Jump to content
Dogomania

Mona1991

Members
  • Posts

    1261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mona1991

  1. Odejdą, ale do domów! Nie zostawimy ich samych!
  2. Dziadziuś do góry! Jak tylko zajadę na schronisko, pójdziemy na spacerek... Moja bida... :(
  3. No ładnie ładnie :) Inez modelka, a kociamber bomba :) Już mnie szkudnik udrapał, bo źle pogłaskałam :):):)
  4. Owszem :) Jakoś tak było... Może nie tyle co spacerowałam, pare razy, bo nie kazali, żeby mu krzywdy nie zrobić. Znałam Puszka :)
  5. W górę Morda, w górę! Oby w końcu ktoś Cię wypatrzył za tymi kratami! :)
  6. Fajnie że poszedł, ale na razie poczekam... ;) Niech ta reszta zdrowieje i do domu szybciutko! :) W górę maleństwa!
  7. Lejek paskudny wstrętny... Dzisiaj 6.00, kałuża koło wyra :angryy:
  8. Wczoraj pasztet jeden latał jak z wścieklizną po całej chałupie... W nocy coś mu siadło i chyrlał (kłaczek?), ale jak już go ugłaskałam, to skubany mi w drzwi targał, żeby go wypuścić... O.o A później mi babcia mówi, że siadł pod jej drzwiami i darł kopare :)
  9. Witam cudności i diabelności :) Nie daje dziadkowi spokoju... Łoj Drops, że ty masz cierpliwość do tego wszystkiego... Pani Krysiu, Pani jedzie na spotkanie do Ani? Bo jak tak, to ja Panią podbiorę ;)
  10. No i super :) Przepraszam ze nie zrobilam watku szyszce, ale musialam kompa postawic na nogi... -.- Jak byc cos, to my z Iwoną na chwilę wpadniemy... Ania, please your ADres :)
  11. Iwona, po co się udzielasz na temat Pani Elik? Charakter przez małe "c" to właśnie ta Pani posiada. Było spotkanie, była rozmowa. Tak w sumie to Bones nie otrzymał chyba żadnej pomocy, bo właśnie nawet nasza Marta została sama z rachunkami... A ja jestem winna podziękowania dla tych Pań, które załatwiały transport, bo tak w sumie to chyba nie wiedziały, kto jedzie i jak jedzie bo się tym nie zainteresowały. 20 godzin jazdy w tragicznych warunkach drogowych. Dziękuję Paniom! Mam nadzieje, że te dwa Spanielki nie nabroiły już więcej niżli tylko zatrzasnęły zamek centralny... :):):) 100zł, na paliwo się znalazło... U nas pies siedzi w schronisku i sami musimy kombinować na wszystko... Nie mam zamiaru wysłuchiwać żadnych obelg, komentarzy, ani tłumaczeń. To jest dla mnie sprawa zamknięta. Ci którzy pomagają, niech są, niech podnoszą, niech napiszą. A jak coś do mnie mają, proszę na PV. NIE ZAŚMIECAJMY WĄTKU BONESA, PO RAZ OSTATNI PROSZĘ.
  12. I znów witam Bellusię... Do góry... Do góry... Do góry... DO DOMU... ? :(
  13. Witam Bejli i znów podnoszę, bo chociaż tylę mogę... :( 3maj się tam maleńka...
  14. Hee... Tylko na to trzeba mieć pieniądza i siłe... Duży dom, też obowiązek... :) Ale jak bym miała... To bym miała same psy i koty w nim pewnie :):):) I papuge :)
  15. No to nie jest głupi pomysł, ale napewno nie teraz bo zima... :( Ale jak tylko zrobi się ciepło bieremy kundla w obroty :diabloti::diabloti::diabloti:
  16. Witam Sznupkę i Dropsa środowym porankiem! :) Jak tam się czujemy? Coś nabroili? :)
  17. Inez jest zajebysta...:ylsuper: Drugiej takiej nigdzie nie znajdziesz :) A ile śmiechu przy niej jest... W domu janiołek, dupala się nie chce ruszyć z posłanka, a na dworze mało smycz urwie szkudnik... :evil_lol: W górę Pinezka!!!
  18. 3mam mocno kciuki za naszą bidę babuszkę!!! Oby się udało!!! W sumie... Jak w takiej mordzie można się nie zakochać??? :)
  19. Edek to jest Edek... Prawie jak król... Spokojny, dostojny, opanowany... Czasami jednak musi swoich poustawiać :) Zawsze tak jest. W górę nasz Edwardzie Wielki I !!! :)
  20. I znowu podrzucam Manka do góry... Cisza i spokój... Maniuś hopaj hopaj!
  21. Kurde mam filmik zanim puszek pojechał do hoteliku ale za grzyba nie umiem go zrobić tak, żeby szedł równo i bez dźwięku bo mój śmiech tam na nim zabija :) Wtedy też pierwszy raz widziałam Iwonę i się z nią poznałam... :roll::cool1:
  22. Spaniele słyną z tego, że to szkudniki są, a w domu się rozkręcają. Jak został sam w boksie, to teraz jest tam Panem i władcą hehe :):):) Jednak chore serce, leki do końca życia... Mam nadzieje, że Polar będzie miał na tyle zregenerowaną wątrUPkę, że nie będzie już musiał blać tabletek, bo to jednak mordęga jest, czy psiak czy kot... 3mam kciuki i do góry Czokolado!!! :)
  23. A może i odwiedzi... Ciekawo się zapowiada... :) Nasza Lejdi... Przypomina mi trochę Lucy... Ale dziewczyna trzyma się twardo i to jest dobry znak... :) Dalej mnie boli ta jej cieczka... Byle szybko minęła. W górę najjaśniejsza z gwiaz!
  24. Biedna dziadzinka... Kto się nad nim zlituje, nad tymi oczkami??? Ludzie, dojrzyjcie go!!!
  25. Zaniedbany psychicznie... Wie to ktoś, czy on z tego kojca był wypuszczany? Ale powiem Wam teraz dziwną rzecz... Wczoraj była jakaś szkoła... Masa dzieciów biegających i nie dających się okiełznać... Shanti stała przy kracie z Beniem, żeby broń Boże żadny dzieciak łapy nie wsadził, a Sylwek zganiał dzieciaki z innych stron... Ogólnie amagedon... Ale spojrzałam na Benia i pies się cieszył. Patrzył na dzieciaki wokoło i kita mu chodziła w te i na zod... A Iwonie cały czas łape dawał... Tylko troche od tyłu :):):) Zdziwiłam się bardzo. Później przyszedł sylwek i też się troszkę zdziwił, ale ogólnie się śmialiśmy z Benia agresora, no popatrz, popatrz...
×
×
  • Create New...