Jump to content
Dogomania

brydzia1

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brydzia1

  1. o,joj! A lekarz nie wie , że sunia ma gdzie jechac do domku?? Niech nie czeka.....:) im szybciej zrobi sterylkę, tym szybciej Moni będzie w domku, wśród swoich!!!
  2. Cieszę się , że Moni trzyma się w schronisku! Proszę, pomiziajcie ja od Nas mocno i szepnijcie w uszko, że już niedługo będzie miała swój domek:) że na nią czekamy , i miska pełna czeka i...wszystko!!!! Miłego długiego weekendu:))
  3. Kinga!! Dzieki za nowy wątek o suni!! Dziś moja Mama była rano u suni jak jechała do pracy....leżała wiernie w tym samym miejscu:( czeka.....:shake: Mama zabrała ze soba ludzi z naszej lokalnej kazety "obserwator lokalny" zrobili jej foto, i juz jutro nasza Sunia będzie w gazecie:) redaktor był wstrząśnięty! sunia ma piekny, czysty włos, jest zadbana....widać, że była trzymana w domku, bardzo chce podjeść do człowieka ale....boi sie nagłych ruchów....wtedy się płoszy i delikatnie powarkuje by za chwilę przyczołgać sie z machającym ogonkiem...jedym słowem jest mega smutna i wsystraszona:(( MUSIMY JEJ POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Fotki suni będą na FB kingi i moim
  5. Witajcie!! Jak tam u Moni? mnie nie było cale święta bo .....mieliśmy gości itd.....jednym słowem jesteśmy zmęczeni na maxa. Jeszcze teraz wracałam od koleżanki, która mieszka w przy leśniczówce i wyjeżdzając z lasu zobaczyłam pieska leżącego koło śmietnika. Okazało sie, iż jest tam od sr:( czeka na swojego pana który juz nigdy nie wroci:(( to sunia, na oko rok, moze 1,5.....ma sliczna zadbana sierść....lesniczy ja dokarmia, a ona siedzi przy tym koszu i czeka:( wsiadłam w auto, pojechałam 16 km do Mamy, wziełysmy karme, wode, i pojechałysmy do niej....jadła az jej sie uczy trzęsły!!! jutro tez do niej pojade....pewnie pol nocy bede myslała jak jej pomoc. Zrobiłam fotki i wyslłam juz Kindze 098.....myslimy jak jej pomoc.....:(
  6. Hello Dziewczyny!! trzy tyg to bardzo długo:( ale jak trzeba to trzeba!! Kinga, dzięki za słowo poparcia! Dziękuje Wam też za info o Moni! Czekam na wiecej:)
  7. Gdybym napisała, że czekamy na Moni cierpliwie....to bym skłamała;) kłamać nie będę.....czekamy niecierpliwie, żałujemy , że w Święta nie bedzie jej z nami ....ale nie ma tego złego........ powitamy godnie po Świetach:)
  8. OO, już widzę, w pośpiechu odp a nie przeczytałam do końca Waszych info:( juz wiem, że sunia musi miec strerylke na miejscu i po Swietach może trafić do nas!:(
  9. Dziewczynyyy!! Dziękuję bardzo za miłe słowa:) aż na serduchu robi się fajniej! Pisałam Wam na poczatku, że w moim domu rodzinnym jak i teraz własnym zawsze były psiaki, które dożywały długiej starości....bo jedna miała 17 lat jak zdechła:) inna 14, badz 15lat....tylko Tapsiu odszedł tak szybko po 9:(( przez chorobe!! I od zawsze Mama, Tata, babcie wpajały mi miłosc do zwierztąt i tak jakoś wyszło....:) ze kocham wszytskie psiaki i chcę im pomóc!:lol: Słuchajcie ja myślałam, że będę musiała pokryć drogę suni.....więc jeśli transport będzie za free, pokryję koszt sterylki...u nas to jakieś 220 zł wiec nie jest źle A jeśli chodzi o sprawdzenie domu, Kinga od kotków z dogomani która mieszka koło Darłowa była jakieś 4 m-ce temu w domu rodziców. Także zapytajcie jej;)
  10. Moni 12, ja wiem, że sunia to nie york od razu w wątku przeczytałam ze "mox yorka" ...ale to i tak jest najmniej ważne, bo zakochałam się w niej jak zobaczyłam foto jej a nie opis jakiej jest rasy:) Mieliśmy identycznego samca jak Moni!!! był tez takim mixem yorka ....i myśle, że był mniej wiecej takiej samej wielkości jak Moni wiec o rozczarowaniu nie bedzie mowy!:lol: Dla nas najważniejsze jest, by sunia nie była agresywna.....ale z tego ci piszesz, jest kochana i spokojna
  11. Tragedia!!!! Az chce się ja przytulić, wziąć do domku i uratować! Niestety, ja juz mam dwa psiaki....Mama chce zaadoptować sunię z dogomani i czekamy na spr domku wiec tez odpada zabranie jej do domku, ale juz wstawiam na FB Perełkę oraz sama w sobotę po wypłacie prześlę pieniążki!!! Trzymaj sie Malutka, jesteś BoSSska!
  12. Witajcie!! Jak tam sunia? coś się dowiedziałyście w schronie?:lol: dobrze, się czuje? Jesli chodzi o "fryzurkę" Moni;) to w Darłowie jest Pani która zajmuję się obcinaniem i czesaniem yorków i myslę, iż zajmie się również sunia.
  13. Jak już pisałam wczesniej ogrodzenie bedzie zrobione do wakacji. Z boków domu jest ogrodzenie dzięki przylegającym domom sąsiadów, nie ma go z tyłu ani z przodu. Fundamenty są juz gotowe od 2 lat, ale moj Tata stracił dobrze płatną prace za granica:( , przez 1,5 roku nie pracował i prace zostały wstrzymane. Na szczęcie, jest na kontrakcie od 3 m-cy i zaczynaja nadrabiać zaległości:) Mimo braku płotu, sunie Rodziców maja się dobrze......z przodu domu, oraz z tyłu jest pole...łąka....400metrów dalej las.....na ulicy gdzie znajduje sie dom moich rodziców jest tylko 10 domów...bardzo spokojna dzielnica....Moni, jeśli zostanie zaadaptowana przez Rodziców, bedzie musiała nauczyć się chodzić na smyczy do momentu dokończenia płotu. Tak wygląda sytacja. Najlepiej zresztą jak ocenicie to same:) i wydacie "werdykt" . My jesteśmy chętni dać jej dom, serce, pełną miskę, długie spacery :lol: ale to już od Was zależy i uszanujemy każdą Waszą decyzje pozdrawiam
  14. dusje, rozumiem ciebie w pełni!!! i popieram!!! co chwilę na FB pojawiaja sie linki z materiałami o psiakach w schronach, wyrzucanych przez właścicieli:crazyeye: krew mi sie gotuje wtedy! Sama wspieram finansowo psiaki w potrzebie i ejstem za sterylizacja, kastracją!!
  15. Dusje...nie rozumiem co Ciebie nie pokoi? to, że Mama posiada dwie sunie?? bo ma na to warunki? czy to, że jedna z nich jest córką Tapsia?? Jak już pisałam u mnie w domku zawsze były dwa, trzy pieski bo mamy takie mozliwości lokalne oraz obie z Mama mamy duze serduszko! Co jest w tym złego?? Jedna z suń jest córką Tapsia i innej suni, było ta ciąża świadoma...sunia miała tylko jedno szczenię i ona zostalo u Mamy. Oboje rodziców w różnym czasie zdechło- matka ze starości po 14 latach, a Taps jak już pisałam po ciężkiej chorobie. Na obecną chwilę są dwie sunie i nawet jeśli pojawi się trzecia nie wyobrażam sobie jak z tego "związku" mogłoby by się urodzić kolejny psiak:) Sama jestem za sterylizacją i ograniczeniem populacji niechcianych zwierzątek...moja sunia juz jest wysterylizowana a piesek bedzie na wakacje tego roku!
  16. Aaa, jeszcze jedna sprawa:) najlepiej jeśli odwiedziny miałby być u nas w weekend.....Bo od pn do pt przez dwa tygodnie Mamcie jest na zastępstwie w szpitalu....w domu jest od godzinki 16.30... a Tata jest za granicą....ale juz za 2 tyg wszystko wraca do normy i bedzie w domku cały tydzien. aha, ja mieszkam w Darłowie, a ona 25km dalej w Sławnie( to miasto miedzy Koszalinem a Słupskiem)....i tam jest domek dla suni.
  17. Dobrze Dziewczynki:) wy się naradzajcie, ja wskoczę na forum gdzies za 3 godzinki. bo mi niestety ale temperatura na termometrze znów wzrosła i ide pokurować się do łózka Miłego dzionka:)
  18. Moja bullka miała sterylkę w sierpniu, i faktycznie tak 10 dni zajeło jej dojście na 100% do siebie
  19. :) jestem w Wami, czekam na dalsze wiadomosci
  20. Oczywiście, zapraszamy na wizytę, aby sprawdzić warunki:)
  21. Hello:) a więc tak...zaczne od początku, zalogowałam sie na dogomani, ponieważ na FB znalazłam fotkę Suni....która jest identyczna jak nasz Tapsio....który odszedł:( ale pozostawił po sobie pustkę i smutek.... Pochodzę z psiej rodziny od pokoleń, odkąd pamietam w moim domu rodzinnym zawsze były psiaki dwa badz trzy.... zawsze małe...nigdy duze wiec moglismy sobie pozwolić na przygarnięcie potrzebujacyh piesków. Na obecna chwilę mam swój dom, mam 28 lat, za 2m-ce wychodzę za mąż i z przyszłym mężem posaidamy juz sowjego goldena rocznego i adoptowana trzy letnia bullterierkę o charatkterze goldena:) Moni ma trafić do Mojej Mamy, której miłością zycia był Tapsio...który nota benne był równiez pzrez nas przygranięty, ponieważ został wywalony pzrez właściciela jako 4 m-czny piesek.....zyl u nad tylko 9 lat....choroba go zniszczyła....:(( to było straszne, bo zdechł w ur mojej mamy!!!! Moja Mama z Tatą posiadją dom, Mama nie pracuję, na tyłach domu jest ogródek....własnie przygotowuja sie do zrobienia ogrodzenia na wakację. Posiadaja 2 sunie.....obie małe, jedna jest córką Tapsika:) Mama to typowa psiara:) Kochan nad zycie pieski....wiem, że sunia miałby u niej bardzo dobrze!! Bardzo prosze napiszcie jaki byłby koszt transportu suni i kroki.....po koleji adopcji pozdrawiam:)
  22. włos mi sie na głowie jeży....jak mogła być uwiązana?! Ma tak ciepłe i słodkie oczy....ufne!!:)
  23. witam serdecznie! jestem zainteresowana adopcja Moni....jak zobaczyłam dodane foto na FB.....łzy stanęły mi w oczach bo wygląda jak nasz ukochany Tapsiu który zdechł rok temu po ciężkiej chorobie:(.... Mama od tego czasu szuka psiaka podobnego do niego.....a Moni jest identyczna....przeczytałam o niej i wychodzi , iz ma takie samo usposobienie jak nasz Tapsiu!:) rodzice maja duży domek, Mama nie pracuje. Posiadaja dwie małe suczki - 9letnia i 2 letnia...leniwe, spokojne. bardzo proszę o kontakt , moj nr 531700503
×
×
  • Create New...