-
Posts
1118 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ahedok
-
czekam na efekty :loveu: my też w trakcie cudownej przemiany :D
-
ładnie się ustawia :loveu:
-
haha, jaka pomoc mi Irys czasem rozwiązuje buty jak wracam do domu, ale wiązać nie umie :D
- 21590 replies
-
[quote name='Silky123']czekamy. :loveu:[/QUOTE] znaczy w takim trochę dalszym, najpewniej jutro, jak będzie jasno ;)
-
cudny Shark, nie mogę się doczekać kiedy go na żywo zobaczę :loveu: a widok z okna mam podobny, na zachód ;)
-
piękne psice, wszystkie trzy, ale Wena oryginalna :loveu:
-
haha, 2 mamusie :D oczka :loveu: :loveu: :loveu:
-
ładny banerek :loveu: czekam na fotki :D
-
[quote name='anka11']heeej, dawno nas nie było, a tu tyle fotek :loveu: [B]już tęskniłam :roll:[/B] [url]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/czerwiec/P6194163640x480.jpg[/url] jaki piękny taki zadbany <3 [B]dał się uczesać :D[/B] [url]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/czerwiec/P6194180640x480.jpg[/url] ile on ma cm w klębie? [B]ostatnio jak go mierzyłam metodą "przy kaloryferze" to było ok. 70[/B] [B] [/B][url]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/czerwiec/P6114136640x480.jpg[/url] :loveu: :loveu: :loveu: a co do autobusów to ja nie miałam żadnych nieprzyjemności jeśli chodzi o komunikację miejską. Jechałam z Wena w sumie dwa razy godzine(wtedy do Ciebie i z powrotem) + dwa razy nowy dwór i kiedyś zdarzyło nam się jeszcze przejechać tramwajem i w sumie wszyscy się tylko uśmiechali. Może to też kwestia wyglądu psa - tak jak pisałaś Irys jednak jest dużym czarnm psem i to może bardzij odstraszać heh[/QUOTE] Wena też duża, ale nie czarna :diabloti:
-
śliczne zdjęcia, dużo owczarka :loveu:
-
[quote name='Saththa']Wyskubac siwiznę lub zafarbowac :lol:[/QUOTE] i niedługo muszę się na coś zdecydować, bo mnie wkurza to siwe :P
-
łał, nie no, ja bym zostawiła 2 :D świetny pomysł <OK>
- 21590 replies
-
[quote name='wilczy zew']Wracając do siwizny to może Tazzio i Irysek to zakamuflowane pieprzaki :D Jak takiego psa wystawiać?[/QUOTE] hodowczyni nam mówiła, że ludzie tak wystawiają i jest okej, że to nie podlega ocenie :hmmmm: w każdym razie rodowód nam dali na czarnego :D
-
wszystkie psiaki jadą? a z Miśką to ja już się pogubiłam, do II LO nie powinno być 17 lat? :hmmmm: PS. fajne buty ;)
- 21590 replies
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
ahedok replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
śliczne maleństwo :loveu: urocze ma te uchole ;) -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ahedok replied to Saththa's topic in Foto Blogi
miłego spaceru ;) PS. piękny Tazzik, a jego zdjęcia na schodach to wgl klasa :loveu: -
[quote name='Polari']No ale tak naprawde jak nas niby o to ścignie? Przeciez już nie chodzimy do tej szkoły.[/QUOTE] chciałoby się jeszcze absolwentów pomęczyć :diabloti: fajnie, że dyskoteka udana, nasz bal też ;) i też bolały mnie nogi, ale przez 3 dni :D
-
czyli dziś :lol:
-
[quote name='greatmadwomen']fajny reportaż, niestety z dużymi psami tak jest, u nas jak jadę z moją sunią to bardziej miłe spojrzenia widzę a na inne nie zwracam uwagi :p[/QUOTE] też się starałam to olać, ale potem jak musiałam napisać reportaż to sobie przypominałam ;) [quote name='klaudusia0219']ja pierwsza go czytałam :D:D sto lat temu :) hihih a jak Ci poszło z oceną ? ;)[/QUOTE] szósteczka, pani się wczuła w problem, bo podróżuje z ... rowerem :D [quote name='Saththa']Niestety prawda. Na mnie tak patrzyli jak z jamnikiem jechałam... Kiedys straszny scisk był, psa miałam na rekach 12kg autobusem bujało. Zwolniły sie dwa podwójne miejsca usiadłam. za mna usiadła Pani. Po czym zorientowała się, ze z psem siedzę..."Ja koło psa siedzieć nie będę" Wstała. Ja wzruszyłam ramionami. Może oczekiwała, ze wstanę. Ale skoro zapłaciłam za bilet za siebie i za psa to nie widze powodu. Dziś nikt mi uwagi nie zwraca jak jadę z Tazzem do tego bez kagańca- w kantarku tylko. Stoję z tyłu Tazz stoi z boku... Ludzie się uśmiechają. Niestety jest czesto tak jak piszesz... Pies- zło konieczne. Gdzie z takim do ludzi :/[/QUOTE] a duży czarny pies - diabeł :lol: [quote name='Korenia']Ja w sumie nie spotkałam się nigdy z niechęcią pasażerów. Raz mnie kierowca wyprosił z autobusu jak wracałam ze szczeniakiem na rękach ze schroniska, że nie ma kagańca... ok powinien mieć, bo tak nakazują przepisy, więc wysiadłam, nie kłóciłam się, że to szczenie - jego prawo ;) Ja też zawsze kasuję za Amy bilet, kiedyś uroczo grupka starszych osób mówiła mi, że to niepotrzebnie, bo ona mała, oni się znają, że tylko marnuje pieniądze ;) Ostatnio jak jechałam z Amy do fryzjera to się rozszczekała, bo za oknem zobaczyła ONka, ale nikt nic nie powiedział ;) Parę osób się wystraszyło :evil_lol: ale tylko się zaśmiali. Generalnie w pociągu zawsze patrzą na nas przychylnie, w PKSach też. Kiedyś tylko ktoś skomentował w PKSie, że pies nie powinien jechać - z pasażerów, ale zaraz ktoś inny powiedział, że jak to nie, bilet ma, kaganiec ma więc o co chodzi?. Nikomu nie przeszkadza.[/QUOTE] może z powodu rozmiaru "problemu" - małe znośne, duże już mniej [quote name='Silky123']niestety tak jest i to nawet nie tylko z dużymi psami. Jechałam raz z Codym tramwajem, jeden może dwa przystanki, a ludzie jak zobaczyli, że wsiadam z psem i odbijam dwa bilety, to patrzyli się na mnie jak na idiotke. A pies był grzeczny, miał kaganiec, siedział grzecznie, a ci jakieś problemy mają. To może ja się tak na nich popatrze, bo mają siatke z zakupami ? Chociaż to nie to samo, no ale wychodzi na to samo, czy pies to coś dziwnego czego nigdy nie widzieli ?[/QUOTE] właśnie mniej więcej tak jakby nigdy nie widzieli, albo mieli baardzo niemiłe skojarzenia :diabloti: zaraz idę odebrać świadectwo i oddać je z powrotem do sekretariatu :D a potem urodzinki [Irys już wykąpany na tą okazję :diabloti:] pozdrowienia dla wszystkich :multi:
-
[quote name='Doginka']Do wyjazdu doParyża jeszcze mam 12 dni:diabloti: Teraz szykuję kundle na Kraków;-)[/QUOTE] to najpierw powodzenia w Krakowie, a potem miłego wyjazdu :lol:
- 21590 replies
-
miłego wyjazdu!!!
- 21590 replies
-
[quote name='Silky123']psy to nie ludzie, w tym sensie, że jeżeli pies ma siwe włosy to od razu jest stary, tak jest u ludzi .. ;d[/QUOTE] niektórzy patrzą na wszystko przez pryzmat własnego gatunku :P [quote name='Doginka']Miałam takie samo skojarzenie:crazyeye: Ale doczytałam, ze to stara fota:lol: I kamień mi spadł z serca:multi:[/QUOTE] [quote name='Silky123']jak to można się nie potrzebnie wystraszyć. Pozdrawiamy Irysia. :loveu:[/QUOTE] jak się jest strachliwym, to tak :D dzisiaj zamiast zdjęć mam dla miłych gości coś do poczytania ;) reportaż mojego autorstwa - oparty na faktach, tylko momentami poniosła mnie fantazja :D jutro zakończenie roku - zostanę absolwentką gim 49 we wrocu - zabawnie jak dla mnie :P mam teraz urwanie głowy, bo jutro wieczorem robię imprezę urodzinową ( urodziny mam 4.07, ale potem się wszyscy rozjadą) także pozdrawiam wszystkich od siebie i Iryska i życzę miłej lektury :multi: [CENTER][B][FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Intruz z biletem[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [CENTER][I][FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]czyli nieuzasadniona niechęć Polaków do psów[/SIZE][/FONT][/I][/CENTER] [SIZE=3] [/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Wstaję rano. Jest ciepły, słoneczny dzień. To dobrze, nasza mała wycieczka się uda, Myję i szczotkuję Irysa, mojego sznaucera olbrzyma. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]W końcu w regulaminie jest wyraźnie powiedziane: [I]„pod warunkiem, że nie jest uciążliwy dla podróżnych”[/I]. Pakuję wszystkie potrzebne rzeczy. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]Do plecaka trafia zapas wody [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]i smakołyki, a także obowiązkowa książeczka zdrowia psa z aktualnymi szczepieniami. Sprawdzam [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]w Internecie rozkład jazdy linii 409, wkładam psu kaganiec, zapinam smycz i wyruszamy na przystanek.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]1 maja leśnicka pętla nie jest zatłoczona. Autobusy i tramwaje kursują dziś bardzo rzadko, więc mało kto decyduje się na podróże komunikacją miejską. Zaglądam [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]do 409 – kilku działkowiczów, grupa imprezowiczów i zaspany kierowca. Wsiadamy.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Kasuję bilet dla Irysa. [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]We wrocławskim MPK obowiązuje [I]„opłata za jednorazowy przewóz jednej sztuki bagażu lub jednego psa – 1,20 zł”[/I]. Dla siebie mam bilet semestralny. Ale spojrzenia kilku pasażerów mówią same za siebie – są przekonani, że pies jedzie „na gapę”. Wolnych miejsc siedzących jest sporo, ale zostajemy niedaleko kasownika. Pies posłusznie siada koło mnie. Autobus rusza.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Niedaleko od nas siedzi grupka mężczyzn. Są w świetnych humorach – śmieją się głośno, żartują na cały autobus. Z urywków ich rozmowy domyślam się, że jadą na jedną [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]z imprez plenerowych w centrum miasta. Oczywiście nikt nie zwraca uwagi na ich hałaśliwe zachowanie. [/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Na przystanku wsiada młody człowiek. [/SIZE][SIZE=3][I]„Ładny pies. Czy [/I][/SIZE][/FONT] [I][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]to wodołaz?”[/FONT][/SIZE][/I][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]Jestem zdumiona. W końcu Irysowi do wodołaza bardzo daleko. [I]„Nie, sznaucer olbrzym”[/I] odpowiadam. [I]„Sznaucer co…?[/I] Nigdy [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]o takiej rasie nie słyszał.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Jesteśmy już za połową drogi. Do Nowego Dworu, gdzie jesteśmy umówieni z koleżankami, zostało 5 przystanków. Zauważyłam, że jedna [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]z pasażerek autobusu przygląda się nam z wyraźnym niezadowoleniem. Zastanawiam się, co przeszkadza jej [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]w czystym, zadbanym, spokojnym [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]i posłusznym psie w kagańcu. [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]W końcu pani nie wytrzymuje.[I] „Ta dzisiejsza młodzież. Rozrywki sobie szukają, zwierzęta męczą. A potem mówią w telewizji, że pies dziecko zagryzł! Dziewczynka z takim dużym psem sama się włóczy.” [/I]Nie daję się sprowokować. Spokojnie głaszczę psa. Oszczędzam sobie wyjaśnień, że Irys jest bardzo młodym przedstawicielem rasy o nienagannym charakterze, [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]że żaden sznaucer nigdy nie skrzywdziłby dziecka. Dochodzę [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]do wniosku, że nie warto.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Zostały trzy przystanki. [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]Do autobusu niespodziewanie wsiada kontroler biletów. Hałaśliwa grupa imprezowiczów salwuje się ucieczką. Oczywiście żadnych biletów nie mieli. Zaczyna się kontrola. Miły pan [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]w mundurze dociera do awanturującej się wcześniej pasażerki. Wita się grzecznie i prosi o bilet. Spotyka go niespodzianka. [/FONT][/SIZE][FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][I]„Niech pan się lepiej zajmie tym psem, zamiast się spokojnych ludzi czepiać. Siedzi, dyszy, jeszcze może kogoś ugryźć, [/I][/SIZE][/FONT][I][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]a biletu na pewno nie ma.”[/FONT][/SIZE][/I][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style] Kontroler uśmiecha się do mnie i prosi gapowiczkę o opuszczenie pojazdu. Wysiadają. Jeszcze przez chwilę słychać wygrażającą wszystkim wokół spisywaną panią. [/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Reszta podróży upływa spokojnie [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]i bez przygód. Nikt więcej nie zwraca nam uwagi, chociaż widzę wyraźnie, [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]że co najmniej połowa pasażerów wolałaby, żebyśmy już wysiedli. Gdy na Nowym Dworze opuszczamy autobus, oddychają z ulgą. Słyszę jeszcze głos [I]„No nareszcie, co za pomysł żeby z psem autobusem jeździć.” [/I]Nie zastanawiam się nawet, kto mógł to powiedzieć. Czy ten pan [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]z sadzonkami, czy ta dziewczyna [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]z ogromną walizką utrudniającą przejście. Ale martwi mnie, że zwierzę spotyka się z powszechną niechęcią.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Czekamy na przystanku [/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]na koleżanki. Podchodzi do mnie mała dziewczynka. [I]„Mogę pogłaskać?”- [/I]pyta. Zgadzam się chętnie. Irys przyjaźnie merda ogonem. Cieszy się, że wreszcie ktoś nie traktuje go jak intruza. Jest nadzieja, że kiedyś takich dziewczynek będzie więcej. I że ludzie przestaną patrzeć na psa stereotypowo - jak [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Bookman Old Style]na coś brudnego i niebezpiecznego.[/FONT][/SIZE] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=2]PS. koleżanki to Klaudia i Ania z Weną :eviltong:[/SIZE][/FONT]