xbeatax
Members-
Posts
47 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by xbeatax
-
Na pewno wpłynie :).
-
Nie ma za co dziękować :). Głaski dla Chocuni. :)
-
Przelew puściłam, więc z mojego banku na pewno dzisiaj wyjdzie. Jutro powinien być na koncie.
-
Podaj mi proszę nr konta i dane to wpłacę 45zł. Nie mogę adoptować Choco, ale dostałam o nią pytanie z innego forum i dlatego zapytałam. :)
-
A i nie mogę znaleźć nr konta i danych do wpłaty :oops:
-
Ja mam pytanie. Czy Choco jest nadal do adopcji? Czy nadal brakuje 45 zł. Jeżeli tak to ja wpłacę.
-
Hugo nazywa się Neis i jest już w domu. Przygotowany przeze mnie protokół odbioru psa z pouczeniem w 10 punktach został podpisany, a mało tego została dokonana wpłata na rzecz pomocy innym zwierzętom. Pies mieszka w domu i uciekł, bo we wsi cieczka :). Na wizyty Jagody się zgodzili i obiecali poprawę. Pies jadł karmę z puszki i niestety był rzadko wypuszczany, aby sobie pobiegać. Ogólnie ucieszył się jak zobaczył znajome kąty. Pozostaje nam tylko trzymać kciuki, aby teraz już było tylko lepiej. Pies tak naprawdę należy do młodej pani, która była oburzona, że podobno pies był zaniedbany, gdyż ona go strzygła jakiś miesiąc temu. :) Według fryzjera pies miał zestrzyżoną tylko sierść z grzbietu i głowki. Zresztą o tym, że nie był tak strzyżony jak należy świadczą dredy na uszach i pachwinach oraz zarośnięte stopy i łapy. Ma aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie.
-
Przygotowałam jak tylko dowiedziałam się o znalezieniu się właściciela protokół odbioru psa i jest w nim mowa o zwrocie kosztów, albo dokonaniu darowizny na rzecz stowarzyszenia której celem statutowym jest pomoc zwierzętom. Są też w pkt. wyliczone obowiązki względem psa i pouczenie, iż pies moze zostać odebrany, jeżeli zajdą okoliczności o których mowa w ustawie o ochronie zwierząt. Pies był u wet. Ogólnie nie jest w złym stanie. Wyczyszczono mu kanały odbytowe, które były niesamowicie zapchane. Przyznam szczerze, że chyba lepszy byłby dla psiaka nowy dom, ale taki z odpowiednim przygotowaniem, aby nie wyrzucił psa bo ten zawarczy.
-
Niestety nie można kastrować tak od razu. Nawet schroniska tego nie robią, bo obowiązkiem znalazcy jest najpierw szukanie właściciela poprzez ogłoszenie znalezionego psa. Jagoda zaproponuje, ale czy się zgodzi???? W każdym bądź razie otrzyma pełne pouczenie wynikające z nowej ustawy. Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy. :) Postaram się Was inf. o dalszych losach psiula.
-
Powiem tak: dla mnie warczenie tego psa to wynik jego walki o resztki ze stołu. Pies był nie tylko zaniedbany, ale i chyba nieźle karcony. Właściciel twierdzi, że dzieci tęsknią do psa, a ja wiem, że tam gdzie jeszcze przebywa psiak jest dwoje dzieci w wieku 10 i 14 lat i niestety na młodsze Hugo warczy i nie da się dotknąć. Wynika z tego, że chyba to przywiązanie do dzieci nie jest takie jak właściciel twierdzi. Jagoda pomogła w życiu niejednemu psu, więc na pewno zwróci uwagę właściciela na jego stosunek nie tylko do Hugo, ale i te 2 inne psy (kundelek i chow chow). Najchętniej by go wykastrowała, ale niestety pies ma właściciela, więc nie może tego zrobić bez jego zgody. Dzisiaj jeszcze Hugo ma umówioną wizytę u wet. na ogólny przegląd i oczyszczenie gruczołów około odbytowych.
-
Witam ponownie. Najnowsze wieści odnośnie Hugola. 1. Jagoda zgłosiła znalezienie psa w schronisku. 2. Do schroniska zadzwonił właściciel spaniela i opisał go dokładnie łącznie z kolorem i rodzajem obroży jaką miał na szyi. 3. Hugo mieszka wieś dalej od Jagody w budynku zwanym letnią kuchnią. Nie był nigdy przy budzie. Mieszka z 2 innym psami równie zaniedbanymi jak on sam. Ogrodzenie wokół domu jest nieszczelne, więc psiak czasami ucieka. Przyczyna ucieczki raczej wiadoma - niedożywienie i cieczki. Krew z nosa była wynikiem uderzenia go przez innego gospodarza, gdy pies pojawił się jego podwórku. 4. Jagoda pojedzie z psem do właściciela i pouczy właściciela o konsekwencjach jakie mogą mieć miejsce w przypadku, jeżeli nadal nie będzie dbał o psy bądź też, jeżeli nagle psy znikną z podwórka. Zaproponuje również zrzeczenie się psa. 5. Jagoda będzie kontrolować sytuację psa u właściciela. Asiu, dziękuję za wszystko i proszę o usunięcie wydarzenia na FB.
-
Co nowego u Fafika? :)
-
Tak, jak najbardziej psiak będzie do adopcji. Ale to musi być ktoś doświadczony, gdyż jak pisałam Hugo nie gryzie, ale warczy i jest zazdrosny o inne psy. Ma za nic też młodsze dzieci (10-latkę lekceważy, 14 latki słucha). W DT w którym obecnie przebywa karmienie z ręki, w celu oduczenia warczenia przy jedzeniu przynosi efekt, gdyż już w obecności tej jednej osoby potrafi nawet zjeść z miski bez warczenia. A przypominam Hugo jest tam krócej niż dobę :). Pies wymaga serca, cierpliwości i właściwego podejścia. W celu adopcji trzeba się kontaktować pod nr który podałam w pierwszym poście. :) Co do wieku nie wiem. Jest sprawny fizycznie. Nie jest siwy. Ma starte zęby, ale to może być wynik jedzenia. Wygląda na jakieś 4-5 lat.
-
Psiak tak naprawdę jest bezproblemowy poza tym, że jest bardzo zazdrosny o człowieka i dlatego najlepiej, aby był jedynakiem w domu. Obecnie w domku, w którym przebywa jest 2 dzieci (starsze 14 letnie i młodsze). Jak uzyskam dokładniejsze inf. o jego zachowaniu w stos. do dziecka przekażę. Problem jest jednak ciągle w znalezieniu chociaż DT, gdyż tu gdzie jest ze względu na obecność 2 innych piesków, nie może zostać długo. Poza tym osoba, która udzieliła mu DT jest DT dla innej rasy psów i niezbyt zna się na spanielach :). Myślę, że ten pies potrzebuje domu bez innych psów i jeżeli już to ze starszymi dziećmi.
-
Dzięki Asiu. Będzie super :).
-
Zdjęcia małego z dzisiaj. :) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0aefb663a6089a74][IMG]http://images49.fotosik.pl/1279/0aefb663a6089a74m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3b01415b6257efa6][IMG]http://images40.fotosik.pl/1317/3b01415b6257efa6m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7cac04313a52efbd][IMG]http://images39.fotosik.pl/1272/7cac04313a52efbdm.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie jestem nowa. Raczej się nie udzielam na forum. Wszystkich informacji na temat Huga, bo psiak takie dostał czasowe imię, udzieli Jagoda, gdyż to ona znalazła pieska, zajęła się nim (jedzenie, kąpiel, strzyżenie) i to ona znalazła mu domek na kilka dni. Z aktualnych informacji wynika, że Hugo nie wskakuje na łóżko, umie dawać znać jak chce wyjść na dwór, chociaż sam spacer z człowiekiem jest mu raczej obcy. Być może mieszkał w domu, ale był wypuszczany do ogrodu, gdzie spędzał wiele czasu. Cały czas miał na sobie skórzaną obrożę, o czym świadczy ułożenie i wytarcie sierści. Może być to także dowodem na to, że był przypinany do budy. Miał też makabrycznie zarośnięte łapy i okolice intymne. Do tego pazury na tylnich łapkach były wrośnięte dosłownie w koło, tak że nie było wiadomo, gdzie je ciąć. Jagoda stwierdziła, że w życiu tak przerośniętych pazurów nie widziałam, a pośredniczyła już w adopcjach bardzo wielu psów, w tym psów z pseudo. Nie wie co to karma. Chyba był karmiony resztkami z jedzenia ludzkiego. Prawdopodobnie był często karcony i to nie tylko słownie, gdyż odczuwa lęk przed mężczyznami. Oprócz tego warczy przy misce i nie toleruje innych psów w domu w tym samym pomieszczeniu co on. Lubi być głaskany :) i spanie pod kaloryferem. Nie niszczy nic w domu jak zostawi się go samego. W najbliższym czasie obejrzy go weterynarz, chociaż wydaje się być w dobrej formie, poza wychudzeniem. Niestety tu gdzie jest obecnie nie będzie mógł długo pozostać, gdyż w domu są dwa inne psy, a jak już napisałam Hugo ich nie akceptuje.
-
Zadzwoniła do mnie znajoma, która w okolicach Gdańska znalazła dzisiaj rano rudego potwornie zaniedbanego spaniela. Psu z nosa cieknie krew, w uszach jak to Jagoda określiła ma balony. Jagoda nie zna się na spanielach, więc to są zapewne kołtuny. Pies jest bardzo chudy. Miał na szyi zwykłą skórzaną obrożę. Nie jest kastrowany. Być może to pies reproduktor, który z jakiegoś powodu został wyrzucony. Ma obcięty ogon. Umie jeździć samochodem i chętnie do niego wchodzi. Jest niezwykle przymilny i lokuje się na kolana. Jagoda, go nakarmiła (pies zjadł miskę karmy z puszki w niezwykłym tempie). Niestety nie może zatrzymać psa gdyż ma już 9 !!! psów w domu i dlatego potrzebny jest pilny DT. [B]kontakt do Jagody - 502 664 340 [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=36c5b8653f338f7b][IMG]http://images49.fotosik.pl/1277/36c5b8653f338f7bm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7351689284c5c7d9][IMG]http://images40.fotosik.pl/1314/7351689284c5c7d9m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b7faecf1fe122aa8][IMG]http://images49.fotosik.pl/1277/b7faecf1fe122aa8m.jpg[/IMG][/URL] [/B]