dziewczyny- o pieniadze się nie martwcie, dla Cezarka wszystko, przecież pokochałam go od samego początku-jednego tylko żałuję- ze nie mam warunków żeby go zabrac do siebie:placz:
kochani- ja wiem że czasami trzeba pozwolic psiakowi odejść ale Cezarkowi pomimo wszystkich przeciwnosci losu jeszcze to nie jest dane - on spotkał WAS i jeszcze chce żyć i ja tez tak bardzo chcę i bedę szukała dla niego domu- Boże pozwol mu jeszcze na dalsze chwile radości, to nie może się tak skończyć dla niego- kocham cie Cezarku i walcz dalej a ja bedę z Tobą
to niesprawiedliwe!!!! ale jesli jest taka możliwość to pozwólmy mu dalej żyć - nie bez powodu los postawił nas wszystkich na jego drodze, widocznie jeszcze nie jest pora żeby odszedł -trzymaj się Cezarku słonko
;)kochani - postaram sie nie zbankrutować, odmówię sobie kolejnych tipsów, kolejnego botoksu, kolejnych zabiegów w SPA, postaram się załapać do kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami".......(ale się sama z siebie teraz usmiałam)
:lol:dziewczyny-działka jest ogrodzona, na działce praktycznie cały czas ktos jest a sobotę, niedzielę oraz inne dni kiedy jesteśmy w domu to będzie z nami w domu-krzywda mu się nie stanie na pewno