Jump to content
Dogomania

dusiek

Members
  • Posts

    333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dusiek

  1. Twoja Niunieczka ma coś takiego w sobie że chciałoby się ją wziąć na rączki i głaskać,głaskac...:loveu: A Sherry mogłabym zabrać na nasze nadrzeczne miejsca do kopania dołków w duecie z Edusiem:lol:
  2. Współczuję nocnego biegania,u nas dopóki nie zdiagnozowaliśmy choroby trzustki też musieliśmy się z pieskiem nabiegać a mieszkamy na 4 piętrze :cool3: Na sr...kę znajoma poradziła mi żeby do miski z wodą dosypać mąki ziemniaczanej,podobno działa(ja jeszcze nie miałam okazji sprawdzić).
  3. Jak do Tłamsika w odwiedziny przyjeżdża brat czyli mój synek to najbardziej skarży się że się nie wysypia.W domu łóżko ma całe dla siebie a u siostry musi dzielić z trzema psami:evil_lol:Dodatkowo wstają wcześniej od niego i liżą go po twarzy :evil_lol:
  4. [quote name='deer_1987']u nas teraz tylko sherry w lozku bo niunia nie da rady wejsc :([/QUOTE] Szkoda twojej Niunieczki :sad:
  5. Dusiek chyba się starzeje bo jest coraz mniej szorstki.Wczoraj przyglądałam się jak wymuszał na babci głaskanie.Zaglądał w oczki a ogon latał jak u labradora.Babcia się opierała ,a on na każde jej słowo jeszcze bardziej kręcił dupką i robił maślane oczki.No i wygrał,został wygłaskany :evil_lol:
  6. Mój ze mną nie leży ale wciska się pod łóżko i tak dotrzymuje towarzystwa :lol:
  7. Musi się dać bo zima idzie a brzuchol golutki :razz: Jak zdrówko?
  8. Tłamsik ma migrenę :-(
  9. Fioneczko ja mam podobną sytuację ,moja mamuśka ma 70 lat i od 45 lat jest wdową. Chociaż mamy zupełnie różne charaktery :evil_lol: dajemy radę i nie wyobrażam sobie żebyśmy mieszkały oddzielnie.:lol: Galerii swojej nie mam bo zasiedziałam się w galerii mojej córki [url]http://www.dogomania.pl/threads/212359-Kiedy%C5%9B-niechciane..-teraz-kochane..-Murzynek-Tosia-i-Pestuszka-[/url]) Poza tym niezbyt pewnie poruszam się w świecie fotoshopa:oops:
  10. U mnie już się wszyscy przyzwyczaili że najszybciej wychodzę :lol:
  11. Zawroty głowy to nic przyjemnego.Nie mam takich stanów jak Ty,ale mój błędnik też potrafi mnie zaskoczyć np. na ruchomych schodach :huh::p
  12. [quote name='Chiquita&DeeDee']Oj tam, od razu nadopiekuńcza...:evil_lol: Widziałaś moje maluchy?? Jak można te oczka zostawić?:loveu: One miały źle, więc trzeba podwójnie kochać:diabloti::roflt:[/QUOTE] A masz coś takiego że jak musisz je zostawić i iść na imprezę to masz wyrzuty sumienia?
  13. Dla Tłamsika nawet z tymczasami ciężko się rozstać :bigcry:
  14. Też jesteś nadopiekuńcza :D
  15. Nadopiekuńcza jesteś :p
  16. Ten polarek z hurtty zupełnie nieprzydatny :shake:. Jak nas zaskoczyła zima z temperaturami poniżej -20 stopni mąż uszył dla naszego westika ubranko z rękawa grubego polara,zamek wszył na grzbiecie.Może nie wygląda profesjonalnie ale swoją funkcję spełnia.Polar nie strzępi się ,jest łatwy w szyciu.Pomyśl może sama coś uszyjesz:lol: Lekarze musieli tak mocno wygolić brzuszek?
  17. A z Tosią dałabyś radę rozstać się na weekend?
  18. Deer co ty robisz że Twoja Sherry jest taka szczuplutka bo moja koleżanka cały czas walczy z nadwagą u swojego jamnika. Zdrowiej jak najszybciej:)
  19. Pestka jest bardzo dzielną małą psinką.Chociaż widać było po niej że brakuje jej najbliższych (popiskiwała w nocy i na spacerach,oczki miała smutne) to radziła sobie bardzo dobrze.Zwiedzała mieszkanie i wszystkie kanapy,wersalki,fotele :evil_lol: miała swoje posłanko ale nie spała na nim bo ona preferuje wygodniejsze mebelki.:cool3:,bawiła się duśkowymi zabawkami. Dusiek był trochę zaskoczony że można być takim ciekawskim i ruchliwym stworzeniem bo on w domu preferuje dywan i wylegiwanie się na słoneczku. A tak szczerze to przez cały czas szkoda mi było Pestuszki że jest bez pańci,Murzynka i Tosi.
  20. Fioneczko czyżbyś miała to "szczęście" wspólnego mieszkania z mamusią?jeżeli tak to mniej więcej wiem jak to na co dzień wygląda :evil_lol: Mój Dusiek też był na kupiony na siłę,a mamuśka straszyła że się wyprowadzi.Tak jak pisałam wcześniej przez pół roku nie pozwoliła wejść do swojego pokoju,nie pogłaskała.Ale Dusiek zaczarował ją:lol:teraz kłóci się ze mną o niego ,że za bardzo wymagająca jestem,że karmię za mało a odwiedzające nas dzieci upomina żeby zachowywały się ciszej i nie biegały bo piesek się boi. Baster i lusi babciowanie mam na co dzień,mój 20 letni syneczek ma rano robione śniadanko i zawsze do wyboru różne menu,posprzątany pokoik i szperanie w jego rzeczach(syn nie wie o tym) na wszelki wypadek bo młodzież zagrożona jest narkotykami :cool3:
  21. No coś Ty,będzie nudno?:cool3:...myślałam że chcesz się ponudzić :eviltong: Chętnie się przekonam czy rzeczywiście jest ona takim diabełkiem:lol:
  22. Fioneczko ale masz zdolnego synka,tylko pozazdrościć.Mój synek uczył się pół godziny dziennie i miał inna średnią :hmmmm: Twoja mama to psiara czy miłość do piesków dojrzewała powoli ?.U mnie była ta druga wersja.Jak się pojawił Dusiek przez pól roku nie chciała go nawet pogłaskać a teraz po 5 latach jest jej pupilkiem.:lol:
  23. Witamy i o zdrówko pytamy :smile:
  24. Oprócz Duśka to jeszcze ja :diabloti: mam coś do powiedzenia. Bardziej się martwię co ja zrobię o 5 rano z obudzonymi psami bo pańcio jedzie na ryby a babcia z nim na grzyby.
  25. Nie chyba,tylko spędzi weekend z nami :cool3: Już układam plany gdzie pojedziemy,jak będziemy spali.Nie mogę się doczekać :multi:
×
×
  • Create New...