Witam.. mój 7-letni Boksio również"wyhodował"sobie coś na skórze..piszę"coś"bo żaden wet nie jest w stanie zdiagnozować na 100% co to jest.. Jeden z weterynarzy powiedział nawet,że jeśli to gronkowiec to i tak tego nie wyleczy i w ogóle się nie opłaca bo tak wygląda psia starość itd.zamurowało mnie,wzięłam tabletki odrobaczające i tyle mnie widział.. Dostałam namiar na dobrego i podobno z powołania weta także niedługo może się dowiem co ta moja psinka hoduje.. :???:
Hmm..ja też jestem za jedzeniem gotowanym dla psa.. Mój boksio chętnie zjada piersi z kurczaka,wieprzowinę..tylko z ryżem bo po kaszy i makaronie ma rewolucję..
Ciekawe co ta właścicielka ma do powiedzenia..zresztą ja na jej miejscu chyba pod ziemię bym się zapadła..:angryy: skazała to biedne zwierzę na śmierć..MASAKRA JAKAŚ.. A swoją drogą to życzę tej osobie podobnego potraktowania przez własne dzieci:mad:
Wiedziałam,że nick będzie mylący,ale co tam..:cool3: dotyczy mojego psiaka,imię i rasa..chciałabym dodać jeszcze zdjęcie,ale cienka jestem..:oops: pozdrawiam
Witam:multi:..ja pierwszy raz na forum:shake:..ale czytam od dawna..straszne co się dzieje biednym zwierzakom..zapisuję wątek a w miarę możliwości pomogę..pozdrawiam