o kurcze to nie dobrze ... niech wkońcu ktoś zrobi u nas na osiedlu jakis wybieg dla psów bo nie ma gdzie z psami wychodzić.
u Aresika bardzo dobrze :) wlasnie sobie odpoczywa po spacerku.
Dziś idę sobie potulicką z Aresem (zalozylam kaganiec bo ludzie sie boja) ide i nagle pani do swojego dziecka "zobacz jaki piesek, ale to grozny piesek" we mnie az sie zagotowalo poszlam dalej , dochodze do swojego bloku idzie znow kobieta z dzieckiem wraz z kolezanka i nagle do kolezanki "wez za reke małą, bo tu stoi grozny pies". To jeszcze nie koniec. Teraz bylam na spacerze i spotkalam kolege opowiadam mu jak dzis ludzie zareagowali na Aresa i jak bardzo mnie to denerwuje a slysze jak niedaleko pan mowi do swojego dziecka "no ladny piesek ale widac ze grozny". Nie wiem kto wymyslil liste ras groznych psow , wg mnie powinien byc tam zapisany czlowiek , bo to czlowiek jest wszystkiemu winny. Czemu na taka liste nie wpisza slynnego Yorka ? Mialam ostatnio sytuacje jak spacerowalam po grudziadzkiej. Wybiegl York z dzialki wprost z zebami na Aresa, a Yorka na liście nie ma. Dziwne.