co za radość - to całkiem inna sunia-mordeczka jakby usmiechnieta, oczka bardziej zywe- istne cudo-a jesli chodzi o te stawy, to może mogłabym coś zaproponować- zanim moja Sabula odeszła też już miała klopoty z chodzeniem,i zamówiłam dla niej odżywkę Gelacan Fast (podobno bardzo dobra), korzystała z niej dosłownie kilka dni i reszte przesłałam dla Cezarka (tego psiaczka kochanego który jest pod opieka fundacji Pro-Animals),mogę ja zamówić tylko prosiłabym o jakiś adres na który ja prześlę (o kwestie finansowe nie musicie się martwić bo ja pokrywam koszty)