-
Posts
13833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lili8522
-
Przepraszam za offa ale teraz to ja nie wiem co robić i potrzebuję pomocy [url]http://www.dogomania.pl/threads/209710-2-razy-8-16-niepotrzebnych-żyć.-Dwie-sunie-potrzebują-POMOCY-NA-WCZORAJ.-Bielsko?p=17087253#post17087253[/url]
-
Przepraszam za offa ale teraz to ja nie wiem co robić i potrzebuję pomocy [url]http://www.dogomania.pl/threads/209710-2-razy-8-16-niepotrzebnych-żyć.-Dwie-sunie-potrzebują-POMOCY-NA-WCZORAJ.-Bielsko?p=17087253#post17087253[/url]
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Lili8522 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa ale teraz to ja nie wiem co robić i potrzebuję pomocy [url]http://www.dogomania.pl/threads/209710-2-razy-8-16-niepotrzebnych-żyć.-Dwie-sunie-potrzebują-POMOCY-NA-WCZORAJ.-Bielsko?p=17087253#post17087253[/url] -
Dodaję ten wątek bez wielkich nadziei. [SIZE=3]Zbieramy na sterylizację, szczepienia, POMOC FINANSOWA W TRANSPORCIE[/SIZE] [SIZE=5]Zdjęcią są na 3 i 9, 11 stronie[/SIZE] Suczki bezpieczne. A oto ich historia: Otóż w mojej okolicy poniewierają się dwie suczki od dłuższego czasu. Jakiś czas temu było to jeszcze wiosną, widziałam je biegające z gromadą psów (okres cieczkowy) Psy były pogryzione, biegały po drodze szybkiego ruchu, suczki oczywiście uciekały ale i tak były zapładniane. Wiadomo jakie to są prawa natury. Wtedy jeszcze za bardzo nie wiedziałam co mam z tym zrobić, komu powiedzieć, jak pomóc. Dziś wiem, że jak im nie pomoge, nie pomożemy bo sama napewno nie dam rady to ich życie będzie właśnie tak wyglądało. Jedna sunia napewno jest starsza, druga młodsza, podejrzewam że to jej córka bo są podobne do siebie (ta sama wielkość, to samo umaszczenie) Przez dłuższy czas ich nie widywałam ale wczoraj jak wracałam do domu widziałam starszą suczkę z dosyć dużym brzuchem myślę że poród nie daj Boże będzie za niedługo, patrzyła na mnie tym swoim błagalnym wzrokiem. Drugiej nie było. Nie wiem co się dzieje z tymi szczeniakami, ale chyba nie chce wiedzieć :placz: Nie raz widziałam jak biegną z jakąś starą kością, bo pewnie tylko na tyle mogę liczyć. Nie wiem czy mają właścicielkę, niby tak niby nie, czasem biegną za jakąś kobietą która je odgania od siebie, ona też widziała te sytuacje z wiosny. Chyba każdy normlany właściciel jakoś by zareagował? Suczki są zaniedbane, brudne, mają skołtunioną sierść, siegają mniej więcej do kolana. Zdjęć nie mam jeszcze. Ale postaram się o nie. Nie wiem czy zdążymy przed rozwiązaniem tej ciąży, to chyba najbardziej mnie przeraża, jeżeli ktoś może w jakiś sposób pomóc, coś doradzić nie wiem, cokolwiek, bardzo proszę. Za miesiąc wyjeżdżam a po przyjeździe naprawdopodobniej się wyprowadzam do innej miejscowości. Kto im wtedy pomoże? Ile będzie tych szczeniaków? Dwie sunie razy 8 szczeniaków = 16 :placz::placz: 16 niepotrzebnych żyć i cierpień :placz: Błagam Was o pomoc :placz: Od wczoraj o niczym innym nie myśle, znów goni czas... :placz: Napisałam to dosyć chaotycznie, jeżeli są jakieś pytanie chętnie odpowiem. Na dzień dzisiejszy 19.06 sprawy wyglądają tak, że mamy DT w Gliwicach dzięki Pani Teresie za co bardzo dziękuję! Nadal potrzebne wsparcie finansowe i pomoc w transporcie oraz jeżeli to możliwe to przetrzymanie jednej z suczek do czasu ich 'skompletowania' [SIZE=4]01.07 Po rozmowie Bubu z właścicielami zgodzili się oddać suczki, okazało się że starsza która ma 8 lat to Pusia a młodsza która ma ok 2 lat to Sara. Pan z którym była prowadzona rozmowa powiedział że żadnych szczeniaków nie ma i nie było. Także... Suczki Wieczorem zostały zabrane do mnie. 02.07 Dziewczynki zaraz z rana pojechały do Gliwic w przygotowane dla nich i bezpieczne miejsce DZIĘKI PANI TERESIE! :)[/SIZE] [SIZE=5]Nie każdy na czas czytać cały wątek więc zacytuję tutaj relację Pani Tereski na temat suczek :cool3: "(...)Sunie są bardzo ze soba zżyte, właściwe nierozłączne, i bardzo skromne, starsza spokojna, młodsza z racji wieku nieco bardziej ruchliwa ale obie w nowej sytuacji nieco zdziwione, są miłe i delikatne, bardzo dobrze się stało że zostały zabrane z tej ulicy, narazie je trzeba obserwować, aby przygotować odpowiednie ogłoszenia/Mamy sporo czasu bo ten wakacyjny okres niezbyt sprzyja adopcjom, napewno będą do tego bardzo starannie przygotowane(...)"[/SIZE] [SIZE=3]Deklaracje Jednorazowe:[/SIZE] 20zł - Akarsay (Anna K.-F.) WPŁYNEŁO 50zł - Maja602 - WPŁYNEŁO 20zł + 10zł - Amazonka71 - WPŁYNEŁO 20zł - Katarzyna09 - WPŁYNEŁO Bazarek 95zł :D - Wpłyneło Bazarek 10zł - Wpłyneło Bazarek 10zł - Wpłyneło jola_li 20zł - Wpłyneło Deklaracja Stała: 10zł - dorota1 - WPŁYNEŁO Siepień - 10zł - WPŁYNEŁO Wrzesień - 10zł - WPŁYNEŁO Październik - 10zł - WPŁYNEŁO Suma: 295zł DZIĘKUJEMY :multi::loveu: I zachęcamy innych do dorzucania grosików
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Lili8522 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Cioteczki popytałam tu i tam i jest szansa na bazarek dla Duni Byłby to bazar portretów psów np 10 małych rozmiar pocztówki i powiedzmy 3 A4 i jeden A3 co wy na to? Tylko dopiero za 3-4 dni bo ta Cioteczka potrzebuje czasu aby to narysować :) -
[quote name='phase']Podpiszecie?... :( [url]http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-o-wymierzenie-kary-bezwzglednej-mezczyznie-ktory-zaglodzil-swojego-psa/238[/url][/QUOTE] Mój boże, nie słyszałam o tym, ale podpisałam :-(
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Lili8522 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się z Tobą że przeciąganie to nie jest śmieszna sprawa, ale nasze pociechy wtedy mają niezłą zabawe ;) Naszym kosztem :mad: -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Lili8522 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']A co za różnica?... "Rzeczy ważnych" pilnuje :) Z wyjątkiem moich butów i koszuli nocnej, których wczoraj poszukiwałam po ciemaku po całym ogrodzie!!!!!![/QUOTE] Nutusia wiem że to nie jest śmieszne ALE rozśmieszyłaś mnie :lol: Moje psy też mają czasami akcje z wynoszeniem ciuchów w różne dzwne miejsca Najgorsze jest jak wpadną na zabawe w 'przeciąganie' z którąś z moich bluzek :evil_lol::mad: -
Matko tylko nie za sznurek, jak sobie o tym pomyśle to mi włosy dęba stają :shake: Pomysł z kocem też mi się podoba, może się sprawdzić, chociaż jak on jest szybki i czujny to nie wiem... ale tak czy siak próbować trzeba. Oby tylko sobie nie zakodował, Ciebie jako łapacza i wtedy automatycznie mu się włączy alarm UCIECZKA
-
Cieszę się i z niecierpliwością czekam na wieści :evil_lol: Oby dobre :roll:
-
Uwaga !! -> szczeniak na łańcuchu - znaleziony domek :)
Lili8522 replied to agumka's topic in Już w nowym domu
Kurde, wpadłam przypadkiem bo gdzieś zobaczyłam wątek, i znów mi ciśnienie skoczyło :angryy: -
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
Lili8522 replied to danavas's topic in Już w nowym domu
Dzień Dobry Foxiku :loveu: -
Ja tak u Was z doskoku ale mam pytanie czysto teoretyczne bo znalazłam gdzieś, że DT płatny bierze 300zł plus własna karma :crazyeye:. Tak więc pytanie jest następujące ile Waszym zdaniem powinien wziąść taki dom 'płatny' jeżeli zapewnia: -karme (kupiona bądź gotowane jedzonko) -odrobaczanie -preparaty na kleszcze i pchły -pielęgnacje -strzyżenie -spacery Pies w domu, do dyspozycji ogródek.
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Lili8522 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Super, że mała będzie widzieć! :multi::loveu: -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
Lili8522 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']mnie nie, ale Kubę terroryzuje.... normalnie wampir!!!! ;) już go Jakub zaczął omijać.....[/QUOTE] Bobi Mały terrorysta :evil_lol: No ładne rzeczy hihi -
[quote name='Osa'][SIZE=3]Po długiej i ciężkiej walce dzisiaj pożegnałyśmy Wiktorię...[/SIZE] :-(:-(:-([/QUOTE] Biedna sunia :placz::placz: Niech kiedyś się to odbije:angryy: na tym kimś kto jej zrobił krzywde!!!!!!!!!!!! Wiki biegaj sobie wesoło za TM już nie musisz czuć bóli ani krzywdy :-(
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Lili8522 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Super! Mam nadzieje że będą dobre wieści!!! -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Lili8522 replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='olga7']Ten kojec i budę powinien wlasciciel zrobić Nelsonowi 3 lata temu a nie dopiero teraz ,gdy postraszyla go policja a pies umierał ciężko chory na raka i na skutek kilkuletnich zaniedbań jego zdrowia. Niech taki widok umęczonego,osamotnionego więznia -Nelsona przesladuje go dzień i noc -do końce życia : Jak wielki byl smutek więzionego i samotnego Nelsona -tak wielkie niech będą wyrzuty sumienia cynicznego wlaściciela tego psa .Niech go spotka kara ,na jaką zasłużyl na pewno. Łezka uroniona :-( Nelsoniku