-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a.s.
-
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Decyzja została podjęta wspólnie po długich rozmowach i rozważaniu wszelkich za i przeciw. Zarówno ani Michał ani chłopacy ani ja nie zdecydowaliśmy się wziąć odpowiedzialności za tego psa nawet do czasu znalezienia mu dobrego hotelu z dobrym behawiorystą. Uważam, że była to słuszna decyzja, bo pies stanowił zbyt duże zagrożenie nawet dla opiekunów. Z całym szacunkiem, ale nikt nie rodzi się alfą i omegą. Nie ma ludzi nie popełniających żadnych błędów. Rozumiem oczywiście w jaki sposób ten błąd mógł się zakończyć, ale proszę nie rób z opiekunów nie wiadomo kogo. Starali się i do ostatniej chwili walczyli o psa. Nie były to pierwsze lepsze osoby z ulicy które dostały psa żeby problem zniknął nam z oczu. Pies był agresywny w domu, ale nie na spacerach. Bywały również dni kiedy to w domu pies miał zdejmowany kaganiec wyłącznie do jedzenia, a w momencie kiedy spacer wydawał się bezpieczny robili wszystko by pies miał zapewnioną chociaż namiastkę swobody. I możecie mnie teraz zlinczować, za błąd jakim było wydanie psa do drugiej adopcji jak również za przyczynienie się do podjęcia decyzji o eutanazji. Jednak pies szukał domu i każdy chcący się wykazać mógł go wziąć i próbować naprowadzać na właściwą drogę na swoją odpowiedzialność. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Killer jest już za TM. Proszę o zamknięcie bądź przeniesienie tematu do odpowiedniego działu. Wszystkim osobom zaangażowanym, tym którzy nas wspierali finansowo i tym którzy mieli dla nas dobre słowo serdecznie dziękujemy. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na szczęście nie stało się nic poważnego. Skończyło się na niemałym strachu. Nie możemy jednak sobie pozwolić na dalszą egzystencję tego psa, bo następnym razem ktoś mógłby nie mieć tyle szczęścia. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dalsze gdybanie na temat losów psa nie ma już znaczenia. Jeszcze dziś pies zostanie poddany eutanazji po tym jak zaatakował Michała, gdy ten pojechał z wizytą. Teraz zwolennicy jego ratowania mogą nas zmieszać z błotem, ale bezpieczeństwo jest dla nas ważniejsze i nie chcemy być odpowiedzialni za jakieś nieszczęście. Wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc dla Killera dziękujemy. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, ale czy ktoś może mi wytłumaczyć kiedy gryzie w dosłownym tego słowa znaczeniu? Poszarpane ubrania, krwiaki, i ślady po zębach na ciele to chyba nie jest gryzienie na niby?! Czy tylko dlatego, że ktoś nie ma szwów bądź nie znajduje się w szpitalu ma nam dać do zrozumienia, że to nieznaczące żarty? Nie wiem jaką decyzję podejmą chłopacy po rozmowie z Michałem, ale ja będę skłaniała się w kierunku eutanazji dlatego, że pies stanowi za duże zagrożenie dla otoczenia i właścicieli. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W ramach wyjaśnienia. Sytuacja Ast jak i innych psów TTB nie jest mi ani obojętna ani nie znana. Dobrze wiem jaka jest nagonka na te rasy i z nieprzychylnością innych ludzi do tych psów spotykam się każdego dnia. Faktycznie pies powinien posiadać kaganiec niestety stało się inaczej. Alicjo, oczywiście wszelkie decyzje powinni podejmować obecni właściciele, jednak jakby nie patrzeć jestem za tą adopcję odpowiedzialna. Myślę, że chłopcy zbyt emocjonalnie podjęli decyzję. Za jakiś czas sprawa na forum ucichnie a oni mogą pozostać sami z problemem. Ja nie jestem w stanie monitorować tego non stop przez następne X lat, bo kiedyś popełnią jakiś błąd, nie zauważą drobnego znaczącego sygnału i skończy się to tragedią. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Im dłużej się zastanawiam, tym mam coraz więcej wątpliwości. Myśląc bez emocji obawiam się, że właścicieli ta sytuacja po prostu przerośnie. Mam nadzieję, że ustalą coś wspólnie z Michałem, bo z jednej strony kieruje nimi litość, ale trzeba też realnie ocenić swoje możliwości. Diuna_wro na temat odpowiedzialności opiekunów nie będę się wypowiadała. W tym przypadku był to raczej wypadek i zbytnia ufność osoby trzeciej. Z tego co wiem było to kilka kroków od posesji w drodze na pola( nie w środku miasta gdzie pies chodzi w kagańcu), przechodziła osoba znajoma za blisko opiekuna i psa i tak się to skończyło. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z chłopakami na temat powodów dla których podjęli taką a nie inną decyzję. Uzasadnieniem było to, że wytrzymali już tyle, wzięli go po to aby miał dom a nie po to aby trafił pod igłę. Nie chcą też tego aby tułał się po hotelach, później DT a na koniec jego przyszłość i tak nie byłaby pewna, tym bardziej, że kiedy jest źle to trudno, ale zdarzają się też wspaniałe chwile. Fajnie jest pogadać w chwilach zwątpienia, że ma się dość, nie daje się rady z psem, ale kiedy przyszło podjąć im ostateczną decyzję nie dali rady wydać wyroku patrząc na niego. Myślę, że dostali bardzo ważną lekcję dzięki czemu wiedzą o co i dla kogo walczą:) -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem od czego zacząć. Była już ustalona wizyta u weta, Michał miał jechać po psa i zdarzył się nieoczekiwany zwrot akcji...obecni właściciele nie zgodzili się na eutanazję, ani na tułaczkę po hotelach. Pojawiła się nowa nadzieja, że obecny dom będzie tym ostatecznym jednak będziemy potrzebowali nawet najdrobniejszych wskazówek co możemy zrobić aby ułatwić im wspólne życie. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pies faktycznie nie miał na sobie kagańca, ale był na smyczy. Jak dokładnie wyglądała sytuacja nie wiem, mocno nie złapał i po szarpnięciu smyczy puścił, ale nie była to zabawa. Do tej pory taka sytuacja się nie zdarzała, pies do każdej nawet obcej osoby był bardzo kontaktowy. Na spacerach dawał ze sobą zrobić wszystko. Brakuje mi pomysłów aby wytłumaczyć tak nagłe zmiany zachowania. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przede wszystkim skończył nam się czas aby pies mógł przebywać dalej w dotychczasowym domu. Na chwilę obecną jest to za duże ryzyko. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro postaram się pokombinować coś na te dwa dni, tylko co dalej. Okres świąteczny zaraz noworoczny na naszą korzyść niestety nie działa:( Czy istnieje jakaś szansa aby jeszcze przed sylwestrem umieścić go w hotelu ze szkoleniowcem? -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
VitisVini prosicie nas w taki sposób jakbyśmy niewzruszeni chcieli psa uśpić aby pozbyć się problemu. Pies w obecnym domu zostać nie może dłużej jak do jutra. Niestety nie zależy to od obecnych właścicieli psa. Hotele w naszym regionie nie mają miejsc. Do mnie trafić nie może, bo mam 5 psów( od dziś jest 6, ale mam nadzieję, że się zgubił i ktoś go szuka) plus koty. Do Michała raczej też wrócić nie może. Jeżeli macie jakieś pomysły gdzie i z czyją pomocą ulokować go w ciągu dwóch dni to można próbować, chociaż ostateczną decyzję powinien podjąć Michał. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety nie wiem dokładnie w jakich okolicznościach do tego doszło ani tego kiedy dokładnie to było. Dowiedziałam się o tym wczoraj a dziś poinformowałam Michała. Sytuacja jest trudna. Faktycznie serce chciałoby dać psu kolejną szansę, umieścić psa w hotelu czy innym bezpiecznym miejscu i spokojnie szukać przyczyny problemu. Tylko aktualnie miejsca w hotelach brak. Na już raczej nie znajdziemy hotelu z behawiorystą, a uważam, że w zwykłym bez tresera pies może być zagrożeniem. Kolejną sprawą jest odległość. Wątpię, że w ciągu kilku godzin uda nam się zorganizować transport, a Killer w obecnym domu zostać dłużej nie może. Wiem ile osób się zaangażowało w tą sprawę, ile osób wsparło nas finansowo i otworzyło serca, ale uważam, że na chwilę obecną jest to słuszna decyzja chociaż trudna. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgadza się kochani, święta mijają dość spokojnie Killerowi i właścicielom. Od 2 dni nie było żadnych niepokojących sygnałów, że coś jest nie tak. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z drugiej strony w ostatnim domu pies miał jasne zasady od samego początku. Z tego co wiem, nie był rozpieszczany i nie było mu pozwalane na wszystko, na co właściciele zostali wyczuleni. Strach również nie towarzyszył im od samego początku. Pierwszy incydent ze złapaniem za rękę zdarzył się w momencie przerwania zabawy, bo się za bardzo nakręcił co można wytłumaczyć. Kolejne ataki zdarzały się podczas próby wyprowadzenia do drugiego pokoju aby mógł się wyciszyć. Nie było mu odpuszczane i pies przez pewien okres dał się wyprowadzać, wyciszał się i zostawał wpuszczany po czym kładł się spać. Podczas jednej z takich prób ugryzł. Ostatni atak nastąpił właśnie po spacerze kiedy leżał i nagle wstał i złapał za rękę. Kilka dni wcześniej był tak pobudzony, że nie potrafił się wyciszyć pomimo kilkukrotnego wyprowadzania z pokoju, ale wtedy nie ugryzł. Ostatni dzień przesiedział w kagańcu, bo po każdej próbie zdjęcia startował z zębami. Dziś nie było żadnych problemów,pies jest spokojny. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zastanawiam się cały czas nad różnicami w domu u Michała a dwóch pozostałych. Nie wiem jaki to może mieć związek( pewnie żadnego),ale u Michała była Suzi która trzymała białasa krótko, w dwóch pozostałych domach był jedynym psem. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ataki niestety są tak różne, że nie jestem w stanie nawet gdybać jaka jest przyczyna. Nieraz jest to jak leży spokojnie, nieraz jest to podczas zabawy czy podczas wychodzenia z domu. Myślę, że problem bólu można wykluczyć, bo takie zachowania nie mają miejsca podczas spacerów czy przebywaniu w ogrodzie. Kolejny wybłagany dzień za nami, ale nie wiem ile jeszcze takich dni będzie. Niestety okres świąteczny nam nie pomaga w znalezieniu rozwiązania. Wśród domowników pojawia się strach co dodatkowo zaostrza atmosferę. Kolejnym problemem jest stary dług, więc brakuje mi optymizmu, że uda nam się zebrać na behawiorystę. Z tego co mi wiadomo schronisko w Suwałkach nie przyjmuje psów odprowadzonych przez opiekunów, chociaż będzie to i tak wyrokiem dla niego. Na chwilę obecną nie zaproponuje go nawet na DT, bo nie wezmę za to odpowiedzialności. Z drugiej strony mam obraz super kontaktowego psa którego poznałam i nie chcę musieć przyczynić się do decyzji o eutanazji. Mam jeszcze cichą nadzieję, że uda nam się coś szybko wymyślić, bo jeśli będę musiała go wziąć do siebie to będzie oznaczało dla niego tylko jedno:-( -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro spróbuję jeszcze raz na spokojnie wynegocjować chociaż kilka dni. Na ataki nie ma określonych sytuacji, myślę, że nie jest to spowodowane lękiem. Pies jest wybiegany, w domu panują jasne dla niego zasady. Do siebie wziąć go nie mogę ze względu na dziecko i 5 moich psów, dom u Michała nie wchodzi również w grę, do tego święta. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wypowiedzieliśmy to w złą godzinę:( Niestety dziś po 6km spacerze pies kilka minut po powrocie do domu zaatakował domownika. Wątpię, że uda mi się kolejny raz uprosić następne szanse. Wstępnie mam czas do jutra na zabranie psa...i szczerze mówiąc nie wiem co dalej. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko Michał tych kotków po zimie mi nie podrzucaj,bo mam parapet za mały. No więc, u Killera- Fazera jest różnie. Jednego dnia to złoty pies który nie sprawia najmniejszych problemów, innego nie jest już tak kolorowo. Zdarza się, że białas pokaże zęby, ugryzie, ale na razie próbują się dotrzeć. Innych problemów nie ma. Psiak jest zdrowy i chyba szczęśliwy. -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Killera mija kolejny spokojny dzień:) Pies bardzo szybko odnalazł się w nowym miejscu z nowymi ludźmi. Od siebie nie mogę napisać ani jednego złego słowa. Białas szybko podbił serca nowych opiekunów którzy dogadują się z nimi bez najmniejszego problemu. Nie ma nawet śladu po jego rzekomej agresji. Co prawda pies szybko się nakręca ale równie szybko potrafi się wyciszyć. Nie zniszczył nic do tej pory, więc jestem pewna, że będzie dobrze:) W swoim imieniu chciałabym podziękować wszystkim za okazaną pomoc. Największe podziękowania dla Michała, bo patrząc na Killera nie da się nie zauważyć jaki kawał dobrej roboty odwalił:) -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trochę mnie tu nie było. No więc, Killer to psiak wyjątkowy, otwarty na otoczenie, świetnie dogadujący się z innymi psami i...niesamowicie wpatrzony w Michała. Kiedy szedł ze mną musiałam go co jakiś czas korygować, kiedy Michał ginął mu z oczu było całkiem nieźle, natomiast kiedy Michał się pojawiał Killer głuchł i ślepł na moje korekty, próby odwrócenia uwagi i smakołyki. Faktycznie kobiety traktuje lekko z góry często sprawdzając na ile może sobie jeszcze pozwolić. Na pewno nie jest to pies dla każdego,ale jeśli komuś uda się zdobyć takie zaufanie jak Michał to będzie miał w białasie wyjątkowego przyjaciela. Na pewno nie jest to pies dla każdego. Wymaga stanowczości i konsekwencji a jednocześnie jest mega pieszczochem z ogromnymi pokładami energii. -
Szczeniaki 4 szukają domu ! Nwm co mam zrobic .. POmocy
a.s. replied to Aleksandra.dog's topic in Już w nowym domu
Jakiej wielkości jest suczka?. Warto wstawić ogłoszenie na suwalski portal i zamieścić w "Kramiku". -
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
a.s. replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dziękujemy. O ile pojawiło się światełko na DT dla białasa, to niestety dług w lecznicy został:( Dokładne rozliczenie poda opiekun psiaka.