Jump to content
Dogomania

Donata

Members
  • Posts

    1384
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Donata

  1. Igor jak najszybciej do domu; pracować trzeba na podwórku i biegać , biegac a nie wyglądac z za krat boksu.
  2. Samba najlepiej wypatrz sobie kochający domej. Zasługujesz na to.
  3. [quote name='Romka']My wszystkie też Luta,chcemy dla niego najlepszego domu ...Semir kocha ludzi,lubi spacery,dotyk,szczekaniem prosi o zwrócenie na siebie uwagi.Przejście między boksami to dla niego trauma,nie lubi tego jak niektóre psiaki w schronisku.Nauczył się odszczekiwać,czego nie robił na początku...być może dlatego,że czuje się zagrożony...kochany,cudowny pies.[/QUOTE] Tak to prawda jak tez tak uwazam ze sie bardzo zmienił w schronisku, stał sie najbardziej awanturnym psem wychodzacym przez korytarz schronu, a poniewaz jest sporym psem trzeba sie nad nim napracowac trzeba go trzymac przy nodze, wtedy czuje sie pewniejszy. Po prostu potrzebuje na cito swego domu.
  4. Zal na niego patrzec jak siedzi biedaczysko wtulony w kat boksu, boi sie pewnie Smyka i Reksa. Ja tez tak uwazam że mozna byłoby te spokojniejsze psiaki posadzic razem.
  5. Dieselek do domku zmykaj psiaku. Idzie przecież jesien .
  6. Ach Boluś Bolus czasami nie warto bawic sie w uganianie za rowerzystami, niektórzy ludzie nie rozumieja takich psich zarcików i co złapali biedaka . Może ktoś inny w swoim domku nauczy cię dobrych manier. Oby jak najszybciej.
  7. Piękny barwny Konor, Co on robi w tym zamknietym kojcu? Konor jutro spacerujemy.
  8. Wystraszona malutka, wyszła w niedziele na spacerek, ale gorzej było pózniej ze zdjeciem jej obrózki, bała sie ręki.
  9. To jest maly zbój , dziarga na wszystkich. W niedziełe wyskoczył do Mikiego, ale troche mu sie oberwało.
  10. Florciu nie choruj, dzis poszły dla niej pieniazki 60, -zl
  11. Jak Rafcio na spacerkach sie sprawuje?
  12. Mini , cóż wesolutka mloda panna, że tez jeszcze nikt jej nie wypatrzył? Super sunia.
  13. Lolek na spacerek obowiazkowo ,tylko troche odwazniej pzred siebie a bedzie dobrze.
  14. Rufciu, dobrze sie zaklimatyzowałeś? Chyba sie nie nudzisz?
  15. Potwierdzam wplyw kwoty 208,08 na nasze konto z podzialu Skarpety przypadajacej na Elmo, Erniego, Kubę.
  16. Potwierdzam wpływ kwoty 208,08 zł z podziału Skarpety przypadajacej na Erniego, Elmo, Kubę.
  17. [quote name='Figafiga']Z podziału skarpety łowickiej przelane zostały pieniądze na Erniego, Elmo i Kubę łącznie 208,08 zł (na każdego psa 69,36 zł) na konto Donaty. Potwierdzam wplyw w dniu dzisiejszym kwoty 208,08 z podzialu Skarpety przypadajace na |Elmi, erniego i Kubę.
  18. [B]Wyniki wizytacji z dnia 14.09.2011 u opiekunów Ziomki/ Soni.[/B] [FONT=Tahoma][URL]http://www.dogomania.pl/threads/202692-Ziomka-malutka-odważna-dziewczynkaJUŻ-W-DOMU/page5[/URL][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT]
  19. [quote name='zpsem']Czy pies jest bity lub głodzony?[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Wczoraj 14.09.2011 roku o godzinie 19.20 odbyłysmy wizytację wspólnie z przedstawicielką SPZ w Łowiczu u opiekuna stałego naszej suczki Ziomki obecnie Soni. Nie stwierdziłysmy żadnych niepokojących symptomów świadczacych o złym traktowaniu suczki. Akurat dojechałysmy kiedy suczki Luna i Sonia wracały ze spaceru razem ze swoja Panią. Sonia trochę została na drodze i była za parkanem z żywopłotu. Początkowo chciałam ją zawołac po schroniskowym imieniu Ziomka ale się poprawiłam i na nasze zawołanie wróciła radośnie, merdajac na wszystkie strony ogonkiem, radośnie wtykając łepek do pogłaskania. Po czym wbiegła na podwórko i zaczęły się harce ze swoją koleżanką Luną. Tak sie zabawiały przez cały czas pobytu. Nie zauważyłyśmy negatywnych zachowań obu bawiących się suń, widać że są zaprzyjażnione i sie tolerują, razem sie ładnie bawią. Odbyłysmy rozmowę z Panią opiekunką rozmawiajac o warunkach bytowania, dbałości o odkleszczanie suń obydwu, odrobaczaniu. Z rozmowy z Panią , wnosimy że sunie były zakroplone w najblizszym punkcie weterynaryjnym. Piesek ładnie wygląda, wesoła, spontaniczna, boczki zaokraglone, zresztą druga sunia też. Pani przyznała że mogło sie zdarzyc że podczas pobytu jej wnucząt z uwagi na bezpieczństwo dzieci sunia mogła być na łancuchu. Zaleciłysmy jej aby ogrodzić miejsce budki Soni wtedy sunia mogłaby swobodnie sie poruszać w miejscu dla niej wydzielonym. Pani oświadczyła, że sunie swobodnie biegają sobie po podwórku . Warunki przestrzenne na podwórku są znakomite, dużo zieleni. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]No cóz nam w tej sytuacji pozostaje uznać , że nasza Sonia ani jej koleżanka Luna krzywdy nie mają a tamten incydent z łańcuchem nie powtórzy się. [/FONT][FONT=Tahoma]Mamy tez nadzieję ,że samo sprawdzanie zapewnienia warunków przez adopcyjnych opiekunów i nasze uwagi na temat poprawnych relacji powinny też przynieśc korzysci w postaci zmiany myślenia ludzi i stosunku do swoich zwierząt. Mozna po jakims czasie sprawdzić czy Pani wyciagła wnioski z naszych zleceń i po prostu wygrodzą na podwórku boks dla obu suczek. po to aby mieć osobne miejsce nie krępujace w pewnych porach dnia funkcjonowania rodziny. [FONT=Tahoma][/FONT] [/FONT][FONT=Tahoma]Zdjęć nie robiłyśmy była to już pora , która to uniemożliwiała. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Zainteresowanych losem Ziomki uspakajam, krzywda jej się nie dzieje.[/FONT]
  20. [quote name='Selenga']Problem w tym, że jest już kolejka aukcji a ja się nie wyrabiam - ojca mam w szpitalu, chory kot mi zużył wszystkie odłożone pieniądze i muszę ostro przysiąść nad robotą i po prostu nie wiem kiedy uda mi się usiąść spokojnie i zrobić te aukcje. To ma być allegro adopcyjne? Mogłybyście przygotować tekst? Bo jakbym musiała przeczytać cały wątek żeby coś napisać to nie wiem kiedy dam radę :( Podsyłam cos takiego: [FONT=Tahoma] Rufus- dumny, niewidomy owczarek – „wypatruje” domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] Nie sposób było przejść obojętnie obok schroniskowego boksu Rufusa, który domagał się pieszczot , uwagi i wyłączności na człowieka. Siedział grzecznie przy kratach i nadsłuchiwał a czasami tęsknie zawodził, kiedy wolontariusze już byli poza murami schroniska. [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie wiemy w jakich okolicznościach Rufus stracił wzrok ale wiemy na pewno , że został porzucony przez poprzedniego opiekuna w podłowickiej miejscowości, w miejscu gdzie ludzie przybywają nad wodę i nagminnie pozostawiają tam swoje niepotrzebne zwierzęta. Pies dla poprzedniego właściciela stal się ciężarem i niepotrzebnym „ przedmiotem” i w ten sposób uwolnił swoje sumienie od problemu co zrobić z niewidomym psem. [/FONT] [FONT=Tahoma]W takich okolicznościach Rufus został wyłapany i umieszczony w miejscowym schronisku. Dla tego dumnego owczarka pozostała tylko egzystencja w ciasnym schronisku. Ale też wynikła nadzieja dla Rufusa poprzez próbę ratowania przez wolontariuszy jego wzroku. Rufus był w znanych polskich lecznicach weterynaryjnych na konsultacjach; niestety, żaden z wybitnych specjalistów nie daje szans na ratunek i odzyskanie wzroku przez Rufusa.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ale Rufus jakby w konfrontacji z nieprzychylnymi dla niego diagnozami weterynaryjnymi skutecznie udowodnił wszystkim, że niewidomy pies to jeszcze nie powód żeby nie mógł normalnie funkcjonować. W schronisku będąc pod opieka swoich wolontariuszy regularnie odbywał spacery w terenie. Jego instynkt , wyostrzony słuch i węch, pomagają mu bezbłędnie ocenić teren, bardzo szybko go poznać i przystosować się do warunków w których żyje. Nauczył się cieszyć zapachami, dźwiękiem i dotykiem, które odbiera bardzo wyraźnie. Rufus potrafi samodzielnie nawet wejść do stawu i sprawić sobie przyjemność schłodzenia i kąpieli.[/FONT] [FONT=Tahoma]Rufus ma w tej chwili ma około 6 lat a więc jest w wieku kiedy jego cechy osobowościowe są już bardzo dojrzałe i ukształtowane. A co można o nim powiedzieć ? jest to pies zrównoważony, bardzo przywiązuje się do człowieka , można powiedzieć że instynktownie dobiera sobie towarzystwo człowieka, reaguje na komendy, wraca na dane mu polecenia. [/FONT] [FONT=Tahoma]To jego wyczekiwanie i wyglądanie przy kratach boksu to nic innego jak oczekiwanie na kroki, przyjazny głos i słowa swego nowego Pana, który nagle powie : Kocham Cię Rufus takim jakim jesteś, zabieraj się stąd , idziesz do swojego nowego i kochającego domu!![/FONT] [FONT=Tahoma]Rufus wie że może normalnie funkcjonować, tyle tylko że nie może widzieć twarzy i czułych rąk swego Pana, dlatego prosi o danie mu tej szansy na dobry, cierpliwy dom ; Rufus natomiast wykorzysta swoje możliwości i pokocha nowego właściciela dozgonną miłością.[/FONT] [FONT=Tahoma]Tylko czy nasz Rufus ma na taki dom szansę, skoro wokół czekają na adopcję psy młodziutkie i zdrowe? Nie tracąc jednak nadziei , MY- wolontariusze obdarzający na co dzień Rufusa wyjątkową miłością, błagamy o szansę dla naszego ulubieńca.[/FONT] [FONT=Tahoma] Nikt, kto poznał i przytulił Rufusa nie jest w stanie być obojętnym na jego los . [/FONT] [FONT=Tahoma] Mamy ogromną nadzieję, że wśród tych, którzy czytając smutną historię Rufusa i tę jego walkę o życie wśród ludzi usłyszą nasz apel o znalezienie dla Rufusa wyjątkowego domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] Licząc na serce i odpowiedzialność prosimy o kontakt osoby zainteresowane adopcją.[/FONT]
  21. [quote name='Romka']Donato,zamówiłam[B] ogłoszenia(110 portali)[/B] dla Rafika u Pliny,[B]koszt pakietu 12zł.[/B]..trzeba będzie zapłacić ze skarpety Rafika na konto,które podam Ci na PW.[/QUOTE] Przelew juz poleciał za ogloszenia na konto. Rafiku ale sie ładanie zadomowiłes psiaczku. Zyj szczesliwy.
  22. Jutro Laseczka dostanie olej tak jak obiecalam. Ale zachowanie i radośc z tego ze po tylu latach siedzenia w takiej ciemnicy i niewoli może sobie swobodnie u boku ciepłej osoby polatac to sama rozkosz. Niech zażywa spacerow i szczesliwa czeka na wspaniały dom.l
  23. Co za zwyrodnialcy , trudno nawet uwierzyc żeby matka tak mogła wychowywac swoje dzieci w takiej znieczulicy do zwierząt. Ale ja mysle że może tę babe spotka taki sam los jak i tego biednego psiaka. Ale taka rodzina to nie warta nawet spluniecia z takim podejsciem. Ale to najważniejsze że jestescie Wy i że los tego biedaka nie był Wam obojetny i sie nim zaopiekowaliscie. Dacie radę . Trzymam za psiaka mocno kciuki. Deklaruje 10,- zl miesiecznie, zaplace do konca roku. Prosze o Nr konta.
  24. Podskakuj w gore Kuba a na pewno trafi Ci sie dobre jedzonko juz w środę.
  25. No i własnie tobie tego zycze, żebys trafiła na salonik Koruniu.
×
×
  • Create New...