-
Posts
15555 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by jolam
-
HEKTOR - 11 letni labrador skrzywdzony przez człowieka DT Częstochowa
jolam replied to jolam's topic in Już w nowym domu
nowe wieści cyt. [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Do końca nie mam wiedzy na temat kosztów leczenia. OTOZ zapewnił pierwsze wizyty choć chyba do tej pory za nie, nie zapłacił.Przy mnie Pani, która mi pomagała wyciągnąć Hektora zapłaciła 100 zł weterynarzowi a ten powiedział, że jeszcze 180 zł za pierwszą wizytę mu się należy. Na razie leki mamy- niektóre od weta już w tych kosztach a niektóre wykupiliśmy. Osobiście dużo nie wydałam póki co ale leczenie trwa i nie wiem kiedy się skończy. Psiak cały czas się drapie i chyba w przyszłym tygodniu skonsultuję go z Naszą Panią weterynarz. Zobaczymy co powie. Jeszcze przed nim trzy kąpiele lecznicze, które są jednak rozłożone w czasie więc ciężko na razie powiedzieć czy skutkują. Najdalej po nowym roku na pewno musimy kastrować - bo mam tu Bezę (niesterylizowaną), o którą mi chłopaki już burczą - więc mam nadzieję, że do tego czasu nabierze siły. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]O dziwo, Hektor, o ile wśród domowych psów zachowuje się grzecznie - coraz lepiej - o tyle na spacerze jak widzi psa to szaleje. Dziś tak startował do psa sąsiada, że ten - łagodny- w końcu rzucił się na niego próbując wbić się w kark. Musiałam swoją ręką za szczękę go złapać i ściągnąć bo psiak ( labowaty) nie miał nawet obroży żeby za coś chwycić a zanim sąsiad dobiegł bałam się, że dojdzie do rozlewu krwi. W sumie to doszło ale mojej, na szczęście to tylko draśnięcie bo Wafel raczej nie chciał nikogo skrzywdzić.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bruno się jeszcze nie podnosi tzn. jeszcze nie wstaje ale chyba będzie dobrze :-) -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj żadnych wieści nie mam -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ludzie wyobraźnie nie mają .... Flat coated na łańcuchu... to męka dla takiego psa. Pablo już odszedł za TM ? -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I chyba mordkę ma podobną do psiaka w Twoim avatarku -
Pomocy!!! Labradorka leila pilnie nas potrzebuje !!!
jolam replied to Agalab30's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję ze się uda uratować łapkę -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chudzina straszna z niego a ważył 44 kg, czyli dobrze wygladający lab. tak wogóle to jestem ciekawa ile teraz waży, muszę podpytać -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
lovciam Was cioteczki kochane :-) dziękuję w imieniu Bruna. Teraz chłopak musi zdrowieć -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='dineh']no to kilka rzeczy które miałam dać Irysek wystawiłam http://www.dogomania.pl/forum/threads/248956-Buty-(DeeZee-Daichman)-i-torebka-na-bardzo-chorego-Bruna-do-3-12-13?p=21577589#post21577589 cioteczko Jolam przepraszam za małą kradzież Cioteczko dineh, bardzo, bardzo pięknie Ci dziękuję :Rose::Rose: [quote name='cisowianka']Jestem i ja, owszem będę miała fanty, ale dineh jak zapewne widziałaś;) robię bazarki na spółkę tzn. ja przygotowuje fanty, robie zdjęcia (ni zmniejszone) - wysyłam do cioteczki która odwala taką robotę (ostatnio Aldrumka) i bazarek idzie potem ja zbieram kasę i wysyłam fanty itd. [quote name='dineh']cioteczko to zaproszenie do współpracy ;)?? Było by super, cioteczki jesteście kochane :iloveyou: -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cyt. -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To chyba cioteczko zacznę zaczynać Ciebie też przekonywać do zaczęcia zaczynania zrobienia :-) Oby tylko chłopak zaczął sił nabierać, to jest najważniejsze :-) -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, kasa będzie potrzebna też później. Na dalsze leczenie, rehabilitację i hotel. Więc jeśli Irysek zrobi to będzie baaaardzo super :-) -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ode mnie niestety trochę za daleko do Wrocławia :-( chyba że kiedyś przy okazji ale to w dalekiej przyszłości raczej -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witamy u Brunka -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
jolam replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam dla Bruna http://www.dogomania.pl/forum/threads/248943-RÓŻNE-rzeczy-mamy-ZAPRASZAMY-dla-BARDZO-CHOREGO-BRUNA-do-30-11?p=21575879#post21575879 -
Pomocy!!! Labradorka leila pilnie nas potrzebuje !!!
jolam replied to Agalab30's topic in Już w nowym domu
Lejla była na konsultacji u neurologa cyt. [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Najpierw odbyło się badanie neurologiczne i konsultacja dr Jakuba Nicponia i dr Bieżyńskiego,czy Leila ma czucie w stawach skokowym i kolanowym, następnie została głęboko znieczulona, aż do "zwiotczenia" i noga była gimnastykowana rozćwiczana w stawach, ustawiana tak jak powinna być jej linia. Czyli jak staw kolanowy było w inną stronę p. dr Nicpoń nastawiał jej w prawidłową stronę i staw skokowy również. Ogólnie dało to się zrobić. Teraz dziewczynka ma usztywniona całą nogę gipsem od biodra aż do pazurków i ustawioną ją tak jak powinna być. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Z gipsem ma chodzić przez 10 dni jest wskazane aby następowała na tę nogę i ją rozćwiczała za 10 dni jedziemy na kontrolę czy te dzisiejszy zabieg przyniósł jakąś poprawę jeśli tak za te 10 dni ponowne ćwiczenia i nastawianie i usztywnienie.... Dziewczynka cierpi popiskuje oczywiście jest na środku przeciwbólowym. Dostałyśmy jeszcze zastrzyki przeciwbólowe na trzy dni. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Leila do jutra jest u mnie i wygląda to teraz tak wreszcie zasnęła ale od czasu do czasu sobie popiszczy. Teraz juz zmieniłam jej szelki na lżejsze, dziewczynka musi mieć szelki bo do nich jest przymocowany cały opatrunek bandażem. Jest nadzieja i tego się mocno mocno trzymamy... [/FONT][/COLOR][/QUOTE] [IMG]http://images62.fotosik.pl/407/edc2f47c5183d38f.jpg[/IMG]