-
Posts
44 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by antila
-
Emi bardzo w typie Collie już nie będzie mieszkać w schronisku-)
antila replied to antila's topic in Już w nowym domu
Dzięki zaraz poczytam te wątki. Najgorsze jest to, że Emi atakuje że tak powiem znienacka bez ostrzeżenia a mi serce zamiera. Teraz np kot leży na komodzie a ona pod komodą i śpią, Emi się nim zupełnie nie interesuje. Za moment może się coś takiego wydarzyć, że znowu go kłapnie-(Kot nie umie chyba się bardzo bronić tylko ucieka, może jakby pacnął ją raz i drugi łapą odpuściłaby sobie?Gdy wczoraj odciągnęłam ją od kota i nakrzyczałam, że nie wolno widać, że była przejęta( aż mi się żal psiny zrobiło) prawie się rozpłaszczyła, uszy po sobie a potem próbowała mnie całować i zaczepiała łapą -
Emi bardzo w typie Collie już nie będzie mieszkać w schronisku-)
antila replied to antila's topic in Już w nowym domu
Pewnie ja już jestem przewrażliwiona-)Kot też adoptowany i baaardzo go kocham nie chciałabym, aby ktoś go skrzywdził. Natomiast dziecko może z Emi zrobić dosłownie wszystko -
Emi bardzo w typie Collie już nie będzie mieszkać w schronisku-)
antila replied to antila's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj postaram się wstawić fotki Emi Dzisiaj Emi znów mi zaatakowała kota. dzieje się to w momencie gdy kot za bardzo się do niej zbliży.Strasznie się przestraszyłam, bo trochę sierści mu wyrwała. Gdy nas nie ma kot siedzi w łazience, ale nie może być tam cały dzień no i gdy go wypuszczamy zaczyna się problem-( Jak przebiega jej przed nosem to nic się nie dzieje, gorzej gdy się zatrzyma. No i dzisiaj zawarczała na sunię z którą wczoraj ładnie się bawiła. sunia jest malutka i czarna, czyli bardzo przypomina naszego kotka. -
Witam w sobotę zamieszkała z nami Emi sunia z krakowskiego schroniska. Sunia ma bliżej nieokreśloną liczbę lat zdecydowanie więcej niż mniej;-)Uwielbia ludzi, nawet moje rozwrzeszczane 2,5 letnie dziecię. Z kotami troszkę gorzej, ale pracujemy nad tym:roll: Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Natalki i Abero:lol:
-
Chciałabym w podpisie mieć taki link do info o Uciesze jak to zrobić?
-
Lusinda to teraz Emi. Zdjęcia będą niebawem nie chcemy jej teraz stresować fleszem. Emi zjadła cielęcinkę z makaronem i wypiła bardzo dużo wody. Na spacerze chodzi tuż przy nodze, po zrobieniu siusiu odprowadziła mnie do swojego nowego domu, moja inteligencja chodząca-) Niestety chyba rana jeszcze bardzo ją boli bo wstaje z trudem, ale trudno się dziwić reoperacja, zapalenie otrzewnej. rana na cały brzuszek. No i pogoniła kota tak jak już pisałam Natalce było mniej więcej w ten sposób [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]No i niestety pogoniła kota [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial]21:00:30 [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]tzn gdy kot leży niedaleko jest ok, ale gdy wbiegł do kuchni to skoczyla do niego, ale sobie poradził [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial]21:01:38 Przepraszam, że kopiuję gg, ale córka wisi mi na ręce [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Kot jest luzak teraz omija ją szerszym łukiem, ale np wchodzi na szafę obok jej legowiska i ogląda, teraz myje się czyli raczej noie boi się za bardzo[/FONT][/COLOR]
-
Jeszcze jedno pytanie, bo gdzieś mi to umknęło, jak długo Uciecha jest w schronisku? [SIZE=1]Avaloth, Olu kciuki trzymałam[/SIZE]:thumbs:
-
Dziewczyny a kto tak super nauczyła Uciechę komend? Pięknie siada, i daje łapkę.
-
Odpiszę na swoim wątku, aby nie zaśmiecać wątku Uciechy.
-
Ola za Ciebie też! Do dziś pamiętam jak bardzo cały mój rocznik liczył na genetykę z biologii to miał być pewniak a była ekologia, układ krwionośny i coś tam jeszcze Takiej radosnej twórczości prowizorki nie odstawiłam już nigdy więcej( zresztą nie tylko ja) z kilku ściąg udało się stworzyć 8 stron wypracowania:lol: Ale to były inne matury 16 lat temu:oops:
-
Rum wczoraj pojechał do domu trochę mi smutno, ale dla niego super.Uciecha podobno niezbyt dobrze mogłaby znieść dom z dzieckiem( tak wynika z sugestii pani Ewy) mogłaby się wycofać. Wymagałaby dużo uwagi a nas nie ma przez osiem godzin Czyli jestem w punkcie wyjścia. Może jednak Uciecha jeszcze troszkę się przełamie. Pani Ewa ma mnie poinformować gdyby pojawił się pies " dla nas" Są jakieś fajne psiaki na kwarantannie Avaloth kciuki będą zaciśnięte:lol:
-
Napisałam maila do Pani Ewy Tybury, może uda mi się z nią porozmawiać. Zobaczymy jak Ucieszka zareaguje na moją Anię, baaaardzo bym chciała, aby było ok:loveu:
-
Anka@ mnie trochę zmartwiło u Ruma jakby groźne szczeknięcie na córkę, wczoraj na mnie w ogóle nie szczeknął Uciechę cięgle mam przed oczami jak robi wszystko czego się nauczyła aby dostać smakołyk, miałam wrażenie, że jakby umiała to by na głowie stanęła Ps nie wy zmokłyście, czy nie wy czekałyście. Rozumiem, że czekały przede wszystkim psiaki:oops:
-
Dzisiaj tylko Rum był na spacerze z nami.Trochę obszczekał córę, ale zjadł od niej przysmaczek. Nie dopchałam się do pani doktor, aby porozmawiać o tej jego nodze, bo było dużo pacjentów. Z Uciechą nie byliśmy na spacerku, bo nie było wielu wolontariuszy. Podjedziemy do schroniska jeszcze jutro lub pojutrze. Pani dyżurna poszukała historii Ucieszki. Podobno przywieźli ją sąsiedzi właściciela, który był chory, tylko tyle wiadomo. Byłyśmy w schronisku trochę po 15 , bo o 11 lało okropniaście edit ank@ przepraszam, jeżeli to przez nas zmokłyście nie sądziłam, że ktoś będzie na nas czekał:oops:
-
Kurczę nasz kot raczej w typie kotopsa może Ucieszki nie przerazi. Wiecie może dlaczego poprzedni właściciele ją oddali. Rozumiem starsi ludzie, choroba, ale wiele strarszych i schorowanych osób ma psiaki i jakoś się nimi opiekuje. Drugi piesek to Rum
-
Jutro będziemy tak ok 11. Jest jeszcze drugi piesek którego nam wszyscy polecają, tylko o nim muszę porozmawiać z panią weterynarz.Zobaczymy jak psiunie zareagują na dziecko i męża. No i jeszcze jakiś teścik na kota by się przydał. Uciechy jednak nie podejrzewam o jakieś kociobójcze zapędy;)
-
Pokazywała mi ją Natalia, polecała również Paulina. Uciecha pozwoliła się pogłaskać, dawała łapę, siadała, i jadła smakołyki( nawet sama ich szukała w mojej torebce:multi:) Córcia to ludzkie dziecko ma 2,5 roku;) Ps. gdyby Uciecha wymagała dalszej terapii "psychologicznej" możecie polecić jakiegoś dobrego i niezbyt drogiego behawiorystę?
-
Dzisiaj miałam przyjemność poznać Uciechę jest naprawdę cudowna. Jutro będziemy całą rodziną w schronisku zobaczymy, czy dogadają się z moją małą córeczką:roll: