Dziękuję Wam za to wsparcie :)
Nerwy siadają, gdy slyszę jak piesek harczy, niespokojnie śpi, wymiotuje... Ale chcę jeszcze poszukać jakichś możliwości...
Moja Telcia była już jakieś 2 lata temu u dr Hildebranda i zgadzam się, ze jest rewelacyjny gdyż to on wlaśnie postawil diagnozę i podał leki, które pomagały przez długi czas. Pan doktor również zdiagnozował jej chory przełyk podczas gdy innym wetom ciężko było stwierdzić cokolwiek na pewno.
Co do rasy jest to Foxterier szorstkowłosy, waży ok. 7 kg(bardzo schudła przez chorobę :( )
Metoclopramid dostaje rano i wieczorem po pół tabletki(czyli 5 mg jednorazowo), contix - również rano i wieczorem,taką samą dawkę.
Problem jest też w tym że ona,jak każdy terier, ma charakterek dość mocny, który nie pozwala jej usiedzieć na miejscu i mam wrażenie że przez to jej skakanie na krzesła i łóżka jeszcze bardziej podbijają jej się te kwasy i wtedy jeszcze bardziej się krztusi. Eh.
W każdym razie bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc... włączyłam siemię lniane do jej diety( w formie tych "glutów" - dolewam troszkę do karmy), obserwuję pieska, cieszy mnie to że dziś zaczął znowu normalnie się załatwiać :) mam nadzieję że uda mi się ją jakoś ustabilizować.
Staram się żeby podczas snu miała głowę uniesioną do góry, układam ją w koszu, podkładam poduszeczki. Gdyby tylko leżała całą noc w jednej pozycji to by było super...:)