-
Posts
74 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ILoveSpringers
-
Cześć:) Wiem, że wątków o wyborze maszynki dla małych ras było już tutaj dużo ale ja poszukuję maszynki dla dużego psa, nie wiem czy to robi jakąś różnicę. Czy sądzicie że taka maszynka nada się do domowego użytku do stzyżenia springer spaniela i cocker speniela?: [URL]http://www.wszystkodlazwierzat.pl/maszynka-andis-racd.html[/URL] Jeżeli nie to proszę o jakieś podpowiedzi:)
-
Mój Spiringer jest istnym wulkanem energii. Codzienne spacery pomimo iż mieszkam w domu z dużym ogrodem to konieczność. Ale rzeczywiście po spacerze jest spokojny leży cichutko w kącie jakby go nie było:) A dzień bez spaceru przypłacam zazwyczaj jedną znieszczoną rzeczą w domu;O Jedyne co mnie zdziwiło w życiu codziennym ze springerem to to że sierść wcale nie wymaga w praktyce tak dużo czasu jak mówią niektórzy zwłaszcza w lecie i ziemie, najgorszy jest czas kiedy jest błoto.
-
Z tego co się orienutuję rasy te mają bardzo podobne wymagania. A charakter wynika w większości z indywidualnego charakteru psa, tak jest w praktyce:) Jako właścicielka Springera mogę Ci powiedzieć, że psy tej rasy wymagają na prawdę dużo uwagi, codzienne spacery to konieczność inaczej pies sam sobie znajdzie rozrywkę. Pielęgnacja też jest dosyć absorbująca. Jednak jeżeli jesteś zdeterminowana to pozostaje mi tylko życzyć Ci powodzenia w wychowywaniu szczeniaka:) PS. Myślę że powinnaś poczytać trochę w internecie o tych dwóch rasach, a znajdziesz bardziej szczegółowe informacje:)
-
Springer spaniel angielski- Arvil, nasz aniołek ;)
ILoveSpringers replied to DitaMolosy's topic in Springer spaniel
W jakich okolicznościach zaginął pies? Mojemu znajomemu kiedyś zginął pies i kilka dni po incydecie znalazł go na bararze ktoś chciał sprzedać psa za jakieś 200-300 zł w moich okolicach często zdarza się, że ludzie kradną rasowe psy a potem je sprzedają , więc może to będzie dla was jakaś wskazówka w poszukiwaniach. Życze powodzenia:) -
Olej lniany też stosowałam, ale też nie było efektów czyli zupełnie na odwrót. To czy stosowanie preparatu da oczekiwany efekt zależy chyba od naturalnych uwarunkowań organizmu psa.
-
Nie używałam tego (efekty na zdjęciach rzeczywiście są super) ale miałam podobną sytuację jak Ty pies po chorobie stracił mnóstwo włosa (był prawie łysy) stosowałam gammolen przez ponad miesiąc - zero efektów, efa oil - to samo. Weterynarz dał mi suplement Veto Skin: [URL]http://www.vetexpert.pl/prod_vetoskin.html[/URL] po 2 tygodniach stosowania efekty były zauważane nawet przez znajomych, ponadto zawartość tych tabletek (wyciska się je) bardzo smkuje psiakowi i traktuje je jak smakołyk:)
-
A dawałaś Gammolen? Albo coś z kwasami omega? Mój pies na skutek choroby wyłysiał po gammolenie włos odrósł błyskawicznie.
-
Oja.. nie wygląda to dobrze... Weź psa do weterynarza. To się pojawiło nagle?
-
Witam! Na początku zaznaczam że wiem, że były już zakładane podobne watki, jednak, coś mogło się zmienić w prawie polskim od czasu pisania tamtych postów, więc postanowiłam założyć ten temat. Moja sąsiadka lat ok. 50-60 trzyma na łańcuchu kundelka, pies jest na łańcuchu od kiedy pamiętam mam 18 lat więc od ok 10 lat, pies dostaje minimalne ilości jedzenia i wody jest chudy (ale nie wychudzony), właścicielka kładzie jedzenie tak, że nie zawsze jest w stanie go dostać. Nie ma żadnego zadaszenia, łańcuch jest przywiązany do drzewa więc jak się zaplącze, pies nie może nawet wejść do budy (jeżeli kupę byle jak pozbijanych desek można nazwać budą). Posesja tej pani nie jest całkowicie ogrodzona. Rozmawiałam z innymi sąsiadami, wszyscy mówią że im go żal, ale nikt nie interweniuje. Ja nie chcę wchodzić na wojenną ścieżkę z tą kobietą, nie chcę żeby później np. otruła mojego psa to złośliwa kobieta dlatego nie rozmawiam z nią bezpośrednio. Moje pytanie brzmi: Czy prawo polskie zabrania takie traktowania zwierząt? Czy jeżeli zadzwonię do np. Azylu dla zwierzat w moim mieście będą mieli prawo odebrać jej psa? Co mogę zrobić w takiej sytuacji? I na koniec dodam, że chciałabym, żeby pies został jej odebrany, jeżeli skończy się na pouczeniu, boję się, że weźmie jakąś siekierę i po prostu zabije tego psa, aby pozbyć się zbędnego balastu. To nieobliczalna kobieta, która ma na uwadze jedynie dobro własne. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Zaczerwienienie, wygryzanie określonych miejsc.
ILoveSpringers replied to aleshua's topic in Dermatologia
[QUOTE]Wracam więc do punktu wyjścia :/ Zmiany na razie niewielkie - myślicie, że mogę smarować to Alantanem/Sudocremem czy czymś takim póki co? Wcześniej dostaliśmy takie własnie zalecenie ale zmiany były spore i nie pomogło. No i czy dalej kombinować z karmą? Tylko co odstawić.. ryż? suche? nie dawać chleba? [/QUOTE] Może niech wet przepisze Ci np. Oxykord? to jest do pryskania u nas bardzo pomogło, pies w ogóle nie drapał się w popryskanym miejscu i nie jest drogi z tego co pamiętam, wszystkie maści przy tym wymiekały. Co do jedzenia to ja bym odstawiła wszystko co do tej pory dostawała (włącznie z suchą karmą i chlebem) i zastąpiła zamiennikami. Np. jeśli dostawała ryż, warzywa i wołowinę to przez 2-3 tygodnie gotuj jej tylko ziemniaki z rybą lub jakimś nietypowym mięsem (np. królik w moich sklepach pojawia się okazyjnie), jako przysmaki można jej dawać kawałki ryby. Przeżyje 2 tygodnie bez chleba a Ty przynajmniej wykluczysz sobie alergię pokarmową. -
A jakiego masz psa? Bo mój Zefir nie toleruje dużych samców niestety:(
-
Zaczerwienienie, wygryzanie określonych miejsc.
ILoveSpringers replied to aleshua's topic in Dermatologia
O ja... może rzeczywiście zrób wątek, tam wypowiedzą się osoby bardziej kompetentne ode mnie. -
Springer spaniel angielski- Arvil, nasz aniołek ;)
ILoveSpringers replied to DitaMolosy's topic in Springer spaniel
:) Ze zdjęć przypomina mi mojego Zefira jak byl malutki:) -
Hej:) ten specer jeszcze aktualny?
-
Zaczerwienienie, wygryzanie określonych miejsc.
ILoveSpringers replied to aleshua's topic in Dermatologia
Nie możecie zaniedbywać tego chodzenia po schodach, w takim wieku w jej mózgu tworzy się najwięcej połączeń nerwowych, jeżeli teraz się z tym nie upora może bać się wchodzenia po schodach do końca życia. Ojej to rzeczywiście drobniutka:) mój Springer Spaniel (chłopak) waży 30 kg a przecież Springery są mniejsze od Goldenów. Możesz poprosić weterynarza o jakiś szampon antyseptyczny dla psów, (np.Hexoderm ok 20 zł) większość wetów je ma. Ale, skoro się poprawiło to pewnie nie jest to konieczne. -
Super:) Dzięki, właśnie tego szukałam.
-
Zaczerwienienie, wygryzanie określonych miejsc.
ILoveSpringers replied to aleshua's topic in Dermatologia
[QUOTE]Katarzyno, z tą paniką przy lecznicy to nie wszystko ) Ona się własnych misek boi![/QUOTE] Haha;p Ale z drugiej strony może się z tego zrodzić niemały problem w przyszłości, jak teraz nie wyzbędzie się takich zachowań. Co innego nosić po schodach 20 kg szczeniaka a co innego 35 dorosłego Goldena. -
Cos takiego jest w ogóle u nas dostępne? Kiedyś widziałam w telewizji. Chodzi mi o szelki do których smycz zapina się na klatce piersiowej, jeżeli pies ciągnie to automatycznie obraca sie w stronę właściciela. Od jakiegoś czasu szukam takich.
-
Jeżeli to sobie dobrze wyobraziłam czytając Twój opis to czytałam kiedyś o czymś takim u kotów, to się nazywało chyba "zespół falującej skóry" albo jakoś tak. Polegało to na tym, że dotyk powodował drgawki na grzbiecie, nie było to groźne pod względem zdrowia fizycznego, to były bardziej problemy psychiczne.
-
Ojej jakie podobne zmiany do Tych, które były u mnie... Widzę, że już trochę zaawansowane. Życzę dużo szcześcia i cierpliwości w leczeniu tego, u mojego psa pojawiło się to w maju i zeszło dopiero gdzieś tydzień temu;/ przynajmniej nam było bardzo trudno pozbyć się tych bakterii. My się wybieramy teraz na testy alergiczne, pies nie może mieć podawanych żadnych leków co najmneiej 2 tygodnie przed, skóra musi być całkowicie zdrowa. Wykonywane są testy z krwi ok. 150zł i testy śródskórne ok. 1000 zł razem z odczulaniem, te drugie badania nie są wykonywane w Polsce, próbki trzeba wysyłać do Niemiec i stąd ta wysoka cena, ponadto nie wszystkie alergeny na nie reagują tak mi powiedział wet.
-
Zaczerwienienie, wygryzanie określonych miejsc.
ILoveSpringers replied to aleshua's topic in Dermatologia
[QUOTE]Co do lakcidu... orientujecie się, w jaki sposób go podać psu? Czy dosypać do jedzenia? Bo nie mam pomysłu.[/QUOTE] Ja z Lakcidem robiłam tak: (miałam dawać pół dawki) rozcieńczałam tak jak pisało na opakowaniu z przegotowaną wodą potem wylewałam pół zawartości fiolki na lyżeczkę do herbaty, otwierałam Zefirowi paszczę i wylewałam mu to na język, miałam pewnosć, że zjadł, bo nie miał wyboru:) nie dosypywałam do jedzenia, bo Zefir czasami zostawia troche w misce, poza tym nie wiedziałam czy można. Twój pies wcale nie jest panikarą:) nawet mój Zefir mimo, że od szczeniaka jest przyzwyczajony do wystaw gdzie jest hałas i masa psów, czuje sie niepewnie kiedy jakiś pies na niego szczeka, takie już są te psiaki z grupy VIII wydaje im się, że każdy inny pies będzie ich przyjacielem:) -
Zaczerwienienie, wygryzanie określonych miejsc.
ILoveSpringers replied to aleshua's topic in Dermatologia
Objawy, które opisałaś (krostki ropne i strupkiw mieszkach) znalazłam w encyklopedii Psów jako "Zapalenie Meszków Włosowych" cytuję: [QUOTE]Kosty formują się w objętych stanem zapalnym mieszkach. Często mieszki tworzą zatoki, które otwieraja się na powierzchnę skóry... Stan ten jest komplikacją inwazji posożytów lub stanu uczuleniowego.[/QUOTE] Napisałaś na samym początku, że pies ma zmienione miejsca na łapach. Może warto rozważyć alergię kontaktową np. na płyn do mycia podłóg? Ja bym nie robiła jeszcze testów na alergię, może sie okazać, że przyczyna jest błacha a Ty wydasz kasę na testy, które mogą nic nie wykazać, bo nie wszystkie alergeny reagują na nie. Nie jestem ekspertem ale tak mi się wydaje. -
[QUOTE]A ja widzę,że obawia się pan nawet skrytykować swoich " kolegów "[/QUOTE] przecież krytykował na samym początku: [QUOTE]W mediach są nagłośniane patologiczne sprawy odstrzałów psów często są one niezgodne z prawem oraz zdrowym rozsądkiem, niestety prawda jest taka ze wśród myśliwych jak w każdym środowisko zdążają się ludzie nieodpowiedzialni i uważam ze natychmiast powinni być usuwani z grona myśliwych.[/QUOTE] bądźmy sprawiedliwi i nie obrażajmy się nawzajem bo to do niczego nie prowadzi.
-
Tak, psy myśliwych chodzą bez smyczy i kagańca a przecież też pomagają w polowaniach, nie rozumiem tego, w ogóle nie wiem skąd się ta ustawa wzięła ja mieszkając na wsi obok lasu 15 lat nigdy nie spotkałam w nim zdziczałego psa...
-
Jestem właścicielką psa rasy myślwskiej, który był szkolony jako pies myśliwski i nieraz, kiedy idziemy na spacer oddala się na kilkadziesiąt metrów, zawsze ma opaskę odblaskową ale mimo to boję, się, że na swojej drodze spotkamy jakiegoś fanetycznego mysliwego którego jedyny cel to zabijanie i chciałabym żeby wprowadzono zakaz odstrzału psów. Z drugiej strony mieszkam na wsi i nie raz wracając do domu zdarzyło mi sie spotkać agresywnego, dużego psa, ale wątpię, żeby, myśliwi, polujący w lasach i na odludziach mogli rozwiązać ten problem, gdyż zagrożene dla ludzi stanowią psy wałęsające się przy drogach, w miejscach gdzie poruszają się ludzie, a tam absurdem byłoby wysłać myśliwych, ja myślę, że już bardziej jakaś Straż Gminna lub jakaś inna organizacja powinna się zająć wyłapywaniem psów bezdomnych, agresywnych a PZŁ nie ma tu nic do roboty lub możnaby zrobić rejstr psów mieszkających na danych posesjach i kontrolować szczepienia, stan ogrodzeń itp. (ale na to oczywiście nigdy nie będzie pieniędzy). Rozumiem Cię [B]m98[/B] jednak Twój ostatni przykład jest niestety nieadekwatny do tematu - myśliwi którzy poloują w lasach nie mieli szans aby odstrzelić psy, które uciekły komuś z posesji, zaznaczę tutaj, że psy najprawdopodobniej włóczyły się i zapolowały w miejscu zaludnionym (plac zabaw) gdzie nie wolno strzelać i tutaj ujawnia sę bezużyteczność w tej kwestii myśliwych co za tym idzie ustawy o odstrzale zdziczałych psów. Jeśli chodzi o sarny, nie jestem zaznajomiona z tematem ale to chyba to są naturalne oddziaływania pomiędzy organizmami, że drapieżnik zabija ofiarę, dzieci w gimnazjum uczą się tego na biologii a dorośli ludzie tego nie wiedzą. Może lepiej byłoby chronić sarny niż zabijać psy, większym zagrożeniem dla tych zwierząt jest spadająca liczba lasów i miejsc w których mogłyby mieszkać niż psy.