Figanna
Members-
Posts
2347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figanna
-
[IMG]http://i42.tinypic.com/mb7bjm.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/10fnnd2.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/156fhmw.jpg[/IMG]
-
*JURUŚ* kochany psiak znaleziony na stacji BP przy wjeździe do Wieliczki
Figanna replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki! -
jak miło wejść na wątek i przeczytać tak dobre wieści!!!! bardzo się cieszę że Milusia jest grzeczna! [B]- szleczki potrzebne - Javena już kupiła:)![/B] [B]- karmę dużą dostarczyłam wczoraj, także na razie ma - kupiłam jej tez legowisko - szamponik na jeszcze jedną kapiel ma:) - rivanol do przemywania ranek na głowie, ma:) - dostarczę też Pani Marysi tabletki na wzmocnienie śierści (dermatex) oraz rumen tabs ze żwaczem żeby przewód pokarmowy unormować po tym schroniskowym jedzeniu.. - mam też umowe adopcyjną (jest tam tylko podpis tego Pana co ją odbierał z Częstochowy) oraz zaświadczenie o szczepieniu[/B]
-
tak mi się jeszcze nasunęło, oni wybrali sobie świadomie mieszańca, mieli pretensje że to nie ten pies co na zdjęciach. Milusia okazała się dla nich inna niż na zdjęciach. Ale widać przecież ze to ten sam pies. Oni wszystko ukazują takie przerysowane. Mój Janusz z tego co oni mówili spodziewał się psa do kolona ze strupem na całej głowie sikającego co 30s ... oni patrzyli na te zdjęcia jakoś inaczej widocznie, swoimi oczami widzieli co chcieli i wyobrażali sobie nie wiem co ?
-
i wierzę że będzie dobrze, bo to naprawdę fajny psiak:) jak wyszłam od nich to się aż rozpłakałam z tego wszystkiego, bo ona naprawde taka bidulka niczemu niewinna. żal mi jej bardzo.. ale było żal! bo teraz to ona sobie w najlepsze molestuje Perełkę, która wcale nie ma nic przeciwko i już na pewno będzie jej super w DT:) dobranoc wszystkim i bardzo dziękuje raz jeszcze za wszystko!
-
na szczęście jak odbierałam Milusię to nie odzywali się już nic ci ludzie do mnie. Pani jeszcze zaczęła mówić "jak ona wygląda, ona taka wychudzona" odparłam tylko że przecież była w schronisku -to jak ma wyglądać? i powiedziałam żeby już nic nie mówiła że nie ma sensu rozmawiać. i wyszliśmy. mój chłopak powiedział że Ci ludzie nie wyglądają na takich jacy się dzisiaj okazali - że nie przypuszczałby. Ja już patrzeć na nich nie mogę i ich słuchać. I może nie są źli, zwyrodniali - są po prostu nieodpowiedzialni i dość niestabilni emocjonalnie i poznawczo Nie wiem sama jak to nazwać. to była moja wizyta PA starałam się być wyczulona i czujna, ale nie miałam powodu by ich skreślić. Musiało się stać co się stał, Milusia musiała przyjechać by się okazało jacy są "zakręceni" że to tak delikatnie ujmę
-
jestem już!!! uff zaraz wkleję fotki. Milusia grzeczna i spokojna, przestraszona, ale ufna. Bała się wyjść z mieszkania ale powolutku i na spokojnie się udało. nie rasowa jamniczka - węszenie ma bardzo "rasowe":cool3: Z Perełką od Javeny siostry (przepraszam zapomniałam imienia:oops:) wręcz się pokochały:lol: oby tak zostało :) bardzo wszystkim dziękuje za obecność i pomoc! Javenko wielkie ukłony dla siostry! lepiej Milusia nie mogła trafić! szukamy domku!!!
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Figanna replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina87']sunia, mix jamnika szorstkowłosego w ostrowie wlkp. Troszeczkę nieśmiała, ale łagodna, zgadza się z innymi psami. [/quote] cudowna:)!!! -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Figanna replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Oby nie trafiła już żadna! [quote name='gruba berta']to jacys chorzy ludzie - biedna psina ktora trafi pod ich dach :([/quote] -
o dziekuje za zdjecia Milusi:) ja zrobię jej zdjęcia jak ją odbierzemy! i wkleję sunia jest jak na razie bardzo spokojna i wystraszona. na początku po przyjeździe do Państwa bardzo dużo sikała, ale tera z tego co mi Pani mówiła przez telefon jest już lepiej. myślę że się dogadają z Perełką:) i mam nadzieję że nie sprawi Milusia zbyt dużo kłopotu:oops::lol: biorę szampon na pchełki, może ją od razu wykąpię u Pani siostry:) wyczyszczę uszy i oglądnę ją :) biorę też rivanol do przemywania tego strupa (w schronisku wkładała głowę między kraty, zrobiło się wyłysienie i teraz jakiś strup) kupię po drodze także jakąś karmę żeby Perełce nie wyjadała:cool3:
-
siedzi w łazience, wodę ma, jedzenie też coś próbowali jej dać. Na ile można wierzyć im słowom.. nie wiem, teraz już zgłupiałam.. to nie są źli ludzi,zwyrodnialcy etc. , po prostu okazali się nieodpowiedzialni i tacy zamotani w swoich deklaracjach i rozumieniu. Rozmawiali ze mną na wizycie PA logicznie i rzeczowo.. gorzej z wcieleniem tego w życie jak widać po dzisiejszych wydarzeniach [quote name='tymuś']żeby tylko ją w piwnicy albo w jakimś chlewiku lub zimnym garażu nie zamknęli!! bez wody i jedzenia............!?:roll::shake:[/QUOTE]
-
[B]UWAGA CI PAŃSTWO BĘDĄ SZUKAĆ JAMNIKA[/B] śląsk, katowice i okolice Państwo Irena i jej mąż Wac.. z Katowic (okolice akademii ekonomicznej, niskie bloki stare, za kościołem) adres, telefony podam na pw! tydzień temu byłam u nich na wizycie. Wszystko pięknie, ładnie. Mieli już jamnika 11 lat. Teraz szukali nowego, bardzo im ich suni brakowało, łzy się lały.. Sprawiali dobre wrażenie, "miłośnicy rasy". jednak okazali się nie słowni, dość zamotani i pokrętni, nieodpowiedzialni spodobała im się sunia z Częstochowy. Przez tydzień dogrywałam transport. Państwo byli świadomi jak pies wygląda (widzieli zdjęcia) wiedzieli że może śmierdzieć, sikać, kupkać, rzygać, mieć pchły etc. że będzie potrzebował czasu, że będzie zestresownay na początku i żeby mu dali czas etc etc ---> "tak, tak oczywiście my to wszystko wiemy" 1. Pan przewoźnik przywiózł im psa pod sam dom, po odbiorze suni pani do mnie dzwoni że to nie ten pies (panu przewoźnikowi nic nie zgłosili, sprawili na nim wrażenie ludzi w porządku i że sunia będzie u nich miec dobrze.) 2. Pies im się nie podoba, nie jest "czystym" jamnikiem tylko mieszańcem (na wizycie miałam przygotowane psy z opisami i były typowe jamniki wśród tych które im pokazywałam, oni wybrali świadomie mieszańca) 3. Sika w domu cały czas 4. Smierdzi, jest brzydki - to nie jamnik i jak go natychmiast nie zabierzamy to oni go wyrzucają! generalnie nie mogę powiedzieć czy jakiś inny pies miałby u nich dobrze czy źle ---> zgłaszam ich ze względu na nieodpowiedzialność, infantylność i zamotanie! sprawiają wrażenie bardzo zamotanych. Uważam że jeżeli potrafiliby tego biedna psa wyrzucić lub łaskawie odwieźć do schroniska --> to nie zasługują na żadnego innego psa! Bo coż to za miłośnicy psów? Jamników.. ICH SĄSIAD PRACUJE W SCHRONISKU W KATOWICACH NA DĄBRÓWCE, BYŁ I JEST NADAL GOTOWY ODWIEŹĆ TAM PSA. NA SZCZĘŚCIE DZIŚ JESZCZE PO WIELU TRUDNYCH NEGOCJACJACH (Z TYM PAŃSTWEM) SUNIA BĘDZIE W DT.
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Figanna replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Dołączył Mar 2011 Mieszka w Oświęcim/Bielsko-Biała Postów 1,429 UWAGA CI PAŃSTWO BĘDĄ SZUKAĆ JAMNIKA śląsk, katowice i okolice Państwo Irena i jej mąż Wac.. z Katowic (okolice akademii ekonomicznej, niskie bloki stare, za kościołem) adres, telefony podam na pw! tydzień temu byłam u nich na wizycie. Wszystko pięknie, ładnie. Mieli już jamnika 11 lat. Teraz szukali nowego, bardzo im ich suni brakowało, łzy się lały.. Sprawiali dobre wrażenie, "miłośnicy rasy". jednak okazali się nie słowni, dość zamotani i pokrętni, nieodpowiedzialni spodobała im się sunia z Częstochowy. Przez tydzień dogrywałam transport. Państwo byli świadomi jak pies wygląda (widzieli zdjęcia) wiedzieli że może śmierdzieć, sikać, kupkać, rzygać, mieć pchły etc. że będzie potrzebował czasu, że będzie zestresownay na początku i żeby mu dali czas etc etc ---> "tak, tak oczywiście my to wszystko wiemy" 1. Pan przewoźnik przywiózł im psa pod sam dom, po odbiorze suni pani do mnie dzwoni że to nie ten pies (panu przewoźnikowi nic nie zgłosili, sprawili na nim wrażenie ludzi w porządku i że sunia będzie u nich miec dobrze.) 2. Pies im się nie podoba, nie jest "czystym" jamnikiem tylko mieszańcem (na wizycie miałam przygotowane psy z opisami i były typowe jamniki wśród tych które im pokazywałam, oni wybrali świadomie mieszańca) 3. Sika w domu cały czas 4. Smierdzi, jest brzydki - to nie jamnik i jak go natychmiast nie zabierzamy to oni go wyrzucają! generalnie nie mogę powiedzieć czy jakiś inny pies miałby u nich dobrze czy źle ---> zgłaszam ich ze względu na nieodpowiedzialność, infantylność i zamotanie! sprawiają wrażenie bardzo zamotanych. Uważam że jeżeli potrafiliby tego biedna psa wyrzucić lub łaskawie odwieźć do schroniska --> to nie zasługują na żadnego innego psa! Bo coż to za miłośnicy psów? Jamników.. ICH SĄSIAD PRACUJE W SCHRONISKU W KATOWICACH NA DĄBRÓWCE, BYŁ I JEST NADAL GOTOWY ODWIEŹĆ TAM PSA. NA SZCZĘŚCIE DZIŚ JESZCZE PO WIELU TRUDNYCH NEGOCJACJACH (Z TYM PAŃSTWEM) SUNIA BĘDZIE W DT.