-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Eden :lol: bardzo Ci dziekuje i dziewczynom tez :-) Lubie opowiadac o moich siersciuchach i nawet idac gdzies na impreze zawsze mam postanowienie , ze ani slowa o mojej trzodzie ;) Postanowienie sobie, a zycie sobie...po 5min. zazwyczaj ktos rzuca w moja strone pytanie:< jak tam twoje zwierzaki?-opowiadaj> i pooooszloooo:evil_lol: Caly moj misterny plan sie zawala :eviltong: Moglabym tak w nieskonczonosc...tyle sie u nas dzieje:lol: Sabcia dzisiaj miala chyba przezycie zycia ....oczywiscie tego nowego zycia ;) Po raz pierwszy jak pelnoprawny czlonek stada poszla z nami na spacer. Na takie lakowe szalenstwo. Alez sie dzialo...w biegach na kilometr byla oczywiscie ostatnia ale za to jaka szczesliwa :multi: Probowala podrywac ramzesa ale on ma przeciez mlodsze :razz:, nie byl zainteresowany. Za to dziewczyny zachecaly ja do zabawy...qrcze musialam miec oczy na okolo glowy bo to silne baby ale bylo ok...Sabcia po raz pierwszy podskakiwala, robila zwody, a najlepsza byla pozycja z dupcia w gorze, a lapki przednie i glowa na dole( znacie to oczywiscie?). Po raz pierwszy widzialam ja taka rozkoszna:loveu: Naturalnie, szybko sie zmeczyla i zasiadla obok panci obserwujac :evil_lol:Oczywiscie oczy-dychy, glowa jak na sprezynce i proba dogonienia chociazby wzrokiem biegajacych wariatow :cool1:....oj sie dzialo:Cool!: Zmeczylam tak Sabcie celowo, poniewaz musialam wyjsc i chcialam zeby spokojnie spala jak zostanie sama (nie calkiem bo z viki). Udalo sie ....jak kamien spi do tej pory :loveu:. Obeszlo sie bez placzu...dzielna i madra dziewczynka:multi: Niestety nie zrobilam zdjec :( wyszlam sama z cala czworka i musialam miec oczy szeroko otwarte...to jest zasada ograniczonego zaufania:eviltong:chociaz pieski mysla , ze ufam im w 100procentach i tak ma byc :evil_lol: Zapomnialam dodac, ze prezes tez z nami wedruje ale tak nieoficjalnie :evil_lol:On nas sledzi i oczywiscie nikt go nie widzi , bo przeciez chowa sie za najmniejszym krzakiem albo w trawie. To tajemniczy don pedro...absolutnie....calkowicie niewidzialne, calkiem biale na zielonej trawie, cale 8kg nikogo ...8-) Wyglada to przekomicznie :evil_lol: -
Biedny psiak ale ja wierze, ze uda mu sie pomoc. Eden ...niestety wciaz krecimy sie w kolko :shake: niedobra ustawa o ochronie zwierzat nie pozwala egzekwowac wszystkiego, co powinno byc oczywiste:mad: Paranoja jakas ....nie chce - nie leczy :angryy: szok. Chociaz akurat w tej niedoskonalej ustawie jest zawarty punkt o obawiazku leczenia. Tak mi sie wydaje .
-
Dudson o matko droga:crazyeye:...nie martw sie, cos pomyslimy. Ja bede w olsztynie 28 bo przyjezdza <pani profesor od serca> . Moja viki ma brzydkie Ekg i potrzebujemy przyzwoitej konsultacji. Moze wtedy po drodze zabralabym to nieszczescie. Jakos logistycznie trzeba by bylo to ustawic...pytanie jak pomiescic dwa nieznajace sie psy w aucie? hmmmm....nic to , moze brylant pozyczy mi swoj samochod ;-) wtedy bylaby szansa. Wczesniej nie dam rady :( dla mnie podroz do olsztyna to pol dnia, a Sabe karmie co 4 godziny .
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Martika :lol: dziekuje...i nie rycz juz tylko sie ciesz bo jak na razie dzieja sie tylko dobre rzeczy:evil_lol: Chorob i dramatow tutaj nie przewidujemy :lol: ....... jest ich wystarczajaco duzo na innych watkach :-( -
Kaja przerzucona przez płot już w swoim domu :)
Kajka_72 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Ja tez sie chetnie doloze. -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
:( koosiek :( Odpisalam na watku Toli. Cantadorra bardzo dziekuje :-), Marysiu hahahah...dziekuje, Jagoda bardzo dziekujemy :-) Wyniki moczu Sabci nie sa bardzo zle :) pare nieprawidlowosci ale to wszystko jest do opanowania. Sabcia niestety ma dodatkowo problem ze zwieraczem, jest zwiotczaly. Ciotka doktorka uwaza, ze przyczyna moze byc niedobor estrogenow ale nalezy to sprawdzic , robiac poziom hormonow. Nasza wetka uwaza takze , ze u Sabci do tego wszystkiego dochodzi problem psychiczny....paradoksalnie spokojnieszy sen i wiecej spokoju powoduje, ze sunia sie czesciej moczy :( Zobaczymy jak bedzie po kolejnej porcji badan. Dzisiaj nasze pieski maja <dzien dziecka> :-D. Najbardziej pozadanym, lubianym, i oczekiwanym dzwiekiem u nas jest....dzwiek samochodu pana Henia hahaha. Samochod podjezdza pod brame i psiaki zaczynaja taniec radosci , oczywiscie z przyspiewkami ...Wiedza doskonale co pan Heniu im przywozi ;-) A przywozi ....kosci wolowe:-D takie z duza iloscia szpiku,chrzastkami i sciengienkami...rarytas i rzecz najswietsza :-P. To nic , ze kosci nie da sie pogryzc i nie ma na niej miesa, wazne, ze pachnie szpikiem. Oczywiscie Sabunia tez dostala swoja...:-) Biedota najpierw nie wiedziala co to jest...ladnie pachnie,a nie da sie zjesc...szybko jednak podpatrzyla psiaki i zaczela walke ;-) Po pol godziny podgryzania chyba sie troche zmeczyla i postanowila kosc zakopac....kochana sunieczka...instynkt pozostal :-) Napracowala sie bardzo ciezko , ale kosc wyladowala pod moja roza, precyzyjnie zakryta ziemia i zasypana kora...a co? nie ma zadnej fuszerki hahaha. Teraz czekac tylko jak obok rozy jakas krowka mi wyrosnie ;-) Sabcia z nosem uwalonym w ziemii zalegla na nowym podescie i z radoscia popuscila siusiu na najnowszy materac...:-D W koncu od czego jest pancia. Szmata, plyn do dezynfekcji i pojechala po rejonach ...:-) Edit: Wiadomosc z ostatniej chwili ;) miejsce kosci zostalo zmienione....za duzo swiadkow bylo przy zakopywaniu hahaha, caly cyrk...Sabcia po cichutku odkopala kostke i wyniosla w inne, bezpieczne miejsce :-D ja wiem gdzie ale Wam nie napisze ....tajemnica obowiazuje :-P A tu Sabcia ze swoja chyba pierwsza kostka w zyciu ;-)Oczywiscie, konsumpcja na stojaco...z pelnym szacunkiem :-P [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/870/c78660ebb515d711med.jpg[/IMG][/URL] A tu viki...luzik ...lezymy i walczymy :-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/870/1f1b960648a7825fmed.jpg[/IMG][/URL] -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Dziekujemy Marysiu:loveu: Nawet nie dopuszczam mysli, ze moze to byc jakas powazniejsza choroba :shake: Zakladam, ze teraz to musi byc juz tylko lepiej...nie ma innej opcji :) Sabcia nabiera sil -to widac. Skora robi sie juz fajna...martwy naskorek sciagamy codziennie szczoteczka, ranki sie prawie wygoily oprocz jednej, ktora tez juz wyglada znacznie lepiej:-) sunia jednak ja troche podlizywala ale i na to znalazlam sposob;)mam naturalny preparat na rany, w ktorym jest zielona herbata-gorzka. Jedno psikniecie i ranka Sabci juz nie smakuje;) Kochane to dziewczatko...bardzo kochane :loveu: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Witamy:lol: Dominika dziekujemy :) Marysiu hahaha...Ty tak na powaznie z tym dziekowaniem? :evil_lol: Sabcia wczoraj miala ciezki dzien :shake: caly dzien w domu bo strasznie lalo. Niestety nie czuje sie tam bezpiecznie:-( Jest niespokojna, caly czas chodzi krok w krok za nami, zupelnie nie odpoczywa. Przypielam sie prawie do fotela zeby sunia mnie widziala i mogla spokojnie zasnac:shake: Tez nie pomoglo, kazdy moj ruch powodowal , ze wstawala i pilnowala czy na pewno nie rusze sie o 5cm. Jak juz udalo sie jej polozyc, to glowka byla na duzurze. Caly czas wysoko i pilnujaco. Oczka przysypialy, ale glowa byla na czuwaniu. Mysle, ze duzo czasu minie nim sie ze wszystkim oswoi, i zaufa nam do konca. Trzeba byc cierpilwym i wciaz udowadniac, ze nic zlego sie stac nie moze:-( Myslalam, ze serca nam popekaja -ona wciaz taka nieufa:placz: Niby sie cudnie bawi, zaczepia, przymila ale strach ciagle w niej jest :-( Spi w miare spokojnie w nocy, gdy sa pogaszone swiatla i jest cichutko ale tez ...kazde ruszenie sie na lozku powoduje, ze sprawdza czy jestesmy. Inaczej jest w ogrodzie, czy na tarasie...tam albo wskakuje do budy ramzesa , albo uklada sie na podusi na zadaszonym podescie i spi jak kamien :lol:. Ona chyba najlepiej sie czuje w malych , nisko zadaszonych pomieszczonkach, tam sie czuje calkiem bezpieczna. Ale nie mozemy teraz pozwolic by spala w nocy w budzie. Noce byly chlodne, a ona nie calkiem zdrowa i tych wlosow tak malo....i to siusianie. Wciaz sie moczy...Niestety dzisiaj ponownie lapalismy poranne siusiu do bardziej szczegolowych badan. Musimy tez zrobic USG nerek dla spokojnosci ducha ;-) Nie trzymanie moczu moze miec podloze nie tylko chorobowe ale tez psychiczne, co nie znaczy stresowe. Ja wierze, ze damy sobie z tym rade cokolwiek by nie zdiagnozowano ;) Poki co , Sabcia dostanie pampersa dla wlasnej wygody. Sunia coraz wiecej sie tuli, malo tego...brylant nawet dostal pierwszego buziaka:lol: zaczyna biegac za prezesem(Sabcia oczywiscie hehehe) co nie calkiem mu sie podoba:lol: i przy przeciaganiu kijka z viki obie sobie powarkuja ....jak prawdziwe owczarki :loveu: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Unixena :lol: Marysiu ja tez mam nadzieje, ze zmoczenie sie to nic powaznego. Zobaczymy, ciotka zabrala mocz i zanalizuje. Ilyova sunia przeszla pieklo i mysle, ze jeszcze nie jedno nam pokaze ale to juz przeszlosc. Dudson, brylant nie zawsze chcial ogladac cierpienie :( kiedys byl czas, ze odpowiadal:<ty rob co chcesz, plac ile mozemy zaplacic, ale nie kaz mi tych dramatow ogladac bo to boli > ...klocilam sie, ze tak najlatwiej, ze tak nie mozna, ze to egoizm. Prosilam, ukradkiem przemycalam informacje i udalo sie ...poplynal;)Teraz juz nie odwraca glowy bo....to boli :) Badz cierpliwa i pracuj nad facetem:evil_lol: Jasne , ze uratujemy jeszcze wiele pieskow i nie tylko :loveu: A u nas - podest nie skonczony, Sabcia wybawiona, teraz spi spokojnie bardzo zmeczona bo w dzien niewiele spala :-) Nie wypuszcza sie jeszcze samodzielnie w dalsze rejony ogrodu, nawet viki przegrala konkurencje z brylantem :eviltong: Powinnismy za pare dni obciac znowu pazurki ale zobaczymy jak to bedzie wygladalo. U nas Sabcia sciera je sobie regularnie na polbruku, po ktorym takze chodzi. Swoim pieskom nigdy nie obcinam pazurkow bo nie ma takiej potrzeby. Sa krociutkie. Spacery po chodnikach (obowiazkowe rowniez do prawidlowej socjalizacji) i polbruk robia za obcinacz EDIT: Aniu moze zmien juz tytul na jakis mniej smutny ;-) ;) -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Witamy :)i dziekujemy za wciaz tak cieple slowa :loveu: Dzisiaj dzien pod haslem: <nowy podest dla Sabci> :lol: Brylant wpadl na pomysl, ze sunia musi miec wlasny podest w ogrodzie coby na trawie nie polegiwala ( to juz czwarty-genialnie prawda ?:roll:) i co? ...sie podest robi ...sie powinien robic;) ale sie prawie nie robi, bo Sabunia zabawia pancia kijkiem ...wciaz tym samym - ramzesowym:eviltong: . Wyglada to tak ...brylant za wiertarke-sabcia za kijka i szczeka czyt. mowi:-zostaw ten podest , a sie ze mna baw :cool3: Brylant odklada wiertarke , bierze kijka i tak wyglada robota przy podescie ogrodowym psicy :evil_lol: Brylant znowu punktuje, a ja chodze z tylu z psikaczem na ranki :lol: echh zycie :eviltong: A to brylant i Saba w trakcie roboty :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/812/c08104391e4817a6med.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj przyjdzie do nas ciotka-doktorka i zabierze siusiu Sabci do badania. Sunia zmoczyla sie w nocy przez sen. Nie otwierajac nawet oczkow. Tak twardo spala :-o Zobaczymy czy to jakis problem z pecherzem, czy emocje...narazie sie nie martwie;) Sabcia spi na podkladach jednorazowych , sterylnych ze wzgledu na swoje ranki. Chce zeby miala czysciutko i sterylnie -wtedy sie szybciej wszystko zagoi:lol: Nadal wejscie do domu jest na <krotkich> lapkach :shake: chyba trzeba bedzie pomyslec nad kojcem dla niuni ale to juz zalezy od wynikow badan. Uwazam, ze ona juz sie namarzla, chociaz nasze budy sa solidnie ocieplane i kojce zadaszone ale mimo wszystko- opcja dom wciaz aktualna. Marysiu, trafisz na swojego ONka jeszcze-zobaczysz :) A tego , co jej TO zrobil dorwiemy...nie martw sie. Juz ja tego dopilunje zeby poniosl kare. Nie odpuszcze Saby, nawet zebym miala sie sadzic prywatnie. Brylant bedzie swiadkiem oprocz dziewczyn z TOZ-u...to juz ustalone. Jesli umorza, zaczniemy od nowa.Nie wolno darowac takich win...i wcale mnie nie obchodzi....stara-mloda, madra-nieswiadoma...nic nie usprawiedliwia tego , co zrobiono z suczka. -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Hi, hi, ale u Was cudnie. Kochana Saba, tak mi przykro, że jakiś podły gada bił ją lub straszył łopatą:(. Co trzeba mieć w durnej bani, żeby psa uderzyć??? Wiem, że to trywialne, ale mnie się w głowie takie zachowanie nie mieści. Kajko ja po uszy zakochana jestem już w onkach:) Jak kiedyś mi się uda mieć takie cudo to pozwolę sobie napisać do Ciebie i poprosić o wskazówki. Jak być dobrym, mądrym właścicielem takich mądralek:) Godnym ich!;)[/QUOTE] Marysiu, owczarki to moja wielka milosc-fakt. Sa piekne.Chyba nie jestem specjalistka w ich wychowaniu, bo czesto lamie obowiazujace standardy. To, ze mamy akurat te owczarki- to przypadek. Stanely na naszej drodze i tak sie stalo, ze zostaly. Wczesniej tez byly ONki i tez z przypadku...one nas znalazly :) Latwo sie z nimi pracuje, chociaz konsekwencja jest potwornie wazna. To dobry material do ulozenia :lol: pod warunkiem, ze pamietamy:-najpierw zwierze, pozniej pies, a na kocu ON-ek ;) My dzialamy w mysli zasady...szczesliwy owczarek- to zmeczony owczarek :lol: Najpierw "robota", pozniej milosc...nigdy odwrotnie, bo wykorzystaja to niechybnie i przy pieskach sztuk np. trzech -lezysz :evil_lol: Zasady byc musza i to sztywne. No chyba, ze jest choroba...wtedy milosc ale bez mazania sie :shake: Ja silna -pies silny, ja walcze z choroba- pies walczy...idziemy ramie w ramie do przodu:) Dodam, ze ryczenie nie calkiem zabronione, ale nie przy psie i we wlasna poduszke :eviltong: Dzisiaj Sabcia wzruszyla nas ogromnie :loveu:Zebyscie widzialy jak przywitala brylanta:multi: Podskakiwala, popiskiwala, podszczekiwala , krecila sie w kolko...to bylo szalenstwo, a pancio zlamal wszystkie obowiazujace u nas zasady witania sie z psami :eviltong:...nakrecal sunie glosem, a ona z nim rozmawiala z taka radoscia...echhhh...Sabcia szczesliwa-brylant szczesliwy :eviltong: Sunia duzo dzisiaj spala. Spi coraz dluzej i coraz spokojniej ...to tez bardzo dobrze:multi: Niestety wciaz bardzo nieufnie wchodzi do domu. Zastanawiam sie dlaczego tak jest...i nie chodzi tutaj o nowe miejsce...jestem pewna. Saba nie jest wycofana, ona sie czegos boi :shake: A z ciekawostek to : -pancia bierze cokolwiek (w sensie plyn do uszkow, kropelki czy psikacz do ran ) do reki, sunia nawiewa sprintem do pancia na skarge :evil_lol: Brylant przytuli, ponadaje jaka to pani niedobra i ....brylant ma plusy, Sabcia szczesliwa , a ja znowu tyly :mad: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Unixena i znowu dziekuje:lol: Oczywiscie , pokaze Sabci, ze lopata to zwykla rzecz, nie robiaca nikomu krzywdy ale to jeszcze nie teraz...najpierw musimy pozwolic jej poczuc sie calkowicie u siebie. Bedzie dobrze, sunia i tak jest bardzo serdeczna, nie boi sie reki. Powoli przekona sie, ze nikt jej juz nie zrobi krzywdy i samej sobie nie zostawi. Ze pan i pani wracaja zawsze ....mysle, ze kiedys bede musiala wyjechac po zakupy :evil_lol: Teraz troche gorzej ma rodzenstwo bo z lekka zakojcowane :lol: ale nawet sie nie buntuja. Nic im nie bedzie :lol: Dostaja swoja solidna porcje spacerow, a na wspolna zabawe musze poczekac az Sabcia nabierze troche sily. Oczywiscie, maja swoj czas ogrodowy tez( to bardzo wazne zeby obsiusiac to, co ich:cool3:) , ale szukaja viki, ktora zabieram do domu razem z Saba. Dziewczyny ten czas najchetniej spedzaja na tarasie obserwujac jak te nasze dwa wariaty demoluja ogrod :razz: Rodzenstwo jest teraz razem, a poki co kojec ramzesa jest caly czas otwarty i tam sunia odpoczywa w ciagu dnia , jak ma na to ochote :lol: Qrcze, ja latam z laptopem pod pacha z ogrodu na taras, z tarasu do domu, z domu znowu do ogrodu..zeby pisac na biezaco. Powalilo mnie tez z lekka:eviltong: Czas na papusianko Sabci ;) dostaje jesc 4razy dziennie... -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Goldenek2']Zapomnienie o demonach potrwa trochę..... :([/QUOTE] Goldenek masz racje, Saba zapomni -postaramy sie o to :-( Postaramy sie rowniez o to , zeby demony nigdy o Sabie nie zapomnialy :angryy: :mad: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ze post za postem zamiast edycji ale nowa porcja zdjec :-) Jesli uwazacie, ze moge dalej pisac o Sabci to bardzo prosze :lol: Ale jak juz bede przynudzala dacie mi oczywiscie znac...moze byc nawet malo delikatnie :eviltong: Zaczynam .... kijek zrobil sie absolutnie wazny dla Sabci, prawie caly czas sie z nim prezentuje :evil_lol: Nosi, przenosi, podgryza i nawet sama sie nim bawi ale .......to nie jest jakis tam sobie byle jaki i zwykly kijek ;) skubniety ramzesowi z jego kojcowych skarbow:evil_lol: wiec wartosc swoja ma :cool1: Zobaczcie sami :multi:niunia dzisiaj nawet warczala troszke w zabawie...czyz to nie piekne:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/862/218c77675bf830c1med.jpg[/IMG][/URL] oczywiscie kolezanka zawsze na posterunku i przeciagnko delikatniusie bylo :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/863/4e2e73472a05ddf8med.jpg[/IMG][/URL] dziewczyny prawie caly czas razem ale spojrzcie na uszy Sabci i glowke ;)Uszy sa postawione , a glowka juz podniesiona wyzej. Uslyszala samochod przed nasza brama i natychmiast sie zaciekawila:multi: To b.dobry znak. Wczoraj tak nie bylo. Znaczy...Sabciu welcome w domu:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/855/5c80cacdab5ad705med.jpg[/IMG][/URL] bawcie sie ze mna :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/860/5916636e06dca32dmed.jpg[/IMG][/URL] A tu Sabcia wyczesana miekka szczoteczka, sciagnelysmy troszke luszczacy sie martwy naskorek :lol: dla mnie to ona co dzien piekniejsza:loveu:Ranki wygladaja po kapieli i pryskaniu naprawde dobrze:lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/861/35c5e226c7ec257cmed.jpg[/IMG][/URL] Wszystko mnie ineteresuje ale najbardziej ...co ta pancia tam powsadzala ;-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/841/d46210e643c7714fmed.jpg[/IMG][/URL] Saba ma apetycik niezly:-) Zmienilam jej karme na orijen-a 6ryb i swietnie sie przyjela...zadnych atrakcji. Zjada ja chetnie, a to sprawdzona karma dla alergikow. Nasza viki je ja juz od 2lat i siersc pieknie blyszczaca i zadnego drapania sie ;). A teraz cos smutnego :shake: dzisiaj postanowilam wykopac krzak, ktory mi zmarzl. Poszlam po lopate...i szok ....Sabcia - Boze drogi....ogon podwieniety, strach w oczach i w dluga do ramzesa :placz:. Pierdyknelam natychmiast ta lopate w kat, zeby jej nie widziala. Krzak kiedys uschnie i moze sam wylezie...Wiecie o czym pomyslalam? Musialo sloneczko miec juz z tym narzedziem do czynienia :diabloti:. Oczywiscie za chwilke bylo po wszystkim i Saba znowu byla wesola ale mnie juz do smiechu nie bylo :diabloti: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Fajnie się czyta takie wiesci :-) super ;-)!!!!!! ***** DLA RODZINKI SABUSI Dużo szczęścia i miłości Niech nigdy nie braknie radości. Niech Wam zwierzaki chowają się zdrowo, Niech w Waszym życiu będzie kolorowo. Wdzięczni Wam dogomaniacy Że jesteście wspaniali tacy.[/QUOTE] dziekuje Iljova...matko droga az sie poryczalam:placz: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Kajka, ja ciągle mam wyrytą trawę i placki wypalone siuśkami. Teraz znowu dosiewam, zakrywam, Ale te niesforne gady biegają i demolują. Jak ty to robisz, że w czerwcu masz ładną trawkę?[/QUOTE] U mnie to nie trudne:lol: poniewaz mam spory ogrodek i dziele go pod koniec marca na dwie czesci oddzielajac tasma( psy nauczone, ze za tasme wyjsc nie mozna;)prezes oczywiscie ma wszystkie zakazy w glebokim powazaniu :evil_lol: ) Kazda czesc solidnie traktuje wertykulatorem, dosiewam z ziemia dobry gatunek trawy i czekam miesiac az sie dobrze ukorzeni. A ze dwie czesci to potrzebuje 2-och miesiecy :lol:. I w czerwcu jest juz ladnie. Placki tez sie czasami pojawiaja ale mamy zasade twarda. Codziennie przynajmniej raz na dwie godziny wyprowadzamy je na spacery, cwiczymy posluszenstwo, latem duzo plywamy:lol: Mamy to szczescie, ze jezioro jest 10min drogi od nas, a za nasza dzialka jest wielkie pole do biegania wiec tam sikaja najwiecej ;) Z rana Sabunie trzeba budzic na spacer i jedzonko:lol: dzisiaj jak zobaczyla, ze ide do niej z plynem do przemywania uszkow, nawiala i schowala sie za brylanta :evil_lol: Glowe schowala miedzy jego kolana i .....nie ma mnie :evil_lol:. jest taka kochana:loveu: Dzisiaj spedza poranek na tarasie-spi spokojnie bo strasznie leje :shake: Acha dzisiaj dostala z liscia od prezesa ...oczywiscie bez pazurkow, bo odwazyla sie napic z jego miseczki i to w jego obecnosci :eviltong: ....jak mogla....bez pytania??? :-D -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagoda1']Życze Wam spełnienia wszystkich planów i marzeń:)[/QUOTE] Serdecznie dziekujemy :kiss_2: i zapomnialas dodac ...wygrania w lotto by to wszystko zrealizowac ;) ale ja uwazam, ze myslenie to energia...moje myslenie jest pozytywne wiec nie udac sie -nie moze, chociaz plan bardzo ambitny i troche na wyrost :lol: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']pisz pisz, takich postów nigdy nie za dużo. [COLOR=purple][B]Jak się obskoczy swoje wątki a których nie jest wesołoi ręce opadaja[/B][/COLOR], to wejście na taki wątek to zastrzyk adrenaliny i balsam na duszę. O rekę was nie będę prosić ale tez was kocham:loveu::loveu::loveu: Buziaczki dla Brylanta :oops:[/QUOTE] Mysza :-( ja wiem ...jest bardzo smutno :-( Nie jest tak, ze wchodze tu tylko zeby popisac o Sabuni i swoich zolnierzach. Przeczytalam i znam wszystkie watki, ktore macie w podpisach, sledze i wyc mi sie chce , ze wiecej nic nie moge zrobic :-( Od dawna czytam dogomanie, a w zasadzie tylko <psy w potrzebie>. Zyje tylko nadzieja, ze za jakis czas wprowadze sie do nowego domu, ktory stanie na 1,5 hektarowej dzialce i wtedy... qrcze, zrobie 10 kojcow albo 12:lol: i bede Was prosila: < dajcie mi najwieksze biedy swiata>, a poki co moge tylko czasami finansowo wspomoc :roll: ale to jest kropla w morzu...niestety:placz: A brylanta wybuziaczkuje :evil_lol: tez z tego cos bede miala :lol: Sabunia spi snem sprawiedliwego :loveu: i cale szczescie :) dzisiaj brylant nie rzucil w srodku nocy hasla:< wieczorne gry i zabawy czas zaczac > ;) -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
To prawda . Natura jest zjawiskowo madra...szkoda tylko, ze tak bardzo zaczelismy sie w nia wtracac, a co gorsza...nie szanowac, zabijac, meczyc itp. :angryy: Uwazam, ze moje psy doskonale rozumieja, ze Saba jest slaba i jeszcze nie do konca zdrowa...i rozumieja to <na plus>....tylko to wbrew naturze...przeciez osobnik chory to slabosc, a slabosc w stadzie trzeba eliminowac. Wiedzialam, ze moje psy nic jej nie zrobia bo uznaja nasze przywodztwo ale nie sadzilam, ze obejdzie sie bez naszej korekty i kontroli. Fakt...rodzenstwo probowalo dzisiaj galopu konskiego, zachecajac Sabcie do zabawy...musialam zaingerowac. Zabawa normalnie to podgryzanie, przewracanie sie itd. Sa bardzo posluszne ale i tak nie odwazylam sie zostawic ich z Sabcia samych bo ramzes to 45kg wagi, siostra 38... Wyobrazacie sobie rowniez zeby dorosly samiec, krol-lew...oddal dobrowolnie swoj kojec i swoja bude(dom) obcej suni?..nawet siostra do jego kojca nie zaglada bo w budzie sa skarby...pilka, ringo, polanko drzewa od kominka i Bog wie co jeszcze :lol: Oddal i udaje, ze jej nie ma. Duzo nowych zachowan przy Sabie, a przeciez bywaja u nas takze inne psiaki w odwiedziny i jest roznie...ostrzeganie, burczenie, pokazywanie czyj to teren itd. To jednak trzy wielkie owczarki niemieckie-czyli stado, ktore spokojnie przyjelo Sabe:lol: dla mnie to radosc wielka ale i fenomen natury :loveu: normalnie kocham te siersciuchy i nie szkodzi, ze nosze odkurzacz prawie w torebce, a kupy to juz mi nawet nie smierdza ;) :evil_lol: Nie wyobrazam sobie inaczej :lol: Dziewczyny ...czy ja nie za duzo pisze? :oops: dziele sie z Wami chyba ...szczesciem ale czy nie za duzo tego? A filmiki genialne :) :oops: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Anetek :loveu: Unixena hahaha, dziekuje ale piekny ogrodek to kiedys byl :oops: trawe musze co rok odnawiac bo domyslasz sie co psy robia z nia wiosna i jesienia;) W tym roku stracilam wiele roslin-wymarzly :-( Ale mi to lotto hahaha .Wszystkiego miec nie mozna. Ja wole psy, a trawe i tak reperuje...w czerwcu jest juz cudna ;) Wiecie co mnie najbardziej zadziwia? Nasza viki:roll: zawsze zazdrosna, nawet na rodzenstwo czasami potrafi zawarczec jak za dlugo sie pieszcza z nami. To taka domowa ksiezniczka, ktora nigdy nie dzieli sie swoja pileczka, czy kijkiem...no chyba , ze z prezesem;) Oczywiscie kontrolujemy doskonale jej reakcje ale probuje ;)A teraz ...szok :crazyeye: jest taka opiekuncza, podlizuje mordke Sabci, chodzi z nia wszedzie, zacheca do delikatnej zabawy i nawet o mnie nie jest zazdrosna...ani troszeczke. Niepojete wrecz :lol: Ktos nam chyba sunie podmienil :lol: ? -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
:oops: znowu tyle milych slow ...normalnie sie wstydze :oops: Dziekuje Wszystkim. Aniu, Anetek nie martwcie sie prosze :) naprawde Sabcia wydaje sie byc szczesliwa. Wczoraj nie odstepowala brylanta na sek, byla jak jego anatomiczna czesc wlasna:evil_lol: Prawie przyklejona. Dzisiaj juz samodzielnie poruszala sie po ogrodzie, oczywiscie majac mnie albo pancia na oku ale odchodzila juz nawet na kilkadziesiat metrow :multi: Wciaz w asyscie Viki ale jednak. Zaczyna nam ufac...spi juz w dzien spokojnie. Najlepsze miejsce jednak do odpoczynku to kojec ramzesa. Saba nie chce byc w domu. Zaglada , owszem ale za chwile staje przed drzwiami albo sama wychodzi przez taras :shake: Chyba musimy sie jakos inaczej zorganizowac. Jezeli w ciagu kilku dni nie zechce z nami zamieszkac, pomyslimy nad dodatkowym, solidnym kojcem. Miejsce jest. Dzisiaj w nocy zabralam ja do naszej sypialni. Polezala 15min i zaczela popiskiwac. Poleciala do drzwi ale bylo ciemno i sama wyjsc nie chciala. Qrcze podobnie bylo z naszym ramzesem :( Nie chodzilo oczywiscie o siusiu bo chwile wczesniej robila. Brylant natychmiast wzial poduszke i poszedl spac na kanape, a sunia na legowisku pod drzwiami, majac go na oku :lol: Noc minela spokojnie :evil_lol: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
pobawisz sie...? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/663/d9c34e78131ba260med.jpg[/IMG][/URL] jasne ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/859/a827837a5e559514med.jpg[/IMG][/URL] wygralam :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/853/a6c69ede156714b0med.jpg[/IMG][/URL] kijka nalezy zagryzc :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/861/4c6bc7413a5fb2c4med.jpg[/IMG][/URL] przepraszam za jakosc zdjec ale przeciez to Pol Nieszczescia :eviltong: sek nie ustoi. Nim pstrykne to ona juz gdzie indziej :evil_lol: Dzisiaj sunia miala kapiel mimo, ze powinnam poczekac pare dni bo dostala ...chyba frontline ,ale trudno. Powtorze za jakis czas. jest bardzo cieplo i Sabcia sie bardzo drapala:shake: Po kapieli widac, ze jej duzo lzej. Jest slodziak, chociaz ja to jestem troche be ;-) Czyszcze uszy i spryskuje ranki...pancia wredna :lol: -
Bałuty, pies zamykany w kojcu, sam na działce!!! MA DOM
Kajka_72 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Bardzo smutna historia:-( szczescie , ze trafil na Marysie. Biedne psiatko nie rozumie dlaczego pan nie wraca.... -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Marysiu hahaha tylko o reke nie pros :eviltong: Dziekujemy. Sunia przespala calutka noc bardzo spokojnie. O 8 zrobilam jej pobudke na spacerek i jedzonko:lol: Radosc w jej oczkach jest nie do przecenienia:D Wprawdzie sprawdzila kazdy kat w domu szukajac brylanta (na szczescie nie rzucil pracy) ale nie placze. Teraz sobie chodzi tylko z viki po ogrodzie, bo rano rodzenstwo zachecalo ja intensywnie do zabawy, a na to jeszcze za wczesnie. Psy sa za silne zeby uprawiac szalenstwo z Sabcia...Jest piekne sloneczko, a dziewczynka wacha kwiatki, poznaje przez plot zapach sasiadki-bokserki i chyba jest szczesliwa. Najmlodsza nasza sunia sprawuje opieke nad Saba. Chodzi za nia spokojnie, wacha, podlizuje i pokazuje jej nieznany dotad swiat.Nauczyla ja nawet korzystac z poidelka w ogrodzie :crazyeye:To wygladalo jak zjawisko. Moze rzeczywiscie trzeba juz zmienic tytul :) bo ten stary wciaz poraza ... Marysiu, przeczytalam watek o Lucerku :-( ale historia:shake: Dramat za dramatem...mam nadzieje, ze uda mu sie jakos pomoc. Mial szczescie w nieszczesciu, ze trafil na Twoj samochod.