Jump to content
Dogomania

caryca26

Members
  • Posts

    14143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by caryca26

  1. Rozumiem kochana bo ja tak samo mówię o moim Maxie:)
  2. O to gratuluje! Musisz być z niego naprawdę bardzo dumna! Super pies z naszego Gustawa!
  3. [quote name='xxxx52']Tak z innej beczki ,jezeli Twoj maz jest alergikiem ,to jak reaguje na psa ktorego masz w domu? Ja mam od 40 lat alergiczny paszport (asthma alergiczna)i mam alergie na psa ,koty itd.ale z latami moj org.sie do zapachu zwierzat przyzwyczail,reaguje tylko silnie na niemytych brudnych ludzi i na kapcacych papierosy,na stress,czy na bakterie np.infekcje grypalne,ale od 6 lat sie szczepie p/grypie i od 6 lat nie mialam nawet porzadnego kataru. Co do Bazyla ,to jak dlugo ma on przesiadywac w hoteliku.Czy zima bedzie grzal dupke w cieplym pomieszczeniu?Ile razy dziennie chodza z nim na spacery,czy siedzi sam w kojcu? On musi isc jak najszybciej do domu,gdyz zaden hotel czy kojec nie zastapi mu calodziennego kontaktu z ludzmi.[/QUOTE] Mąż ma alergie na sierść a nasz Max ma włos. Jak mieliśmy w domu królika to wylądował w szpitalu. Jak nasz odwiedza pies siotry to po godzinie już ma objawy. W hoteliku Bazyl ma spacery 3 razy dziennie . Nocuje w ogrzewanym kojcu ale biorą go w ciągu dnia też do domu. Zgadzam się z Tobą ,że żaden hotel ie zastąpi mu domu i całodziennego kontaktu z człowiekiem tylko gdzie taki dom znależć? Hotelik był po to bu go wyrwać ze schroniska i pomóc w socjalizacji ale oczywiście ,że nie jest to docelowe rozwiązanie. Może ktoś wie o jakimś płatnym DT , które by się nim zajęło?
  4. [quote name='xxxx52']zeby znalesc nowych opiekunow , powinnas go zabrac do swego domu,gdyz adoptowac psa trudnego ,zaocznie jest bardzo ryzykowne,i mysle ,ze mozesz miec ogromne trudnosci go dobrze adoptowac.trzymam kciuki zebyc chlopaka w odpowiedzialne rece adoptowala .Takich ludzi co chca psa trudnego ,z ktorym nalezy popracowac,do tego nie rasowego jest bardzo malo .To sa rarytasy w naszym spoleczenstwie.sama widzisz ,ze nawet DT nie znalazl takie pol porcji .teraz przed adopcja musi koniecznie pojsc do domu tymczasowego miedzy ludzi .[/QUOTE] Gdybym mogła to pewnie ,że bym go wzięła ale mam w domu małego maltańczyka , którego Bazyl poprostu by pożarł. Mieszkam w blokach i nie ma mnie w domu nawet po 10 godzin dziennie a mąż jest astamatykiem z silną alergią na sierść.Jasne , że chciałabym znaleźć dla niego domowe DT ale nie wiem gdzie. Dogomaniackie DT przeważnie mają u siebie po kilka psiaków i raczej nie palą się do przyjęcia agresora , który nie akceptuje innych zwierząt.Gdyby ktoś wiedział o domowym DT , które przyjęło by Bazyla to byłabym wdzięczna.Tam gdzie jest ma o niebo lepiej niż w schronisku dlatego zmienił się na lepsze ale to nie to samo co domowe DT.Sytuacja jest trochę patowa bo naprawdę nie mam póki co koncepcji gdzie mogłabym go umieścić:( Napewno nie oddam go byle gdzie do adopcji bo kocham tego psa i napewno będę monitorowała dom do którego trafi.
  5. [quote name='xxxx52']Nawiazujac do psow trudnych ,to mialam u siebie w domu psa szanucerka miniaturke jako DT jedenj org.cale 1,5 roku.Zglosilo sie w tym czasie okolo 30 rodzin chetnych adoptowac psa,niestety nie mogl byc adoptowany, gdyz zadna z tych 30 rodzin nie nadawala sie zeby im psa powierzyc,gdyz ci ludzie nie zdawali sobie sprawy z odpowiedzialnosci i duzej wiedzy i doswiadczenia z trudnymi psami.Duzo osob opowiadalo bajki jakie to maja doswiadczenie z psami gryzacymi.Nawet oskarzali mnie ze nie chce psa wydac. Dlaczego to pisze ,gdyz moj byly pensjonariusz byl trudnym ,slicznym psem ,gryzacym podobnie jak Bazyl. Gryzl bez ostrzezenia.Byl dominujacym psem ,a jednoczesnie bal sie rak stad je chwytal ,albo moglby ugryzc do krwi.Zachowanie to ma podstawe,gdyz musial ten pieskek wczesniej byc bity bo byl dominant,a pozniej on sie bronil i gryz wszystkich ktorzy chcieli tymi rekoma go dotknac.Kochal mnie na swoj sposob.Wszyscy co zawitali do mnie do domu mili zapowiedzione ze nie maja reagowac na jego obszczekiwanie ,musza go ignorowac,a co najwazniejsze nie glaskac dotykac.Po czasie sie uspakajal.Piesek mail indywidualna lekcje z szefowa psiej szkoly ktora przekazala mnie kilka zasadniczych rad po obserwacji i kontakcie z psem.Ja moglam tylko grzbiet kilka razy poglaskac i to wszystko.U weterynarza ,podczas kapieli czy obcinania wlosow bez kaganca ani rusz. I stal sie cud,zglosila sie rodziny co mieli agresywnego sznacera 14 lat (umarl na raka) Przyjechali do mnie autem campingowym ,w ktorym byla kuchna,lazienka sypialnia,pokoj goscinny itd.Zaparkowali przed moim domem .Byli 3 dni i od 6 rano zabierali psa na caly dzien i sie nim zajmowali.oczywiscie bylo wszystko uzgodnione z organizacja i byla spisana umowa 3 dniowa.Poinformowalam jak nalezy postepowac z psem. Po 3 dniach i wspolnych konsultacji dyskusji obserwacji ,stwierdzilam ,ze ci wlasnie spokojni 50letni ludzie bez malych dzieci ,ktorzy pol roku zwiedzaja autem Europe ,a drugie pol roku przebywaja w domu.sa najlepszymi opiekunami dla tego gryzaczka.Ci nowi opiekunowie dokladnie poznali psa i zaakceptowali mozliwosc sznapniecia zabkami ,i zostala podpisana umowa adopcyjna.Nadmienie ,ze piesek ten kochal jazde autem i mial w tym duzym aucie 2 duze mijejsca do spania i obserwowania co sie dzieje podczas jazdy na drogach.W domu bedzie jezdzil combi Otrzymalismy pierwsze zdjeci i opis jak zachowije sie w nowym domu nawet podczas glaskania ale od tylu ,gdyz nie moze on zobaczyc rak przed saba..Pies zostal zameldowany ,ubezpieczony. Zapomnialam dodac ,ze szefowa psiej szkoly zalecila ,ze pies ktory gryzie musi nawet w domu nosic kagab´niec ale specjalny(te tylko mozna w Belgi zamowic)bardzo lekki mozna psu w tym kagancu dawac smakolyki i pies moze pic.Dlaczego: pies gryzacy musi byc w DT razem z opiekunem ,ktory w kazdej chwili ma sie do psa schylic i go dotykac ,poglaskac.Pies na poczatku zaatakuje nasze rece, ale naszych rak nie odsuwamy tylko czynimi glaskanie dalej.Pies stwierdza ,ze nic nie wskora tym gryzieniem bo ma kaganiec.Czlowiek nie moze ustapic .Pies po czasie rezygnuje i nie gryzie .Kaganiec w domu czy to york ,czy inny wielkolud musi w domu nosic przez kilka ladynch godzin.odczuczanie gryzienia trwa do roku.[/QUOTE] Widzisz ja właśnie takich ludzi chciałabym znaleźć dla Bazyla. I wierzę ,że w końcu znajdę. I też napewno nie dam go pierwszemu lepszemu chętnemu. Wiem ,że przy odpowiednich ludziach byłby naprawdę super oddanym psem tylko trzeba mu dać czas i spokój.
  6. [quote name='xxxx52']W jakich sytuacja Bazyl moze ugryzc? (podczas proby glaskania pewnych czesci ciala psa,ze strachu itd) czy celem sa rece czy caly korpus czlowieka? Czy bazyl daje sygnaly cialem ,uszami ze ugryzie? czy on chwyci zebami bez zaciskania ,ugryzie do krwi,czy szarpie zebami chwycona czesc ciala czlowieka? Czy zaatakuje na spacerze bedac na lince ludzi ,dzieci ,inne psy?Czy zaatakuje na spacerze biegajac bez linki ludzi,dzieci inne psy? Czy gryzienie wynika ze strachu niepewnosci,,dominacji i strachu,czy byl wczesniej bity i rozwinal sie u niego odruch obronny,[/QUOTE] Jestem przekonana , że był bity. On jak próbuje się go głaskać z pozycji stojącej to się kuli. W tej chwili nie rzuca się na ludzi. Czasem jak się za dużo grzebie przy szyi potrafi dziabnąć w rękę ale nie zaciska i raczej nie do krwi. Do krwi ugryzł raz jak uciekł jeszcze w schronisku i udało mi się go złapać i miał po prostu atak paniki. Raczej ostrzega , że może dziabnąć , że coś mu nie pasuje patrzy wtedy wymownie i szczerzy zeby.Na spacerze chodzi na lince nie jest spuszczany , nie atakuje ludzi ani dzieci ale inne psy to i owszem. On nie jest agresywny tylko poprostu dominujący i nie jest typem pieszczocha. Głaskać go trzeba umiejętnie i dopóki on tego chce dlatego nie powinien być z dziećmi bo one niestety tego nie rozumieją.
  7. [quote name='Olga7']Trzeba może by podpytac o Bazyla doświadczone ciotki czy wujów,może cos doradzą. Tyle tu różnych przypadkow psow i historii opisuje się.Wzrok i sluch Bazyl ma pewnie doskonaly,jesli jest taki czujny.Czasem powodem takich agresywnych i gwaltownych zmian zachowań może być ulomność zwierzęcia a konkretnie niedowidzenie albo przytępiony sluch ,czy gluchota czy też inne problemy zdrowotne .Czy ten pobyt u behawiorysty daje jakies dobre efekty czy niewiele jednak pomaga Bazylowi? Bo może trzeba zmienic bahawiorystę na innego ,jesli 3 mce terapii nie zmienily na lepsze psa,nie pomogly nic.[/QUOTE] Ale efekty są. On nie jest już poprostu agresywny tylko asertywny. Nie jest uległy ale nie rzuca się na ludzi , nawet przychodzi czasem na głaski.
  8. [quote name='Olga7']Zaprosila mnie caryca ,to zaglądam do ślicznego kudlacza,charakternego Bazyla -zajrzalam tylko na początek wątku,poczytam pozniej. Takie ataki agresji muszą mieć jakieś podloże,powody.No i nagle zmiany zachownaia-nieprzewidywalne.Może coś mu jednak dolega i stąd to gryzienie a Bazyl nie potrafi nad tym panowac? Nie wiadomo ,jak wyglądalo jego życie wczesniej pewnie ? Jesli nie uraz fiz.to psych.może powoduje gryzienie nawet w zabawie. Może byl tak traktowany kiedys,że obrywal za nic /np.wpierw rozbawiony / i teraz sam stara się atakowac,by uprzedzić karę wobec niego? Moze mu tak dokuczaly kiedys dzieci albo nastolaty ,czort wie? Wpierw bawily się z nim a potem szarpaly go i sprawialy mu ból a ich to bawilo ? Sam bez powodu nie bylby chyba taki.Jednak Bazyl gryzie w roznych sytuacjach.niestety i to znienacka nawet tych ludzi ,ktorych lubi i zna już.Agresywny Bazyl ma dwa oblicza jakby-raz jest milym psem i bawi się a nagle atak agresji i gryzie.Trudny przypadek psa z Bazyla .Może behawiorysta poradzi sobie z nim jednak .[/QUOTE] Masz rację , też tak sądze. Ale strasznie go kocham mimo charakterka i gryzienia i wierzę ,że znajdzie się dla niego doek w którym odnajdzie spokój i w końcu się wyciszy.
  9. Ja nagminnie dopłacam do kosztów przesyłek bo nie mam w domu wagi a sprzedaje czasem cięższe rzeczy i jak podaję koszt przesyłki to nie potrafię oszacować. Najczęściej przesyłka jest cięższa niż mi się wydawalo a nieraz list nie może być listem tylko paczką ze względu na wagę.Ale ok , traktuje to jako mój wkład w psiaka i tyle. Ale zdarzyło mi się ,że osoba miała do mnie pretensje ,że zapakowałam książki w zwykłą kopertę zamiast w bąbelkową mimo ,że dopłaciłam do wysyłki. Więc bywa różnie. Nie ma co robić problemów.Sami wiecie jako to bywa na dogo , niby wszyscy chcą pomagać a bywa ,że dostanie się ,,opr" za dobre chęci.
  10. Weszło 25 zł jednorazowego wsparcia od cioteczki mysza-64 . Bardzo serdecznie dziękujemy!
  11. A ja dzisiaj wpłaciłam za 09/2012 i 10/2012 20,00
  12. [quote name='si_bcw']caryca, wpadniesz po fanty?[/QUOTE] Jasne , wpadnę tylko muszę się ogarnąć z tymi bazarkami co teraz prowadzę i zrobić miejsce na nowe fanty bo pokój mojego Mikołaja to poprostu składzik;)
  13. [quote name='pumcia02']Ciężka sprawa z tym Bazylem gryzakiem. A jak się zachowywał w adopcji? Bo z tekstu to tak mało optymistycznie wygląda...[/QUOTE] W adopcji było różnie , ogólnie kochał swoją Panią i chodził za nią wszędzie ale dziabnąć też potrafił. No i nigdy nie był przesadnym pieszczochem. Wiem jak to wygląda z tekstu ale nie chcę niczego koloryzować. Potencjalnie właściciele muszą wiedzieć na co się decydują i że chociaż wyglądać jak mały pluszaczek to nim nie jest...
  14. [quote name='martka1982']a le już była wpłata czy na razie tylko dołączył?[/QUOTE] Narazie napisał mi pw , że dołącza do deklarujących.
  15. [quote name='Avaloth']Wysłałam Sidnejka na facebookowy profil 'Psiegrane Marzenia' czyli adopcyjny starszych psów. Kontakt podałam taki jak do ogłoszeń, może coś ruszy ;)[/QUOTE] Bardzo Ci kochana dziękuję! Ja na FB to nie ogarniam:)
  16. Do deklarujących na Binga dołącza nieoceniony wujaszek Roland_De z kwotą 25 zł. Dziękujemy z całego serducha!!!
  17. Super wujaszek Roland_De zadeklarował na Bazylka 25 zł na m-c . Z całego serca dziękujemy!!!
  18. [quote name='paula_t']Super :) Myślisz, że on już jest gotowy do adopcji?[/QUOTE] Tekst ogłoszenia jest w pierwszym poście. Jest gotowy ale tylko dla ludzi , którzy zapewnią mu odpowiednie warunki i zaakceptują ,,charakterek":)
  19. Wykupiłam Bazylkowi za 5 zł pakiet 30 ogłoszeń u pumcia02
  20. Wykupiłam Sidnejkowi za 5 zł pakiet 30 ogłoszeń u pumcia02. Weszła deklaracja za 09/2012 od Ewa_88 25 zł. Ślicznie dziękujemy!
  21. Kurcze , cudna psina a ja taka spłukana po urlopie:( Może chociaż 5 zł się przyda , tyle tylko mogę podesłać:(
  22. Ja też zaglądam do mojego ulubieńca , stęskniłam się za nim bardzo , ale jeszcze trochę ponad tydzień i się zobaczymy:)
  23. Weszła deklaracja od Barbarella za 09/2012 20 zł Wielkie dzięki!
×
×
  • Create New...