Jump to content
Dogomania

Alabamka

Members
  • Posts

    325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alabamka

  1. Tiesto jest diablem :P rosnie i szaleje :P
  2. poszlo mi w piety ale dzieki :)
  3. pies dalej gryzie, atakujenawet jak mu zakladam smycz... piszczenie na niego nie dziala...nie wolno-tez :/
  4. Chcialabym zeby Tiesto tak nie gryzl :P mam zazarte nogi od krzesel i 2 kapcie :/ zabawki ma w nosie :P
  5. Super :) bardzo sie ciesze :) powodzenia #kciuki
  6. [quote name='Natalia1990']Będę się starała dodawać fotki dość często;-) Razem z moim M. od 3 dni nie rozmawiamy o niczym innym jak o Adim :P Dlaczego do jutra jeszcze tak dużo czasu... ;-)[/QUOTE] Ja wiem co czujesz :) mialam takie samo uczucie, ze czas stoi w miejscu gdy czekalismy na Tiesto :)
  7. Widzisz Arielka mowilam, ze sie ulozy :D pozytywne myslenie robi swoje! bardzo sie ciesze, mam nadzieje, ze Natalia bedzie nam sukcesywnie dorzucac nowe foty nowej rodzinki Adiego :) powodzenia i milej zabawy:) pamietaj, ze Twoje zycie juz nigdy nie bedzie takie samo :) w pozytywnym tego slowa znaczeniu:)
  8. milo, ze jest chetna osoba :D trzymam kciuki :)
  9. Pokaz mi miejsce, w ktorym napisalam, ze bedziesz nieodpowiedzialnym wlascicielem, po prostu latwo sie przeliczyc...ja tez inaczej sobie momentami wyobrazalam zycie ze Staffikiem, ale w rzeczywistosci mnie zaskakuje...chodzi mi o to, zebys to przemyslal, staffik to pies wymagajacy...o to mi chodzilo...
  10. Dzieki mimo wszystko:) ale nadal szukam pomocy :)
  11. kochani powiedzcie mi co zrobic, zeby Tiesto przestal ciagnac na smyczy? boje sie, ze sie niedlugo udusi...
  12. [B][I][U]Miskov[/U][/I][/B] Powiem ci, ze ja dzien przed przywiezieniem Tiesto do domu wyladowalam na zwolnieniu, wiec mialam czas na to, zeby sie z nim zaklimatyzowac i zeby on poznal mnie. od 4 dnia pobytu u nas zaczelam go po troszke odstawiac do innego pokoju, wychodzic, ale bywalo ciezko, chodzil za mna jak cien, pierwszy raz jak zostal sam byl bardziej ciezki dla mnie niz dla niego...psychicznie nie dawalam rady, teraz zostaje na ok 9 godzin, bo niestety musze dojechac z pracy i do pracy, ale daje rade, poczatkowo rozkladalam mu ceratki, nazywane tu podkladami, ale zaczal je jesc i rwac, wiec zbastowalam, teraz o dziwo wytrzymuje, czasem popusci ale trzyma dopoki nie wroce. Pewnie to zle, ale nie mam jak zalatwic dla niego opieki. [B][I][U]Vectra[/U][/I][/B]Dziekuje :) rosnie jak na drozdzach i zmienia sie z kazdym dniem, nie mam za bardzo czasu powrzucac nowsze, ale nadrobie to w wolny weekend...moj psiak zaczyna sie robic coraz mniej blue, a bardziej pregowany blue...ale kocham ta jego innosc :P
  13. [QUOTE][/QUOTE]Mam jeszcze do Ciebie pytanie.. na ile Twoj Tiesto zostaje sam? w moim wypadku byloby to kolo 7 godzin .. generalnie to mam plan po odbiorze szczeniaka wziac 2 - 3 tyg wolnego zeby powoli przyzwyczaic do zostawania samemu .. ile to trwalo w waszym prxzypadku ? [QUOTE][/QUOTE] Powiem ci, ze ja dzien przed przywiezieniem Tiesto do domu wyladowalam na zwolnieniu, wiec mialam czas na to, zeby sie z nim zaklimatyzowac i zeby on poznal mnie. od 4 dnia pobytu u nas zaczelam go po troszke odstawiac do innego pokoju, wychodzic, ale bywalo ciezko, chodzil za mna jak cien, pierwszy raz jak zostal sam byl bardziej ciezki dla mnie niz dla niego...psychicznie nie dawalam rady, teraz zostaje na ok 9 godzin, bo niestety musze dojechac z pracy i do pracy, ale daje rade, poczatkowo rozkladalam mu ceratki, nazywane tu podkladami, ale zaczal je jesc i rwac, wiec zbastowalam, teraz o dziwo wytrzymuje, czasem popusci ale trzyma dopoki nie wroce. Pewnie to zle, ale nie mam jak zalatwic dla niego opieki. [QUOTE][/QUOTE]smerf , fantastyczny oglądam foty , bo mam czasu mało ostatnio .... ale chmurkę masz prześliczną !!! mimo iż nie jestem fanem blue , podoba mi się ryjek [QUOTE][/QUOTE] Dziekuje :) rosnie jak na drozdzach i zmienia sie z kazdym dniem, nie mam za bardzo czasu powrzucac nowsze, ale nadrobie to w wolny weekend...moj psiak zaczyna sie robic coraz mniej blue, a bardziej pregowany blue...ale kocham ta jego innosc :P
  14. Arielka dasz rade...policz do 1, odetchnij, zamknij oczy i pomysl o pozytywnych stronach tej sytuacji, adi uniknal przynajmniej dalszego traktowania go jak mordercy i tucznika w jednym...nie dogadal sie z twoimi westami, to akurat mnie nie dziwi, bo niestety nie raz widzialam jak moje poprzednie psy nie umialy sie dogadac miedzy soba, nawet jak sie razem wychowywaly...Ariel tez ma problemy z zaakceptowaniem Adiego...pamietaj, ze to ich teryytorium, nagle wszedl nowy pies i zaczal byc traktowany jakos szczegolnie, wieksza uwaga i wogole, psy to czuja...ale bedzie dobrze, trzymam kciuki :*
  15. Hej :) witamy :) Powiem ci tak, sama mam Staffika od 6 tygodni... I powiem ci, ze to wulkan energii, niszczy wszystko, wszystko go interesuje, wszedzie wejdzie i nie ma dla neigo przeszkod nei do obejscia... Zastanowiles sie, czy stac cie na psa? masz warunki? ten pies potrzebuje wybiegania sie, spalenia troche energii...nie zadowoli sie tylko wyjsciem na siku i kupke i dalej do domku w cztery sciany, taki pies demoluje wszystko z nudow...wiem po sobie, pies nie mogl wychodzic na spacery dopoki nie zostanie kompletnie zaszczepiony, odczulam to na swojej skorze doslownie i w przenosni, juz szczeniak ma w sobie tyle wigoru, ze nie sposob go czasem opanowac. Mowiles, ze masz dwa Yorki, jedna z nich jest agresywna i zaborcza, masz dowod na to, ze nie radzicie sobie z takim malym psiakiem, a staffik to naprawde potezne zwierze. Nie ma reguly co lepsze, suka czy pies, pies ma silny instykt, walczy o pozycje, ale suczki tez maja swoje silne cechy. Pewnie koledzy na forum z wiekszym doswiadczeniem jak VEctra lub Carbonarastaff powiedza lepiej. Pamietaj, ze pies to nie zabawka...nie rzucisz go w kat, albo na jakis czas sie przestaniesz bawic, to zywe stworzenie, ma uczucia i potrzeby, a najbardziej potrzebuje czlowieka...
  16. Dziekuje :) nauka juz opanowana. Bez problemu zostaje sam, przyzwyczail sie :) wie, ze rano wychodzi na spacerek, krotki, bo czas nie pozwala (praca), ale wie, ze jak wroce to jestem dla niego :) na poczatku podobno piszczal. Sasiad mowil, ale szybko sie uspokajal :) Teraz go musze nauczyc przestac ciagnac na smyczy, bo przydusza sie jak wyrywa do przodu...a na szelki jest za mlody :/
  17. widzialam...oj kochana mam nadzieje, ze uda sie szybko znalesc dom dla Adiego, w koncu to wspanialy psiak :)
  18. wazy ponad 6 kilo , vet mowi, ze to dobra waga :) staram sie go nie utuczyc :)
  19. koszulka zakupiona dzis :) nie moglam sie powstrzymac, wiem, ze to wyglada zabawnie, Staffik w ubranku ale smieje sie, ze wyglada jak Hardcorowy koksu :P
  20. Arielka masz nowa fotke "Tiesto" Domino Guardian Angel ( imie rodowodowe): ale preg nie zobaczysz :P [IMG]http://i52.tinypic.com/x1acua.jpg[/IMG] no chyba ze tu, bo Alabamka (durna blondynka) zrobila 40 zdjec zabaw w ogrodzie, i byla swiecie przekonana, ze sie za[isaly, a potem zostalam uswiadomiona, ze jak sie chce robic zdjecia to trzeba wlozyc karte pamieci :P [IMG]http://i55.tinypic.com/oau9ky.jpg[/IMG]
  21. jak zrobie w weekend to wrzuce :) boje sie ze niedlugo tego blekitnego zacznie byc coraz mniej na rzecz tych pregusow :P
  22. Witamy kolejna czlonkinie :)
  23. Zaba masz racje, on w tym momencie podskakiwal w gore, zeby dosiegnac aparat, co do uszu to postaram sie zrobic mu zdjecie w weekend jak bede miala wolne jak obecnie wyglada, jak wygladaja jego uszy :) Arielka a ty sie nie martw, ja jeszcze poczekam z podklejaniem dopoki nie wymieni zebow, bo czytalam ze teraz uszy moga wariowac bo caly wapn idzie w zeby :) a Twoja Arielka jest cudna :D Tiesto zaczely wychodzic pregi :/ wyglada jak niebieska zebra :P do tego z bialym krawatem i skarpetkami i strzalka na glowie :P
×
×
  • Create New...