Jaszo, jakbym o sobie czytała! Też czytałam tylko "Już w nowym domku". I tak trafiłam na wątek Liski (ktoś wkleił link). I jej śliczna mordka i ufne, pełne nadzieji oczy spowodowały , że zalogowałam sie na forum.
( Nie wiem na jak długo ( ;) ) , bo maz chce odłączyć internet, skoro siedzę przed komp i płaczę.)
A "Już w nowym domku" nie zawsze ma szczęśliwe zakończenie- czasami ktoś oddaje psa!! Jak można?!!!! Rozumiem , sytuacje , gdy nie może porozumieć sie z drugim pasem, który był wcześniej i po próbach (długich i popartycz pomocą specjalisty) ktos sie poddaje. Ale gdy ktos zwraca psa , bo pies źle znosi chwilową samotnośc czy sika- to dno.
Myślę, tzn. wiem , że w przypadku Lisy DS to będzie wspaniały domek, w którym zostanie na zawsze! Może nawet ktoś powie z wyrzutem ( jak mój syn o naszy Koksie)- " Bo teraz pies jest naważniejszy").
Witam wszystkich Dogomaniaków, a szczególnie obecnych na wąku Lisy. Podziwam Was za to co robicie! :)