Jump to content
Dogomania

necianeta89

Members
  • Posts

    3997
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by necianeta89

  1. Po moim wyjeździe Tosia się nie uspokoiła? :)
  2. No tak, chetnie pojde, ale z kims co bym wiedziala na przyszlosc jak sie zachowac :-)
  3. a dzisiaj Łezka była bardzo grzeczna i rozkoszna, ciocia Fochu tu pewnie za niedługo kilka fotek malutkiej wrzuci, bo robiła, ja w sumie też :)
  4. Jest piękna! Nie chce się wierzyć, że ma tyle lat, zaraz będę zrzucać zdjęcia, bo mam i tej piękności i zapewne niedługo Ciocia Fochu je tu umieści :)
  5. Ja jestem z Czechowic, ale byłam tylko 1 na wizycie, za to ja potrzebuję wizyty w Jaworze Dolne (3 km za centrum dzielnicy B-B Wapienica, stara droga na Cieszyn), cioteczki? Pomożecie?
  6. Zapisuję, chętnie cioteczki wpadnę i porobię zdjęcia psiakom takie ładne do ogłoszeń :) Pomogę naszym Bielskim psiakom! Wieć zapisuje.... I cieszę się, że widzę tutaj nasze Bielskie schronisko :)
  7. Piękna ! I taka skrzywdzona.... :(
  8. ojoj... szkoda... bo on taki piękny :(
  9. no tak.... wiertarka... robi Feli dziurę w mózgu.... :/
  10. Ludzie z wrocławia ktrórzy adoptują psiaki, naprawdę trafiają w cudowne ręce ;)
  11. a ogólnie gdzieś widziałam bazarek , 15 zł 150 ogłoszeń, mogę tośce fundnąć, tylko niech ja to znajdę..... :|
  12. [quote name='fiorsteinbock']Znajoma szuka domu dla swojej kotki, rasowej brytyjki, gdyż po sterylizacji zrobila sie bardzo apodyktyczna w stos. do pozostalych kotów. Może i Tośkę to dotkneło? W każdym razie trzeba domu szukac na cito bo żal zwierzaków i Gosi i Tośki, każda strona pewnie jest zestresowana. Neciu, podrzucisz tekst do ogloszen?[/QUOTE] HM.... Jestem jeszcze młoda.... Ale życie mnie już dużo nauczyło... Mieszkałam na ulicy, gdzie obowiązują prawa dżungli.. Ale jestem silna.. Niestety jednak raz się przeliczyłam.. Wpadłam pod samochód... Mam złamany ogonek, który dla zabawy czasem gonie. Mam krzywe nóżki, ale to mi nie przeszkadza skakać wysoko. Miałam dzieci... lecz było jeszcze ciężej... Lecz jednak iskierka nadziei się pojawiła... Dobre duszki wzięły mnie do siebie i wysterylizowały.. Uwielbiam się tulić, ugniatać i mruczeć. Jestem dodatkowo strasznie gadatliwa gdy zostaję sama. Chce mieć swojego Pana na własność.. Chcę by tylko mnie kochał, więc nienadaję się do domku z innymi zwierzakami. Jestem spragniona pieszczot i miłości. POKOCHASZ MNIE?
  13. [quote name='fiorsteinbock']hmmm, to chyba pora robic ogloszenia... Nie ma co czekac aż Ksiezna Toska zwierzyniec zdominuje. I dopiszemy "nie nadaje sie do innych zwierzat"...[/QUOTE] no chyba tak będzie najlepiej, ogólnie do Elika nie startuje tak strasznie, chyba, że podchodzi gdy ona je albo bawi się jego zabawkami.... ale dla kotek nie ma litości...
  14. [quote name='fiorsteinbock']Fajna kiciusia :) Urocza i charakterna. A jak stosunki miedzyludzkie? a moze lepiej napisac, miedzyzwierzece?[/QUOTE] Nie najlepsze... ona chyba się nie nadaję, do domu z innymi kotami. Wczoraj zaatakowała Felę, a dziś - nie nażarty i zacięcie - rzuciła się na biedną Lusie, no i jej nie odpuszczała, z zębami i pazurami na nią wyskoczyła! Dobrze, że byłam w pobliżu to zdążyłam tośkę złapać i zamknąć w łazience. Lusia tak się przestraszyła, że jak ją wziełam na ręce to się wtuliła we mnie ze strachu, a aktualnie siedzi na najwyższej szafce w kuchni.......
  15. oraz banerek dla dziewczynki.... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209427-Tosia-potr%C4%85cona-kotka-po-przej%C5%9Bciach-szuka-DS"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/7476/banerfs.jpg[/IMG][/URL]
  16. a ja mam troche zdjęć dziewczyny ;) Na początek małe mizianko.... ;) [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/2244/mg0756.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1996/mg0757.jpg[/IMG] Tutaj panna się oblizuje by zaatakować moją rękę..... ;) [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/2385/mg0778.jpg[/IMG] Chwila odpoczynku..... [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/4923/mg0789m.jpg[/IMG] Oraz atak na Elika pt "to moje zabawki!" ;) [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2600/mg0810.jpg[/IMG]
  17. kostki mu jeszcze nigdzie nie wychodzą, więc ma chłopak dobrą wagę :P
  18. Maja na pewno też znajdzie szybciutko domek :)
  19. Na tym wątku, o tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/207120-Roczna-Bruna-dla-niej-tylko-cz%C5%82owiek-si%C4%99-liczy-ma-ju%C5%BC-kochaj%C4%85cy-dom[/url]!!! Jedna z cioć na dogo pisała jak pomóc psu, który nie lubi zostawiać sam w domu, zapraszam do lektury :) a nawet zacytuje! [quote name='strix']Co do lęku separacyjnego, to są różne metody. Mój pies (też 'z odzysku') miał chyba jeszcze większy, bo nie dość, że płakał, to niszczył, chorernik jeden. Mi się udało obejść bez kraty, a to dlatego, że piesek był pod moją nieobecność izolowany w przedpokoju, gdzie miał zabawki (kong nafaszerowany czymś dobrym to super sprawa). Przygotuj się do wyjścia, wyjdź, ale za 10 minut wróć. Na początku nie głaszcz psa, nie mów do niego. To jest ludzki odruch, ale w psie wzmacnia to emocjonalną niestabilność. Po wejściu do domu ignoruj psa i zachowuj się normalnie, tzn. bądź zrelaksowana, zdejmij buty itp. Kiedy pies się uspokoi, wtedy możesz do niego podejsc i się przywitać. To jest żelazna zasada - pies uczy się czytając nasze emocje, że zostawanie samemu jest normalne i 'no big deal'. Bo jesli my się stresujemy, ekscytujemy i lecimy z rączkami do pieska, to pies uczy się, że zostawanie samemu to stres i prowadzi do zaburzenia równowagi. Wtedy problem będzie się pogłębiał. To ćwiczenie z wracaniem najpierw po 10 potem po 20 minutach trzeba często powtarzać. Głaskanie i pieszczoty to dla psa sygnał akceptacji. Jesli pies jest pobudzony, a my pokazujemy mu, że właśnie to akceptujemy, pies będzie się pogrążał w takim zachowaniu. Podobnie jest z sytuacjami, kiedy pies się boi, np. traktora, dźwięku itp. Dajemy mu wtedy cza, żeby sam się uspokoił (sami będąc przykładem opanowania, inaczej to nie podziała). A kiedy pies się zrelaksuje i uspokoi, wtedy pokazujemy mu akceptację. Mój pies bał się wszystkich i wszystkiego, miał nawet agresję lękową. Obecnie po 6 miesiącach to już inny pies. I nie stresuj się jak wychodzisz z domu, bo pies to wyczuwa i zostaje taki zestresowany, bo psy wyczuwają emocje ;) Co do tego,ze za Tobą chodzi, domaga się głaskania, a potem zachowuje się lękowo, to normalne u psów o niestabilnej psychice, najczęściej niestety spaczonej przez złe traktowanie. Zastanów się więc, jakie zachowania będziesz nagradzać a jakie nie. I tak na przykład: kiedy pies na Ciebie skacze i domaga się pieszczot, ignoruj go. Kiedy się uspokoi, nagródź go swoją uwagą, pieszczota, itp. Pies musi się nauczyć, że próby wymuszania określonych zachowań nie przyniosą rezultatu, za to kiedy zachowuje się w sposób odpowiedni, zostanie to nagrodzone. Pies mi wygląda na bardzo zorientowanego na człowieka, a to jest bardzo dobra cecha. Pies żyje tu i teraz i wystarczy te nawyki, które mu zostały po złym właścicielu odpowiednio skorygować, tzn nie nagradzać w żaden sposób zachowań, których nie akceptujesz. Nie jestem za karceniem szczeniąt poza przypadkami tzw. hard puppies, czyli szczeniąt, które wyjątkowo wcześnie prezentują zachowania dominacyjne w tym agresję terytorialną itp (ale i wtedy werbalna uwaga wystarczy). O to jednak nie masz się co niepokoić, ten pies do nich nie należy. Co do wycia i piszczenia, to jest nagromadzona energia. Minie z wiekiem. Dobrze by było, gdyby pies mógł się wybiegać zanim zostanie sam. Czasem pomaga włączony telewizor, radio albo własny głos nagrany na cd.[/QUOTE]
  20. podniosę i ja... tak na wieczór... i również zaproszę na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/209332-Ksi%C4%85%C5%BCki-ubrania-i-wiele-innych-rzeczy-dla-UWI%C4%98ZIONEJ-SALI!-do-22.06.11-godz.-23.oo[/url]
  21. Zapisuję, bo dziewczę piękne. :) A tak z innej beczki, cioteczki, powiedzcie mi czym po "domowemu" można zwalczyć taką skórę? Mój psiak ma takie coś na łokciu, bakteryjne, wygryzł sobie sierść i się strasznie drapie do krwi, dostawał antybiotyki w zastrzyku, troche się wysuszyło, ale wciąż rewelacji nie ma :( A o psa dbam, żeby nie było... regularnie psi fryzjer itp...
  22. Tosia to straszna zołza! ;) Lusia chciała się z nią zakolegować to Tosia na nią z zębami.. A ogólnie ona jest ciekawska świata, wszędzie skubana wskoczy i zaglądnie. Nawet w nocy przyszła i się przytuliła i spała, a Luna i Felka biedne się pochowały. Miauczek jest straszny. Nie może zostać sama w pokoju bo normalnie gada i gada ;) A co do ogonka, to jak się ją głaszcze okonek nie boli, tylko na końcu kręgosłupa, tak ja wiem, miednica? głaszczę ją i miauczy strasznie i się kręci :/
  23. ja osobiście tworze banerki w photoshopie. Pobieram zdjęcie w wątku, otwieram w photoshopie nowy dokument o wymiarach takich jakie chcemy mieć banerek. W nowy dokument wklejam zdjęcie, dodaje podpis i gotowe :) A potem jak już mówiła Nikaragua :)
  24. Na zaproszenie. Mogę zrobić wydarzenie na FB, ale potrzebne bądą mi wszystkie dane typu opis suni, ewentualne leczenie, na co kasa potrzebna no i dane do przelewu...
×
×
  • Create New...