-
Posts
7071 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pikola
-
Pewnie ze tak!.Alficzek da rade!
-
Ha,ha...i dobrze!Ale fajnie,to i Ty Maluszka widujesz:lol:
-
uratowany 7 letni Władzio - poznaj jego metamorfozę i POMÓŻ znależć dom
pikola replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Wszystkim za przybycie:loveu:I za kazda oferte pomocy. Wysylam dalej.. -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
pikola replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To mozecie kupic? Wysle 20zl na lek.Tylko o nr.konta poprosze. -
uratowany 7 letni Władzio - poznaj jego metamorfozę i POMÓŻ znależć dom
pikola replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Dziekuje ze jestescie u Dziadzia.Juz mnie oczy bola,musze sie polozyc.Jutro dzialam dalej.. Kama daj mi nr.konta,wplace na dobry poczatek 50zl dla Dziadzia.Niech Go wet obejrzy,bidulka:-( Jesli Go nie wyciagniemy,to pojedzie do schronu a stamtad to juz tylko Niemcy:shake: Dobrej nocy Wszystkim.Dziadziu mam nadzieje ze zdazymy Tobie pomoc.. -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
pikola replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hi,hi...Madry Teoniek:loveu: -
Jakie kochane Serdunko:loveu:W te piekne uszka caluje:loveu:To po sasiedzku Kostus mieszka? Dzieki Aga;)
-
uratowany 7 letni Władzio - poznaj jego metamorfozę i POMÓŻ znależć dom
pikola replied to kama210's topic in Już w nowym domu
I to wazne:lol: -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
pikola replied to Merys's topic in Już w nowym domu
To jacys psychopaci:angryy:Czerpia z tego przyjemnosc:angryy: -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
pikola replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[quote name='Merys']Reportaż o Monie [URL]http://www.tvp.pl/lublin/reportaze/zdarzenia-magazyn-reporterow/wideo/28-listopada-2012/9250530[/URL] Wyć się tylko chce..[/QUOTE] Nie moge obejrzec...Material nie dostepny. -
Kitunia kogo tak wypatrujesz?:lol: [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi15756/556a93d70015797350b66b58/sdc12199[/IMG] Ja tez sobie nie wyobrazam zeby Kitka siedziala 10 godz.sama w domu. Przeciez ona tak lgnie do czlowieka..
-
uratowany 7 letni Władzio - poznaj jego metamorfozę i POMÓŻ znależć dom
pikola replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Zapisuje.I lece rozsylac.. -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
pikola replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co dostal?:cool3: -
Jak Maluszek?
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
pikola replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Livka']Dziękujemy[B] pikoli[/B] za wpłatę dla Ninki :loveu:;):loveu:[/QUOTE] Fajnie ze juz doszly;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
pikola replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwija']ech, trochę się podłamaliśmy.. już wczoraj w ogóle nie wchodziłam do netu, bo wróciliśmy po 22ej, 500 km i jeszcze takie nerwy.. krótkie podsumowanie - Ninka powiedziała NIE, zdecydowanie nie.. można byłoby 'powalczyć' - Państwa nawet nie przeraziła trudność z 'oswajaniem' Ninki, tylko właśnie to ryzyko, że się wydostanie poza teren posesji, oni już stracili psa pod kołami samochodu, a Ninka, która w normalnych warunkach zupełnie nie jest ucieczkowiczem, w stanie takiej paniki, wręcz histerii próbowałaby się wydostać na zewnątrz, co jest niebezpieczne i stanowi zbyt duże ryzyko, którego absolutnie nie mogliśmy podjąć.. Mamy nauczkę, spodziewaliśmy się trudności z początkową nieufnością, która zresztą ładnie była przełamywana - w naszej obecności, ale nasze wyjście, zupełnie zmieniło zachowanie Ninki i odwróciło całą sytuację. Byłoby to do opanowania, stopniowego, ale musiałby być solidnie teren ogrodzony - jak dla haszczaków normalnie, i tez nam się wydaje, że lepiej by Ninka zniosła to gdyby był pies w domu. Warto zauważyć, że do obcego kota - bardzo pozytywny stosunek miała, ale jednak to z psami się bawi.. w ogóle, jak wróciliśmy (a odjechaliśmy już ponad 100 km, czyli prawie 1,5 godziny jechaliśmy z powrotem, i naprawdę wracaliśmy w strasznym stresie, czy się jakoś nie wymknie poza ogrodzenie, bo to już byłaby katastrofa zupełna..), to się momentalnie wyluzowała i nawet zaczęła się znów zachowywać poprawnie - jakby w gościach była, pojadła, popiła, po-przymilała się.. cała drogę powrotną spała, spokojna i zadowolona.. przy okazji wyszło, że jej choroba lokomocyjna to ewidentnie wynik stresu.. Jak jechaliśmy do Tomka, było ok, potem się zdenerwowała, ze nowa osoba, coś dziwnego się dzieje, nie jest to zwykły wypad na spacer, i wymiotowała.. (a jadła wczesnym wieczorem dnia poprzedniego), a jak wracaliśmy, po tym całym zamieszaniu - nic, żadnych wymiotów, nawet nudności, mimo, że u Państwa pojadła przysmaków, mięska, puszeczki, mleka popiła - nic, zupełnie żadnych objawów chorobowych..[/QUOTE] Dobrze ze wrociliscie po Ninke.Moglo by dojsc do nieszczescia.. -
A ja dalej nie wpisana ze zaplacilam.U Milvy tez..
-
Pewnie ze tak.:lol:Wspaniale zakonczenie..
-
[quote name='Nutusia']Deczka jest jak moja Gapcia. To nie zwierzęta zrobili jej krzywdę, a ludzie, więc zwierząt się nie boi. Nasza Gapcia też się świetnie odnajduje w stadzie z psami, lubi naszą kicię Helenkę. ale ludzie, to dla niej "gorszy gatunek"...[/QUOTE] Bo ludzie to gorszy gatunek.Najgorszy..
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
pikola replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Mona Sunieczko,nie poddawaj sie.. -
Ale jakie teraz zabki ma bielutenkie:cool3:I lepiej jesc Babuni.Dobrze ze wszystko sie tak pieknie skonczylo,balam sie..