Jump to content
Dogomania

Kate&...

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kate&...

  1. "Nowa droga życia" jest z całą pewnością bardzo szybka:) Rejka ma tyle energii, jest tak zafascynowana wszystkim dookoła, że nie wie w którą stronę najpierw biec, co najpierw zrobić - zjeść czy siku, który pokój najpierw odwiedzić, bo przecież coś mogłoby jej umknąć. Staram się ją trochę wyciszać ale naprawdę czasami sumienie mi na to nie pozwala:) dzisiaj została grzecznie w domku a po południu jak przyszłam to nieważne było jedzenie, trzeba było najpierw zrobić inspecję pobliskiego pola. Aż trudno uwieżyć ale właściwie przez cały czas jak biegałyśmy to merdała ogonem, a właściwie to ogon merdał nią;) Powoli przełamuje strach ale widać, że samchody wywołują u niej póki co traumę. Jak Rejka skończy kolejną drzemkę to ją porządnie wyczeszemy i zrobimy małe pranie;) Może w przyszłym tygodniu wybierzemy się do weterynarza, wypadałoby ją zaszczepić a poza tym sezon na kleszcze się zaczyna. Moja przyjaciółka (notabene właścicielka kuzynki Rejki - spaniela Mony) poleciła mi panią, która nie dość że jest weterynarzem, to jeszcze takim psim behawiorystą. P.S. Adrestakę już dostała, tak na wszelki wypadek.
  2. [quote name='Igam']Na razie na pewno trzeba ją pilnować. Ona do niedawna latała po polu i w ogóle nie dawała się złapać, więc jak się czegoś wystraszy to może chcieć salwować się ucieczką. Pilnuj jej dobrze Kate&... ;)[/QUOTE] Dlatego póki co zostaje w domu. Po prostu martwię się na zapas...
  3. No i padło na "Rejka":) Wyszłyśmy z małą na wieczorne siku i oczywiście była wielka pardubicka w ogrodzie:) Była w swoim żywiole, osiągnęła prędkość światła;) Obawiam się tylko o jedno, że może chcieć przeskakiwać przez płot...:( Ogrodzenie jest zabezpieczone ale wspięła się na 2 łapach, oparła o płot i wąchała. Nie wiem co o tym sądzić. Póki co zostanie w domu jak mnie nie będzie - dzisiaj miała sprawdzian, była grzeczna więc nie powinno być z tym problemu. Wolałabym jednak nie ograniczać jej w ten sposób, tym bardziej, że jest już ciepło a ona sama potrzebuje wybiegu a nie tylko spaceru na smyczy. Niestety w tym momencie jest to jeszcze niemożliwe, żeby ją zostawiać samą na zewnątrz. Mała jest teraz tak bardzo podniecona wszystkim dookoła, częściowo jeszcze przestraszona, że nie reaguje na komendy typu "siad", "zostań", "wróć" ale może po prostu nie była tego nauczona. Poza tym to jeszcze smarkula i widać w niej niezużytą energię. Nie mam pojęcia w jakich warunkach przebywała ale po jej reakcjach można domniemać, że była bita i trzymana raczej w zamknięciu. Jak dotykam jej przednie łapy to je po chwili wycofuje ale nie reaguje agresywnie. Jak idziemy na spacer i chowa się między nogi a ja ją lekko przycisnę to schodzi niżej, jakby miała zamiar się położyć. Reaguje ze strachem na samochody, na głaskanie po głowie. Małą leży teraz chyba trochę obrażona bo już po spacerze i musi zostać do jutra w domu. Od czasu do czasu wspina się na parapet i wdycha zapachy zza okna:) W tej chwili jeszcze za wcześnie, żeby móc coś więcej powiedzieć czy wyrokować, boję się tylko, że ogrodzenie może nie stanowić dla niej później żadnej przeszkody.
  4. [quote name='tanitka']niebywałe, to nie ten sam pies! Kate&.. chyba byłyście sobie pisane :) a czy imię już nadane?[/QUOTE] ...no właśnie mamy małe dylematy... Pola pasuje bo jest krótkie i na temat:) a drugie to ewentualnie Rejka, tak jak ten poprzedni wyżeł, którego namierzyłam... co o tym sądzicie? P.S. mała jest niesamowita, śpi już pół dnia ale wierci się w takich pozycjach, że nie można się nie śmiać. Przeciąga się, kładzie na plecach a po chwili łapy jej cierpną i merda nimi w powietrzu;) kiedyś nagram filmik z tego widowiska...;)
  5. Dzisiaj o 6 był poranny spacer, nie wystarczyły tylko wyjścia co jakiś czas na ogród. Nie chcę jej jeszcze spuszczać ze smyczy bo nie wiem czy się gdzieś nie podkopie, na chwilę obecną jest jeszcze trochę "zadziwiona światem" więc nie wiadomo co może jej strzelić do głowy;) Poszłyśmy na pole i do lasku, było tyle zapachów, że nie wiedziała w którą stronę najpierw iść. W pewnym momencie dostała takiej głupawki, że zaczęła mnie nawet zaczepiać - głową i łapką i ogon jej się nawet rozmerdał:) Przestraszyła się tylko 2 facetów po drodze, spanikowała tak, że nawet przylgnęła do ziemi. Boi się też jak podchodzę ze smyczą, żeby ją zapiąć. Jak już zapnę to nie ma żadnych problemów, idzie zadowolona. Po godzinie wróciłyśmy ze spaceru, nawet nie chciała nic zjeść tylko zasnęła. Teraz się obudziła, zaliczyła michę i znowu ułożyła się do snu pod oknem bo tam słońce świeci i jest cieplutko. Od czasu do czasu marudzi coś przez sen, w nocy nawet próbowała szczekać;) Nie da się ukryć, że to pies myśliwski, cały czas tropi, niucha każdą dziurę, każdy ślad i to nie tylko z ciekawości czy chęci ucieczki. Jak otwieram okno to stoi pod nim i nos pracuje. Już nawet sama klamką chce drzwi otwierać, żeby wyjść bo przecież na ogrodzie już ma swoją scieżkę więc sie czuje pewna i ważna;) Postaram się w najbliższym czasie wrzucić kilka zdjęć np. ze spaceru.
  6. [quote name='tanitka']to był dzien pełen wrażeń dla niej, byś moze takie natężenie jakiego w życiu nie miała. Cieszę się, że dojechałyście bezpiecznie i ze juz w domu jesteście. :) Kate&.. ma na suczkę zbawienny wpływ do tego stopnia, że po kilkunastominutowym przez nią głaskaniu, Pola nie wiedziala, czy jest ze mna czy z Kate&.. na spacerze :) Zdrajczyni ;)[/QUOTE] "Zbawienny wpływ" to ma na nią jedzenie;) z ręki nie bardzo ale micha robi swoje:) Widzę, że przemieszcza się dosyć swobodnie po domu, w ogrodzie na smyczy nawet też, jednak trzeba będzie nauczyć ją "rozmawiać", ponieważ od reakcji do akcji mamy jeszcze kawałek... Mała reaguje na słowa czy pewne komendy ale jest jeszcze zbyt zdystansowana aby móc je wykonywać. Do tego potrzeba nam więcej czasu i zaufania ale będzie dobrze:)
  7. [quote name='lamia2']To cudownie, skoro nie reaguje nawet na drzwi ... to chyba znaczy, że czuje się u Ciebie bezpieczna ... ale się cieszę :)[/QUOTE] musi być naprawdę zmęczona i zestresowana skoro przez sen nawet merda ogonem i marudzi coś pod nosem
  8. No cóż, mała definitywnie zakończyła w dniu dzisiejszym współpracę ze mną...;) Grzeczne dziewczynki o tej porze już z reguły spią więc wyciągnęła się jak długa pod kaloryferem i śpi... ze snu nie wyrwał jej nawet dzwięk otwieranych drzwi czy lodówi;) Zbyt dużo wrażeń jak na jeden dzień.
  9. Przyjechałyśmy szczęśliwie. Mała leżała grzecznie przez całą drogę, na postoju wybrałyśmy się na krótki spacer, nie bała się zbytnio aczkolwiek była trochę zdezorientowana. Na miejscu była oczywiście od razu inspekcja ogrodu, zapoznanie z psem sąsiada no i nawet lekkie merdanie ogonem:) Nie reagowała już z takim przerażeniem jak wcześniej ale widać, że nie jest to wszystko jeszcze takie łatwe dla niej. W każdym razie nie chowa już tak kurczowo ogona pod siebie:) Jak weszłyśmy do domu to też obwąchała wszystko ale skupiła się nad michą:) Jest faktycznie trochę wychudzona więc musi być dobrze odżywiana ale jak dojdzie trochę do siebie to przejdziemy się też do weterynarza, żeby zbadał czy jej czegoś nie brakuje. Teraż położyła się przy mnie obok fotela i chyba wychodzi z niej zmęczenie z podróży. Udaje, że czuwa i panuje nad sytuacją ale widzę, że chce jej się strasznie spać bo zaczyna się trochę "zataczać";) Myślę, że czesanie i inne "pieszczoty" zostawimy sobie na jutro:)
  10. Cieszę się, że udało mi się ją znaleźć i damy radę:) i na pewno na bieżąco będziemy z relacjami. Mała będzie miała znowu nowe otoczenie, nowe terytorium, nowe wrażenia i to ją może na początku przytłaczać ale faktycznie na wszystko potrzeba czasu... Ale z całą pewnością ławiej jej się będzie przekonać do świata jak będzie miała swój kąt i swoją własną michę niż np. w schronisku. Wierzę, że będzie dobrze:)
  11. "Nowy domek" chyba jest bardziej przerażony od małej...:) Witam, o małej dowiedziałam się trochę "po nitce do kłębka" i od samego początku nie mogłam oderwać od niej wzroku. Jest urocza i mam nadzieję, że mnie polubi... Przeczytałam wcześniejsze posty i muszę przyznać, że chyba imię Pola do niej pasuje:) Na jutro już wszystko przygotowane więc... trzymajcie proszę kciuki:)
×
×
  • Create New...