Jump to content
Dogomania

caryca26

Members
  • Posts

    14143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by caryca26

  1. ło , matko!!! aż nie wierzę co tu czytam! aż boję się cieszyć...kurcze kudziu mój kochany czyżby w końcu wyjżało dla Ciebie słonko???
  2. Ojej! To Kajtek jednak jedzie??? Pani zgadza się na niego mimo wszystko??? Kurcze to by było superowo! Mnie 2 tygodnie nie będzie ale mam nadzieję ,że dowóz się załatwi.martka czuwa. oby się udało... Część cioteczek przerzuciło swoje deklarację na jego schroniskowego kolegę Binga : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203555-Bingo-13-letni-porzucony-zim[/URL] Jednorazowe wpłaty , pieniążki , które jeszcze wejdą z bazarków zadysponujemy za Waszą zgodą po moim powrocie. Narazie z kajtkowej puli jak coś pójdzie na transport do Milicza. Trzymajcie się cieplutko cioteczki przez te dwa tygodnie. Będę tęsknić za Wami.
  3. Kurcze , nie znam nikogo z Bydgoszczy.Mam nadzieję,że ktoś pojedzie. Ale widzisz martka jednak ogłoszenia działają.
  4. No właśnie nie. Inga ma dwa nowe psy...
  5. No właśnie , porażka:( Martka podobną sytuację przeżyła z Dumką:( Ludzie poprostu są czasem beznadziejni...
  6. Nie ma sensu dzwonić. Smutne ale prawdziwe.Kobieta przez telefon robiła pozytywne wrażenia , na prezesce też takie zrobiła jak mówiłaś.Jak widać pozory myla:(Dobrze byłoby znaleźć DT w dużym mieście gdzie jest możliwość konsultacji okulistycznych i ewentualnego leczenia Kajtka. A ile w tym Mokrym Nosku kosztowałby miesięczny pobyt? No i czy wchodziłoby w grę zawiezienia Kajtka na konsultacje i ewentualne leczenie?
  7. Ogłosiłam Kali na gratce i napisał do mnie pan z grodziska wielkopolskiego.Pytał jaki byłby koszt transportu?
  8. No właśnie martka pisała że Pani powiedziała,że zmieniła zdanie... Trzeba w takim razie szukać od nowa DT. Deklaracje są. Ale dobrze by było gdyby ten DT był w okolicach Warszawy ze względu na dr Garncarza... Kurcze najgorzej ,że teraz mnie nie bedzie 2 tygodnie... Zaraz zmienię tytuł wątku ,że szukamy DT.
  9. Na to wygLąda:( A teraz to nawet nie wiem czy ma szanse u Ingi:(
  10. Ojej , napisz koniecznie jak bedzie wiadomo co się stało.To moja ulubienica...
  11. No to kiepsko... Może koleżanka ją zniechęciła do problemowego psiaka. Miałam już podobną sytuację z padaczkowym Onyksem...
  12. Kochane zobaczymy jutro jak wypadnie wizyta przedadopcyjna.Kajtula nie jest najłatwiejszym psiakiem i jutro zobaczymy co dalej.Jak Pani zdecyduje się na niego mimo trudności to alleluja i pojedzie i pewnie na transport wygospodarujemy z wspólnej pulia jak nie to pojedzie zgodnie z planem do Ingi.Musimy uzbroić się poprostu w cierpliwość i czekać na relacje z wizyty przedadopcynej.martka1982 rozmawiała z Elzą i opowiedziała jej wszystko o kajtusiowych problemach.Zobaczymy co na to Pani... No i jak Pani zechce Kajtka mimo jego przypadłości to oczywiście szukamy DT dla dziadka Binga.Ale poczekajmy do jutra kochane... Ja też jestem cała kłębkiem nerwów...
  13. To pewnie ode mnie:) Gapa ze mnie:)
  14. Moja mała maltanka miała takie ataki bo miała niewykrytą wadę serca.Dopiero sekcja to wykazała jak przeszła za TM... Mam nadzieję , że Loli się poprawi i że nie bedzie to nic aż tak poważnego.
  15. Oj, tak kciuki trzymam ze wszystkich sił!
  16. Nie mówiłam jej ale mam roaming i odbiorę jak zadzwoni , spoko i tak ja wtedy płace a nie dzwoniący.Zapisałam ją sobie w komórce jako ,,Kudziu" więc napewno odbiorę.A wtedy jak coś to podam jej Twój numer. Ona nie mieszka sama z tą sunią.Ma chyba męża i jakieś większe dziecko-więc ,,chłopów" Kudziu i tak musiałby jakoś zdzierżyć:)
  17. Ok. Czekam na informacje kiedy bedzie wizyta.
  18. Tak , pisała. Czeka na telefon po 18-stej.Własnie odebrałam od niej pw.
  19. No chyba nie bywał na balach:) Ale urodę ma iście królewską i gdyby nie jego problemy przystosowawcze to już dawno miałby dom. Ta kobitka ma też suczke ze schroniska i ona też w domu mieszka. Planowała by Kudziu zanim przyzwyczai się do domu mieszkał na ogródku ale to niskie ogrodzenie... Ona nike ma żadnych kojców.
  20. No nie tak do końca ,że nikt się nie odzywa.Dzisiaj dzwoniła do mnie kobitka , której Kudłaty wpadł w oko.Tylko ,że ona ma tylko półtora metrowe ogrodzenie...Chciała też żeby Kudłaty spał w domu a nie wiem jak on na domowe warunki. Pani ma jeszcze przemyśleć sprawę i zadzwonić Ale wniosek jest jeden-ogłoszenia warto robić i odnawiać! Ja ma kilkanaście ogłoszeń na Kudzia i cały czas je nadzoruje.
  21. No fakt , jak się uda to będzie mega farciarzem!
  22. Przekazałam martka1982 telefon do Pani Elzy z Milicza. Prawdopodobnie wróciła już nasza Pani kierowniczka więc myślę ,że wkrótce coś się dowiemy. Tyle cioteczek kciuki zaciska,że poprostu musi być dobrze:)
×
×
  • Create New...