Jump to content
Dogomania

Kawalier

Members
  • Posts

    285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kawalier

  1. [quote name='kalyna']czyżby tekst p. Zofii?[/quote] Tak. Zofii Mrzewińskiej [url]http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/[/url] [quote name='zmierzchnica']Kawalier- zgadzam się, że wspólne szkolenie i długie spacery bardzo dużo dają. Ale ustawianie starszego psa w pozycji dominującej, nawet jeżeli ten pies ma naturę bardziej spolegliwą - jest bez sensu i wprowadzi niepotrzebny zamęt.[/QUOTE] W pełni się z Tobą zgadzam. "Starszak" oznaczał psa "dominującego", jeżeli takowy jest wśród tej dwójki. Chyba, że ten "nowicjusz" przejmie taką rolę. Wtedy sytuacja się odwraca. Ale i tak pozostaję przy swoim, że nie możemy zostawiać "wszystkiego" psom, ponieważ to my jesteśmy (powinniśmy być) ich liderami i nie można pozwolić na to żeby psy się ze sobą żarły. Ale to już sprawa opiekuna. Można to uczynić w łatwy sposób poprzez wspólny trening mający na celu zdominowanie -> uspokojenie agresywnego psa, a następnie spacery na smyczy, podczas których psy powinny iść grzecznie obok siebie, jak u Zaklinacza psów - heh. Wybór należy do właścicielki i ja go szanuję. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  2. [quote name='zaba14']piekna ta znajda[/QUOTE] No fakt. Tutaj [URL]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TbXfH8QqWSI/AAAAAAAAATs/j2BJ9TgGtNY/s720/IMGP3437.JPG[/URL] ładnie wyszła. [QUOTE=makot'a;16771053]Problem tylko z tym, że ... Basta nie wielbi małej, toleruje ją co prawda, ale bardzo zaczepia, więc ich samych zostawić nie można....nie wiem jak im się później relacje ułożą[/QUOTE] Dobrze wiesz, że psy same ustanawiają hierarchię w swoim gronie. Ale kto powiedział, że nie można im w tym pomóc?! W takim przypadku jeżeli chcesz uniknąć problemów, to zasady - panujące w stadzie, w którym to Ty (mam nadzieję) jesteś liderem - muszą być jasno sprecyzowane. Jako przykład przytoczę tekst autorki kilku popularnych poradników o szkoleniu psów, założycielki "STORAT", instruktora szkolenia psów Związku Kynologicznego w Polsce oraz międzynarodowego sędziego kynologicznego prób pracy i charakteru psów: [I]"Długie wspólne spacery sprzyjają nawiązywaniu serdecznych kontaktów. Błędem byłoby np. karmić "nowicjusza" - położonego niżej w hierarchii najpierw lub okazywać mu więcej względów niż "starszakowi" – to on ma być nadal na pierwszym, niekwestionowanym miejscu w domu- zaraz po Tobie, oczywiście". Doskonale natomiast podziała wspólne szkolenie - "nowicjusz" bardzo chętnie będzie naśladować czynności, które za odpowiednią nagrodą wykona "starszak". Należy podkreślić przez kolejność nagradzania, posiłków, zabaw(ek), że starszak jest nieustająco numerem pierwszym w domu. Wtedy w sposób naturalny utrwali się pozycja starszej suki/psa, co powinno pozwolić na uniknięcie konfliktów w przyszłości. Jednak musisz liczyć się z tym, że w okresie cieczek może dojść pomiędzy sukami do rywalizacji o pierwsze miejsce. Wtedy także najrozsądniej jest pozwolić, aby suczki same ustaliły, która z nich przejmie lub utrzyma wiodącą rolę. [/I]Powodzenia. Pozdrawiam.
  3. Faktycznie - piękne psiaki. Gratuluję wyboru. Imię też trafione. Pozdrawiam.
  4. Widzę, ze jesteś nieźle przygotowana. Ekwipunek jak należy. Musisz mieć tylko jeszcze duuużo miłości i cierpliwości. Po odłączeniu od swojej mamy/sfory - pies będzie tęsknił i w nocy może (ale nie musi) wyć za nimi. Dlatego poleca się (czyt. w książkach temat.) głaskanie i uspokajanie psa w takich chwilach. Pies skojarzy nowy zapach z Tobą/członkami rodziny (czyt. nową sforą) i po kilku nocach będzie po problemie. Potem będzie trzeba nauczyć go zostawania samemu - po trosze, ale to już w innym wątku. Nasz szczeniak ma już 8 miesięcy - przeszliśmy z nim wszystko = niebo i piekło. Wiem co piszę. [quote name='Bolończykomaniaczka']Takie podkłady można kupić w sklepie zoologicznym?[/QUOTE] Można. Tu masz przykład: [url]http://sklep.zoolandia.pl/cliffi,cliffi,lino,ultra,podklady,higieniczne,dla,psow,0,1,9371.html[/url] Pozdrawiam.
  5. Witam przewodniczkę makociego stada. Nie dawałaś "znaków życia" na starym forum. Widzę że pieski się "wyrabiają" - zaczynają aportować itd. Oby tak dalej. [QUOTE=makot'a;16762546]Zdawałoby się, że każdy pies lubi ganiać za rzuconym przedmiotem, ale prawda jest jednak inna - szczególnie u psów, z którymi jak widać nikt nie próbował bawić się za szczenięcych lat.[/QUOTE] Święta prawda. Jak ktoś chce, aby jego pies w przyszłości żwawo aportował, to powinno się oswajać małego szczeniaka z "aportami". Życzę powodzenia. P.S. piękne zdjęcia z ostatniego okresu. Jest pogoda = są (i częste) spacery?! Będę tu często zaglądał. Pozdrawiam.
  6. Witam. Jestem opiekunem psa - 8 miesięcznego szczeniaka. Nazywa się Dolar (i jak w tytule) nigdy nie straci na wartości. Urodził się 03.09.10. Jest psem, który uwielbia spacery, aportowanie (frisbee/piłek). Dodatkowo potrafi takie komendy jak: siad, leżeć, na miejsce, do mnie, do mnie na gwizdek, noga, łapa, druga łapa, czekaj, zostaw, skok (hop), szukaj, przynieś. Bardzo często chodzimy na spacery, podczas których gania do upadłego. Jest bardzo ciekawy nowych kontaktów z psami. Jest też przez nas szkolony, a wszystko to w ramach zabawy i z nagrodami za dobrze wykonaną komendę. Gdy nie spacerujemy i 'trenujemy', to Dolar lubi wylegiwać się i odpoczywać w domu. Pozdrawiam. A oto i on - w wieku 10tyg. i 6 miesięcy: [IMG]http://i56.tinypic.com/2bboyc.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...