Jump to content
Dogomania

alekcuk

Members
  • Posts

    439
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alekcuk

  1. ten royal convalescence support chętnie bym kupiła tylko jakie dawki podawać dziennie?? bo muszę wiedzieć jaką paczuszkę kupić :)
  2. mój przedmówca ma zupełną racje. a lizanie róznych rzeczy bez powodu przez psa jest typowym objawem dla tego typu chorób. no więc zrób badania o których mówi Chefrenek i wszystko będzie jasne :)
  3. Dziękuję Wam za to wsparcie :) Nerwy siadają, gdy slyszę jak piesek harczy, niespokojnie śpi, wymiotuje... Ale chcę jeszcze poszukać jakichś możliwości... Moja Telcia była już jakieś 2 lata temu u dr Hildebranda i zgadzam się, ze jest rewelacyjny gdyż to on wlaśnie postawil diagnozę i podał leki, które pomagały przez długi czas. Pan doktor również zdiagnozował jej chory przełyk podczas gdy innym wetom ciężko było stwierdzić cokolwiek na pewno. Co do rasy jest to Foxterier szorstkowłosy, waży ok. 7 kg(bardzo schudła przez chorobę :( ) Metoclopramid dostaje rano i wieczorem po pół tabletki(czyli 5 mg jednorazowo), contix - również rano i wieczorem,taką samą dawkę. Problem jest też w tym że ona,jak każdy terier, ma charakterek dość mocny, który nie pozwala jej usiedzieć na miejscu i mam wrażenie że przez to jej skakanie na krzesła i łóżka jeszcze bardziej podbijają jej się te kwasy i wtedy jeszcze bardziej się krztusi. Eh. W każdym razie bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc... włączyłam siemię lniane do jej diety( w formie tych "glutów" - dolewam troszkę do karmy), obserwuję pieska, cieszy mnie to że dziś zaczął znowu normalnie się załatwiać :) mam nadzieję że uda mi się ją jakoś ustabilizować. Staram się żeby podczas snu miała głowę uniesioną do góry, układam ją w koszu, podkładam poduszeczki. Gdyby tylko leżała całą noc w jednej pozycji to by było super...:)
  4. metoclopramid i contix Moja bierze teraz. Czasem również cerenie. Kiedyś próbowaliśmy równiez venteru, bellapamu, polprazolu. Nie zastanawiam się nad uśpieniem psa tak o, bo takie mam widzimisię, tylko że widzę i wet mówił, że z powodu zgagi pies bardzo się męczy i że powinnam go uśpić. Telka ma również bardzo powiększony przełyk(3-krotnie). Nie śpi w nocy bo wymiotuje, nosimy ją na rękach, wszyscy chodzimy wykończeni. Chętnie spróbowałabym nowych leków ale wet już mi tego nie proponuje :( mam plan przejść się jeszcze do innego ale z drugiej strony cały Wrocław zeszłam już z Moją, byłyśmy u specjalistów i niestety efektów już nie ma. W każdym razie jeżeli proponujesz mi te leki to może powinnam zasugerować swojemu wetowi, koniec końców gorzej już byc nie może - tylko lepiej:( P.S.: własnie dowiedziałam się ze halicid też brała jakiś czas temu
  5. siemie lniane dodaję do jedzenia, również z tego względu że ostatnio zaczęła mieć problemy z wydalaniem. byłam z nią na lewatywie - pomogło to na zaledwie parę dni. wet daje nam teraz czasem cerenie ale już nie ma pomysłu i sugeruje uśpienie psa :(.
  6. raczej nie widać, szczerze powiedziawszy nie sprawdzałam. Zresztą Moja by mi nie dała zajrzeć do pyska. W przypadku choroby mojego psa to wet mówił mi, że tego niestety nie da się cofnąć a i zatrzymać również ciężko. Oczywiście podaje się pieskowi leki, które, na początku leczenia mojej Telki, działały i faktycznie czuła się lepiej - nie wymiotowała tak dużo, jedynie gdy biegała. Od dłuższego czasu podaję jej papkę z ryżu, kurczaka i marchewki. Je co jakiś czas(łyżkę jedzenia co 10-15 minut gdy jestem w domu), wet poradził żebym tak robiła. A własnie, a czy Twój piesek liże rózne rzeczy bez powodu? Np. swoje siedzenie, kołdry, ściany lub cokolwiek innego?
  7. Moja Foxterierka już od około 2 lat choruje na reflux, niestety ma już nadżerki, metoclopramid praktycznie przestał działać. Gotuję jej ryż z kurczakiem i marchewką(oczywiście mixuje, żeby była to papka) i podaje drewnianą łyżką, tak by miała głowę uniesioną w górę przy jedzeniu. Bardzo się już męczy niestety. To choróbsko jest okropne. :(
  8. badan miał pełno róznych, łącznie z sondą przez przełykową, prześwietleniami z kontrastem oraz badaniami krwi oczywiście. tego nie da sie wyleczyć, jest to choroba postępująca. można złagodzić objawy tabletkami typu metoclopramid, odpowiednią dietą. Przełyk może być powiększony ale do pewnego stopnia - gdy osiągnie pewien punkt to wet mi mówił, że psa trzeba uśpić. ale mam nadzieję, że Twój piesiu na to nie choruje. Przebadaj go porządnie, trzymam kciuki
  9. mój piesek też wymiotuje i jest to spowodowane powiększonym przełykiem. Oby Twój tego samego nie miał bo jest to okropna choroba, z którą nie mam już siły walczyć. To ślinienie i pienienie się również mój pies posiada, także radziłabym przebadanie psa pod kątem chorób przełykowych.
  10. Mam duży problem. Mój piesek ma 11 lat, to suczka Foxteriera(ale ze schroniska). Bidulka zachorowała jakieś 3 lata temu poważnie - bardzo powiększył jej się przełyk, przez co wymiotuje całymi dniami, harczy, krztusi się. Gdy jestem z nią na dworze to z pyska cieknie jej ślina, przez co nie może się pobawić ani normalnie załatwić. Ostatnio do wszystkiego doszły okropne zatwardzenia. Karmię ją drewnianą łyżką, żeby nie schylała pyska do miski, bo wtedy też wymiotuje. Nie śpi po nocach przez co domownicy również nie śpią bo trzeba ją ponosić na rękach. Leki, które dotychczas sunia brała przestały działać. Ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad uśpieniem jej. Jednakże moi rodzice, którzy traktują ją jak córkę, nie chcą jej uśpić. Nie dopuszczają do siebie takiej myśli. Rozmawiałam dziś z panią doktor, która zajmuje się moją psinką. Powiedziała mi, że pies baaardzo się męczy. Jednak zazwyczaj nie widać tego z zewnątrz bo ma ochotę na zabawę i merda ogonkiem. Nie wiem co robić. Mój pies przeżywa ogromny ból, lecz ma charakter, który nie pozwala mu tego okazywać. Co mam robić? Proszę o pomoc...
×
×
  • Create New...