Cześć, mam problem z moją ONką , ma niecałe 2 lata jest fajnym psem gdy nie proboje czegoś wymuszać wtedy jest diabłem wcielonym . Mój problem polega na tym, że pies śpi na łóżku a gdy próbuję ją z niego zdjąc jest warczenie i nawet atakowanie mnie. Wołanie jej nie pomaga, na jedzenie czasem przyjdzie. Warczy także gdy dostanie coś dobrego np kość. Gdy chcę się z nią wymienić na kość ( kość za kość) to warczy na mnie jeszcze bardziej podnosząc wargi. Chcę ją nauczyć oddawania kości bo u mnie na podwórku jest śmietnik, boje się że ktoś otruje mi psa , a ja jej nie mogę wyjmować nic z pyska bo boję się że mnie ugryzie. Kolejnym problemem jest wymuszanie zabawy. Gdy chce się bawić zaczyna podgryzać przednimi zębami , a tego po prostu nie daję rady zignorować bo to bardzo boli. Gdy wstaję ona od razu ucieka bo myśli że to zabawa. Wychodze wtedy do lazienki siedzę tam kilka minut ale to nie pomaga. Pies był szkolony , komendy wykonuje ale tylko wtedy gdy mam jedzenie, inaczej ma mnie poprostu głęboko gdzieś . Nie wiem co zrobiłam źle ;( ale tracę już nadzieję na to że będę miała spokojnego towarzysza ;(