Jump to content
Dogomania

Lili8522

Members
  • Posts

    13833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lili8522

  1. [quote name='ihabe']Kochana, kiedy chciałabys aby Ci Maciusia dowieźć? :-)[/QUOTE] Może jutro albo w sobottę? Będziemy przez weekend w domu to będziemy go mieć na oku ;) Tylko o tej klatce pamiętajce :modla: żebym miałą go gdzie dać jak pójdziemy do pracy..
  2. [quote name='ihabe']och kochana Lilu :-) Czy Maciusia byś wzięła? Bo Jasiu i JUlek to takie dwie papużki nierozłaczki:-)[/QUOTE] Może być Maciuś ;) mojemu TZ odrazu on wpadł w oko ;)
  3. Ja melduje że moja tymczasowiczka Śnieżka pojechała do nowego domu ale nie długo pocieszę się wolnością bo za niedługo przyjeżdża następny bezdomniak - szczeniak :roll:
  4. Właśnie moja tymczasowiczka pojechała do nowego domu. Mogę wziąść któregoś z maluchów jak obiecałam.
  5. [quote name='Nutusia']No trochę mało poważnie - fakt... Dla jakiego psiaka ten transport? Pociągiem mógłby jechać?...[/QUOTE] Nieodpowiedzialne... dziewczyna chyba z 15 lat miała! A tu odppowiedni domek potrzebny bo pies juz dużo przeszedł... Szkoda gadać... A transport potrzebny dla shih-tzu który jest w schronie i dla mojej tymczasowiczki Snieżki na tej samej trasie... pociągiem hmmm... a jedzie ktoś?
  6. Czy jakaś Ciocia Baloniara wie o transporcie np z Bielska-Białej do Warszawy albo z Katowic do Warszawy? Co do 'mojej' wizyty PA w Katowicach to jedna z Ciotka z Katowic wysłała swoją wolontariuszke niepełnoletnią i mamy teraz same ALE... o dupe rozbić taką robotę... Przepraszam ale się zdenerwowałam...
  7. Byliśmy wczoraj u weta na zastrzyku, co prawda ranka nie goi się idealnie ale powolutku zmierzamy do końca :) Wczoraj rozmawialiśmy z TZ jak bardzo brakuje Xedoska.... :-(:-(:-(:-(:-( Niby powinniśmy się do tego przyzwyczaić, że go nie ma... Ale ehhh nikt go nie zastąpi :-( Tak się chyba nie da... Tęsknota silniejsza :placz: Jutro miną dwa miesiące od jego śmierci... :candle:
  8. [quote name='ihabe']Lilu dziekuje za to , że jesteś:-)[/QUOTE] Jestem, jestem ;) Trzymajcie kciuki za szybki wyjazd mojej tymczasowiczki wtedy będzie miejsce dla jakiegoś malucha.
  9. Zapsiuje maluchy ale niewiele mogę na razie już pisałam z Toogą... :-(:shake:
  10. Ja wierze w te wiersze, po niesprawiedliwej śmierci mojego psa tylko one trzymały mnie w 'kupie'. Deer przesyłam dobre myśli! :Rose:
  11. [quote name='magdyska25']Nom ;) W marcu już się wyprowadzamy z Warszawy, gdzie na bank psom będzie lepiej- wiesz, więcej miejsca, ogród do dyspozycji i takie tam- no i może moje marzenie o tymczasie się spełni![/QUOTE] Do Kampinosu czy jeszcze gdzieś indziej? :lol:
  12. Jak ja bym miała tatuować imiona psów które kocham i były u mnie i będą to by mi ciała nie starczyło hihihi :evil_lol: No to ja też się do Was przyłączam i mówie że też noszę się z myślą zrobienia koljenego tatooo ale jakoś nigdy mi nie po drodze :lol:
  13. [quote name='deer_1987']Witam sie :([/QUOTE] Przesyłam Ci ciepłe myśli Kochana... Chodź i tak nic nie pomoże ukoić Twojego bólu... :calus: Czas potrzebny...
  14. Deer te 3 wiersze zapadly mi w pamięć po śmierci mojego Xedosa... Kiedy mi go najbardziej brakuje wchodzę w pierwszą strone mojej galerii i czytam ukradkiem patrząc na zdjęcia na którym widze jego wierne oczy... Oczywiście rycze przy tym jak bóbr... Ale tęsknota ma swoje prawa... Chce w nie wierzyć... (to pierwszy wiersz który przeczytałam po jego śmierci...) [B][COLOR="purple"]On wróci Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i – przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie w górę; patrz nisko i – może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on w r ó c i... Choć może w innym futerku. Franciszek Klimek[/COLOR][/B] [B]"Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie."[/B] [B][COLOR="green"]„TĘCZOWY MOST” Właśnie ta strona Nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób bliskie komuś tu na ziemi, wówczas odchodzi na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół więc mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo, jedzenia, wody i słońca – nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i starsze zostaje przywrócone zdrowie i wigor. Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, tak jak wspominamy je w naszych snach z dni, które minęły. Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym dla nich, kogo musieli pozostawić. Wszystkie razem biegają i bawią się wspólnie, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy patrzą uważnie a jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, zaczyna biec przez zieloną trawę a jego nogi niosą go szybciej i szybciej. Poznał Cię!! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia – już nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce znowu tulą ukochaną głowę, [COLOR="red"][SIZE="3"]znów spoglądasz w ufne oczy Twojego Przyjaciela, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca.[/SIZE][/COLOR] Wtedy przechodzicie przez Tęczowy Most – razem. Paul C. Dahm "The Rainbow Bridge"[/COLOR][/B]
  15. [quote name='deer_1987']Lili8522 wiem ze wiesz :([/QUOTE] Od śmierci mojego Synka za kilka dni minie 2 miesiące :-(... A czasem czuje jakby to było wczoraj... Aż ta Nasza miłość do tych mniejszych przyjaciół jest chyba niezniszczalna i nigdy nie przeminie...
  16. Dzień Dobry wszystkim Cioteczką :loveu: Jak się dziewczynki mają? Dla Niuni... [*] wiem co czujesz Deer....
  17. Szkoda psiaka :-( Dziwne że nikt się nim nie interesuje przecież mimo swojego wieku to piękny pies... Może teraz do ogłoszeń wrzucać te fotki 'jesienne' Przykre że święta spędzi sam w 'swoim' pokoiku :-(
  18. [quote name='magdyska25']Taaaaa, znowu- chyba usiedzieć w jednym miejscu nie mogę- a jakbym Ci powiedziała co kombinuje za jakieś 2-3 lata to chyba z krzesła byś spadła ;)[/QUOTE] Już się boję ale spróbuje zgadnąć :evil_lol: Wyprowadzacie się z Warszawy? ;)
  19. No dobra była rano kooopa :multi::evil_lol: Już mi kamień z serca spadł ;) Pinczerko ja też się śmieje jak patrze na to zdjęcie hehe a ona wtedy tylko ziewała :evil_lol: Necia Basti wcale nie jest taki wielki ;) Za to jest chudy a pochłania jedzenie jak wariat... Magdyska dziękuję :multi: Całkiem zapomniałam o tych rzeczach... Zaraz lece oglądać... Znówu się przeprowadzacie? :roll:
  20. [quote name='Chiquita&DeeDee']To by miała brzusio twardy i nadęty...[/QUOTE] No w sumie tak... Cholerka... :roll:
  21. [quote name='Chiquita&DeeDee']Spokojnie, ja myślę, że kooo była na ogródku i nie zauważyłaś;)[/QUOTE] A jak nie było? :-(
  22. [quote name='zerduszko']Ja mam do Katowic 50 km, a Ty 60 to w sumie jedno :P Społeczeństwo -> Lista użytkowników -> Szukaj użytkowników -> Zaawansowane wyszukiwanie -> Wpisujesz w rubrykę skąd [B]Katowice[/B] i oto masz mega wybór [url]http://www.dogomania.pl/memberlist.php?&field2=Katowice&order=desc&sort=posts&pp=50[/url][/QUOTE] Znalazł się już ktoś nawet dwie ciotki :multi: Dziękuję Wam za pomoc :loveu:
  23. [quote name='Chiquita&DeeDee']Pewnie zrobiła wtedy, bo Wiki po sterylce też kooo zrobiła po 2 dniach dopiero, także pewnie już było;)[/QUOTE] No a dziś jest 3 dzień :-( Podobno to normlane że ze dwa dni nie robi... No ale... Żeby to nic poważnego...
  24. [quote name='Chiquita&DeeDee']Na pewno? Może gdzieś po cichu zrobiła? trochę dni minęło... Dziwne faktycznie..:roll:[/QUOTE] Kurcze jedyna opcja to wczoraj jak byliśmy na ogrodzie... Mogłam nie zauważyć... Ale brzucha nie ma wzdętego...
  25. [quote name='Chiquita&DeeDee']Ale świetna historyjka:loveu::loveu: Głaski dla stadka:loveu:[/QUOTE] Historia która się kupy nie trzyma :evil_lol: Kurcze martwię się trochę bo Lila kooopy nie robiła od sterylki :-( Jutro idziemy do wetki to sie dowiemy co jest... :roll:
×
×
  • Create New...