Jump to content
Dogomania

antila

Members
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by antila

  1. Witam! U nas mija rok bycia razem z Emi, rok pełen radości:lol: Sunia jest cudowna, zapatrzona we mnie jak w obrazek. Bardzo ładnie dogaduje się z kotem, córkę też bardzo lubi zwłaszcza, gdy mała je kanapeczki z szyneczką;) Bo muszę tu napisać, że jedyną maleńką wadą Emika jest zamiłowanie do jedzenia w każdej postaci nie ma większego znaczenia, czy jest to mięso, ogórek kiszony, żelki, banan czy suchy chlebek dla ptaków. Ostatnio stała się wielbicielką masła tzn kradnie masło z blatu podczas naszej nieobecności.Ogólnie Emi bardzo lubi podkradać co nieco, ale tylko gdy nikogo nie ma w domu. Pozdrawiam [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fHordjb09F8/T6V96EgCaSI/AAAAAAAANSE/tZtI13N4u0M/s640/IMG_9636.JPG[/IMG] [/CENTER]
  2. Kochani napiszcie mi proszę, czy pies może jeść maliny? Wczoraj dałam córce w miseczce patrzę a Emi siedzi przy niej i jedzą razem. Dzisiaj też jadłyśmy malinki Emi siedziała koło nas i prosiła więc dostała. Nie wiem tylko, czy psu to nie zaszkodzi?
  3. Dokładnie tak. Pewnie bidulka myśli, że to "jej" kot wyszedł na spacer. Jakiejś wielkiej miłości między nimi nie ma, ale niechęci też już nie. Gdy wsypuję jej jedzonko pierwszy zagląda do miski kot, gdy odejdzie dopiero Emi podchodzi. No i wycwaniła się, gdy kocur dostaje surową wołowinkę Emi jest w pobliżu, bo często mu się zdarza coś zgubić i dziewczyna na to czeka. We czwartek wyjeżdżamy do Bułgarii i zamieszka ze zwierzakami moja mama. Nie wiem, jak Emi zareaguje na rozłąkę, ostatnio gdy wyjechaliśmy na weekend zaczęła kupkać w domu.Mam nadzieję, że nie będzie bardzo źle.
  4. Melduję, że u nas w porządku. Żadnych ekscesów. Niebawem wstawię jakieś fotki-)
  5. No i pochwaliłam się. Dzisiaj Emi prawie ugryzła 2 letniego siostrzeńca. Siostra męża zostawiła mi synka na godzinkę. On ją chciał pogłaskać a ona do niego zębami i capnęła go za buzię tzn drasnęła zębem:shake::shake::shake: Jestem załamana, moja Ania może jej robić wszystko niemniej jednak to już robi się poważne. ataki na kota, kilka prób chapsnięcia małych psów i teraz dziecko.:-( Nie wiem co robić:oops: Poradźcie coś mądrego
  6. Nam dzisiaj mija miesiąc wspólnego życia:lol::multi:
  7. Interesował się ktoś Ucieszką?Ona jest super i myślę, że nawet do domu z dziećmi ( tylko starszymi niż maluchy) byłby ok.
  8. Na razie stara się go ignorować. Kot też się nauczył, że lepiej jej nie zaczepiać więc jest ok:lol:
  9. Właśnie wróciliśmy z działki Emi się tam wyraźnie nie podobało. Wykopała sobie dziurę w najdalszym kącie pod krzakiem i nie było siły, aby ją z tamtąd wyciągnąć, nawet grillowane mięsko nie pomogło. Gdy tylko zaczęliśmy się pakować pobiegła do samochodu jak szalona a potem biegiem do domu po trzy schody na raz pokonywała. Teraz leży wyciągnięta podwoziem do góry i chrapie-)
  10. Abero dzięki za info:lol: Zamówiłam na próbę Markus-Mule, bo była promocja w Zooplusie, bez konserwantów i Gmo, kupiłam też Luposan na stawy i spray pielęgnujący do sierści. Elmusiowi zamówiłam Orijen 7 ryb Byliśmy dzisiaj u naszego weta zaszczepić Elmo( kot), przy okazji Emi miała przegląd. Wnioski wiek ok 8 lat serce wydolne ładne Ekg, wątroba super, nerki super, stawy tak sobie, przewlekłe zapalenie spojówek, wrażliwa skóra. Mimo odrobaczania w schronisku dostała kolejną dawkę na robale, kot również.
  11. Orijen jada czasami kot. Rzeczywiście rewelacyjny, dla kota trzeba niewiele, więc mnie stać-) Myślałam jeszcze o Fitminie, polecała mi go koleżanka, cena super i w tym artykule też ładnie o nim piszą [url]http://www.zpastorowejsfory.pl.tl/Kr%F3tka-rozprawka-o-suchych-karmach.htm[/url]
  12. Planuję zakupić duuuży worek suchej karmy dla Emi. Co mogłybyście polecić raczej dla seniorki, po operacjach i z problemami stawowymi, i jeszcze, żeby działało dobrze na sierść i skórę-)No i fajnie by było, aby cena nie była zaporowa:oops: Tylko nie piszcie proszę, że takie rzeczy tylko w Erze;)
  13. Witam od dwóch tygodni jesteśmy rodzinką dla suczki w typie Collie:lol: Została wzięta z krakowskiego schroniska. Tu jest jej wąteczek [url]http://www.dogomania.pl/threads/207531-Emi-bardzo-w-typie-Collie-ju%C5%BC-nie-b%C4%99dzie-mieszka%C4%87-w-schronisku-%29[/url]
  14. Właśnie wróciłam z Emi ze spaceru. Pod blokiem, była ta mała czarna suczka, na którą Emi kiedyś warknęła.Dzisiaj Emi ładnie ją obwąchiwała, tylko tej małej to się nie za bardzo podobało. Zaczęła szczekać, warknęła i podskoczyła z zębami do Emi, na co Emi nie przestając merdać ogonem podniosła łapę i pacnęła małą w locie, przyparła jedną łapą do ziemi i tak trzymała. nie wraczała, nie szczekała, tylko merdała ogonem.Po jakiś 30 sekundach podniosła łapę i mała odeszła na bezpieczną odległość i znów obszczekałą Emi na co Emi obróciła się tyłkiem i poszła kwiatki wąchać. Co oznacza takie przytrzymanie łapą przy podłożu?
  15. Kurczę właśnie przed chwilą Emi ukradła kotkę masła z blatu kuchennego i prawie całą zjadła. Słyszałam jakieś dziamganie, ale myślałam, że to kot je swoją karmę. Martwię się, czy nic jej nie będzie. Teraz to już chyba nic nie poradzę:oops:
  16. Jeszcze troszkę się boi zwłaszcza wsiadać do samochodu, ogólnie nie lubi za bardzo spacerować tylko siusiu i już stoi pod drzwiami, tak jakby się obawiała, że jej mieszkanie zniknie. Często też kładzie uszy wzdłuż, ale jak ją coś zainteresuje to robi takie radarki i wtedy super wygląda
  17. obiecane zdjęcia Emi. Nie umiałam bardziej zmniejszyć, może moderator mnie nie udusi [IMG]http://i56.tinypic.com/e9chef.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/23ixegj.jpg[/IMG]
  18. Postaramy się być na marszu pod warunkiem, że mąż pójdzie z nami, bo sama nad Anią, w takiej ilości psiaków mogę nie zapanować-) Wyniki chyba ok, mąż odebrał, mówi że mieszczą się w normach podanych obok. Jak wrócę do domu to sprawdzę i napiszę szczegółowo
  19. Tak pani doktor powiedziała, że 6 lat to miała jakiś czas temu. Poza tym widać po zachowaniu i poruszaniu się, że raczej półmetek już zdecydowanie minęła, ale to nic-)Nawet jakby to miały być jej ostatnie lata to tak widocznie miało być. Jutro odbierzemy wyniki
  20. Jesteśmy już po szczepieniu. Emi nawet nie drgnęła, pobraliśmy też krew i mąż zawiózł do laboratorium Te trudności ze wstawaniem to raczej nie stawy, bo na ucisk nie reagowała bólowo.Musimy zdiagnozować nerki i inne narządy. Zwłaszcza, że sunia jednak ma znacznie więcej lat niż napisano w książeczce
  21. Którędy się wchodzi do lekarza weterynarii u nas schronisku?Jest jakieś osobne wejście, nie przez teren schroniska? Pytam, bo mamy się zgłosić na szczepienie i kontrolę rany. Myślę, że jeszcze coś Emi dolega, bo w domu głównie leży podnosi się z trudem, gdy chce wejść na kanapę tylne łapki jej się rozjeżdżają:-( Mnie to wygląda chyba na jakąś poważną dysplazję stawów biodrowych( Z poprzednim psem też mieliśmy ten problem), ale musimy to sprawdzić, zwłaszcza, że pani doktor nic nie wspominała o stawach. Martwi mnie jeszcze trzecia powieka w oczku Emi, bo zasłania prawie 1/3 oka Poza tym Emi wczoraj została sama z kotem i było ok tzn on spał na fotelu a ona pod, ale już nic nie piszę, aby nie zapeszyć:oops:
  22. Wiecie może, czy psie feromony nie zadziałają jakoś negatywnie na kota?Już je zamówiłam na allegro-) Co znaczy gdy pies odwraca wzrok? Emi tak najczęściej robi na widok kota.Zwłaszcza, gdy mam go na rękach w jej pobliżu
  23. Wróciłam do domku. Kot chyba ok nawet nie kuleje, tylko łyse placki zostały.Wyszedł z łazienki przeszedł obok Emi trochę wtedy przyspieszył a ona nie zareagowała.Tak się zastanawiałam, czy nie kupić psich feromonów i nie popstrykać nimi kota? Może Emi kojarzyłaby go z czymś miłym. Albo zamówię wizytę behawiorysty w domu tylko nie wiem czy jest taka opcja:roll: Cholerka niby nic strasznego się nie dzieje, nie ma gonienia za kotem( może Emi za leniwa jest) ale prawie codziennie jest jakiś atak, gdy tylko za blisko kot podejdzie:oops: Tamb najśmieszniejsze jest to, że kocurek nie wydaje się być zestresowany, tylko biedak klaustrofobii nabawi się w tej łazience
  24. Emi wie, że źle robi, bo gdy puściła kota sama poszła ze spuszczonym ogonem i uszami na legowisko.Najdziwniejsze, że ni goni kota ani nie reaguje zawsze tylko czasami.
  25. U nas rano tragedia Emi zaatakowała bardzo mocno kota:placz:Naprawdę nie wiem, co może być tego przyczyną:oops:Efekt taki, że kocisko kuleje na łapę, rany nie widzę tylko znowu wyrwana sierść. Chapnęła go mocno, bo trzymała za tą łapkę, wieczorem jedziemy do weterynarza jeżeli dalej będzie kulał. Córka płakała, bo atakując Emi ją potraciła i mała ma guza. Ech.......... Zaczynam się naprawdę bać. Mam takie wrażenie, ze Emi z dnia na dzień jest pewniejsza i chyba jest zazdrosna, albo nie wiem co.
×
×
  • Create New...