-
Posts
1853 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by holmina
-
ano nie wolno ryzykować!!!! ale cos by trzeba zroić ,mam 3 pomysły,wpisałam je na wątku Domincjana/wywózki....link wyżej/
-
podczytywałam wcześniej,dziś szok,,,,,nie sądziłam,że w Niemczech są takie domy,,,, no nie chyba polskich piesków do burdeli nie wywożą ,!!!!!!!!!!!!!!!!ręce opadają!co robić????? a poza tym ,ja nie wierze w te dobre domy przy rodzinach w Niemczech!!!!! mieszkam przy granicy,ostatnio jest coraz więcej przypadków porzucania psów niemieckich w okolicach polskich przygranicznych.... w ubiegłym miesiącu chociażby do Gorzycy zawieziono psiaka yorka z wyposażeniem/zabawki,legowisko i paszportem porzucony po polskiej stronie,,,, skoro sami maja zapchane schroniska,wywalaja psy to po co by brali hurtem z Polski ?
-
hej!psiole i zuzole-mizianko!na dobranoc nie mam pojęcia jak to jest u nas,ale w Danii moja najbliższa rodzinka wysłała psiaka /Polaka!z przytuliska wziętego,5miesięcy/ do szkoły!dla szczeniąt,rewelacja!!!!psiak wychasany,zmęczony a przy tym szybko opanował komendy/jest najlepszym uczniem,wiadomo Polak potrafi!!!!/teraz przeszadł juz na wyższy poziom nauki to Rufiego proponowałabym od razu na psi uniwersytet zapisać!!!o ile są takie.....to zdolna bestyjka,skoro tak ładnie wpasowała sie w domek i kumpluje sie z Zuzą!
-
Gryziony prawie- jamnik uratowany:). PORTOS MA DS :)))
holmina replied to toyota's topic in Już w nowym domu
zaglądam do psiaczka,czyżby ds na horyzoncie??/trzymam kciuki -
Piotruś i Pwełek/Tofik juz w domkach! WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!!
holmina replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
dzieki kopiuje i wysyłam mailem,,,,moze sie uda och!nic z tego nie bedzie,przykro mi,,,,wprawdzie wysłałam ten link,ale doczytałam,że nie lubi pozostwac sam w domu w tym przypadku musiałby czekać 10 godzin...../oboje pracują/ -
Piotruś i Pwełek/Tofik juz w domkach! WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!!
holmina replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
dajcie jakies zdjecie albo link do ogłoszen tofika -
no to trzymam kciuki zeby wszystko zakonczylo sie szczesliwie dla psa i satysfakconujaco dla jego wlascicieli
-
w sumie to znalazłam 3psiaki ,tylko ze jeden jest zdrowy i bardzo agresywny wiec siedzi w kotlowni zeby moich i tych 2 nie zezrec/jutro pojedzie do przytuliska u weta-bardzo dobre warunki i tam na pewno mu wet dom znajdzie jak nie zaloze mu watek/ 2 chore zostana u mnie az nie wydobrzeja/dostaja antybiotyki /pozniej mam dla nich bardzo dobry dom u rodziny ,wiec im sie udalo...ale ja juz nie moge zadnego psa przez najblizsze pol roku znalezc!!!!!!!!!!!!!!wiekszosc znajomych i rodzina zaladowana przeze mnie,,,,na maxa nie moge tylko zrozumiec co to za bydlaki masowo wywalaja psy na taki mroz!!!!!to sa psy bez czipow i nie z mojej okolicy bo znam wszystkie psy tutaj,pewnie wywożą z pobliskiego miasta .....nie moge tego zrozumiec ,koszmar!przeciez mogliby oddac do przytuliska a nie na mroz wywalac!!!!
-
Piotruś i Pwełek/Tofik juz w domkach! WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!!
holmina replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
nie chce wzbudzac nadziei,poniewaz ostatnio probowalam Kapselkowi/z watku slaskiego/ zalatwic domek i nic z tego nie wyszlo,wiem ze znajomi z Poznania mysla o adopcji psa wiec moge im zaproponowac Tofika moze akurat tylko,ze nie znalazlam jego fotki aktualnej ,mogłybyście wstawic?to wysle im link do wątku,,,,i jak sie zdecyduja to zaloguja sie i beda sami rozmawiac/posrednik na ogól obrywa/,więc dlatego proponuje próbe takiej pomocy dla psiaczka ps. w tym domku jest kot,jak on do kotów?był sprawdzony? -
Gryziony prawie- jamnik uratowany:). PORTOS MA DS :)))
holmina replied to toyota's topic in Już w nowym domu
oj tak!został bidul uratowany!w koncu by go jakis dopadl ,,,gdyby nie przygarnela go Danusia! -
o rany!!!!!!!!!!!!!ale fajna rodzinka!super!!!!! a ja wlasnie liczylam kase i kabinowalam ile uda mi sie wyskubac,,,,/spotkal mnie kataklizm,nie dosc ze mam od dzis 2 znalezione chore psy na glowie to walnal nam piec co.....i trzeba nowy migiem kupic!/ uf jak fajnie! czyli ci panstwo sami adoptuja Pumiego ze schroniska?
-
poprosze o numer konta wplace niestety mniej niz obiecalam ...ale dopadl mnie kryzys!
-
pytanie dotyczace transportu na miau=zadane,jak tylko pojawi sie jakas odpowiedz wkleje link
-
mizianko dla psinki i zuzolinki
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
holmina replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
zaglądam do Deniska -
zaglądam do psinki,co u niej nowego?
-
ja z tym kąpaniem i strzyzeniem wyskoczyłam tylko dlatego ,że to ma byc pierwszy pies w tym domku /tak zrozumialam z tekstu powyzej/ i pomyslalam sobie,ze taki domek nie ma doswiadczenia w postepowaniu z psiakiem ze schroniska a tu z biegu musi zaczac od kapania obcego psa..... wiec sobie pomyslalm ze oni sporo beda musieli sie nauczyc w przyszlosci i na start ,zeby pies sie nie zestresowal i oni ale moze sie myle.... ja swojego psa ze schroniska wzietego /z Gorzowa /nie moglam dosc dlugo wykapac ok 2 tyg. po prostu nie dało sie !
-
trzymam kciuki,zeby to byl dobry domek!!!!!
-
zaglądam do paróweczki po małej przerwie,juz mysłałam ,że może ktoś z seniorow go wziąl........
-
jasne!oczywiscie,że nie może wrocic do schronu po fryzjerze a zastanawiam sie czy jest mozliwa taka opcja,że po fryzjerze moglby jechac juz od razu do domku, fryzjer z opcja powrotu do schroniska jest wykluczony przy taki m mrozie
-
no dobra!ale może w łomży jest wet gdzie strzygą?i kąpią i wtedy mógłby np.stamtąd pojechąc a cioteczki sie zrzucą na fryzjera ?
-
Gryziony prawie- jamnik uratowany:). PORTOS MA DS :)))
holmina replied to toyota's topic in Już w nowym domu
zaglądam do Portosika i fajnie ze wszystko ok -
po krótkiej nieobecności zaglądam do Amorka i widzę,że on juz prawie w domku! fajnie by było ,bo jest śliczny ale,,,,,,,, może mi umkneło ,czy ktoś może o nim cos powiedzieć-jak wyglada jego psychika aktualnie....żeby niedaj boże nie wrócił z adopcji,,,, idealnie dla psa by było,gdyby dogomaniaczka z okolicy wzieła go na kilka dni/tak jak to robi Kora/wykąpała/bo przecież w samochodzie na takiej trasie nie da sie jechać!!!albo zafundujemy mu fryzjera w łomży z hotelikiem 2-3 dni,potem jazda do domku! niech domek dostanie czystego psa ,,,dobrze by było też ,żeby go jakis wet obejrzał ,odrobaczenie ,szczepienia,a może by mozna wszystko n w lecznicy załatwić?kapanie,strzyzenie szczepienie i pobyt 2 dni,,,,potem transport