[quote name='zaba14']piekna ta znajda[/QUOTE]
No fakt. Tutaj [URL]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TbXfH8QqWSI/AAAAAAAAATs/j2BJ9TgGtNY/s720/IMGP3437.JPG[/URL] ładnie wyszła.
[QUOTE=makot'a;16771053]Problem tylko z tym, że ... Basta nie wielbi małej, toleruje ją co prawda, ale bardzo zaczepia, więc ich samych zostawić nie można....nie wiem jak im się później relacje ułożą[/QUOTE]
Dobrze wiesz, że psy same ustanawiają hierarchię w swoim gronie.
Ale kto powiedział, że nie można im w tym pomóc?!
W takim przypadku jeżeli chcesz uniknąć problemów,
to zasady - panujące w stadzie, w którym to Ty
(mam nadzieję) jesteś liderem - muszą być jasno sprecyzowane.
Jako przykład przytoczę tekst
autorki kilku popularnych poradników o szkoleniu psów,
założycielki "STORAT",
instruktora szkolenia psów Związku Kynologicznego w Polsce
oraz międzynarodowego sędziego kynologicznego prób pracy i charakteru psów:
[I]"Długie wspólne spacery sprzyjają nawiązywaniu serdecznych kontaktów.
Błędem byłoby np. karmić "nowicjusza" - położonego niżej w hierarchii
najpierw lub okazywać mu więcej względów niż "starszakowi"
– to on ma być nadal na pierwszym,
niekwestionowanym miejscu w domu- zaraz po Tobie, oczywiście".
Doskonale natomiast podziała wspólne szkolenie -
"nowicjusz" bardzo chętnie będzie naśladować czynności,
które za odpowiednią nagrodą wykona "starszak".
Należy podkreślić przez kolejność nagradzania, posiłków, zabaw(ek),
że starszak jest nieustająco numerem pierwszym w domu.
Wtedy w sposób naturalny utrwali się pozycja starszej suki/psa,
co powinno pozwolić na uniknięcie konfliktów w przyszłości.
Jednak musisz liczyć się z tym, że w okresie cieczek
może dojść pomiędzy sukami do rywalizacji o pierwsze miejsce.
Wtedy także najrozsądniej jest pozwolić, aby suczki same ustaliły,
która z nich przejmie lub utrzyma wiodącą rolę.
[/I]Powodzenia. Pozdrawiam.