Jump to content
Dogomania

Lili8522

Members
  • Posts

    13833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lili8522

  1. [quote name='Justyna Lipicka']przykro że Alfik wrócił :( teraz trzeba mu domku z ogrodem może szukać, jak myślisz Lili? A Twoich psiaków nie możesz gdzieś zamykać by nie niszczyły jak Was nie ma?[/QUOTE] Domek z ogrodem jak najbardziej wskazany, ale problem nie tkwi w ogrodzie ja też nie mam u siebie ogrodu ani domu 200mkw a jakoś był szczęśliwy i nie było tragedii. Trochę dobrej woli i zrozumienia. Tymczasowiczka jest zamknięta w salonie... i dziś tam dała czadu moje psy osobno... Przez cały tydzień cały czas coś demolują nie wiem co im odwaliło... Musze iść odseperować i zobaczyć który to taki mądry... Ale jak to się mówi w kupie siła i razem raźniej ;)
  2. [quote name='iwoniam']Lili, pisz co i jak.. bo mnie tu serce się zatrzymało i ruszyć nie chce..[/QUOTE] Tak dokładnie to nic jeszcze nie wiem, w każdym razie Afi już u Nas w domu. Pani płakała, ogólnie o zniszczeniach nie chcieli gadać jak mój TZ zapytał co się stało Pan coś napomniał że pies musi mieć dom, ogród. Więcej napisze jak się zobaczę z TZ... bo na razie jest wściekły jak nie wiem pod jego nieobecność Nasze i tymczasowiczka zdemolowały Nam mieszkanie... Ehhh szkoda gadać.
  3. [quote name='Klaudus__'][I]Sytuacja kryzysowa. Dramat. Odnawiam Jego ogłoszenia. [/I][/QUOTE] Zmień też tytuł.
  4. [quote name='pola53']A coś więcej możesz napisać? :).[/QUOTE] Przepraszam, zaczełam pisać posta ale w końcu znalazłam bazarek z ogłoszeniami i go skasowałam hihi ;)
  5. Zamówiłam mu pakiet ogłoszeń... dobrze że jeszcze trwa bazarek z którego fundusze miały być właśnie dla niego przeznaczone... To chyba jakieś przeczucie...
  6. [quote name='tamb']Rozmawiałam dzisiaj z dzielnicowym na temat suni. Odsyła do schroniska, do organizacji prozwierzęcych. Wymigał się, nie porozmawia z babą. Takie mrozy zagrażają życiu, to koszmar jakiś.[/QUOTE] Boże... ja mam ten sam problem... Mrozy okropieństwo modle się o ocieplenie :-(
  7. Cholera jasna... Co z tym dniem wczoraj? :angryy: Jakiś pechowy czy co? :placz: Kochane Maleństwo, moje ukochane psy co odeszły już się Tobą opiekują... Przekaż im że tutaj strasznie tęsknimy :-( Kiedyś się spotkamy... [*]
  8. [quote name='iwoniam']Coś mi tu nie pasuje - jak to mówią - ŚMIERDZI okay, może twój TZ zobaczy te zniszczenia i potwierdzi/zaprzeczy...[/QUOTE] Kochana oni go Nam podwiozą do Wadowic - połowa drogi tak jak przy jego odwiezieniu... Także nic cholerka nie zobaczymy... Napisz do niej maila... może coś więcej Ci powie... Mi też coś śmierdzi...
  9. Najdziwniejsze jest to że on niszczył od dłuższego czasu a dzisiaj przegiął i stąd ta decyzja tylko szkoda ze o niczym nie wiedzielliśmy wczesniej.
  10. [quote name='zerduszko']To nawet o nie odwiozą? Kiszka wyszła i tyle.[/QUOTE] Pani chciała go odrazu odwieźć do Iwonki ja mówie że absolutnie bo ona ma dosyć zwierząt na głowie i czy się spotkamy w połowie drogi tak jak ostatnio... Zgodziła się...
  11. [quote name='iwoniam']Ja też nie... napiszę do niej email[/QUOTE] To już chyba musztarda po obiedzie. Alf podobno niszczy od dłuższego czasu a dziś przegiął jak to się mówi i stąd ta decyzja. Na dodatek pani od pon idzie do szpitala a męża nie ma 12h w domu i nie poradzi sobie z nim. Trudno mi się było z nią porozumieć bo płakała i nie odpowiadała mi konkretnie na pytania... Mój TZ jutro po niego jedzie, chciała go nawet Tobie oddać 'zaraz' ale powiedziałam że absolutnie nie bo Ty już masz dosyć zwierząt na głowie... W razie czego i meila od Pani daj mi znać na PW co napisała... Jutro się z nią nie zobaczę tylko mój TZ niestety ja w pracy a oni juz o 8 rano chcą go Nam przekazać... Nie wiem co on biedak im zrobił naprawdę... Nie wiem... :-(
  12. [quote name='zerduszko']Dobrze byłoby żebyś Ty tez miała kontakt z ludźmi przed adopcją, bo najwięcej możesz o psie powiedzieć. A to już nieodwołalnie? :( z[/QUOTE] Trudności miałam żeby się z Panią porozumieć bo płacząca była... W każdym razie jutro mój TZ po niego jedzie, powiedziała jeszcze że od pon idzie do szpitala a jej męża nie ma 12h w domu i nie da sobie rady z nim...
  13. [quote name='iwoniam']Oni mają tam wszystko nowe, jeśli nawet to mieli telefonować/pisać ;([/QUOTE] W takim razie co się stało że Pani z płaczem do mnie dzwoni i mówi że chce go oddać? Nie rozumiem tego poprostu.... Bez jakiegokolwiek uprzedzenia, rady, nic...
  14. [quote name='zerduszko']Moja jedna tymczaska mi nadżarła drzwi i to był dla mnie największy niszczyciel :lol: Ciekawe czy to u nie nie jest probelm z zostawaniem w samotności, nie masz sąsiadów, to nie wiesz czy wyje. Trzeba by to pisać chyba w ogłoszeniach.[/QUOTE] Miałam sąsiadów kiedy Afi był u mnie pytałam sąsiadki zawsze mówiła że jest cisza bo wydawało mi się całkiem możliwe że wyje - mieszkam w kamienicy teraz akurat nie mam sąsiadów bo się wyprowadzili :roll:
  15. Iwonko sama jestem zdziwiona że nic nie mówiła pisała, cokolwiek... nie wiem... jestem zaskoczona... zerduszko nie wiem czy Pani wiedziała to Klaudia z nią rozmawiała i Iwonka... Tak ja mam pecha do niszczycieli no ale cóż zrobić nie każdy jest idealny on to jeszcze nic zniszczył dwie rzeczy i to nie jakaś tragedia... No nie wiem...
  16. [quote name='ewu']A u Ciebie demolował?:crazyeye: U mnie zgryzł drzwi dlatego że musiał być zamknięty w osobnym pokoju (sypialni) i pogryzł kable... Nic więcej, tym bardziej jestem zaskoczona zresztą to jego wątek który odżyje na nowo... Może ktoś się zlituje i ogłoszenia mu wykupi na nowo... Ehhh... http://www.dogomania.pl/threads/218063-Alfik-już-w-DS-dziękuję-Lili-za-BDT!
  17. Podobno demoluje mieszkanie... Jestem dziś tak zła że ehhh... szkoda słów
  18. Klaudus pewnie ma dziś dużo zmartwień, znów pies z Pszczyny wraca z adopcji po 2 tyg :-(
  19. [quote name='zerduszko']A po co USG jej, bo nie doczytałam nigdzie?[/QUOTE] Mila ma skrzepy krwi w moczu od kiedy do Nas trafiła, brała antybiotyki bo było podejrzenie zapalenia cewki moczowej lecz nie pomogły, nadal ma te skrzepy.
  20. [quote name='zerduszko']Lili - a u Ciebie było ok? Kiepsko bardzo :([/QUOTE] U mnie zdemolował tylko drzwi ale dało się to przeżyć, zasuwaliśmy drzwi komodą i już było ok no i kabel pogryzł, był zamknięty w sypialni, tam było łóżko itd wiecie zresztą jak to w sypialni ale nic tragicznego nie zrobił miałam Jestem zaskoczona jego zachowaniem.
  21. [quote name='mmd']Aaa :) Jasne - przyjdzie pewnie w poniedziałek kole południa. Zdemolował mówisz... pewnie regały poprzewracał[/QUOTE] Pani z płaczem do mnie dzwoniła... Jakiś konkretnych rzeczy nie podawała... Z regałami prawdopodobne... ;)
  22. [quote name='mmd']yyyyy.... jakie 2zł? przyszło 66 który tymczas? ten maluch, co siedział za budą?[/QUOTE] Bo 2 złote dosłałam popołudniu hihi może jutr dojdzie :) Bo miałam małą pomyłkę w kwocie :roll: Tak właśnie ten maluch wraca po 2tyg podobno zdemolował mieszkanie Państwu...
×
×
  • Create New...