-
Posts
13833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lili8522
-
[B]To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki czlowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza[/B] [B][I][SIZE="3"][COLOR="red"]Jutro minie tydzień Kochany... a ja czuję, jakbyś nadal był obok Nas...[/COLOR][/SIZE][/I][/B]
-
[B]"Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba. Ja proszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuje z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy."[/B]
-
[B]Bozia dała pieskom zbyt krótkie to życie, coś się Jej popsuło w wielkim, boskim planie. Może nie powinnam, lecz zapytam skrycie- czemu mi zabrano me pieskie kochanie ? Czemu nie zobaczę więcej słodkiej mordki uśmiechniętej stale z rana do wieczora? (...) Czemu nie usłyszę już więcej szczekania? Jak można zamienić to mądre spojrzenie na samotne chwile gorzkiego czekania? Może Bóg się jednak nie pomylił w planie i dobrze obliczył kruche, pieskie życie. Gdy zsyła tu dobre, przyjacielskie dusze daje im też tajny plan do wykonania- mają nas nauczyć zapomnianej dawno sztuki bezinteresownego kochania. Daje Bóg im więc kilka tylko lat, by nauczyć ludzi kochać tak po prostu i cudowne oczy, których krótki blask roztopi serc wielu lodowe komnaty, a do tego przecież wielu nie potrzeba lat, by uczynić człowieka wewnętrznie bogatym...[/B]
-
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
Lili8522 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25'] Ogólnie jak chce teraz coś wymusić to siada i podaje łapę [/QUOTE] Xedos robił identycznie... Wiemy od kogo Szadi się tego nauczył... Głaski dla niego. -
[quote name='Paulina_mickey']Zapamiętam i jak tylko ktoś taki będzie to na pewno dam znać. A może takie starsze dziecko?Roczne? Jest Bunia i Koma, one duże są :)[/QUOTE] No właśnie ale już są duże a ja mam malutką shih-tzu i martwię się że może się bać bo to trochę strachliwe stworzenie jest... Wychowywała się z Goldenką która została u moich rodziców i Rottkiem [*] który Nas opuścił a teraz została sama z tymczasowiczami, też właśnie mniejszymi kundalkami dlatego rozglądam się dla niej za jakimś braciszkiem lub siostrzyczkom... I pomyślałam że jak będzie szczenie to będzie tak stopniowo się oswajać... Wziełam to na głupi rozum :roll:
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Aguś...:calus:życie jest niesprawiedliwe... nigdy nie dowiemy się dlaczego...[/QUOTE] No właśnie... im dłużej o tym myślę tym mam coraz więcej wersji i raz to co napisałam powyżej wydaje mi się prawdziwe raz inna i już sama nie wiem o co chodzi... Chyba musze przestać się zastanawiać dlaczego, jak to było, co było przyczyną, a gdyby.... tylko jak tu nie myśleć? Dziś byliśmy kupować dywan z moim TZ... i stoimy oglądamy... po czym coś Nam się spodobało i mój TZ mówi... "Dobrze się będzie Xedikowi na nim leżało..." chwila ciszy... No tak... Przecież.... Ehhhh.... :-(
-
[quote name='Awit']O matko, baardzo bardzo Wam współczuję:-( Jak to przez ogórka, zjadł kawałek ogórka konserwowanego czy kiszonego i dostał niedrożności jelit? Aż niewiarygodne. Lili jak będziesz mogła, napisz coś więcej, co lekarz powiedział, ja myślę, że psy co niektórych z nas też jadły nieraz jakiegoś ogórka, czy paprykę, czy cokolwiek innego....[/QUOTE] Analizując wszystko wychodzi na to że kawałek ogórka zatkał Xedosowi jelita bo Wetka mówiła że nic innego nie znaleźli tylko ogórka i były gazy, ogórek a później nic... No i chyba przez te gazy dostał tego skrętu...? No a zdziwione były tym że tak mały kawałek mógł spowodować to co się stało... Ale przecież niekiedy psy połykają większe rzeczy niż to co on zjadł i nic się nie dzieje... Xedos to był bardzo łapczywy i nie kiedy nie gryzł tego co zjadał do końca i też wszystko było dobrze... Po prostu mieliśmy cholernego pecha... tak cholernego że to się dosłownie w głowie nie mieści...Tylko za co to wszystko? :placz: Może już chyba za dużo myślę ale jak nie myśleć o tym wszystkim? Jak nie pytać? Nigdy się nie dowiem jak to było na prawdę i co tak naprawdę się stało... To tylko taki zbiór informacji.... Tak sobie to wszystko zebrałam do kupy i chciałam Wam napisać ale co mam Wam napisać ku przestrodze? Nie wiem jak ominąć pecha :placz: Nie wiem jak ominąć głupie zbiegi okoliczności :placz: Awit napisała że pewnie psy co poniektórych z Was też pewnie zjadły jakiegoś ogórka czy jakieś inne rzeczy może większe ale żyją....... To czemu Xedosa już nie ma? :placz: Jakaś totalna tragedia :placz: Trudno się z tym wszystkim pogdzić... [B][I][CENTER][COLOR="red"][SIZE="3"]Kochany Xedosku bardzo tęsknimy... Każdy dzień bez Ciebie jest bardzo ciężkim dniem... :-( [*][/SIZE][/COLOR][/CENTER][/I][/B]
-
Fox:) bądź w szczęśliwy w SWOIM domu piesku:)
Lili8522 replied to danavas's topic in Już w nowym domu
I jak Fox? -
Mocno trzymam za niego kciuki! Niech wraca do zdrowia i cieszy się życiem!!!!!!
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Kurcze, trzeba by go kiedyś nagrać jak się bawi i wrzucić do ogłoszenia - może wtedy kogoś w końcu by przekonał? :)[/QUOTE] Jak już takie śliczne zdjęcia od Neci nie za bardzo przekonują to można spróbować z tym filmikiem... Tylko nie wiem jaką jakość złapie mój aparat hmmmm... Ludzie się po prostu nie znają, taki śliczny wierny pies... Ehhhh...
-
Szczeniory już w domach, zbieramy na sterylke dla ich matki.
Lili8522 replied to Merys's topic in Już w nowym domu
hop............... -
No to ja też tutaj mój bazarek wkleje: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216232-KARTECZKI-własnej-twórczości-na-OKZAJE-bądź-BEZ-OKAZJI!-Zapraszamy!-Do-31.10-godz-20?p=17823378#post17823378[/url]
-
[B]Szczerze mówiąc nie wiem jak to dokładnie było czy dostał skrętu żołądka przez ogórka czy poprostu dostał skrętu bo taka była diagnoza ostry skręt żołądka... Czy ogórek mu się gdzieś zablokował i nic juz nie chciało wyjść... Nie powiem Wam dokładnie bo nie wiem a nie chce skłamać czy namieszać ... To mój TZ rozmawiał z Wetką.... ja jak to ja juz była wielka rozpacz... A poza tym to wszystko działo się tak szybko... Ale tak jak mówię Wetki były bardzo zdziwione tym co się stało... Ehhhhh..........[/B] [B][SIZE="4"] Pochowaliśmy dziś chłopczyka w godnym miejscu... Mieliśmy go zostawić w lecznicy... Ale go zabraliśmy... Teraz już leży sobie spokojnie i śpi... [SIZE="6"][COLOR="red"]Mam nadzieje, że wiesz JAK BARDZO NAM CIEBIE BRAKUJE KOCHANY SYNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE]
-
[B][SIZE="5"]Dziękuje Wszystkim że tutaj jesteście i jesteście z Nami..... Noc bardzo ciężko mineła... poranek nie lepiej.... :placz: Tak mi go brakuje...... :placz::placz::placz: Chodzę i wyje za moim kochanym chłopczykiem :placz::placz::placz: Tak strasznie tęsknię :placz: Tak mi go brakuje :placz: Dlaczego tak musiało być? :placz::placz::placz: Czy to jakieś fatum? W ciągu praktycznie miesiąca pochowałam dwóch przyjaciół...........:placz::placz: Po co jedliśmy te cholerne ogórki? :placz::placz::placz: Czemu nie wróciliśmy wcześniej....... Może wtedy by żył....Nie było by za późno.......:placz::placz: Czy człowiek zawsze obwinia siebie? :placz::placz::placz: Jeszcze wczoraj był z Nami.... Rany jak boli.......... :placz::placz::placz:[/SIZE][/B]
-
[B][SIZE="5"]Dziękuję, że jesteście Kochane...To wiele dla mnie znaczy!!!!!!!! Tak mi ciężko się z tym wszystkim pogodzić... Ciągle myślę, że gdzieś śpi... Że zaraz za mną poleci do kuchni... Że wstanie i będzie 'cykał' swoimi pazurkami po panelach... To taki charakterystyczny dźwięk.... Ehhhhh To takie wszystko popieprzone i niesprawiedliwe.... Dlaczego? :-([/SIZE][/B]
-
[quote name='ihabe']nie znałam Xedosa jestem jednak z wami swym sercem i myslami w tym ciężkim okresie, wiem co to znaczy stracić psiaka, starcić przyjaciela:-([/QUOTE] [B] Dziękuję! :-( Tutaj go można poznać... Gdyby ktoś miał ochotę...Zapraszam ku jego pamięci [url]http://www.dogomania.pl/threads/210849-Czarne-pozostaje-czarne-a-białe-się-często-BRUDZI-[/url])[/B]
-
[SIZE="4"]Nasz Kochany Chłopczyk nie żyje.... Nie udało się go uratować........... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Zjadł podobno jakiś mały kawałek ogórka i to przez to dostał skrętu czy jakoś tak......................Wetki same były zdziwione że przez to tak wielkiemu psu sie to stało................... :placz::placz::placz:[/SIZE] [B][CENTER][COLOR="red"][SIZE="6"]Xedosku na zawsze będziesz w Naszej pamięci.... Wiesz że bardzo, bardzo, bardzo Cie KOCHAMY....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przepraszam że nie zdążyliśmy na czas...... Przepraszam tak bardzo :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Nie będzie drugiego takiego jak Ty......... Śpij Spokojnie Kochanie [*][/SIZE][/COLOR][/CENTER][/B]
-
[SIZE="5"][B]Cioteczki jeżeli ktoś tu w ogóle zagląda jeszcze błagam Was trzymajcie kciuki za Xedosa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dostał ostrego skrętu żołądka... Jak wróciliśmy do domu to się nie ruszał.... Miał brzuch jak balon....... Nie stawał na tylnie łapy :placz::placz::placz::placz: Musieliśmy go znosić da samochodu ja z TZ bo nikogo nie było do pomocy a to tyle schodów do pokonania.... Jak przyjechaliśmy do lecznicy do Wetka powiedziała, że ten pies przecież już odchodzi na tamten świat :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Jest teraz operowany............ Prosze Was trzymajcie kciuki jego stan jest TRAGICZNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:[/B][/SIZE]
-
[quote name='ewu']Pewnemu panu było przykro,że ludzie ratują psy... Więc w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku złożył donos do allegro....I teraz sk...wiel jest z siebie dumny !!!![/QUOTE] Co za kre............yn!!!!!!!!!! Powiedziała bym coś jeszcze ale nie powiem bo będę mieć stąd wylot ehhhhhhhhhhh :angryy::angryy::angryy::angryy: Co zal udzie nie dość że nie pomagają to jeszcze na złość robią i przeszkadzają!!!!!!:angryy::angryy:
-
[quote name='inga.mm']Przez kutafona, którego sama chętnie bym zabiła[/QUOTE] A co się stało z allegro? :roll: