Jump to content
Dogomania

A&L

Members
  • Posts

    2331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by A&L

  1. Molly śliczna jak zwykle :loveu: Ile ona ma właściwie lat?
  2. [quote name='Misia&Ruby']Same pogaduszki a nowych fotek ni ma :razz: Kiedy mogę na takowe liczyć? :D Buziaki dla Leniuszka! :loveu:[/QUOTE] [quote name='Molowe']no właśnie nagadane a fotek nie ma :([/QUOTE] [quote name='Asiaczek']Se dziewczyny pogadały nt. karm:) A teraz czas na fotki:) pzdr.[/QUOTE] [quote name='papillonek']Potwierdzam :D[/QUOTE] Nagadane, a ja nadal w czarnej d***... Jeżeli chodzi o karmy, ale nic, będziemy próbować ;) A fotki postaram się wrzucić jakieś przy weekendzie :) [quote name='Rose_']Przejrzałam cały wątek. Lenia urocza, śliczny z niej west. :mdrmed: Czekamy na nowe fotki. :razz: Buziaczki dla Leniuszka. :loveu:[/QUOTE] Witam i dziękuję za pochwały dla Lenki :loveu:
  3. Ja próbuję zrozumieć, ale to nie łatwe ;/ Widziałam już wątki, ale one są takie ogólne i za wiele z nich nie wynika.
  4. A&L

    The Crazy Westie!

    Jak coś, to ja też jestem chętna na koszulkę ;) Pisałam wcześniej, ale chyba nie widziałaś mojego posta - dasz rade zrobić mi ten bannerek, o którym kiedyś pisałyśmy? Bo w końcu o nim zapomniałam,a u mnie wciąż jesienna Lena :roll:
  5. Prawdopodobnie zrobię tak, jak mówisz - będziemy smakować i oceniać. Najpierw jednak kupię raczej Green Valley, ale tak jak mówiłam mamy jeszcze trochę czasu. Na razie skończyłam poszukiwania karmy i rozpoczęłam poszukiwania kursu groomerskiego :)
  6. Najwięcej to jest tego, co masz na pierwszych miejscach składu, a tam ani słowa o owocach. Te rzeczy, które są na ostatnich miejscach zawierają się w karmie w ilościach śladowych. Poza tym wolę jednak owoce niż zboża i Lena też je woli.Jeżeli znajdę karmę bez zbóż, która będzie dla Leny ok, to na pewno przy niej zostanę, jeżeli nie, wyjścia nie będę miała. Z resztą jak już mowa o logice, to widzę jakie kupska stawia Lena jak jej czasem zrobię jakieś "ryżowe" danie, a jakie stawia na karmie bez zbóż. A co do roślin - wygoogluj sobie :D [B]Słyszał ktoś o szkole groomingu Ewy Grabowskiej (Łódź)?[/B]
  7. A&L

    The Crazy Westie!

    :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: [SIZE=5]100 lat Doti :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:[/SIZE] :BIG::bday::tort::new-bday::BIG::bday::tort:
  8. Hej :smile: Mam w planach zrobić kurs groomingu i tu pojawia się pytanie: gdzie w Łodzi? Zależy mi na jak najlepszym kursie, po którym zdobędę wiedzę praktyczną. Z tego co widziałam w Łodzi jest kilka szkół i nie wiem do której się zapisać. Proszę o jak najszybsze odpowiedzi, bo chciałabym się zapisać, a z tego co widzę wolne miejsca szybko znikają. Z góry dziękuję za pomoc :smile:
  9. Ale to porąbane ;/ Trzeba chyba jakieś studia skończyć, żeby to zrozumieć :D Mam jeszcze 2 miesiące na dokształcenie się, bo mniej więcej wtedy skończy nam się worek. Tamten wątek przeczytałam już kilka dni temu. edit. Właśnie gdzieś też czytałam, że najlepiej czytać skład na stronach producenta, czyli jak Acana jest z Kanady, to na ich stronie po angielsku, bo często się zdarza, że są błędy w tłumaczeniu ;/
  10. Kurde to już nic nie rozumiem :D To ta mączką w końcu jest ok czy syfiasta? ;> Ja zrozumiałam, że syfiasta... Co do Wolfsblut'a to mnie nie każdy się podoba. Osobiście wybrałam te: WOLFSBLUT Green ValleySkład: [COLOR=#000000]suszona jagnięcina, suszony łosoś, ziemniaki, tłuszcz jagnięcy, świeży łosoś, skrobia ziemniaczana, groch, olej z łososia, wątroba jagnięca, tymianek, majeranek, pietruszka, szałwia, oregano, siemie lniane, topinambur, tauryna, rokitnik zwyczajny, suszone jabłka, marchewki, puree z pomidorów, szpinak, zielona fasola, lucerna, lecytyna, lubczyk ogrodowy, dzika róża, rumianek pospolity, ostropest plamisty, przytulia czepna, pokrzywa, jeżyny, maliny, jagody, czarna porzeczka, bez, aronia, głóg, żeń-szeń, sól morska, kiełki jęczmienia, kozieradka pospolita, anyż, mięta, kwiaty nagietka lekarskiego, korzeń prawoślazu, borówki, minerały i witaminy, DL-metionina, probiotyki (FOS fruktooligosacharydy i MOS mannanooligosacharydy), wyciąg z rośliny Yucca-Schidigera, L-karnityna, beta karoten. Suszone mięcho na 1 miejscu [/COLOR]:cool3: Też jakoś nie do końca do mnie przemawia ten zróżnicowany skład, ale chyba spróbujemy na 2 kg worku. I jeszcze ten mniej składnikowy, jeżeli ten wyżej Lenie nie podejdzie: (tak, wiem, że ma ryż [B]:evil_lol:[/B]) WOLFSBLUT Range Lamb Skład: [COLOR=#000000]Świeża jagnięcia, suszona jagnięcia, ryż pełnoziarnisty, tłuszcz jagnięcy, olej z łososia, kiełki ryżu, jabłka, gruszki, jeżyny, jaja, wyciąg z juki, oligosacharydy mannanu (MOS), oligosacharydy fruktozy, minerały i witaminy _________________________________________________________ Chciałabym ogłosić wszem i wobec, iż prawdopodobnie wybiorę się na kurs groomingu :) Myślałam o tym jakiś czas temu i odłożyłam na później. Dzisiaj jak czekałam na Lenkę (była na trymowaniu), to pomyślałam, że to nie głupi pomysł. Właściwie to jestem zdecydowana i jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, to w wakacje zrobię kurs. Jedynym warunkiem jest rozłożenie kursu na raty (raty możliwe do spłaty [/COLOR][COLOR=#000000][/COLOR][B]:evil_lol:[/B])[COLOR=#000000], bo niestety nie mam w tej chwili 3500, a wolne miejsca szybko znikają. Co o tym myślicie? Zna ktoś może dobrą szkołę w Łodzi, bo wiem, że jest kilka i nie wiem, która najlepsza? [/COLOR]
  11. [quote name='karmadlapsa']Pozwólcie, iż wtrącę się troszkę w dyskusję. A&L - Mam wrażenie że troszkę się zakręciłaś w temacie mięsa w karmie:) Nie możesz jednocześnie wymagać od karmy aby miała dużą zawartość mięsa i nie zawierała mączki mięsnej. Mączka mięsna (ang: meal) to żaden syf oczywiście pod warunkiem, że jest mączka określonego gatunku 'zwierza' - z kurczaka, jagnięciny itp a nie np. 'drobiowa'. Suszone mięso o którym wspominasz to ... to samo co mączka tylko tłumacz błysnął inwencją;), czasem jeszcze piszą dehyratyzowane mięso czy tak jakoś ale .... to też mączka. Z Wolsfblut jest nie inaczej.[/QUOTE] Być może się pogubiłam, nie znam się na karmach, staram się pogłębiać wiedzę i napisałam tylko to, co usłyszałam od mądrzejszych w tym temacie. [quote name='deer_1987']No to jest wlasnie takie bledne myslenie ze drozsza karma to zle :roll: dlatego ze trzeba patrzec na dawke karmy i to dzielic na cene worka czyli za ile zl dziennie pies je :) nie wiem jak u Was, ale u nas ludzie robia takie tabelki :) Mozna tez samemu zrobic sobie taka tabelke :)[/QUOTE] Wkurza mnie właśnie myślenie ludzi, którym się wydaje, że jak kupią tańszą karmę, to zaoszczędzą :roll: Przeciez to jest logiczne, że bardziej wartościowa karma wyjdzie taniej, nawet jeśli jest droższa. Dziwi mnie, ze ludzie tego nie widzą. Weźmy na moim przykładzie - wcześniej byłyśmy na Royalu, który starczał nam na max 2,5 miesiąca (8,5 kg), teraz Orijen na ponad 3 miesiące (7 kg). Royal Canin Mini Junior 142 zł : 76 dni = 1,87 zł dziennie 8,5 kg : 76 dni = 111,84 gram dziennie Orijen Regional Red 156 zł : 92 dni = 1,70 zł dziennie 7 kg : 92 dni = 76,09 gram dziennie Chyba dobrze obliczyłam. Paula, jak widzisz jednak warto kupować bardziej wartościową karmę ;)
  12. Peppy <3 Śliczne są te kłapouche króliki :loveu:
  13. Czeeeeeeść :) Co u Was? Głaski dla Wulkanika :loveu:
  14. Super prezent :loveu: Też zazroszczę :D A u mnie dogo raz szerokie, a raz wąskie :P
  15. [quote name='deer_1987']Nie sa konieczne, starsze psy nawet nie powinny wiec jest mielona wersja tez. ja daje mielona gotowa a czasami kosci :)[/QUOTE] To fajnie, bo te kości jakoś mnie przerażają, tym bardziej dla małego psa. [quote name='papillonek']Przesada z cenami tych karm ja daję josere 90 % tańszą od tej i też jest ok :)[/QUOTE] Zazwyczaj płacisz za jakość i tak jest ze wszystkim. Wiesz, ludzie dają psom Pedigree czy inne świństwa, psy całe życie są "zdrowe" a później umierają na raka wątroby, ale to przecież nie przez karmę... Nie po to kupiłam psa, żeby na nim oszczędzać, a już na pewno nie na karmie, bo jak dla mnie to podstawa. Ja wolę zmniejszać ryzyko, ale to indywidualna sprawa. Przy takim maluszku jak Soniak raczej byś nie odczyła super różnicy, gdybyś kupiła jej karmę z wyższej półki. Mnie wór 7 kg starcza na 3 miesiące, a Royala 8,5 starczał na trochę ponad 2. Często droższa karma bardziej się opłaca, bo jest lepiej przyswajalna i pies zwyczajnie je jej mniej! Gdybym wierzyła w r=r porównałabym tę sprawę do kupna psa "w typie" a rodowodowego. Robisz Soni badania, które potwierdzają, że rzeczywiście wszystko jest dobrze? Mówię oczywiście o przypadłościach, które mogą się wiązać z podawaniem złj karmy. [quote name='kaskaSz']ja daję dietę weterynaryjną, która też mogłaby być tańsza... Choć jak obliczyłyśmy z mamuśką, że kupno karmy zwykłej na wagę +co raz wizyty u weta z powodu uczulenia= o 10-20zł droższa karma weterynaryjna 7kg w oryginalnym opakowaniu i odpada wet.[/QUOTE] No i pies nie cierpi przez alergię, a to najważniejsze :)
  16. Nooooo, poszaleć bym mogła z moją blondyną :P Ale to nie dla mnie, więc zostanę przy białym ;)
  17. [quote name='Asiaczek']Na wystawach pobiegamy i jest sama w domku. Pzdr.[/QUOTE] To fajno z tymi wystawami :)
  18. [quote name='marcelinka371']Ja sie zakochalam na zabuj w przydomku Staffkow "Stafka wieksza niz zycie" :D[/QUOTE] Genialne! :) Mnie się podoba przydomek CON AMORE (staffików z tego co pamiętam), co oznacza "z zamiłowania" :loveu:
  19. Nie chce mi się już tłumaczyć o co mi chodziło, koniec tematu nie na temat.
  20. A można wiedzieć po co farbować psa?
  21. [quote name='Agnieszka K.']Myślę, ze jeśli pies jest przyzwyczajony przez właściela do [B]regularnej pielęgnacji, prania[/B], czesania, [B]suszenia [/B]itp. to obecność właściciela np. przy trymowaniu nie bedzie miała wpływu na zachowanie psa. Co innego, jesli pies jest "pielęgnowany" i widzi szczotkę czy grzebień wyłącznie u groomera, mimo iz jego szata wymaga także codzinnej pielegnacji .... to wtedy jego zachowanie może pozostawiać wiele do zyczenia, zwłasza w obecności właściciela ....[/QUOTE] Chodzi o to, że np.mój pies nie jest do tego przyzwyczajony, bo jest kąpany średnio raz na 2 miesiące, więc ciężko to tak nazwać, a wiadomo, że nie będę jej specjalnie kąpać tylko po to żeby była grzeczniejsza u groomera. Nie napisałaś, że zawsze, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że wydaje Ci się, że zazwyczaj tak jest. Ja natomiast z obserwacji mojego psa i z tego, co mówi groomerka widzę, że to w największej mierze zależy od psa, choć przyzwyczajenie go do pielęgnacji też ma oczywiście znaczenie.
  22. Myślałam, że kości sa konieczne. Dziękuję :)
  23. Ciężko powiedzieć... Bałabym się, że się nabawi jakiejś choroby związanej z bakteriami, które często żyją w surowym mięsie. Bałabym się, że się udusi jakąś kością... Wiesz, ja jestem przewrażliwiona :P Poza tym obecnie jestem ciągle w rozjazdach i nawet jakbym chciała, to byłoby mi ciężko. Jak zacznę prowadzić osadniczy tryb życia, to na pewno się temu bliżej przyjrzę, bo tego nie zrobiłam póki co ;) Poczytałam ogólnie o BARFie i póki co jestem na niet, choć mówią, że to najzdrowsza z diet. Zobaczymy co w przyszłości, póki co szukam jakiejś dobrej karmy.
  24. Nie mogę się przekonac do surowego jako głównego rodzaju jedzenia. Chciałabym, żeby w karmie było dużo mięsa, bo to dla psa zdrowsze, uczę się czytać skład i się wkurzam, że producenci nas tak sprytnie robią w konia... Po co mam przepłacać za Orijena, który kłamie, że ma tyyyyyyyyyyyyyyyleeeeeeee mięsa, jak mogę kupić tańszą i lepszą karmę. Na to wychodzi z tego co widzę. Już dość mam tych karm yghhh.... Linki przeczytam później, bo teraz penetruje inne fora. Tę ostatnią wypowiedź, którą wkleiłaś już widziałam.
  25. Taaa... widziałam te karmy :D Stać mnie, jeżeli całe swoje dochody przeznaczę na karmę, to spoko... tylko co ja wtedy będę jeść? :P Z tego co wiem to z tym "świeżym mięsem" to jest taki trick. Np. Orijen pisze, że ma 80% świeżego mięsa. Chodzi o mięso surowe, nie wysuszone. Później właśnie jest suszone i z tych 80% świeżego mięsa zostaje mniej niż 20% faktycznego mięsa, które będzie zawierała karma. Ale czy tak rzeczywiście jest, to nie wiem. Wkurza mnie to, że każdy gada co innego i już ciężko jest mi się w tych karmach odnaleźć.
×
×
  • Create New...