Dokładnie, potrzeba więcej czasu, aby utuczyć pieska, który dużo przeszedł. Moja ciocia wzięła dwa lata temu setera, suczkę. Była wychudzona, w kiepskim stanie. Po kilku miesiącach wyraźnie odżyła. Dostawała regularne posiłki, suchą karmę dla aktywnych piesków. Możesz też spróbować karmy dla suk karmiących i w ciąży. Taka karma ma dużo witamin i minerałów. Nie należy jednak przekarmiać pieska, normalnie porcje wystarczą. Zula przebywała także dużo na świeżym powietrzu. Dzisiaj to zupełnie inny pies. Ma piękną sierść i sylwetkę, i już nie boi się tak bardzo ludzi. Lęk pewnie pozostał i zostanie długo, bo była źle traktowana Nie rozumiem jak można krzywdzić zwierzęta.