-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Angelka2
-
[quote name='Asiaczek']Łeeeeeeee..... Pzdr.[/QUOTE] Nic się nie zgubiło brak pomysłu na fotki ;)
-
Trzymam kciuki za Wrocław :)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='arielka186']Witam po długiej nieobecności- u mnie niezły "sajgon"- psiak po Ariel mi wrócił, no i zostałam z 5-ma psami w 2-óch pokojach :D Paka (westa) musiałam wywieźć do rodziców, bo się chłopaki nienawidzą i szukam rocznemu Adiemu domu (to ten z sygnatury). Milka do tego w ciąży- martwię się jak ona znosi tą nerwową sytuację... Angelka- mogłabyś przesłać mi jakieś ładne fotki Arwinka na maila? ( [email]arielka186@wp.pl[/email] ). Na pw napiszę po co. Pozdrowionka :)[/QUOTE] Prześlę :) To masz niezły raban w domu a Milka w którym dniu ciąży jest? :)
-
[quote name='papillonek']Dobrze,że się wyjaśniło ;) Możesz dawac fotki Amy i Armina :loveu:[/QUOTE] Niom widzisz rozmowa oczyszcza :D Musisz uzbroić się w cierpliwość bo z fotami to ja nie jestem taka szybka :)
-
Szkolimy się szkolimy chce nakręcić filmik ale nie udaje mi się aparatu skołować.
-
....:) ;) :d
-
[quote name='papillonek'][url]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/247400_221131311238003_100000234076066_877322_5643323_n.jpg[/url] Jeśli twoim zdaniem takie włosy ma dorosły papillon to nie wchodzę Ci w drogę,ale to czy widziałam w życiu jakiegokolwiek papillona nie jest Twoją sprawą ,a tym bardziej nie możesz tego oceniać,tym bardziej że Cię nie obraziłam....Nie dziwię się,że tak się ze wszystkimi spinasz jeśli masz tak wysoką samoocenę i ocenę twoich psów.Niech ci będą idealne,ale nie każdy musi tak uważać.[/QUOTE] Chyba się za daleko zagalopowałaś z oceną ... Masz kompleksy i wyzywasz się na moich psach jeśli nie możesz powstrzymać się od kąśliwych docinków proszę cię abyś zostawiła je dla swojego wątku. I trochę kultury do osób starszych.
-
[quote name='Illusion']Ma ktoś ;) [IMG]http://imageshack.us/m/863/720/img3748a.jpg[/IMG][/QUOTE] Ze swojej strony nie polecam tej obrozy mialam ją i zatrzask strasznie topornie chodził :-( własnie w rozmiarze S zresztą to bolączka większośc obrozy dla małych ras. Obroża w motylki mnie powaliła :loveu: jakbyś robiła kolejne tylko ze zwykłym zatrzaskiem to ja się pisze :D
-
[URL]http://i55.tinypic.com/35i0lqh.jpg[/URL] to mnie rozbraja :loveu:
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='Kasi i Lena']Ja bym raczej napisała że to małe puchate kuleczki a nie łysole;) ich sierść musi być milutka w dotyku:loveu:[/QUOTE] Oj jest baardzo milutka :loveu:
-
[quote name='papillonek']W porównaniu z dorosłym papillonem to moim zdaniem są nieopierzone,czyli łyse :)[/QUOTE] Widać, że mało papillonów widziałaś ;)
-
[quote name='arielka186']Oj mają "to coś":D Łatwo się zakochać :wink:. Mnie dodatkowo w phalene powalają te pięęękne uszy...:great: A papillon nie jest dobry do agility? Kiedyś w "Moim Psie" czytałam o papillonce, która trenuje.[/QUOTE] No pewnie ,że jest bo to takie mini Border colie, ja jestem wierną fanką Dawn Weaver która ze swoim papillonkiem Puzzle wygrywa co roku zawody agility na Cruftcie :eviltong: Zresztą jest o niej parę słów na mojej stronce [URL]http://www.suri.pl/ever-spring-aqua-w-nowym-domu/[/URL] Moja Suri jest z hodowli która pasjonuje sie między innymi tym sportem :) ojciec jej startował w agility i flyballu ogólnie w Czechach jest bardzo dużo papillonów które startują w zawodach. Ever Spring Aqua tez będzie kontynuować tą żyłkę sportowca :)
-
[quote name='arielka186']Będę kiedyś miała phalene!:knuje: Od jakiegoś czasu myślę, jaką jeszcze z miniaturowych ras wprowadzić do hodowli za dwa lata, po przeprowadzce... I mam kilka typów, ale papillonki...:loveu: Są cudne po prostu...[/QUOTE] U mnie w czasie poszukiwan na tapecie były agilitowe rasy takie jak pudel mini i sheltie ale gdy zobaczyłam papitki na wystawie to przepadłam ich urok mnie powalił. :loveu:
-
[quote name='papillonek']Ale łysole XD[/QUOTE] Raczej tego o nich nie można powiedzieć, Amy w tej chwili ma większe futro niż Suri w jej wieku :eviltong::eviltong::eviltong:
-
[quote name='arielka186']Jeżeli będzie słodką ciemką:loveu:, w Viva Vanette mają repka- nie wiem, czy Wasze psy są spokrewnione, jeżeli tak- może szukaj takiego papillona, który ma zagraniczne pochodzenie i dawał ciemki z innymi suczkami?[/QUOTE] Repki w Viva są po papillonach w mniejszej lub większej mierze także odpadają :( Odświeżam trochę wątek o nowe fotki z wczoraj :) skorzystałam z upału i psy są mniej żwawe to trzasnęłam parę zdjęć :D [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/247380_221131331238001_100000234076066_877323_1355942_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/247055_221131354571332_100000234076066_877324_5604884_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/247985_221131371237997_100000234076066_877325_1847193_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/247400_221131311238003_100000234076066_877322_5643323_n.jpg[/IMG]
-
Ja mieszkam na osiedlu pod moją bramą jest ulica w zasadzie całe osiedle to sieć ulic a do tego mam budowę centralnie przed blokiem i moja Amy ma ostatnio to samo szczeka na psy i ludzi jak już się nakręci (stało się to po tym jak wystraszyła się 2 dużych psów u mojego wujka). Jakbym postępowała tak jak ty to ciągle musiałaby być na rekach :p Jeśli boisz się że wyjdzie ci z obroży załóż szelki. I robię tak jak pisze hanower idzie ciężko gdyż w zasadzie powinno się stopniować emocje i uczyć na początku w oddaleniu, ale u mnie to jest raczej nie możliwe bo mieszkam pod sklepem i wychodząc z bramy muszę minąć niekiedy wychodzących zza rogu nagle na nas ludzi i psy. W tym celu zapisałam się na psie przedszkole żeby pomogli mi ją odwrażliwić. Niestety to wymaga kupę czasu i cierpliwości.
-
W Czechach jest parę Phalenków które znam :) W hodowli Porubsky kvet oraz Awillon skąd pochodzi Suri. W Polsce mamy Vive vanette.
-
[quote name='arielka186']Witam, Amy rzeczywiście jest słooodka:loveu: i być może że uszka nie staną. Nie wiedziałam natomiast, że u małych spanielków jest tak jak u chihuahua- tzn że po papillonach może urodzić się phalene!:crazyeye: Popytaj w sekcji IX swojego oddziału, co robić, żeby uszka nie stanęły- bo i tak raczej nie będą takie jak u papillonka... Na pewno nie można przesadzać z wapnem- ale jest też mnóstwo innych, bardziej "inwazyjnych" sposobów modelowania ucha. (podklejanie, masaże)Zapytaj co najlepiej robić w Waszym przypadku- a będziesz miała jedną z kilku phalene w Polsce. A rodzice maluszków mieli w rodowodzie "ciemkę"? Hmmm... jakby co... to może kiedyś od Ciebie kupię phalene, zamiast sprowadzać z Francji? Justynka, ja widzę że Ciebie ciągnie do wystaw, i z takim nastawieniem na pewno będziesz miała wystawowego psiaczka. Ale Doti nie jest w niczym "gorsza"- śliczna dziewczynka, kochana-a miłości nie dadzą Ci żadne medale i tytuły... Ja Paka kocham chyba najbardziej?może złe słowo, bo każdego mojego psa kocham inaczej, ale to Pakuś jest przy mnie zawsze jak mam gorszy dzień- westiki są b. inteligentne... Ucałuj Dotkę![/QUOTE] Dziękuję za odwiedziny :) Ja osobiście nie chce nic kombinować z jej uszami co ma być to będzie, raczej nie muszę nic robić żeby były całkiem klapnięte bo w tym przypadku nie robi sie nic, ucho nie może stać na 3/4 tak jak u colie a tego na razie nie ma i mam nadzieje że nie będzie. Z biegiem dorastania i obrastaniem włosa na uszach one staja się coraz cięższe. W zasadzie na Phalenka byłam przygotowana bo Suri siostra w 1 miocie urodziła Phalenka, a w rodowodach maluchów są Phalene nawet takie które stały się nimi po paru latach! Nie jestem w stanie określić czy jeśli sie nim stanie to czy bedzie miała mioty , znaleźć fajnego Papillonka to sukces a co dopiero Phalena w Skandynawii i właśnie we Francji maja świetne okazy .... no ale nie chce zapeszać co to z nia dalej będzie.
-
Świetne te twoje maluchy ja zapraszam do siebie, córka mojej Suri aspiruje na phalenke a czytałam w galerii Soni że ta rasa jest ci bardzo bliska :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/147037-C-mon-Honey-Awillon-Suri-%29?p=16825710#post16825710[/url]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='papillonek']Film jest o agresji do ludzi ,a Sonia z ludzmi świetnie się dogaduje i kocha każdego kogo zobaczy,jest nawet za bardzo ufna :evil_lol:[/QUOTE] Nie prawda jakbyś go obejrzała , dalej ten sam pies rzuca się też na psy ... :p Zależy też od tego co w tej hodowli z nimi robili, ja często na wystawach widzę zestresowane psy nie znające innych psów niz te co ma się na własnym podwórku,jak pytam dlaczego takie są to ze nie ma się czasu albo ze mieszkają na wsi. Ja minimum raz na miesiąc spotykam się z nowym problemem i przełamuje strachy, teraz np walczę ze szczekaniem na obce psy i osoby ( po wizycie u wujka który za płotem ma wielkie ciągle ujadające psy) i robię to tak mniej więcej jak napisała hanover smaczki w rękę i w drogę. Z każdym psem wychodzę osobno i z nim pracuję nie sądzę żeby było dużo osób co miałoby czas i chęć by się tak zajmować szczeniakami. W wieku szczenięcym bardzo łatwo o problemy a zaniedbane tylko się utrwalają. Potem przychodzie okres "młodzieńczego buntu"(od 6 miesiąca) i tak jak ma hanover psy zjadają własne rozumy ;) trzeba niekiedy powrócić do punktu wyjścia, ale to procentuje na przyszłość:)
-
[quote name='papillonek']Nie nie chodziła do przedszkola i hmmmm...od szczeniaka nie lubiła psów i koniec,więc nie wiem ,czy mozna to nazwac socjalizacją :/Lubi tylko te które już zna,reszta to wrogowie i niedawno pogryzła się nawet z shih-tzu (miała pełno jego sierści w pysku).Nie wiem co z tym zrobic :/ Tak naprawdę nigdy się nie bawiła z żadnym psem ,zawsze atakuje,piszczy i ucieka z podkulonym ogonem :/[/QUOTE] Niestety ale są to braki w socjalizacji psa , w hodowli szczeniak powinien być minimum do 8 tyg życia , z własnych obserwacji widzę jak bardzo jest to potrzebne. Suri właśnie wzięłam w tym okresie i śmiem twierdzić że przetrzymanie do 10-12 tyg jest najlepszym wyjściem, techniki zabawy się nawet różniły te z wieku 7 tyg a te z 9 ciu, widzę że maluchy sa bardziej komunikatywne, szybciej przełamują leki i są ciekawe świata. Do tego pomiedzy szczepieniami wychodzilam z nimi do sklepu zoologicznego gdzie ludzie wchodzili z innymi psami także obcy nie byli im tacy straszni. Moje z pewna nieśmiałością ale podchodzą same do obcych psów czego np nie robiła Suri i do dziś ma je w poważaniu, z tym że ona w ogóle je ignoruje. Papillony to bardzo wrażliwe psy, w momencie kiedy się przestrasza a ty tylko wzmacniasz ich zachowanie poprzez nie naprawianie tych lęków, powstaje agresja która da się wyeliminować. Tylko potrzebna pracy i rady specjalisty bo przez internet to cięzko cos wytłumaczyć. Tutaj przykład jak można rozwiązać taki problem [video=youtube;910ENfz5wzM]http://www.youtube.com/watch?v=910ENfz5wzM&feature=related[/video]
-
[quote name='Hanover']a w czasie szczenięctwa była socjalizacja zabawy z psami, przedszkole itp? tzn to jest problem, bo np mój Pappi tez nie ma się z kim bawić... albo ludzie dziwni i nie kumają najprostszych zasad, albo maja gdzieś wola odpękać spacer na około bloku. My na szczęście nie mamy póki co takiego problemu, chodziliśmy do przedszkola i on poznawał dużo psiaków, teraz Pappi lekko boi sie psów, generalnie prawie każdy jest większy od niego więc nie dziwota :) ale za to mamy agresję do kotów, dzisiaj mało brakowało doszłoby do pogryzienia mojego najstarszego kota... szukam behawiorysty napisałam na dogo z prośba o polecenie kogoś z okolic trójmiasta, ale cisza... :/ zbyt ważna sprawa żeby iść do byle kogo lub konsultować się na odległość. Myślę że ważne jest zobaczenie psa w akcji i ogólna ocena relacji z kociastymi. Czasami już nie mam na to siły i przypominam sobie nudne dnie i wieczory kiedy miałam czas tylko na lenistwo :) Od kiedy jest z nami Pappi nie mam czasu na nic, poświęcam mu i kotom (im zdecydowanie za mało) max wolnego czasu. Tv oglądam raz w tygodniu może 2 h :) 1 miesiąc nie ogolądałam wcale. U nas taki Sajgon przez to ze i koty i pies i coś dogadać się nie mogą. Jak koty zaczęły się przyzwyczajać to temu odbiło... do tego jeszcze to sikanie... ciężko bywa czasem... a żeby nie było zbyt monotonnie zaczeła sie dewastacja ogródka :D Pappi zeżarł mi prawie wszystkie głowy funkii, normalnie skrócił zębami każdą z góry... dajecie swoim psom jogurty? albo coś jeszcze bo słyszalam ze moze byc objaw braku bkterii w przewodzie, ale on od 3 miesięcy codziennie dostawał żwacz w tabletkach... moze słyszałyście co robić jak pies żre zielone? nie mówiąc o zasikanych krzaczkach. I czemu nie chciałam mieć suczki ???? CZEMU???[/QUOTE] Tu nie ma akurat znaczenia płeć bo suczki też znacza teren, żebyś zobaczyła jak moja Suri podnosi nogę i znaczy każdy krzak szczególnie w okresie cieczki i w jej okolicach :p i to nie odosobniony przypadek ;) Postaram się poszukać jakiejś sensownej osoby dla ciebie w twoich okolicach. :) Co do nie lubienia innych psów to kłania się socjalizacja. I niestety 2-3 ulubione psy sąsiadów nie wystarczą w okresie szczenięcym od 2-do przynajmniej pół roku pies powinien być bombardowany nowymi wrażeniami (osobami, zwierzętami itd.) I jeśli myślimy że nasz pies toleruje 2 znajome nam psy to będzie tak z reszta niestety nie. Może zdarzyła się jakaś sytuacja która spowodowała lęk u psa i staje agresywny, albo co gorsza czuje że my się boimy w starciu z różnymi sytuacjami, takie rzeczy wymagają konsultacji z osobami które się na tym znają i pomogą nam ten problem rozwikłać. Potrafi to być nieraz mała głupota której my nie zauważamy a osoba z boku jest w stanie to wyłapać, niestety przez internet tego się nie da. :(
-
Tak,tak zostaje Amy jest słodką kruszynką :loveu:
-
Hanover skąd ja to znam, najgorsze w tym to odległość czemu tak dalekooooo :( Ale nie martw sie co dwie głowy to nie jedna :D