że ustawa niewiele zmieni w sensie prawnym- natomiast istnieje cień nadziei, że w głowie potencjalnego posiadacza psa może zapalić się lampeczka- dlaczego wprowadzono taką ustawę? Czym różni się pies rodowodowy od nierodowodowego? Może trafi na stronę promującą akcję 'rasowy=rodowodowy' i wyciągnie właściwie wnioski? I może zamiast kupować 'niewiadomocozniewiadomoskąd' za 300 zł, odczeka, pooszczędza, douczy się, porozgląda się po dobrych hodowlach, porozmawia z ludźmi obytymi z wybraną rasą? Jeśli chociaż paru ludzi taka ustawa 'oświeci' to już będzie duży sukces- jak np. w przypadku mojej koleżanki, która dzięki ustawie i mojej argumentacji rozgląda się po hodowlach za rodowodowym owczarkiem niemieckim. :)
-
To ja powiem trochę o swoich doświadczeniach- właśnie jesteśmy w połowie worka Arion Premium Puppy Large Breed i naprawdę jestem zachwycona. Młody zjada, nie grymasi, ale największy zachwyt budzi jego sierść- lśniąca, jedwabista, no po prostu cudo. Kupy też są okej, zapach z buzi neutralny, czasami puści bąka, ale nie jest to nagminne. Teraz mam dylemat, bo z jednej strony nie jest to karma z najwyższej półki, chciałam się przenieść na coś lepszego, a z drugiej strony- po co zmieniać, skoro ta mu naprawdę służy? Mam jeszcze pół worka na podjęcie decyzji. :)
-
"Aukcja została usunięta przez pracownika Allegro" to teraz mój ulubiony komunikat. :D
-
http://allegro.pl/obroza-dla-szczeniaka-akita-wroclaw-i2043626489.html Ja też łażę i zgłaszam, szczególnie jeśli chodzi o Akity. Mam wrażenie, że popularność to coś, co nie służy żadnej rasie...
-
Ale przecież na allegro też ogłasza się dużo hodowców: http://allegro.pl/siberian-syberian-husky-z-rodowodem-do-kochania-i1997675587.html 300 zł z rodowodem, pewnie z jakąś wadą dyskwalifikującą na wystawy, trzeba by się dowiedzieć szczegółów. Ale jeśli nie stać Cię na psa rodowodowego, to ja też poradziłabym Ci szukać wśród psów do adopcji, haszczaków jest mnóstwo, bo to piękne psy i ludzie się na to łapią. A jak zaczynają niszczyć i szaleć z nadmiaru energii, to jest płacz i zawodzenie. Ja mam szczeniaka od 1,5 miesiąca, ale zdarza mi się żałować, że nie zdecydowałam się na jakiegoś bezdomniaka.
-
Prawda? Ja też uważam, że jak pies nie chce jeść, to bez łaski. Zje jak zgłodnieje, nie ma co się cackać. Moja ciocia takim sposobem wyhodowała potwora- musiała mu gotować pierś z kurczaczka, bo misiu na wszystko inne kręcił noskiem. Krejzi!
-
A ja wyskoczę z takim 'problemem'- choć wiadomo było że to się pojawi prędzej czy później. Otóż Haru zaczął stosować 'nieprzyjazne' zagrywki w stosunku do innych psów, choć dopiero w przyszłym tygodniu stukną mu 3 miesiące. Mieliśmy już 3 takie sytuacje, kiedy wpadamy na spacerze na psa, Haru 'wierci' w nim wzrokiem, prawie stykają się nosami, a następnie zaczyna dziko ujadać. Nie zauważyłam, żeby próbował capnąć drugiego psa, ale na pewno powarkuje i szczeka. Nie jest to komfortowa sytuacja, odciągam go wtedy i próbuję skupić go na sobie, ale może istnieje jakiś inny, bardziej skuteczny sposób? Może istnieje jakaś bardziej odpowiednia metoda zapoznawania psów ze sobą? W parku niedaleko mnie odbywają się spotkania psiarzy i ich ulubieńców- chodzimy na nie z Haru, i jego zachowanie tam jest zupełnie inne niż to opisane wyżej. Inne psy (a jest ich sporo- labradory, goldeny, poskowce, berneńczyk, sznaucery) od razu potrafią go 'ustawić'- chowa się wtedy za moje nogi i podkula ogon, czasami szaleńczo gania się z nimi, jest nadzwyczaj ogarnięty i wzorowo obchodzi się z innymi psami. Ale nie potrafię pojąć, dlaczego na 'psich spotkaniach' potrafi być tak zrównoważony, a na spacerze wariuje na widok innego psa..... Może macie jakieś rady?
-
Niby Brit ma mięso a pierwszym miejscu listy (a to znaczy, że tego w karmie jest najwięcej- teoretycznie). W praktyce- Royal ma rozbite mięso i pochodne na kilka części (suszone mięso drobiowe, suszone białka wieprzowe, tłuszcze zwierzęce, hydrolizowane białka zwierzęce). Poza suchą karmą mój młody dostaje żółtko kurze 2 razy w tygodniu, czasami ser biały, śmietanę, rybę... Staram się mu urozmaicać menu. :)
-
O ile mi wiadomo, Dog Chow nie jest najlepszą karmą, a przynajmniej nie w tej cenie. Mój maluch zjadł 3 kg awaryjnie, wszystko było w najlepszym porządku, kupy, sierść, oddech (choć nie wiem jakby to się sprawdzało na dłuższą metę). Podobno Brit jest o wiele lepszy, a niewielka jest różnica w cenie. Choć przy Bricie słyszałam z kolei że psy niechętnie jedzą/szybko się nudzą. Kwestia indywidualna, trzeba przetestować na futrzaku. Co do Royala Giant Puppy- to jest przeznaczone dla szczeniąt ras olbrzymich, a Akita do takich raczej się nie zalicza. Ja teraz zamówiłam próbkę Ariona Premium Puppy Large Breed, zobaczymy co to będzie. (PS. Czytałam wcześniejsze strony tego tematu- pogawędki tutaj były takie fajne! Nie moglibyśmy tego kontynuować?)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
busiu replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja ostatnio na prawie każdym spacerze słyszę: -Ooo jaki piękny husky! -To nie husky, to Akita. -CO? -:roll: Do tego standardowe pytanie: -A ile taki kosztuje? Nigdy nie wiem co odpowiedzieć- wydaje mi się, że takie pytanie jest dość nietaktowne...:roll: A ostatnio podszedł do mnie pan i powiedział: -a później urośnie to to wielkie i będzie ludzi straszyć! :diabloti: -
Witajcie! Przyszła pora, by Akitowemu światu przedstawić naszego najnowszego członka rodziny- Haru! Przyszedł na świat 15 września tego roku, w otoczeniu samych sióstr. Ot, taki rodzynek. :) Podobno nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy wyszczekanych panienkach. :evil_lol: Imię hodowlane to Otoko No Ko, co znaczy po prostu 'chłopiec'. Po domowemu zaś najbardziej sposobało nam się 'Haru'- czyli wiosna, albowiem był wyczekiwany z utęsknieniem, właśnie niczym wiosna po długiej zimie. ;) Oto parę zdjęć "w drodze do domu": [img]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/1.jpg[/img] tu jako 'najpuszystrzy' pies świata! [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/2.jpg[/IMG] W otoczeniu sióstr [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/3.jpg[/IMG] [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/4.jpg[/IMG] 4 tygodnie- połowa drogi za nami! Podróż z Bielska-Białej była chyba bardziej wyczerpująca dla samych właścicieli, niżli dla malucha- błogo kimał, a na przystankach załatwiał ewentualne potrzeby. Nie zostawił żadnych "niespodzianek" w aucie! :cool3: A tu już zdjęcia po przybyciu do domku: [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/5.jpg[/IMG] Zmęczony podróżą [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/6.jpg[/IMG] [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/7.jpg[/IMG] [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/8.jpg[/IMG] [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/9.jpg[/IMG] I do tej pory najzabawniejsza pozycja w jakiej udało nam się go 'cyknąć': [IMG]http://i257.photobucket.com/albums/hh232/busiu/dogo/10.jpg[/IMG] A tutaj krótki filmik z porannego zajobka: [video]http://youtu.be/uzEY7Irt0C0[/video] Od kiedy mieszka z nami nasze życie wywróciło się o 180 stopni- codzienne spacery, poranne lizanie stóp, radosne powitania, błazeństwa i głupotki- to wszystko sprawia, że Haru wpisał się w nasze serca i jest niezastąpionym członkiem rodziny. :)
-
Ja powiem tak- po obejrzeniu serii programów i przeczytaniu książki- to, co najbardziej cenię w Millanie, to nastawienie. Spokój, dobra energia, konsekwencja, stanowczość- to jest to, co powinno się wyciągnąć z przekazu Cesara. To rzeczywiście wymaga trochę pracy- parę razy z ciekawości przetestowałam wspomniany stan "spokojnej asertywności" na ludziach- na chłopaku, na wykładowcach i paru znajomych- i to naprawdę działa. Opisałabym to jako mieszankę konsekwencji, z jasną wizją celu i niezachwianą pewnością, że wiemy, czego chcemy. Wielokrotnie byłam świadkiem ludzi znerwicowanych, bijących, krzyczących na swoje psy, z szaleństwem w oczach, bo pies "jest głupi i nie robi tego, co ja chcę", irytujących się. Tak jak Millan to opisywał, psy czują nasz stan emocjonalny (i jak wspomniał Saiko) żaden pies nie potraktuje poważnie człowieka, który zachowuje się jak świrus. Natomiast z rezerwą podchodzę do fizycznych "korekt", kopania, przyciskania do ziemi... Psu, który widzi w nas źródło jedzenia, zabawy, uwagi- czyli krótko mówiąc tego, co najlepsze w jego psim żywocie, na pewno wystarczy np. krótki, dezorientujący dźwięk, by zwrócić jego uwagę. Podoba mi się też metoda Victorii Stilwell (skoro już mowa o programach w telewizji) ignorowania psa w ramach kary za niepożądane zachowanie, bądź wyprowadzenie go do drugiego pokoju. Brak naszej uwagi to możliwie najbardziej bolesna kara dla psa.
-
[quote name='revii'] 3. [U]Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna[/U].[/QUOTE] Czy to oznacza, że nie wolno spuszczać psów ze smyczy? Czy komendy słowne zaliczają się do "kontrolowania" psa?
-
A ja bym jednak chciała wiedzieć, co Twoim zdaniem powinnam zrobić, bo konstruktywnej rady nie usłyszałam? Twoim zdaniem powinnam zrezygnować z psiaka? Wtedy może potencjalnie trafić do kogoś, kto będzie miał w dupie tak niepewne przesłanki dotyczące SA, a może w ogóle nie będzie ich świadomy, i uczyni z psa wziętego reproduktora? A może przy pierwszych objawach choroby postanowi psa się pozbyć?