Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Ja idę do weta i on podaje zastrzyk ale nie wiem jaki, bo nie pamietam.
  2. Dzieki Aga za ogłoszenia. Ja juz znowu zapisałam się na bazarek ogłoszeniowy dla Lizy. Tym razem polecimy w Polske ( cała Polskę). Taka kochana sunia i nikt jej jeszcze nie pokochał oprócz nas i Moli.
  3. Wspaniałe wieści.
  4. No to mamy Kawe na ławę a właściwie na łóżko. Wspaniały widok, kochajcie się tak dalej.
  5. Złapał się kot hi, hi.... Czyli mozna powiedzieć pierwsze koty za płoty. Ruda była dziś widziana przez moja sąsiadkę w okolicy ronda, bielszczanki wiedzą którego. Dawno tu nie przychodziła. A to może oznaczać, że szuka juz miejsca na legowisko dla przyszłych dzieci. Własnie w tej okolicy urodziła poprzednio 2 mioty, zanim przeniosła się na działki.Czyżby wróciła na stare śmieci? Oby spadł snieg, i to szybko wtedy mam szanse ja wytropić po śladach.Teraz jak wracam z pracy to jest juz bardzo ciemno i nic nie widac, a sąsiadka mówiła, że ona na rondzie była dziś przed południem.
  6. Gratulacje!! Wierzę że jest ci smutno, bo się do małego przywiązaliście. Basza też. Może mu jakiegos nowego małego kolege dobierzecie.
  7. Dziewczyny czy możecie poczekac na klatkę jeszcze troche. Bo Ruda( małpa ) jeszcze sie nie złapała.
  8. [quote name='Bakteria']Dlaczego pies nie może zostać do czasu znalezienia nowego domu u WŁAŚCICIELI? Bo rozumiem, że jakaś umowa była podpisana, więc jakby nie patrzeć to ICH pies. Dorośli ludzie i takie cyrki, powinni sponsorować utrzymanie swojego psa w hotelu..[/QUOTE] Tez uważam że oddać mozna psa jak są przesłanki ( z różnych powodów ), ale dom stały musi mieć udział w znalezieniu mu nowego domu. W tym wypadku powinni opłacac hotel albo zabrac go do siebie na czas szukania nowego domu.
  9. Ja codziennie od szóstej rano zerkam nerwowo na komórkę ( wtedy ludzie zaczynają prace w firmie ) że zadzwonia i powiedza "Ruda siedzi w klatce". Same porażki ostatnio przezywam. Rudą sie martwię i teraz tą Stefcią durną też.
  10. Ciesze się, bardzo, bardzo, ze Doda ma takich super ludzi za opiekunów. A co z Lizą, czy ta pani z w-wy dzwoniła.
  11. Ja juz tracę nadzieję. Ona jest zbyt inteligentna żeby wejśc do klatki. Nie karmimy jej od tygodni czyli powinna być głodna, bo wyjadanie myszy czy resztek ze smietników to i tak nie zaspokaja jej potrzeb zywieniowych. Ale woli głodowac niz zapoznać sie od srodka z klatka.
  12. A z Tobą Pipi to ostatnio częściej rozmawiam niz piszę. Ale jestem na bieżąco.
  13. Powodzenia w łapance dziewczyny.
  14. Sądzimy żebella zasługuje na najlepszy dom na świecie. Bez znaczenia jest czy to Białystok czy Szwecja. No chyba że domek nie opłąca transportu to wtedy białystok jest po prostu tańszy.
  15. Szybko go łapcie bo na 100% zdziczeje. Ja miałam niedawno taką sytuacje, ze szczeniak był z września, w grudniu go matka przyprowadziła na osiedle, bo głód im dokuczał. Czyli był to 3-4 miesięczny dzieciak. I szczeniak był kompletnie dziki, bał sie ludzi. Nie podchodził nawet jak był bardzo godny, nigdy nie pozwolił sie dotknąć, a jak go z sasiadem złapaliśmy ( podstępem )to sikał i koopał pod siebie ze strachu. Wogóle sie nie poruszał, leżał i patrzył przerażony i taki posikany, na dotyk ręki kulił sie i drżał. . Straszny widok mówię Wam. W nocy(po złapaniu ) nam uciekł przegryzajac grubą skórzaną linkę.Od tamtej pory zyje sobie na osiedlu ale nadal jest dziki. nie chce kontaktu z ludźmi, chce tylko jeść i zyć wolno. Przyłaczył sie do dwóch suk i zyje z nimi na składzie węgla. Obawiam się, ze ten też bez pomocy człowieka zdziczeje.
  16. Wtrącę się, poniewaz jakiś czas temu prosiłam o inf. o Borysie i własnie je dostałam. mnie te informacje przekonują. Pomagałam Borysowi wpłacając pieniadze ( jeszcze wtedy kiedy był Kingiem ) . Ciesze się, ze jest wsród fajnych ludzi. Świadczy o tym jego wygląd. Borysku miziam Cie za uszkiem.
  17. A może Celine powinnas zapiąc na łańcuch, skoro ona jest motorkirm wszystkiego złego?bo faktycznie wszystkie psy ci rozwłóczy. Masz sie z nimi , masz, klopotów aż za wiele. Aha, mnie na wątek zwierzaków z Wólki tez nie wpuszcza. Zawiesza sie komp. To chyba wina empikfoto, bo zawiesza sie na pobieraniu zdjeć z empikfoto, tych ostatnich. Co za czort nie wiem.
  18. Znowu pudło. Nie nakrywamy klatki niczym, choć wczoraj padła propozycja nakrycia jej gałęziami. Jeśli nawet głód nie zmusza jej do wejścia po jedzenie to już nie wiem co zrobic. Wczoraj widziałam ją w okolicach gdzie stała klatka ( z daleka aby jej nie spłoszyć obserwowałam w którą strone poszła ). Poszła w stronę klatki, ale nic się nie wydarzyło. Dziś byłąm juz w tamtych okolicach, bo jest trochę świezego śniegu, to zabrałąm swoje psy na spacer i potropić po śladach chciałm. Ale niestety ani śladów na śniegu ani Rudej nie widziałam.
  19. Zmieniłam Kai tytuł wątku bo chyba juz czas prawda? zapomnijmy o jej chorobie.
  20. A kiedy planujsz ciachanko Caillou?
  21. Niestety nigdy nie wiemy jakie były losy zwierzat wyrzuconych ukradkiem z domu. Mozna sie jedynie domyslać, że nie były to dobre domy i dobrzy ludzie, bo nikt kto ma serce i rozum na właściwym miejscu nie wyrzuca swojego psa jak worek śmieci. A Lizę wywalono pewnie w okolicach tej budowy, gdzie była z małymi, bo z daleka by nie przyczołgała się prawie rodząc.
  22. [quote name='joi']Wszyscy czekamy, Moly też czeka. Najmniej czeka Liza, bo ona nigdzie się nie wybiera, jej jest baaaardzo dobrze :evil_lol:[/QUOTE] Wiemy, ze w Królowym jej jest najlepiej., bo i człowiek troskliwy i psie towarzytwo. Ale tak czasem bywa , że trzeba pakowac walizki. Bedzie dobrze, jesli pańcia kochajaca bedzie to Lizunia się zakocha na nowo.
  23. Dziś sobota. Czekamy na więści o Moli@.
×
×
  • Create New...