-
Posts
3545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sajlana
-
No i pociachali mi ucharta...[quote name='makik']a dziękujemy świetnie po zabiegu. oczywiście nie mogło być nic standardowo z naszą kosmitką i wydawało się, że nawet drugiego głupiego jasia pokona twardziel :) jest mistrzem idealnych pacjentów. wczoraj na kontroli wszystko dała lekarzowi zrobić bez krzty protestów czy uników (zastrzyki, wyciągania wenflona, odklejanie plastrów od sierści, termometr) a w domu przeciwbólowe zjadała jak każdy inny smakołyk. jeden dzień do połowy nocy nie mogła sobie miejsca znaleźć bo bolało pewnie ale wczoraj i dziś już super. na ewę w ogóle nie obrażona a na mnie wczoraj trochę ale to o to, że dwa razy ciut głos podniosłem. raz jak zeskakiwała z kanapy przez bok czyli tam gdzie najwyżej a drugi raz jak z auta chciała sama wyskoczyć. to wystarczyło, żeby był foch do wieczora. dopiero jak ja miskę dałem to już było ok :) o asiku wiemy od drugiego źródła przedadopcyjnowizytowego :) trzymamy kciuki za zabieg i szczęśliwą przeprowadzkę[/QUOTE]
-
Balto, skrzywdzony husky - pojechał do domku :)
sajlana replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
i to z ogrodem.... -
........ :sad:...... cięzko cokolwiek powiedzieć.... 40% to tyle, co nic....[quote name='Lili8522']"U Toniego wykryto b.poważne problemy kardiologiczne. Jest problem pomiędzy tętnicą płucną a aortą. Stan ten jest postępujący ,niszczy serce i rokuje rok życia. Wadę tą można operować.Jesli zabieg sie uda, Toni będzie mógł normalnie funkcjonować. Zniszczenia serca które już się dokonały wprawdzie się nie cofną, ale nie będzie nowych. Ryzyko że maluch przeżyje zabieg i okres pooperacyjny wynosi 40 %"[/QUOTE]